Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wymiana premiera? Bardzo zła decyzja PiS-u!
Data Autor
Dark Regis
Ciekawy tekst. Potwierdza moje obserwacje.
smieciu
Szczerze mówiąc to już staje się naprawdę żałosne. Ok, oczekiwałem, pisałem że nie może być inaczej, że PiS musi być pod kontrolą ale nie spodziewałem się takich nachalnych działań. Teraz to nie mogę oprzeć się wrażeniu że tu już chodzi tylko o zabawę, grę na nosie pisowskiemu wyborcy. Taka rozrywka polegająca na sprawdzaniu gdzie znajduje się granica wiary. No ale ok. Tak naprawdę pozostaje tylko jedno kluczowe pytanie: jaką rolę w tym odgrywa J. Kaczyński. Czy jedzie na jakichś prochach czy tak sam z siebie zamierza domknąć System nad Polską?
Mikołaj Kwibuzda
Przede wszystkim nie była na żadnej taśmie z Sowy czy skądinąd. Czyli nie była zewnątrzsterowna. Dlatego dłużej nie mogła być tolerowana jako premier. Dlaczego pan prezes na to poszedł, nie mam pojęcia. Przypuszczam, że został zaszantażowany.
OLI
Po dwóch latach Dobrej Zmiany mamy: 1. Prezydenta A. Dudę (Unia Wolności + lobby żydowskie + WSIowe otoczenie) 2. Premiera M. Morawieckiego ( b. doradca Tuska, bankster) 3. Wicepremiera J. Gowina (PO, Minister Sprawiedliwości w rządzie Tuska) 4. Wicepremiera P. Glińskiego (Unia Wolności, założyciel Zielonych w Polsce, wypromował Bęgowskiego/Grodzką na kandydata w wyborach prezydenckich) 5. Minister Anna Zalewska ( UW, PO) Nie twierdzę, że to już wszyscy. Wybieraliśmy PiS, a rządzi UW i PO. Nie licząc służb "tajnych, widnych i dwu-płciowych". Jak to kiedyś powiedział Pietrzak: "wybierali, jak chcieli, a wybrali, kogo trzeba". Dr Stanisław Krajski - Morawiecki, Zalewska, Gliński i Gowin-ciekawe postacie. youtube.com
Dark Regis
I jeszcze to: Berlin pozytywnie o kandydaturze Morawieckiego: "Będziemy blisko współpracować z nowym polskim premierem" - wpolityce.pl „Le Monde”: Kaczyński widzi w Morawieckim swojego następcę. „Stał się on ulubionym atutem prezesa PiS” - wpolityce.pl Jak lewackie jaczejki tak pieją z zachwytu, to znaczy, że jest bardzo źle.
darstan
Witam. Jedynym słowem, w jakim stylu zmuszono p. Szydło do odejścia, to zaszczucie. Długotrwale ¨grillowanie¨ i wczorajsze wotum zaufania, a potem ¨w cztery litery¨, pozostawiam bez komentarza. Wyglądało to gorzej jak w porzekadle: Murzyn zrobił swoje. W mojej opinii pewne kręgi stwierdziły ze wkurzenie Polaków spadło poniżej poziomu krytycznego, jako katolicy mamy święta za pasem i nie będziemy się za mocno przejmować wyp... niem p. Szydło ze stołka. Nie chodziła na szabasowe kolacje, p Daniels & Co nie był bliskim kolegą, była nie swoja, wiec trzeba już wypchnąć na stołek swojego człowieka. W grze są miliardy zielonych na bron, inwestycje wiec ktoś musi tego pilnować. P. Szydło mogła być zawada. Jeżeli następni będą p. Ziobro i p. Macierewicz to wszystko jasne. Jeszcze jedno pytanie się nasuwa względem nowego premiera, dlaczego nie obniża podatków jak w Rumunii i na Słowacji, co spowodowało napływ inwestycji i pobudzenie narodowych gospodarek w sposób naturalny, a prowadzi ręczne sterowanie? Argumenty, których użyto do tłumaczenia decyzji dymisji, potęgują podejrzenia, obym się mylił. Pozdrawiam
Nie chcę się wymądrzać co do przyczyn i skutków wymiany premiera. Zgodzę się natomiast z opinią p. Kawęckiego m.in. w TV Trwam, który stwierdził, że tradycyjnie, pijarowo, zostało to sknocone. Jak można wybrać taki  termin:  parę godzin po wniosku opozycji o odwołanie rządu. Czyżby rok nie miał 365 dni? Ponoć opozycja nie mogła ukryć radości ze swego nieprzewidzianego sukcesu. Dramat.
