Otrzymane komantarze

Do wpisu: Waluta Euro to katastrofa, UE to katastrofa...
Data Autor
Emilian Iwanicki
Ktos powie:no tak ale teraz to sie wirtualnie "dzieje".Zgoda ale i wtedy sa slady bo to nie jest na zasadzie:chodz Niemoj dam ci Nic!
Emilian Iwanicki
Czy ktos bardzo rzetelnie zanalizowal te "kryzysy"?Chodzi o niezalezna analize jezeli takowa jest mozliwa.Te pozyczane,pokradzione czy nawet zle zainwestowane pieniadze "gdzies" sa.One nie wyparowaly ani nikt ich nie spalil.To przeciez nie ma tak zeby na takiej sytuacji nikt nie zyskal.Od zawsze jest tak ze i straty rodza zyski.Jak potezni musza byc ci co na tym zyskali mocno?!Lub jak slabi ci co powinni ukarac tych pierwszych?!Pozdrawiam.
Teresa Bochwic
Prawo do życia będą mieli tylko ci, co mają pieniądze. Taki jest sens kryzysu. Pozdrawiam
Do wpisu: Totalitarni unijni złodzieje!
Data Autor
MFW
Głosowanie w cypryjskim parlamencie odłożono do jutra. Może pomruki niedźwiedzia dały do namysłu mafiozom?
Jedynym moim błędem było dwukrotne poparcie noblisty z Gdańska. Nigdy nie głosowałam na lewicę i PO. Byłam przeciw wejściu do UE, teraz jestem przeciw paktowi fiskalnemu i przyjęciu euro. I co z tego? Jestem właśnie zwykłym człowiekiem, balastem, który w każdej chwili jest traktowany jak bezwolny niewolnik, którego można zawsze okraść, wywłaszczyć i złamać wobec niego prawo.
Do wpisu: Co nam chce powiedzieć Papież Franciszek?
Data Autor
to będzie wielki pontyfikat, bo biorąc pod uwagę co dzieje się na Świecie, musi być wielki
krzysztofjaw
Licząc Jana Pawła I to w sumie mój czwarty papież, przy wyborze którego uczestniczyłem... ale w 1978 miałem 10 lat... więc już taki młody nie jestem :) Papież Franciszek rzeczywiście ujmuje prostotą a Pani pięknie nadała życiowy, zwykły sens słowom: wędrowanie, budowanie i wyznawanie. Dziękuję za dobre słowo i naprawdę wierzę, że nowy papież sobie poradzi z walką ze złem, które nas otacza a my mu w tym pomożemy! Pozdrawiam serdecznie
Teresa Bochwic
Wędrowanie, budowanie, wyznawanie. Jakaż pełna mądrości prostota w tych słowach. Ten papież sobie poradzi, choć oczywiście książę Ciemności nie śpi i na pewno nie zasnie, a czekają nas przecież rządy Antychrysta. Pomyślałam też, że można na to spojrzeć od strony biegu czasu. Najpierw w życiu wędrujemy, poszukując i ucząc się, potem budujemy, a potem już wiemy na pewno i wiemy w co wierzyć. Napisał Pan, że to Pana trzeci papież. A mój - już siódmy! Jakiż Pan młody, aż dziwię się Pana mądrości.
Do wpisu: Franciszek - papież prostoty, wiary, pokory, pokoju, dobra
Data Autor
Jezuici tak mają, że pod żadnym pozorem nie chcą wywyższać się. Nie dość, że jego zachowanie jest typowe dla zakonnica, to dzięki taki działaniom zyskamy wielu nowych przychylnych do instytucji Kościoła! Jeśli chodzi o mnie, już w samym oknie widać było, że duchowni z konklawe dobrze odczytali przesłanie Ducha Świętego. PS. Pozwolę sobie zareklamować swój nowy autorski blog. Znajdziecie tam również wpis odnośnie wczorajszych zdarzeń w Watykanie. Pozdrawiam i zachęcam do poczytywania strony. inaczejnizwszyscy.wordpress.com
Do wpisu: Premierek - niczym pośledni "kundelek"?
