Otrzymane komantarze

Do wpisu: TRAGICZNE-Z.Ścibor-Rylski współpracownik UB od 1947 roku (TezPolonus)
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
rekrutowano jeszcze 1989 roku. Całej te potężnej armii donosiło i działało jako agentura wpływu w różnych środowiskach kilkakrotnie więcej cichodajek. Nieźle wykombinowali - jedni i drudzy to dzisiaj elita. Po likwidacji lokalnej centrali (PZPR) z bypassem do agentury rosyjskiej. Jeśli przykładowy TW miał w 89 dwadzieścia lat to dopiero w 2039 uwolnimy się od jego współpracy. To jest wersja optymistyczna. Wersja pesymistyczna jest taka, że agentura nadal jest rekrutowana, a po 2010 bardzo intensywnie. Tak więc odliczanie dopiero rozpocznie się gdy usuniemy agenturę z administracji państwowej, sądów, prokuratur, gospodarki, służb, wojska, MSZ i placówek dyplomatycznych, z uczelni i mediów. Pozdrawiam serdecznie, JW
krzysztofjaw
Smutne to wszystko jest, smutne... Kiedyś już myślałem, że już za późno na lustracje i dekomunizację. Ale nie!!! Musimy ją zrobić. Choćby za kilka czy kilkanaście lat, choćby po to, aby poznać antypolskie szumowiny. To nasz obowiązaek! Pozdrawiam 
zezik
"Mam zresztą niejasne przeczucie, że niemal wszyscy, którzy z pozycji dawnej opozycji lub dawnych środowisk patriotycznych popierają obecny rząd czy prezydenta... są jakoś "umoczeni" we współpracę z nie tylko komunistycznymi wrogami Polski." Warto by przejrzeć nieco dokładniej przeszłość tych wszystkich osób. Może ktoś pomóc w skompletowaniu listy osób których życiorysom warto by się tu przyjrzeć?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
barwami patriotycznymi największego w historii wroga Polski chyba w całej historii, agenta Wolskiego, który wypowiedział wojnę własnemu narodowi, to trudno było uwierzyć, że ktokolwiek z AKowców mógłby być aż tak bezgranicznie głupi, by nie zdawać sobie sprawy kim Jaruzelski jest. Można było jeszcze wziąć pod uwagę wiek, ale nie był aż tak zaawansowany. Pozostawała choroba psychiczna, zaniki pamięci itp, ale nic na to nie wskazywało. Wtedy kiedy się to działo, gdy Jaruzelski powszechnie uważany był za sowieckiego sługusa, gdy stan wojenny wprawdzie formalnie zniesiono, ale restrykcje i represje pozostały, nikt w Polsce nie miał wątpliwości, że Zbigniew Ścibor-Rylski to jakaś bolszewicka kukła. W swoich notatkach z tamtego okresu odnotowałem: "piękni ludzie, tylu wyginęło, tylu zaszczuto, zniszczono życie, rodzinę, zdrowie i tylko jednego znaleźli do tej szopki". Dla wszystkich Bohaterów Podziemnego Państwa, zamordowanych przez UB, NKWD i pochodne jest potwornym renegatem, zaprzańcem, zdrajcą i nikim więcej. Gdyby swoją współpracę z bolszewickimi służbami rozpoczął przed końcem wojny dostałby wyrok śmierci. Nie ma takich zasług, które mógłby wyrównać takie sprzeniewierzenie się. Miał szansę, po 1989, mógł odpuścić, nie dawać się dalej używać jak pędzel przez kolejnych "patriotów", takich jak ci, którzy wystawili siepaczom Putina najlepszych z nas, w tym Prezydenta, jedynego po 1989 roku prezydenta Polski, oraz jego kolegów z Państwa Podziemnego.
Józef Darski
Właśnie dostałem info, że te informacje zostały zbanowane na salonie24. Najbardziej dołujące jest zestawienie prawdziwego bohaterstwa do maja 1945 roku) załapał się jeszcze na DSZ), dwa Virtuti i później szpiegowanie własnej rodziny. Miłość do Komoruskiego w kręgach TW i WSI jest uczuciem jak najbardziej naturalnym i oczywistym. „Wspomnienia cichociemnego” autorstwa Marka Lachowicza oparta na materiałach IPN i Komisji Ścigania Zbrodni Hitlerowskich przeciwko Narodowi Polskiego oddział w Rzeszowie, stronia 147 w przypisach pod numerem 179 jest krótki życiorys pana Zbigniewa Ścibor-Rylskiego. Jest on kontynuowany na stronie 148. Według dokumentów IPN w 1947 roku został zarejestrowany przez Wydział I Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego) jako TW (Tajny Współpracownik - red.) „Zdzisławski”. Wykorzystywany do 1964 r., kiedy to wyprowadził się z Poznania do Warszawy. Równocześnie, przynajmniej od 1956 roku współpracował z I i II departamentem MSW (wywiad i kontrwywiad – red.). Wg zachowanych dokumentów inwigilował swoją żonę i byłą teściową żony (matkę cc „Jarmy”, Olgę Kochańską, zamieszkałą w USA), jak również rozpracowywał środowiska polonijne w USA i Międzynarodowe Targi Poznańskie. Tu można znaleźć skan z tej książki: blogmedia24.pl
...Mam zresztą niejasne przeczucie, że niemal wszyscy, którzy z pozycji dawnej opozycji lub dawnych środowisk patriotycznych popierają obecny rząd czy prezydenta... są jakoś "umoczeni" we współpracę z nie tylko komunistycznymi wrogami Polski.... Ja nie mam niejasnych przeczuc w takich wypadkach... mam absolutna pewnosc, ze tacy osobnicy sa "umoczeni". Chyba, ze w nielicznych przypadkach, zalozymy ich bezdenna glupote czy karierowiczostwo.
