|
|
Anonymous Jest próba zachowania stabilności przez wzajemne przekupywanie Polaków. Zastrzeżenia mam nie do tej metody, tylko do narzędzia. Zamiast wzajemnego okradania i eskalacji roszczeń, wolałbym wyrównanie wzajemnych zobowiązań - byłoby przekupienie po niższych kosztach, mniej spektakularne, budzące niechęć (nikt nie poczuwa się do minionych zobowiązań, a każdy do minionych roszczeń, które chce egzekwować kosztem przyszłych zysków). Byłoby bez ryzyka upadku piramidy finansowej. |
|
|
krzysztofjaw Bardzo dziękuję za komentarze i to zdecydowanie pozytywne. Przepraszam, że nie odpowiadam na bieżąco, ale korzystam gościnnie z laptopa i nie zawsze mogę śledzić na bieżąco dyskusję. Zmieni się to za jakieś dwa tygodnie.
Pozdrawiam
P.S.
Symptomatyczne jest też to, że liderowa większość partii antypolskiej od przedwojnia to albo chazarscy Żydzi albo filosemici, albo ludzie przez nich przekupieni. Są i naiwni Polacy myślący kategoriami antypolaków myśląc, że to kategorie polski. Tych mi jest żal, ale to już oni są straceni dla Polski. Ich nie nie da nawrócić |
|
|
Józef Skrzyszowski Chyba nie chodzi o kwestię islamu ani nawet o reparacje ale o to, że jak się rozpanoszy po Europie "kaczyzm i orbanizm" to przepadną
synekury i ciepłe posadki w UE.
z poważaniem JAMS |
|
|
Józef Skrzyszowski Dlaczego tylko sześciu?
WSZYSCY, którzy nie głosowali przeciwko rezolucji (czyli i wstrzymujący się od głosu) zasłużyli na ten epitet.
z poważaniem JAMS |
|
|
xena2012 Prezydent kontaktuje sie przez BBN,nia zamierza wnikać w dokumenty,ale jednoczesnie w luźnej rozmowie z przypadkowymi ludźmi z ulicy opowiada o ,,ubeckich'' metodach ministra. |
|
|
Z informacji zarówno min. Macierewicza, jak i jego v-ce min. wynika, że PAD nie chce sie pofatygować do SKW, gdzie czekaja na niego informacje odnosnie postepów sprawdzania gen Kraszewskiego, bo według przepisów SKW nie może wynosić dokumentów poza siedzibę. Ponadto, pomimo propozycji osobistego spotkania w kazdej z tych spornych spraw z min. Macierewiczem, przezydent kontaktuje sie jedynie przez BBN. Być moze zostało mu to w jakis sposób narzucone, lub jego "duma" nie pozwala na takie plebejskie spotkania. W bardzo trudnej sytuacji postawiony został JK. Z jednej strony pani premier nie chce dymisjonować ministra, gdyż uważa tak jak większość eletoratu PIS, że to byłby błąd. Jednak JK postapi pragmatycznie i tego sie obawiam. |
|
|
xena2012 Myślę że w gwałtownych działaniach PE i naszej targowicy nie tyle chodzi o kwestię islamu co o sprawę reparacji stad tak wielka nagonka. Niemcy to przecież Unia z podległymi wasalami.Jestem przekonana ,że ci z tych 400 osób popierajacych rezolucje przeciw Polsce nawet nie wie co wiąże się z datą 11-go listopada i czym jest ta data dla Polaków. Dla unijnych głąbów którzy tam siedza licząc ilość bąbelków w wodzie mineralnej,okreslajacych krzywizny ogórków czy bananów historia danego kraju to pusta karta,a nie są w stanie nawet zmobilizowac się do zapoznania z tematem nad którym będą debatować i na który będą głosować.To nasza targowica podsuwa gotowce szczerbaty belgijski świr ponagla,a unijne głąby w słuchawkach na uszach i z marsowymi sztucznymi minami zagłosują na to co wczesniej ustalone.Co za farsa! |
|
|
