Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy czeka nas produkcja poszkolnych głupców i idiotów?
Data Autor
chatar Leon
Ciekawe, kto z namiętnych dyskutantów ma tutaj jakikolwiek realny kontakt ze szkołą...  
Roz Sądek
@sake3 Po prostu szkoły i uczelnie  przekształca się w ideologiczne i rozpolitykowane placówki ======= Gdyby tak było, tzn. gdyby w całej tej masie wszelakich szkół były jakieś nawet ideologiczne ośrodki, to byłaby nadzieja, wokół ośrodków (placówek jak piszesz) rodzą się pomysły i kontrpomysły, niestety jest powszechna degrengolada. Lata powojenne rozpoczęły, a obecne ostatecznie zakończyły proces formowanie szkoły i uczelni na wzór sformalizowanej instytucji z planem produkcyjnym i strukturą zatrudnienia i siatką płac na wzór firmy produkcyjnej. Zniknęła misja szkoły i powołanie do zawodu. Żadne księgi i multimedia nie są w stanie opisać, myślę, że za bardzo nie chcą, jak wygląda dzień pracy wykładowcy na politechnice pekińskiej, ale i nauczyciela w hinduskiej podstawówce. Są wyniki, jest kasa, brak wyników jest na chleb i czynsz. Pokazywane nieraz kpiarskie filmiki nauczycieli i uczniów nocujących w szkole, wyścigi szczurów już w przedszkolach to bzdury, aczkolwiek od samego początku tak uczeń jak i nauczyciel znają przysłowie, które w różnych formach widziałem na gazetkach szkolnych: "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz". To IMO jest clou ich sukcesów. Piszę o Azjatach, ale poza znanymi ośrodkami będącymi kuźniami "nowych" ideologii podobnie jest w Stanach, a i w Europie nie całe szkolnictwo udało się zglajszachtować. W sąsiednich Czechach w każdym większym ośrodku wielkości powiatu, województwa, a nawet dużego miasta corocznie odbywają się targi szkół średnich i zawodowych, w których uczestniczą te szkoły na zasadzie dobrowolności. Uczniowie szkół podstawowych _aplikują_ do najlepszych zawodowych szkół średnich, a te szkoły z kolei konkurują o najlepszych absolwentów podstawówek. To przenosi się potem na szczebel wyższy (technika - politechniki). Sami tego nie wymyślili, podejrzeli u Japończyków. Mógłbym jeszcze i pisać i pisać, ale po co? Show must go on, jest kasa, jest wesoło, jakoś to będzie.     
sake2020
Nie, sporzadza pracowicie wykresy i tabelki mające potwierdzić,że wreszcie nauczycielom jest lepiej a nauka kwitnie.Poza tym znienawidzonego przez niego Czarnka już nie ma więc kogo tu atakować? Przecież nie Nowacką-Wasilewską.
Roz Sądek
@NASZ_HENRY Pewnikiem poszedł w ministry.
sake2020
@RozSądek.......Przez lata zaniedbywaliśmy naukę a teraz ją dobijamy.Po prostu szkoły i uczelnie  przekształca się w ideologiczne i rozpolitykowane placówkimające ,,produkować'' fajnoeuropejczyków.Co może wynieść ze uczelni student oprócz dyplomu?Drak wiedzy bo kadra naukowa jest zajęta promowaniem homoseksualizmu,wywieraniem presji na ,,nieprawomyślnych'' naukowców lub zajmuje się jak teraz sposobami usunięcia prezydenta z urzędu,czy omijania bądź łamania prawa.Kończący studia będą zaopatrzeni w taką własnie wiedzę.  
NASZ_HENRY
  @forosa, naszego specjalistę od oświaty, wcięło znaczy sytuacja w oświacie jest obecnie beznadziejna😉    
Czesław2
Tego typu produkcja fachowcow nie ma na celu wpojenia im wiedzy, niezależnie od zapotrzebowania zawodu, lecz wpojenia ideologii. Dlatego studia kończą ludzie  dla których w normalnym, niekomunistycznym systemie skończenie szkoły średniej jest niemoźliwe.
Adam66
@Tomaszek Oczywiście zgoda co do metodologii, nie wiem co kierowało producentami, pewnie poszli na łatwiznę bo 22 tys. łatwiej wymówić niż te miliony no i łatwiej sobie tę kwotę wyobrazić...