NASZ_HENRY
Że też kluczowe informacje wyciekają PO czasie! Tak też było z informacją, że żona Komorowskiego, jest córką pułkownika UB, matka też służyła w UB. Jakby te wiadomość zostały upublicznione przed wyborami, to Komorowski nie miał żadnych szans na wygranie wyborów prezydenckich. A gwizdy na Powązkach słyszalne byłyby na Plantach ;-)
"Sprzedajne szumowiny" to jedno z najlepszych określeń na członków kamaryli obecnego Prezydenta RP.Pozdrawiam.
Do wpisu: Pamięć i zobowiązanie...
Data Autor
xena2012
ale dzisiaj wydaje się być elementem niepożądanym.
Do wpisu: Trzeba się obudzić i walczyć o przyszłość Polski!
Data Autor
youtube.com Pozdrawiam :)
krzysztofjaw
Jest nadzieja. Unia Europejska w dzisiejszej formie - pierwotnie utopijna - zaczyna się rozpadać. Poszczególne narody zaczynają dostrzegać koszmar globalizmu, konsumpcjonizmu, hedonizmu, unifikalizmu i homogenizacji potrzeb. Dostrzegają też ubezwłasnowolnienie dokonywane przez lichwiarzy. Może znów Polacy dadzą impuls? Pozdrawiam
Naród musi obarać nową drogę, ponieważ ta którą wiedzie Polaków nierząd prowadzi nas ku zagładzie. Osły z Wiejskiej oderwały sie od rzeczywistości, zwyczajnie odlecieli i czują sie bezkarni czas to zakończyć. Polska na chwilę obecną jest kolonią bankowo-totalitarną... tusk,bronek,jarek etc. to mapety, bidne chłopki,które mieszają w korycie dając przy okazji powody do waśni pomiędzy Rodakami.Od Okrągłego Stołu nic się nie zmieniło... w sumie to od 1939 Polacy przez wieki mogli być dumni ze swej historii. Te czasy odeszły wraz z godnością i prawdą. To w czasach DUPOKRACJI staliśmy się narodem okupantów,najemników,głupców nieświadomych swoich czynów. Homo consument, żywy program to coraz bardziej powszechny widok w otaczającej nas rzeczywistości.Czy ta cała zachodnia cywilizacja ( ignorancja, obłuda i chciwosć ) nie prowadzi nas ku zagładzie? Czy zaszczytem dla Polaków znajacej historię, myślących jest przyzwolenie na zbrodnie i niesprawiedliwość?Czas politycznej poprawności to nic innego jak poddanie sie złu niszczącemu wszystko co dobre.Czy CZŁOWIEK podtrzebuje liderów,zastępów urzędników WIEDZĄCYCH LEPIEJ,CO JEST DLA NIEGO DOBRE? Dlaczego w dobie techniki zwyczajnie nie możemy sami o sobie decydować,dlaczego politycy tak boją sie referendów? Co by było gdyby okazało sie,że są zbędni. ODPOWIEDZIALNOŚĆ TO WYSTARCZY 1111 ,,Można oszukiwać wielu ludzi jakiś czas, a niektórych ludzi cały czas, ale nie można oszukiwać cały czas Narodu'' Ukłony
Do wpisu: Fatum PO i polskie godło...
Data Autor
doznający klęski z Rosją polscy siatkarze nie mieli na koszulkach polskiego godła narodowego, orła białego... *** Och kurtyna. I ta banda, mowie o rzadzacych, chca na Marsz Niepodleglosci isc, razem z nami.
Do wpisu: Jak nie tylko marketingowo wykreowano B. Komorowskiego...
Data Autor
Teresa Bochwic
Leciał, leciał, tylko znacznie wyżej. Bardzo byłoby to zabawne, gdyby nie było tak straszne. I jeszcze jedno - ci marketingowcy dalej pracują, prawda?