Do wpisu: Atak na Polskę – niebezpieczna gra przyszłością krajów UE...
Data Autor
krzysztofjaw
Można przyjąć taką opinię i usiąść bezczynnie, bo i tak nie da się pokonać NWO. Ja mam inne zdanie i uważam, że te kilkaset osób z NWO ludzkość zdoła pokonać. Pzdr
krzysztofjaw
Przez całą III RP bombardowani byliśmy polityką wstydu i umniejszaniu znaczenia Polski. A nie zdajemy sobie sprawy, że tak naprawdę jesteśmy krajem kluczowym w UE. Pzdr
bardzo trafne spostrzeżenia i opinie;doskonała analiza;
Czesław2
Jedna tylko uwaga. Merkel, Macron i wielu innych tzw rządzących w mojej opinii jest tylko frontmenami. Bez trudu zastąpią innymi draniami. Kto? NWO. Dowcip polega na tym, że ludzie nawet głosują. Ala na tych, na których mają głosować.Który to już piękny prezydent Francji mający kwartał po wyborach połowę poparcia? Ludzie ruszają się sprzed tv raz na cztery lata.
Serioża
"Zadziwiające jest – aczkolwiek symptomatyczne – że ów polityczno-medialny atak na nasz kraj i nas wszystkich Polaków nastąpił w sposób zintegrowany i globalny." Właśnie w Polsce zaczyna się załamywać fala przyboju nad komuszym łajnem. I wiele wskazuje na to, że fala ta zmyje pozostałości brudu. Obrońców jakoś na barykadach nie widać. Pozostanie jeszcze wyciągnięcie z serca Warszawy zadry PKiN, a z Powązek przeflancowanie "zasłużonych". Moskiewskie rączki zaczynają smętnie zwisać. Od czasu wstąpienia Polski do NATO jestem niepoprawnym optymistą. Uważam, że tę wojnę, na szczęście bezkrwawą choć bardzo kosztowną wygrywamy. Bo zwyczajnie odwrotu nie mogło być. I warto było ponieść koszty tej wojny. Odpowiada mi przekonanie mądrzejszych ode mnie, że Międzymorze powstanie w ciągu najbliższej dekady. I chyba znalazł się sposób na sfinansowanie tego projektu. Czuję to podobnie. A, że przeczucia mi się spełniają to jestem dziwnie spokojny o przyszłość Polski. Wierzyłem, że w 1980 roku można coś zrobić i robiłem na ile potrafiłem. Dziś mam satysfakcję. Padła Nocna Zmiana z 1992 roku. Padł POPIS zablokowany przez tych samych okrągłostołowców w 2005 roku. Dziś nie ma szans na jego reaktywację bo rola P"O" jest ciągle ta sama. Polska staje się "nazistowska", czytaj: zorganizowana. I to mnie cieszy. A innych wkurza. To dobry znak.
Do wpisu: Zdrajcy! Won z Polski i to już, natychmiast!
Data Autor
Anonymous
Jest próba zachowania stabilności przez wzajemne przekupywanie Polaków. Zastrzeżenia mam nie do tej metody, tylko do narzędzia. Zamiast wzajemnego okradania i eskalacji roszczeń, wolałbym wyrównanie wzajemnych zobowiązań - byłoby przekupienie po niższych kosztach, mniej spektakularne, budzące niechęć (nikt nie poczuwa się do minionych zobowiązań, a każdy do minionych roszczeń, które chce egzekwować kosztem przyszłych zysków). Byłoby bez ryzyka upadku piramidy finansowej.
