Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdzie są większe wpływy żydowskie? W USA czy w Rosji i RFN?
Data Autor
Anonymous
Nie przywracanie Rosji wstepu do Europy tez jest pragmatyczne ale w tedy gdy nie jest sie awangarda negocjacyjna jej geopolitycznych przyjaciol.
krzysztofjaw
Niedawno skończyłem bodajże szóstą część pisania postów o Talmudzie i stosunkach polsko-żydowskich i co należy robić, aby Polska zyskała. Niedługo będzie część siódma i ósma (może ostatnia, choć ostatnia miała być już czwarta). Niech więc mi Pan nie zarzuca, że w każdym poście na ten temat mam powtarzać to co juz wcześniej napisałem. Ogólnie nasze relacje nigdy nie będą oparte o przyjaźń a mogą być jedynie na twardych interesach i to interesach twardo przez nas stawianych, też na forum medialno-politycznym. Każde zawahanie z naszej strony będzi traktowane przez Żydów jako słabość i zachęta do żądania jeszcze więcej.  Pozdrawiam
Jabe
1) Przywrócenie Rosji prawa głosu nie jest gloryfikowaniem, a raczej przejawem pragmatycznego myślenia. Jest coś takiego. 2) SLD też było proamerykańskie (Irak, bazy CIA). 3) Co wskazuje, że wybierając stronnictwo prusko-rosyjskie też wybieramy żydów? Na twierdzeniu, że ich wpływy są podobne zbudował Pan całe rozumowanie, a nie podał żadnych argumentów! Jak w takim układzie obronić się przed roszczeniami, o suwerenności nie wspominając? Cisza.
Do wpisu: Rodzina, ach rodzina...
Data Autor
Jabe
Mam wrażenie, że ubodzy są ze sobą bliżej. W normalnym społeczeństwie rodzina ma też aspekt materialny, jest naturalną instytucją ubezpieczeniowo-zapomogową. W socjalizmie ten aspekt zanika, im bogatszy socjal, tym bardziej. Wystarczy zobaczyć, jakiego spustoszenia państwo opiekuńcze dokonało na zachodzie. Idziemy ich śladem.
[I ze strony obecnie rządzących tak jest. Wszyscy dokładnie wiemy, co nas czeka a zapowiedzi są realizowane.] Czyli co wiemy? Że zadłużamy się aby nasze dzieci i wnuki musiały to spłacić? Że do lekarza są dłuższe kolejki i w przyszłości nie będzie miał kto nas leczyć? Że zakupy wojskowe leżą i kwiczą bo z samych "zapowiedzi" nic nie wynika? Że w edukacji panuje chaos i programy zmieniają się co kilkanaście miesięcy nie dając żadnej stabilności programowej? I dotyczy to zarówno rządzących jak i opozycji.
Apage satanas.
krzysztofjaw
Otóż sprzyja, bo likwiduje ubóstwo a rodziny mają czas i możliwość dbania o więzy rodzinne. Przy skrajnym ubóstwie nie ma na to czasu. I tyle. Więcej nie trzeba chyba tłumaczyć. Bezpieczne finansowo rodziny są jedyną możliwością rozwoju więzów rodzinnych.  Pzdr
krzysztofjaw
Myli się Pan. I odpowiem szerzej później, po meczu siatkówki. Pzdr
Krzysztof Pasierbiewicz
@Autor W wolnej chwili zapraszam Pana do lektury notki pt. "A to się gazda Staszeczek ucieszy" - vide: salon24.pl Serdecznie Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz (Echo24)
Jabe
System, w którym człowiek dostaje od państwa pieniądze na odchowanie dzieci, by na starość dostawać od państwa zapomogę, zamiast od tych dzieci, wcale nie sprzyja więzom rodzinnym. Tak się promuje rodzinę jednopokoleniową – bez dziadków i bez dzieci. Przećwiczono to, organizując w miarę sprawny socjal, na zachodzie. Jaki efekt? Mało kogo to obchodzi.
Do wpisu: Stowarzyszenie Blogerów Polskich?
Data Autor
Co to chodzi po czerepach-nowy związek ,prezesurka,zarządzik ,legitka ,mniejsze podateczki [zapomniał bidula],domy pracy twórczej ,stypendia na pobyt tamże aby mógł napisać posta. Blogerzy łączcie się bo w kupie siła-bo niby blogerzy są w czymś lepsi od najmimordów z legitkami dziennikarskimi ,większość  to zwyczajne szmaty co dla kasy zrobią wszystko[napiszą ,powiedzą...!