nonparel To nie jest takie proste. Gdyby zamiast okrągłego stołu był proces taki, jak w Norymberdze, to nawet jeśli - jak w Norymberdze - nie poleciały by akurat te głowy, które najbardziej miały polecieć, to i tak reszta siedziała by cicho, jak mysz pod miotłą. Teraz jest dużo gorzej, bo i chwasty się rozrosły niepomiernie i Europa jest nie jest już taka, jak trzydzieści lat temu. No ale proces w Norymberdze zrobili Amerykanie i Sowieci a nie Niemcy. Kto miał taki proces zrobić w Polsce: Michnik, Wałęsa, zmarginalizowana i zdyskredytowana prawdziwa opozycja czy przeciętny Kowalski? Teraz mleko się rozlało i jednym kopnięciem "wszyscy won" raczej się nie da. Czeka nas przewlekła uporczywa batalia a skutek jej niepewny. Tak na marginesie: widzę pewną analogię obecnych czasów z rokiem 1939: z prawej i z lewej zagrożenie, a dobrego wyjścia z sytuacji nie widać. |
|
|
xena2012 Ja też nie na temat ale do Pani wpisu. Dlaczego nie mówi się o powodach nieufności min.Macierewicza do gen.Kraszewskiego? Przecież chyba min.ister cofając mu uprawnienia do dostępu informacji niejawnych nie robił to z błahego powodu i miał jakieś konkretne zastrzeżenia? Po prostu wyglada to wyłacznie na obronę swojego pracownika bez wnikania w przyczyny.. |
|
|
Podpisuję sie na 100% pod tym tekstem i w zależności od reformy sądownictwa, będzie mozna zrealizować nasze życzenia, albo won z Polski, albo więzienie, za zdradę Polski i Narodu. Teraz jednak, na tle tamtych zdrad, jak zakwalifikować prezydenta w jego bezpardonowej walce z rządem i nami. Bo niczym innym nie jest walka z min. Macierewiczem, jak walką z rządem i panią Premier. Nie było żadnej uległości PAD w sprawie sądownictwa. Ta niby ugoda jest w 95% na warunkach Dudy i niby z powodu tej ugody, zażądał dymisji Macierewicza. Wymuszanie dymisji ministra, teraz, kiedy reformuje z taki oporem WSIowych i opozycji skomuszałe siły zbrojne RP, czym mozna nazwać, jak nie dywersją i działąniem na szkodę bezpieczeństwa Polski? Jeżeli nie będzie można dalej reformować kraju, bo PAD stawia warunki nie do spełnienia, udając, że popiera dobrą zmianę, niech chociaż min. Macierewicz zrobi do końca porządki w wojsku, niech zadecyduje o sposobie uformowania i modernizacji armii, bez komuszych podpowiedzi prezydenta. Niech ma mozliwość dokonania zakupów dla armii, zgodnie z poczynionymi projektami, co zapewne najbardziej boli otoczenie BBN, że nie bedą mogli na tych pieniadzach robić dowolnych przekrętów. Prawdopodobnie prezydent nie jest dopuszczany do wielu wiadomości, które zatrzymują się na etapie BBN i cześci starych ludzi Komorowskiego w Kancelarii Prezydenta i może dlatego ulega niekorzystnej dla Polski ich narracji. Niezależnie od tego, dobra zmiana będzie nadal prowadzona, jedynie w bardzo małym zakresie i tylko w tych dziedzinach, gdzie PAD będzie łaskaw podpisać ustawy. W wojsku jest inaczej, bo min. Obrony Narodowej podejmuje decyzje w większości, jako zarządzenia i PAD niewiele może tutaj wymusić. Dla dobrego zreformowania wojska, a także dla dobrej komitywy min. Macierewicza z władzami NATO, nie powinno sie przed końcem kadencji rządu, zmieniać ministra. Prędzej prezydenta, ale na to niestety nie mamy wpływu. Przepraszam, że nie na temat, ale to może ważniejsza sprawa dla przyszlości rządu, niż wykluczenie sie cześci opozycji z narodu polskiego. |
|
|
Kazimierz Koziorowski prawem serii chyba PAD doklada sie dzisiaj do nagonki na RP imputujac Ministrowi Obrony Narodowej ubeckie metody. to juz zaczyna podsmierdywac w kierunku impeachmentu. Ja oczekuje ubeckich metod od MON w stosunku do oficerow na ktorych ciazy choc cien podejrzenia o nielojalnosc w stosunku do urzednikow legalnego Rzadu RP. |