Data Autor
Wie Pan, co nas różni od nich? W latach cudu drugiego etapu reformy przewalały się po naszych m-16 różne dziwne stworzątka. A to mrówki "faraonki", a to prusaki... Moskaliki bywały wyłącznie w barze mlecznym. Kiedyś trafiłem jednego karalucha. Okazało się, że to coś ma w sobie wiele małych podobnych. Zrobiło mi się wtedy [poza wstrętem] trochę żal tej karaluszycy. To co tu przylazło po 44 roku nawet takiej litości nie miało. Ostatnie uczciwe wybory to chyba miały miejsce w wyborach do parlamentu Najmiłościwiej Nam Panującego Franciszka Józefa. Piłsudski wieszał swe jedyne portki na płocie w Zakopanem... tyle, że wiedział więcej. Pańska interpretacja nawet mi odpowiada. Krowa w państwowych gospodarstwach... stojąca w szambie i chwaląca się swą biżuterią w postaci taniego łańcucha. Pozdrawiam!
Celarent
zapalił to światło, o którym niżej mówią, karaluchy zaś.... Uciekły? Skąd. W tyłku to mają. Każdy podniósł z niechęcią do przerywającego głowę znad koryta, machnął ręką i dależ do konsumpcji. Kaganek może zaniesiony pod strzechy, ale chyba chodziło o odwołanie Tuska. Kaganek to Wójt sam może nosić od domu do domu w porywie poświęcenia. Tu trzeba było zmienić rząd na techniczny, by dojści do sytuacji, w której możliwe jest przeprowadzenie uczciwych wyborów, zapewnić sobie przynajmniej realne szanse. Bez tego, jesteśmy bez szans. Jeśli ktoś tego nie rozumie, jest gorszym lemingiem niż ci od Tuska. Dlatego, racja: psy szczekają a karawana jedzie dalej. Ale jest też uwaga: Tuska to nie kundelek, to szakal przy kostkach żyrafy. No, może hiena. Też padlinożerca.
krzysztofjaw
Dobrze to streścił jednym słowem J. Kaczyński: "obsesja". Może faktycznie D. Tusk ma jakąś obsesję, skoro nawet podobno miał laleczkę Kaczyńskiego na biurku, na której dokonywał aktów agresji... To naprawdę jest niebezpieczne dla Polski, dla każdego z nas...  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Faktycznie... może ratlerek byłby lepszym porównaniem, podobnie jak powyżej jakiś robaczek uciekajacy przed swiatłem :) Pozdrawiam
Odniosłem wrażenie, że Prezes mówił bardziej do... Historii. Nie przemawiał do grona przestraszonych karaluchów a właśnie "nieco dalej". Niech Pan zostawi te psy w spokoju. Kundelki często są małe, brzydkie i "dożarte". Nieraz pogryzły mnie właśnie one podczas biegania:) Tyle tylko, że to często jedyne istoty towarzyszące starszym z nas. Ja natomiast upieram się przy robaczkach, których przestraszyło włączone światło w kuchni. Jestem w pełni świadom tego, że nie powinno się ludzi przyrównywać do karaczanów. Niestety... inaczej nie mogę. Czym więcej światła... na to tu i teraz... tym lepiej. Pozdrawiam serdecznie!
to szlak hanby tego buca tuSSeka...
Ten naczelny matołowaty, to raczej jak ratlerek szczekaniem usiłował przesłonić własną bezradność i małość. Wokół siebie ma samych matołowatych, więc myśli, że jest "wielki". Tylko przy Panu Kaczyńskim on widzi własną miernotę. Stąd ta zajadłość i szczekanie ratlerka.
xena2012
Kaczyński jak zwykle o Polsce,pozostali (bo nie tylko premierek)jak zwykle o Kaczyńskim.