Roz Sądek
Pracowałem w wielu krajach i - pisałem już o tym parę lat temu, zazwyczaj kiedy mam trochę czasu z ciekawości i można powiedzieć pasji, zwiedzam uczelnie wyższe, a jak mi się udaje to również szkoły niższych szczebli. Ta ciekawość wynika z tego, że część mojego inżynierskiego wykształcenia musiałem zdobywać poza krajem, a większość posiadanych pieczątek to również wynik zagranicznych egzaminów. Po kilkudziesięciu latach inż. pracy zawodowej i obcowania z setkami dobrych fachowców poza krajem, mogę powiedzieć jedno - od kilkudziesięciu lat, a od upadku komuny w szczególności zaniedbaliśmy naukę i tego niestety nie da się naprawić. Naprodukowaliśmy magistrów i doktorów od wszystkiego, tylko nie od roboty. Głównie od "zarządzania", politykowania i mędrkowania. Jeszcze dziś, kiedy te tytuły mają wartość papieru na którym zostały wypisane nic się nie zmienia - to absurd, no chyba, że zapewniają jakieś w miarę stabilne życie w budżetówce. W żadnej innej _prawdziwej_robocie_, której celem jest dodatni efekt ekonomiczny i związany z tym postęp techniczny są nic nie warte. W kraju od wielu lat nie kształci się robotników z wykształceniem zasadniczym, a trzon zatrudnionych w krajach tygrysach gospodarczych, czyli pracownicy z wykształceniem średnim technicznym to u nas margines, niemodne technika wydłużają czas uzyskania ww. bezwartościowego dyplomu. NIC, kompletnie NIC na to nie poradzimy - mleko się wylało. Nie da się nawet zastosować pomysły Cejrowskiego - wszyscy won, bo tych którzy siedzą, żyją i mieszają w nauce nie ma kto zastąpić. Roszczeniowość nauczycieli, synekury heh profesorów i kiepskie programy naukowe, to nie jedyny problem, problemem jest otoczenie nauki - niby dlaczego mamy mieć normalną naukę, kiedy w innych dziedzinach podobnie?. Pomijam geny Koreańczyków, Chińczyków, Hindusów, a o Japończykach nawet nie wspominam. To co się zaczyna dziać obecnie w szkolnictwie, nie ma wpływu na wyniki, rewolucja obyczajowa nie zacznie przecież dopiero kręcić dzieciom i młodzieży w głowach, ale pokręci jeszcze bardziej.
Tomaszek
Adam  Film ten już widziałem . A prawidłowy wynik w metodologii tego  liczenia to nie 22 tysiące a 20002000 czyli dwadzieścia milionów dwa tysiące . Ale cóż w tym dziwnego że przyganiał kocioł garnkowi . Reżyser czy scenarzysta tego filmu pewnie też udawał indywidualistę albo humanistę .
Alina@Warszawa
Chyba nas nie czeka ... Chyba trwa od jakiegoś czasu. PO KTÓRYCH KIERUNKACH STUDIÓW NAJTRUDNIEJ ZNALEŹĆ PRACĘ?  I jak to z Koreą Południową było - nie mieli ruskiej wersji komunizmu, ani guru Balcerowicza w momencie odzyskania wolności:  OSKAR PIETREWICZ: KOREA POŁUDNIOWA – OD BIEDAKA DO ŚWIATOWEGO LIDERA  A może guru Balcerowicz był precyzyjnie dobrany, żeby fenomen Korei Południowej nie powtórzył się w środku Europy?
tricolour
@autor A mnie nie dziwi nasza "nagła" zgoda. Jestem wręcz pewny, że gdyśmy usiedli przy stole, Pan by nie wiedział, że ja to tricolour i odwrotnie, to by się okazało jak wiele nas łączy. Bo ja dalej twierdzę, tak jak przed wyborami, że dla Polski lepiej by było gdyby rządził PiSu.
krzysztofjaw
 Chatar Leon System edukacji winien być zreformowany, ale z głową. Jest to materia bardzo trudna i wymaga naprawdę dobrego przygotowania takiej reformy. Nie potrafiliśmy tego zrobić od 1989 roku.  Pzdr
krzysztofjaw
tricolour O dziwo. W dużej mierze się z Panem zgadzam. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że rodzic z reguły uczy zachowania i sposobu myślenia a nie konkretnej wiedzy na określony temat - od tego jest szkoła. Jednak faktycznie pamiętam, że za komuny z domu wynosiło się też wiedzę, szczególnie tą zakazaną oficjalnie i to moi rodzice otwierali mi wrota na tą wiedzę. Pzdr
tricolour
To, czym będzie młody człowiek, wynosi on z domu, nie ze szkoły. Dom jest podstawą wychowania i z domu wynika zamiłowanie do nauki albo leżenia z piwem przed telewizorem. Dlatego zamiast szukać w szkole wyręczalni z rodzicielskich obowiązków proszę samemu sobie odpowiedzieć na pytanie: w jakim zakresie jestem wzorem dla dziecka.