krzysztofjaw
Bardzo dziękuję za komentarze i to zdecydowanie pozytywne. Przepraszam, że nie odpowiadam na bieżąco, ale korzystam gościnnie z laptopa i nie zawsze mogę śledzić na bieżąco dyskusję. Zmieni się to za jakieś dwa tygodnie.  Pozdrawiam P.S. Symptomatyczne jest też to, że liderowa większość partii antypolskiej od przedwojnia to albo chazarscy Żydzi albo filosemici, albo ludzie przez nich przekupieni. Są i naiwni Polacy myślący kategoriami antypolaków myśląc, że to kategorie polski. Tych mi jest żal, ale to już oni są straceni dla Polski. Ich nie nie da nawrócić
Józef Skrzyszowski
Chyba nie chodzi o kwestię islamu ani nawet o reparacje ale o to, że jak się rozpanoszy po Europie "kaczyzm i orbanizm" to przepadną synekury i ciepłe posadki w UE. z poważaniem JAMS
Józef Skrzyszowski
Dlaczego tylko sześciu? WSZYSCY, którzy nie głosowali przeciwko rezolucji (czyli i wstrzymujący się od głosu) zasłużyli na ten epitet. z poważaniem JAMS
xena2012
Prezydent kontaktuje sie przez BBN,nia zamierza wnikać w dokumenty,ale jednoczesnie w luźnej rozmowie z przypadkowymi ludźmi z ulicy opowiada o ,,ubeckich'' metodach ministra. 
Z informacji zarówno min. Macierewicza, jak i jego v-ce min. wynika, że PAD nie chce sie pofatygować do SKW, gdzie czekaja na niego informacje odnosnie postepów sprawdzania gen Kraszewskiego, bo według przepisów SKW nie może wynosić dokumentów poza siedzibę. Ponadto, pomimo propozycji osobistego spotkania w kazdej z tych spornych spraw z min. Macierewiczem, przezydent kontaktuje sie jedynie przez BBN. Być moze zostało mu to w jakis sposób narzucone, lub jego "duma" nie pozwala na takie plebejskie spotkania. W bardzo trudnej sytuacji postawiony został JK. Z jednej strony pani premier nie chce dymisjonować ministra, gdyż uważa tak jak większość eletoratu PIS, że to byłby błąd. Jednak JK postapi pragmatycznie i tego sie obawiam.
xena2012
Myślę że w gwałtownych działaniach PE i naszej targowicy nie tyle chodzi o kwestię islamu co o sprawę  reparacji stad tak wielka nagonka. Niemcy to przecież Unia z podległymi wasalami.Jestem przekonana ,że ci z tych 400 osób popierajacych rezolucje przeciw Polsce nawet nie wie co wiąże się z datą 11-go listopada i czym jest ta data dla Polaków. Dla unijnych głąbów którzy tam siedza licząc ilość bąbelków w wodzie mineralnej,okreslajacych krzywizny ogórków czy bananów historia danego kraju to pusta karta,a nie są w stanie nawet zmobilizowac się do zapoznania z tematem nad którym będą debatować i na który będą głosować.To nasza targowica podsuwa gotowce szczerbaty belgijski świr ponagla,a unijne głąby w słuchawkach na uszach i z marsowymi sztucznymi minami zagłosują na to co wczesniej ustalone.Co za farsa!
nonparel
To nie jest takie proste. Gdyby zamiast okrągłego stołu był proces taki, jak w Norymberdze, to nawet jeśli - jak w Norymberdze - nie poleciały by akurat te głowy, które najbardziej miały polecieć, to i tak reszta siedziała by cicho, jak mysz pod miotłą. Teraz jest dużo gorzej, bo i chwasty się rozrosły niepomiernie i Europa jest nie jest już taka, jak trzydzieści lat temu. No ale proces w Norymberdze zrobili Amerykanie i Sowieci a nie Niemcy. Kto miał taki proces zrobić w Polsce: Michnik, Wałęsa, zmarginalizowana i zdyskredytowana prawdziwa opozycja czy przeciętny Kowalski? Teraz mleko się rozlało i jednym kopnięciem "wszyscy won" raczej się nie da. Czeka nas przewlekła uporczywa batalia a skutek jej niepewny. Tak na marginesie: widzę pewną analogię obecnych czasów z rokiem 1939: z prawej i z lewej zagrożenie, a dobrego wyjścia z sytuacji nie widać.