Do wpisu: Polska przegrała kolejną walkę o emisję CO2!
Data Autor
krzysztofjaw
Podobno "pierwszym" językiem w domu Tusków był niemiecki... No cóż.... Dokonuje się rozbiór Polski bez żadnego wystrzału. Zastanawiam się, kiedy Polacy - rdzenni mieszkańcy naszej Ojczyzny - się obudzą i przegonią to antypolskie towarzystwo... Pozdrawiam
skarzac zarzadzenia KE do ETS. Polska sprawe wygrala. To zwyciestwo antypolski herr Tusk po prostu ... wyrzucil, zrezygnowal z niego. Cala reszta jest konsekwencja tej zdrady elememtarnych polskich interesow przez herr Tuska. Chociaz tu wlasciwie nie mozna mowic o zdradzie. herr Tusk wiernie sluzy swojej ojczyznie. Problem polega na tym ze to nie jest Polska, ktora jest nienormalnoscia z ktorej trzeba uciec, tylko Niemcy wlasnie. herr Tusk ucieka z Polski nie ruszajac sie z miejsca: on, przedstawiciel niemieckiej administracji na Polske po prostu Polske likwiduje.
Do wpisu: Kilka pytań o Polskę i nie tylko...
Data Autor
krzysztofjaw
Kiedyś sądziłem, że "program depopulacji" ludzi na świecie to jakiś wymysł "spiskowej teorii dziejów". Dziś niestety coraz bardziej dociera do mnie, że może być to prawdą. Polska ma liczyć podobno maksymalnie 15 mln niewolników - tanią siłę roboczą i być obszarem bezprzemysłowym. Jeżeli coś takiego rodzi się w głowach tych mitomanów to sądzę, że winniśmy ich jak najszybciej zamknąć w miejscach odosobnienia... Pozdrawiam serdecznie
Teresa Bochwic
To tylko program depopulacji Ziemi do 1 miliarda osobników, a przy okazji zmniejszenia liczby niepotrzebnie żyjących ludzi z poczuciem wartości. To dopiero będzie miło, jak 100 mln bogaczy będzie obsługiwanych przez 900 mln szczęśliwych niewolników. Wyrosna lasy, oceany znowu się zarybią, powietrze będzie czyste i trawa zielona.
krzysztofjaw
Oczywiście masz rację z tymi wyborami, ale czy w Polsce możemy być pewni prawidłowości ich wyników. Wątpię, skoro nawet serwery PKW są w Rosji... Pozdrawiam
krzysztofjaw
Trzeba wierzyć, że każdy może stać się człowiekiem dobrym, ale wpierw musi wyznać swoje zło, wykazać skruchę i zadośćuczynić. Tylko wtedy mamy do czynienia z nawróceniem na stronę dobra. Ale przecież nie zawsze musimy nadstawiać "swoje policzki", nawet Jezus przegonił siłą lichwiarzy z synagogi. Nieraz zło jest tak silne, że trzeba z nim walczyć nie tylko słowem i dobrymi, pokojowymi gestami i uczynkami.  Sądzę jednak, że wystarczy jednak czynienie dobra i zostawianie za sobą miłości i mądrości śladów. W końcu dobro zawsze wygra a scenariusze pisane przez Pana Boga są nieraz dla nas niezrozumiałe, ale ostatecznie korzystne... Pozdrawiam
"Więc módlmy się o zwycięstwo dobra nad złem i czyńmy dobro..." I tu trzeba sobie zadac oczywiste pytanie: Czy fizyczne niszczenie tych, ktorzy przyszli nas zniszczyc i nas niszcza - jest czynieniem dobra ?
zwyciezone zostanie PRAWEM--do tego potrzeba jest wygrana w wyborach sejmowych..to jest najwazniejsze, jako poczatek zmian.