marsie
popatrzcie na tego młodego debila z 3 drogi H na TVR – komentarz zbyteczny!
chatar Leon
To, że lewackie matołectwo plątające się przy tuskach, które dostało oświatę do ręki, jest dnem najgorszym, to oczywiste. Ale produkcja idiotów trwa w najlepsze nie od dziś. Żaden z rządów nie zajął się na poważnie oświatą. Nie da się zająć tą dziatwą przy jej obecnym stanie intelektualnym i emocjonalnym, gdy jest ich 30 lub więcej w klasie. A młodzież która została poddana eksperymentowi o nazwie "pandemia" jest w sporej części nie do odratowania.
krzysztofjaw
Adam66 Oczywiście, że poziom edukacji w krajach zachodnich jest drastycznie niski. Znajduje to odzwierciedlenie przede wszystkim w szkołach publicznych na różnym poziomie. Jest część uniwersytetów prywatnych, w których uczą się tzw. elity mające zaplecze finansowe. Są też jeszcze stypendia dla wybitnych, ale biednych a także kredyty studenckie. Ale to tylko wyjątki.  Ja sam poznałem wielu ludzi uczonych na tzw. zachodzie. I bywałem zdruzgotany ich poziomem wiedzy. A do tego to lewactwo na każdym kroku. Osobiście obawiam się o nowe pokolenia Polaków edukujących się wedle tych lewicowych wymagań. Z czasem te wymagania będą coraz niższe a Polacy będą coraz głupsi, ale będą wiedzieć jak założyć prezerwatywę :). pzdr
Pers
"Dobra Zmiana" nie mogła przez 8 lat uzdrowić szkoły?
Jabe
Też przypuszczam, że będzie jeszcze gorzej.
Adam66
Obniżanie poziomu edukacyjnego nie jest praktykowane tylko w Polsce, w zasadzie, Polska jest "opóźniona" w stusunku do tzw. zachodu o kilkanaście lat.  Na zachodzie ten proces zaczął się od "dzieci kwiatów" i potem poszło z górki.  Teraz produkuje się absolwentów z dyplomami wszelkich specjalności, którzy często nie wiedzą w czym się wyspecjalizowali.  Szczytem marzeń większości studentów, z którymi mam do czynienia jest 51% jako ocena końcowa bo to jest uznane za zaliczenie danego przedmiotu.  Dzięki temu, że Polska była za "żelazną kurtyną", idiotyczne nowinki z zachodu nie były wdrażane ale sytuacja się zmieniła i teraz mamy "ministrę", która swoim działaniem szybko nadrobi straty i masowa produkcja półanalfabetów ruszy pełną parą. Poniższe wideo pokazuje, stopień zidiocenia w zachodniej szkole, jest to w formie żartu ale niestety zaczyna się coraz częściej zdarzać, że rodzice pozywają do sądu szkołę lub nauczyciela bo "przeciąża" wymaganiami swoich uczniów.  Znajomość tabliczki mnożenia nie jest wymagana na żadnym poziomie z uniwersytetem włącznie... youtube.com
Do wpisu: PiS musi "przetrawić" porażkę wyborczą, ale bez hipokryzji
Data Autor
wielkopolskizdzichu
 "Robią to ludzie, dla których Ojczyzna jest najważniejsza. " Od kiedy kariery pisowców i ich cyngli są celem najważniejszym? Pan Bloger narzeka na politykę PiS, a tak naprawdę ma pretensje że jego ukochana Partia nie spacyfikowała takich jak ja. 
tricolour
@krzysztof Nie katastrofa tylko konsekwencja. W ostatnich dosłownie godzinach w sejmiku dolnośląskim odwołano szefostwo pisowskie. Do tej pory była równowaga w głosowaniach, ale właśnie się skończyła - przeciw PiS byli wszyscy radni niepisowscy. To jest konsekwencja tego "współczucia" czyli wywyższania się. Mam nadzieję, że stracicie wszystkie samorządy, a na końcu prezydenta. Może dopiero wtedy zaczniecie SOBIE współczuć, bo od tego musicie zacząć myślenie i realną ocenę prostego faktu, że dosłownie nikt nie chce mieć z wami nic wspólnego.
Kaczysta
Też trzymacie rękę w kieszeni witając się z kobietą pbs.twimg.com
Kaczysta
Jagodno 2025. Nie ma już maszyn rolniczych. Planeta uratowana. pbs.twimg.com