xena2012
Ja też nie na temat ale do Pani wpisu. Dlaczego nie mówi się o powodach nieufności min.Macierewicza do gen.Kraszewskiego? Przecież chyba min.ister cofając mu uprawnienia do dostępu informacji niejawnych nie robił to z błahego powodu i miał jakieś konkretne zastrzeżenia? Po prostu wyglada to wyłacznie na obronę swojego pracownika bez wnikania w przyczyny.. 
Podpisuję sie na 100% pod tym tekstem i w zależności od reformy sądownictwa, będzie mozna zrealizować nasze życzenia, albo won z Polski, albo więzienie, za zdradę Polski i Narodu. Teraz jednak, na tle tamtych zdrad, jak zakwalifikować prezydenta w jego bezpardonowej walce z rządem i nami. Bo niczym innym nie jest walka z min. Macierewiczem, jak walką z rządem i panią Premier. Nie było żadnej uległości PAD w sprawie sądownictwa. Ta niby ugoda jest w 95% na warunkach Dudy i niby z powodu tej ugody, zażądał dymisji Macierewicza. Wymuszanie dymisji ministra, teraz, kiedy reformuje z taki oporem WSIowych i opozycji skomuszałe siły zbrojne RP, czym mozna nazwać, jak nie dywersją i działąniem na szkodę bezpieczeństwa Polski? Jeżeli nie będzie można dalej reformować kraju, bo PAD stawia warunki nie do spełnienia, udając, że popiera dobrą zmianę, niech chociaż min. Macierewicz zrobi do końca porządki w wojsku, niech zadecyduje o sposobie uformowania i modernizacji armii, bez komuszych podpowiedzi prezydenta. Niech ma mozliwość dokonania zakupów dla armii, zgodnie z poczynionymi projektami, co zapewne najbardziej boli otoczenie BBN, że nie bedą mogli na tych pieniadzach robić dowolnych przekrętów. Prawdopodobnie prezydent nie jest dopuszczany do wielu wiadomości, które zatrzymują się na etapie BBN i cześci starych ludzi Komorowskiego w Kancelarii Prezydenta i może dlatego ulega niekorzystnej dla Polski ich narracji. Niezależnie od tego, dobra zmiana będzie nadal prowadzona, jedynie w bardzo małym zakresie i tylko w tych dziedzinach, gdzie PAD będzie łaskaw podpisać ustawy. W wojsku jest inaczej, bo min. Obrony Narodowej podejmuje decyzje w większości, jako zarządzenia i PAD niewiele może tutaj wymusić. Dla dobrego zreformowania wojska, a także dla dobrej komitywy min. Macierewicza z władzami NATO, nie powinno sie przed końcem kadencji rządu, zmieniać ministra. Prędzej prezydenta, ale na to niestety nie mamy wpływu. Przepraszam, że nie na temat, ale to może ważniejsza sprawa dla przyszlości rządu, niż wykluczenie sie cześci opozycji z narodu polskiego.
Kazimierz Koziorowski
prawem serii chyba PAD doklada sie dzisiaj do nagonki na RP imputujac Ministrowi Obrony Narodowej ubeckie metody. to juz zaczyna podsmierdywac w kierunku impeachmentu. Ja oczekuje ubeckich metod od MON w stosunku do oficerow na ktorych ciazy choc cien podejrzenia o nielojalnosc w stosunku do urzednikow legalnego Rzadu RP.
Do wpisu: A. Michnik dostanie zawału? i odpowiedź ministrowi z Izraela
Data Autor
...W Izraelu  NAD-redaktor jąkała jest N I K I M !!!...Jest tylko zwykłym PARCHEM, tak,tak, ...tak tych naszych "wielkich chazarów" tam bogaci i wykształceni  Żydzi nazywają ...a z NAD-redaktora to się zwyczajnie naśmiewają i dziwią się że my coś takiego jak "G-W" u siebie w ogóle tolerujemy !!!...Pracowałam tam jakiś czas temu i wiem co piszę...Nigdy nie spotkałam się tam z niechęcią  czy nie tolerancją ...Dzięki moim pracodawcą zwiedziłam cały ich piękny kraj wzdłuż  i  wszerz i nigdy ich nie zapomnę!!!...Ci nasi "mędrcy" nie mają tam absolutnie czego szukać!!!...