NASZ_HENRY
jest ta grupa "specjalistów", którzy mają zdolność realizacji stanów rzeczy, które zwykłemu śmiertelnikowi wydają się nieprawdopodobne ;-)
Do wpisu: Fatum E. Kopacz...
Data Autor
NASZ_HENRY
za to, że Agnieszka oczekuje przeprosin ;-)
Teresa Bochwic
Gram w tenisa nie gorzej od Radwańskiej, jak się okazuje, choć ledwie umiem utrzymać rakietę w ręku. To co napisał Autor to nie jest magiczne myślenie i oczywiście nie robi się "samo przez się". Skoro poważnie uważamy, że Polska jest w likwidacji i że jest grupa, która to robi, to ta grupa na pewno dobrze główkuje. Jeżeli zgodzimy się, że duma i radość ze zwycięstw sportowych buduje wspólnotę i podbudowuje patriotyzm, to co powinni robić ci, którzy go niweczą? Porozmawiać z ewentualnymi zwycięzcami. Jednym porozmawiać do kieszeni, innym do rozsądku, trzecim do strachu. Od indywidualnej postawy sportowca zależy, czy porozmawianie przyniesie owoce. W opisanych przypadkach przyniosło. A do czego rozmawiano? Nie wiadomo.
NASZ_HENRY
na Kopacz jeszcze nie ma ;-)
xena2012
oznaczał klopoty i porażki.Teraz widmo fatum rozciąga się niepokojąco acz bez naukowego wytłumaczenia i należy chyba doszukiwać sie przyczyn paranormalnych.Można więc tylko skierowac gorący apel do sportowców,aby jeśli chcą zrobić karierę omijali naszą władzę jak zarazę.
Ellenai
Zastanawiam się czy to wszystko nie jest pochodną konfliktu w rodzinie. Od kiedy Radwańska straciła kuratelę ojca, zachowuje się jak nie ona.
Witam! W 100% zgadzam się z myślami zawartymi w artykule. Ja też miałem takie same przemyślenia gdy zobaczyłem Isię u kopaczowej (celowo napisałem z małej litery). Kilku znajomym z tą myślą się podzieliłem, twierdziłem że to może być przyczyną porażki. Wszyscy wtedy mnie wyśmiali. Dziś to im przypomniałem. Mimo wszystko wolał bym nie mieć takiej satysfakcji. Serdecznie pozdrawiam, bolesław
krzysztofjaw
Te szumowiny... Co z nimi zrobić? Nie wiem...  Mam nadzieję, że już niedługo "rosół" zrobi się czysty... Pozdrawiam
krzysztofjaw
Może myślenie magiczne a może coś w tym jest... Poza tym jeszcze jeden drobny szczegół: strój A. Radwańskiej... bez Orła i naszych barw... Pozdrawiam
Żal przegranej. Ale tak w sporcie jest. Chociaż było widać, że Agnieszce coś nie szło. A co do fatum, którego źródłem jest specjalistka od kopania na metr w głąb, to coś w tym jest. Popatrzcie Państwo na walkę UE o parytety. Akurat w Polsce trzy najwyższe rangą stanowiska marszałkiń czy ministra zajmuje zakłamane istoty nikczemne - kopacz, nowicka i pitera. Czyli jak przy gotowaniu rosołu. Najpierw na wierzchu szumowiny. Pamiętam, gdy kiedyś gotowałem rosół to zbierałem te szumowiny chochlą i do zlewu. A co zrobić z tym dziadostwem? Przecież pod nimi są tysiące normalnych, uczciwych kobiet.
Do wpisu: Utrata przez Polskę PKO BP w cieniu taśm i "walki" o ZA w Tarnowie...
Data Autor
Niestety jest to 100% prawda. Antypolska sekta geremkoitusko podobnych, kierowana przez pasera nr 1 RP jkbieleckiego, kontynuuje antypolską prywatyzację, najbardziej dochodowego w każdej gospodarce, sektora bankowego. Kiedy gospodarka się rozwija, a PKB rośnie banki zawsze mają dodatkowe rosnące zyski. Bo przecież wszystkie kontrakty biznesowe muszą być obowiązkowo rozliczane za pośrednictwem banku. A własność banku to prawo nie tylko do dywidendy (akurat w przypadku PKO BP przeciętnie rocznie około 1 miliard dolarów USA). To także, potwierdza to historia Pekao SA,zwolnienia tysięcy pracowników oraz możliwość decydowania o losach tysięcy polskich firm. To także wgląd do pomysłów i biznes planów wszystkich firm. Już nie raz, w ostatnich kilkunastu latach się zdarzyło, że polska firma przedstawiła swój biznes plan Pekao SA, kredytu nie otrzymała, ale po roku produkcję uruchomiła firma włoska. To są fakty. Dlatego los bielecko podobnych winien być taki, jaki stał się udziałem antypolskiej targowicy.