|
|
wielkopolskizdzichu Ja nie uważam Festiwalu Opolskiego za podstawę do jakiejkolwiek dyskusji na temat kondycji polskiej piosenki.
Tego się nie ogląda i nie słucha, chyba że się jest specjalistą od patologii społecznej.
W czasach komunistycznej siermiężności tego rodzaju eventy miały jakiś sens, bo od czasu do czasu pojawiała się tam perełka niczym Jasienica na Dniach Książki na 1 Maja.
Opole obecne, bez względu czy pisowskie czy poeowskie to festiwal żenady za publiczne pieniądze. |
|
|
sake2020 @Wielkopolskizdzichu......Trzęsące się staruszki Pietrzak,Rosiewicz czy Rodowicz nie występują w Opolu od dawna.Na czym więc polega wyższość wg pana obecnego festiwalu przypominającego Park Jurajski? Brakowało tylko pańci Kopaczowej by rzucała w obecne dinozaury kamieniami.Ale w ,,swoich'' przecież się nie rzuca prawda? Mając przywilej pracy z młodzieżą zachęcił pan ich do oglądania? |
|
|
wielkopolskizdzichu Brawo Ty. |
|
|
Edeldreda z Ely @wielkopolskizdzichu
Ja byłam 😎
m.youtube.com
m.youtube.com
|
|
|
spike @zdzicho
twój komentarz jak zwykle zalatuje prostactwem, na poziomie sowieckiego żołdaka.
Jakie znaczenie ma, że wiele występów oglądałeś "na żywo", nawet jakbyś bywał na koncertach światowych sław, ciebie i tak to nie zmieni, burakiem się urodziłeś, burakiem odejdziesz.
Mam w rodzinie osobę, która nie tylko bywa na koncertach wielu "gwiazd", ale zna je osobiście, jeszcze nigdy nie słyszałem, by mieszała w to politykę.
Opola czy Sopotu z natury nie oglądam, czasem fragmenty, większość tych "artystów" nie nadaje się na scenę, może na dyskotekę, dlatego znani są tylko w Polsce, nigdzie więcej.
Różnica miedzy PiSowskim Opolem, a POlszewickim jest taka, że PiSowcy nie mieszali do tego polityki.
Artysta który swoją twórczość uzależnia od polityki, obrażając swoich odbiorców, nie jest artystą, to zeszmacony wyrobnik, podobnie było za czasów stalinowskich, czy PRLowskich, choć wtedy nie było to tak widoczne, wtedy powstawały największe przeboje. |
|
|
sake2020 Szkoda że nie zechciała być psychiatrą,bo by sobie ozór skręciła dodając to ,,żka' |
|
|
Ijontichy salon24.pl
Tego się da odzobaczyć :-(( |
|
|
wielkopolskizdzichu Czy w latach poprzednich rozrywka lansowana przez radiokomitet pisowski promowała jakąś wyższą kulturę?
Jak rozumiem występy trzęsących się staruszków Pietrzaka, Rodowicz, Rosiewicza oraz wszelkiej maści Bayer Fullów to jest to co wypełnia zapotrzebowanie na kulturę pisowskiego elektoratu.
Poza tym z wpisu pana blogera i innych pisowskich komentatorów bije prosta informacja o was. Nigdy w życiu nie byliście na koncercie ani Demarczyk, ani Grechuty, nie słuchaliście na żywo ani Dżemu, ani Republiki o Turbo nawet "nie wspomnę".
Wy patrioci od siedmiu boleści nawet nie wiecie co to De Press.
Cała wasza polska muzyka rozrywkowa to wspominki o Rinn i zachwyt nad Golcami.
Byliście kiedyś na koncercie Możdżera albo tria Ścierańskiego, ewentualnie Łydki Grubasa, wiecie jak na żywo brzmi Szpak albo Czarnecka?
Mam ten przywilej że pracuję z młodzieżą, w związku z tym nawet Maty słucham by móc zająć jakieś stanowisko, a ponieważ bujałem się zarówno przy FISZ jak i Peji mogę coś na ten temat powiedzieć.
Kto w Polsce przejmuje się Opolem lub sylwkiem w Zakopcu?
Tylko hołota i zgredy.
|
|
|
Kaczysta Kayah to tfu, artystka, która szmaciła z PO i tefałenami. Teraz dostaje nagrodę. Brawurą jest porównanie tej artystki do Chopina. Dla ośmiogwiazdkowych analfabetów pewnie nie ma żadnej różnicy? |
|
|
Alina@Warszawa Dawno temu byłam na jakimś koncercie, w którym występowała także Kayah. Była pod koniec koncertu. Kiedy wyszła na scenę i zaczęła śpiewać, większość widowni zaczęła wstawać i wychodzić ... Ja jako posiadacz kluczyków do samochodu zmusiłam swoją wycieczkę do pozostania do końca. Ot tylko dla przekonania się, że nie warto było. Nie wiem, czy wyjaśnieniem może być fakt, że nazajutrz ludzie musieli iść do pracy?
Jest to prymitywny przypadek artystki na siłę, a jej bojkotowanie PiS-owskich mediów oceniam bardzo pozytywnie - przez 8 lat nie musieliśmy jej ani oglądać, ani słuchać. Strata - żadna.
Teraz ci wszyscy bojkotnicy PiS-u odreagowywują w Opolu. Kayah musi mieć szczególne znaczenie, bo przecież kiedyś torturowała polskie kolędy w pałacu prezydenckim, kiedy gospodarzem był tam Bul. |
|
|
u2 ***pierwszy dzień Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu***
Nie oglądałem ani przez ostatnie 8 lat, ani nawet wcześniej. To samo tyczy się festiwalu w Sopocie. Może w latach 80-tych obejrzałem raz kabareton, ale był mało śmieszny więc również więcej nie oglądałem. Podejrzewam, że poziomem dorównują konkursowi Eurowizji, a może nawet go przewyższają, bo w końcu Polacy śpiewają po polsku, a nie po angielsku, kalecząc język Szekspira. Jadnakowoż to nie jest żadna zachęta do oglądania. Chętnie bym posłuchał w radyjku, ale tam również lecą w miażdżącej większości zagraniczne kawałki. Jakby radiowcy mieli ustawkę z zagranicznymi producentami :-) |
|
|
sake2020 Festiwal? Targowisko próżności,nudy,beznadziei,użalania nad ośmioletnim pobytem w strasznej pisowskiej rzeczywistości.Na dzień dobry paniusia Kayah wystąpiła w kreacji stylizowanej na Wenus wyłaniającą się z morskiej piany.No cóż -nasza Wenus nie błyszczała pięknością.Za to zabłysła uropejskością,postępem i chyba zapunktowała u feministek.Zwierzyła się że chciała zostać chirurżką a została muzyczką..Jak to rozumieć tę muzyczkę? Bo jak to w piosence ,,a mjzyczka ino,ino a muzyczka rżnie ,a przy tej muzyczce goście bawi się wesoło''.....Nasza ,,muzyczka'' chyba rżnie głupa skoro uważa się za muzyczkę. |