Do wpisu: „Partia polska” i „partia antypolska” i… znów prezydent..
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Oprócz partii polskiej (PP) i antypolskiej (PA) są jeszcze ludzie. Ci identyfikujący się z PP dzielą się na stanowiących zwykle większość Wybaczających i mniejszość Niewybaczających, przewidujących słusznie skutki pozostawienia zbrodni bez kary. Natomiast ci identyfikujący się z PA dzielą się na Beneficjentów i stanowiących przytłaczającą większość Pożytecznych Idiotów (PI) motywowanych podsuwanymi przez tych pierwszych fałszywymi mitami i mirażami. Ten podział trwa od wieków. Jakim cudem, zatem, przy takim podziale, odzyskaliśmy niepodległość w roku 1918? Dzięki Powstaniu Styczniowemu! Wybaczający zobaczyli Beneficjentów w całym ich plugastwie i przestali być wybaczający, a fałszywe miraże PI prysły jak bańki mydlane. Nawet Beneficjenci stali się zaborcom niepotrzebni i zaczęli być odsuwani od tortu (jak wiele lat później Michnik, którego dobrze już okopane w nowej rzeczywistości klawisze PRLu usiłowały wyrugować poprzez typowo ubecką operację kompromitującą znaną jako afera Rywina). Doświadczenie Powstania Styczniowego było tak bolesne i silne, że dotarło nawet do najbardziej zaczadzonych. W chwili wybuchu wojny nikt nikomu nie musiał niczego wyjaśniać. Olbrzymiej pracy wymagało jedynie przywrócenie nadziei.  Legiony Marszałka Piłsudskiego rozpaliły tę wyobraźnię. Gdy pojawił się w końcu przyszły Marszałek w Warszawie 11 listopada Naród rozumiał się bez słów, jak w 79-tym podczas pierwszej wizyty Jana Pawła II, jak rok później, gdy rodziła się Solidarność. Jak jeden mąż stanął do wyrąbywania granic i jak jeden mąż zatrzymał i przegonił 5 mln bolszewickiego ścierwa. W ciągu ostatnich niemal trzech dekad ponownie odtworzyła się ta nieszczęsna struktura zagrażającą naszemu istnieniu jako Narodu i jako państwa. Praca u podstaw i praca organiczna PP nie zapobiegły temu, gdyż niemal cała komunikacja publiczna, niemal wszystkie media pozostały w rękach popłuczyn po bolszewickich ścierwach zainstalowanych po drugiej wojnie w Warszawie. PP wprawdzie odzyskała w końcu 1/4 mediów, ale przedstawiona przez Autora strategia PA w dalszym ciągu zagraża Polsce. Jej siłę pokazują monstrualne kłamstwa na jakie może sobie pozwolić i liczba PI, którzy je nie tylko bezkrytycznie przyjmują, ale jeszcze nienawidzą wszystkich i wszystko co je demaskuje. Zdarzeniem, które zedrze fałszywe miraże i pokaże w pełni ponurą rzeczywistość kryjącą się za Bolkiem, Bulem, harataczem w gałę, całą współtworzącą PA mierzwą, jest prawda o potwornej zbrodni smoleńskiej. Zdrajcy też to wiedzą. Wiedzą i to, że jedyną ich szansą jest ulica, zagranica, media i... sądy! Zwłaszcza sądy, które po porażkach ulicy, zagranicy i przełamaniu monopolu medialnego pozostały ostatnią fortecą chroniącą ich. Nie wiem jak to możliwe, by Prezydent z tak bliska obserwujący horror smoleński, nie zdawał sobie z tego wszystkiego sprawy. Czerwona lampka świeci się coraz mocniej.