krzysztofjaw
Wszystko obraca się wokół pieniądza. A tak nie jest? Przecież każdy z nas zarabia a swój prywatny czas poświęca na pisanie. I co? Tak bez jakiegoś wynagrodzenia? A dlaczego? Najbardziej mojemu pomysłowi będą przeciwne duże portale blogerskie, gdzie piszemy za darmo, ale oni dostają kasę za wejścia. I co? Pozwalamy im zarabiać naszym kosztem? Dobrym przykładem jest salon24, gdzie moja notka szybko zniknęła, choć początkowo była eksponowana. Chyba tylko, żeby pokazać pluralizm poglądów.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Panie Krzysztofie.  Nieraz mamy odmienne opinie na różne tematy, ale dlaczego Pan został zawieszony w Naszych Blogach, to nie rozumiem. jak była przyczyna? A co do dziennikarzy tzw. profesjonalnych to faktycznie robią wszystko, żeby nas zmarginalizować, choć często wykorzystują nasze pomysły i konstatacje w swoich tekstach. To jest hipokryzja najwyższych lotów. Swego czasu najbardziej wkurzył mnie Gwiazdowski, który napisał artykuł we "Wprost" na temat kryzysu finansowego w latach 2007-2009. Wszystko, co napisał było zerżnięte z moich postów na ten temat. Przykre bo to podobno fachowiec ekonomiczny. Ten numer gazety zachowałem dla potomności.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Dziękuję za dobre słowo, choć po komentarzach widzę, że zintegrowanie środowiska będzie trudne, ale spróbuję. Pzdr
krzysztofjaw
Myli się Pan. Ja też jestem na różnych portalach i nie otrzynuję za żadnej złotówki. To jest kwestia pewnej strtegii wyboru własnego sposobu blogowania.  Pozdrawiam
krzysztofjaw
Kiedyś też chciciałem- oblewając medycynę - pójść na studia najłatwiejsze, czyli dziennikarstwo. Wybrałem ekonomię, czego nie żałuję. Ale w tym co piszesz jest dużo racji. Studia dzienne dziennikarszkie są bez sensu, może podyplomowe tak.  Pozdrawiam  
xena2012
Myślę,że lepszym pomysłem niż tworzenie Stowarzyszenia Blogerów jest ocena zawartości i tematyki blogów przez komentatorów. A tu dochodzimy do kwestii płacenia za wierszówki,czyli wszystko obraca się wokół pieniadza.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Autor Już w styczniu 2015 pisałem, że uważny czytelnik z łatwością zauważy, że w tekstach prasowych coraz częściej można znaleźć frazy, ba, wręcz całe akapity wzięte  żywcem z blogosfery. A nigdy mi się nie udało przeczytać, bądź usłyszeć, by jakiś dziennikarz powołał się na blogera. Pomijając fakt, że cytowanie cudzych słów bez podania źródła jest nieetyczne łatwo także spostrzec, że dziennikarze przy każdej możliwej okazji ostentacyjnie ignorują ruch blogerski, który przecież także jest dziennikarstwem tyle, że obywatelskim. Oczywiście mam na myśli poważnych blogerów, a niepretendujących do tej roli nieopierzonych aspirantów. Zaryzykuję stwierdzenie, iż zawodowi dziennikarze roszczą sobie prawo do monopolu na zbieranie i upublicznianie informacji o wydarzeniach, ludziach oraz ich problemach i nie przebierając w środkach strzegą owej wyłączności starając się potraktować z buta każdego, kto w ich mniemaniu mógłby stanowić dla nich konkurencję. Ale niejaki @Trotelreiner wie, że Krzysztof Jaworucki oraz Krzysztof Pasierbiewicz piszą za ciężkie pieniądze na zlecenie właścicieli portali, gdzie swoje teksty publikują. Więc sam Pan Drogi Autorze widzi, jakie niedorzeczności potrafią się rodzić w ludzkich głowach, powiem więcej, że tacy @Tretelreinerzy zrobią wszystko, żeby Związek Blogerów Polskich nigdy nie powstał. Żyjemy w chorym kraju, Panie Krzysztofie, a tą chorobą są niestety dotknięci  w znakomitej większości osobnicy reprezentujący obóz prawicowy. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz (zawieszony na Naszych Blogach)
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Popieram. Idea jak najbardziej słuszna. Pzdr
tricolour
Kiedyś było tak, że najpierw zdobywało się zawód, a potem zostawało dziennikarzem i pisało na znany sobie temat. Np. inżynier pisał popularnonaukowe felietony. Teraz jest tak, ze zostaje się dziennikarzem nie mając żadnego zawodu. Pisze się wiec na tematy, o których ma się wiedzę amatorską lub zdobywa wiedzę "rozpoznaniem w boju" co bywa żałosne. Proszę zatem mierzyć wyżej i nie porównywać sie ze Stowarzyszeniem Dziennikarzy, bo to raczej ciągnie w dół z powyższych względów.
Do wpisu: Żar się leje z nieba
Data Autor
Ludomir
@Xenofobia Paniusia tylko pluć jadem, wyzwiskami i insynuacjami potrafi  z braku merytorycznych argumentów. Najprościej wyśmiać i obrzydzić czyjś zewnętrzny wygląd, widocznie sama paniusia tak kiedyś została zwybrzydzona - żałosne...  
Do wpisu: Na co zwracać uwagę biorąc kredyt.
Data Autor
Tomaszek
Takie czasy nastały że jakis facecik w banku co i rusz kreuje jednym kliknięciem jakąś bańkę . i tak w kółko . Kiedyś to trzeba było to wydrukować , zrobić to dyskretnie , poszukać jakiegoś pokrycia . Nawet w Polsce Szwajcarskie Franki pomysłowe Dobromiry kreowały . 
Czesław2
To jest w/g Polskiej konstytucji nielegalna emisja pieniądza, a nie lichwa. Jedynym emitentem pieniądza jest NBP. W Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy prawników i tyleż samo ekonomistów finansistów. I nikt tego nie spostrzegł.
krzysztofjaw
Wedle teorii bankowości zyski banków winny właśnie wynikać z różnicy między oprocentowaniem depozytów a oprocentowanie kredytów, ale tak naprawdę banki zarabiają na kreacji pustego pieniądza. I to jest prawdziwa lichwa.  Pozdrawiam
angela
Dlaczego oprocentowanie kredytu jest tak wysokie,  a oprocentowanie lokat bardzo niskie, praktycznie żadne,a jeszcze do tego, żeby było tragiczniej,  za to że trzymasz pieniądze na zwykłym koncie, a bank przeciez nimi dysponuje, udzielając z nich pożyczek o wysokim procencie,  trzeba za to płacić. Dla mnie już to, jest gigantycznym lichwiarstwem. Powinna być jakaś równowaga,,  pomiędzy kredytem, a lokatą. Kto nad tym panuje, a może potrzeba ustawy. Dobrze że banki skarbu państwa mają wysokie zyski, ale nie kosztem obywateli.