|
|
Anonymous To nie ma nic do rzeczy. Mówimy o przestępstwach polityków PiS. Na początek tych najmniejszego kalibru. Zresztą w kolaboracji ze zmiennikami spod okrągłego stołu. |
|
|
Anonymous Głupota to wina mniejsza niż sabotaż ale będą szli do końca w zaparte. |
|
|
Anonymous Jestem przeciwny robieniu przepisów na różne okoliczności. Sytuacje się nie powtarzają a skonstruowane ścisłe przepisy wymagają wiernego zastosowania. Jak najbardziej zarazy, w tym użycie broni biologicznej, wymaga wprowadzenia stosownych działań. Problem w tym, że z igły zrobili widły. Dać im więcej przepisów a już nic sensownego nie zrobią za to użyją przeciw nam. Przy okazji: padają słowa o jakichś odszkodowaniach za wprowadzenie stanu nadzwyczajnego? dla korporacji międzynarodowych. To akurat jest przepis do zmiany. Nie dość, że dotknęłaby nas np. klęska żywiołowa to jeszcze mielibyśmy płacić za to obcym? Nie ma przymusu robienia pieniędzy w Polsce. Droga wolna. |
|
|
paparazzi Zobaczył w co w depnął i jaka Polska jest. To się z krewił. Tu trzeba naprawdę szeryfa nie byle jakiego. Coś w rodzaju Piłsudskiego na XXI wiek. |
|
|
Jabe Opozycja nie torpedowała wyborów, bo nie miała sposobności. Generalnie utyskiwania na wredną opozycję są żenującymi wykrętami. Pewnie propaganda próbuje taki kit ciemnemu ludowi wcisnąć, a efekt może być taki, że ludzie postawią kosy na sztorc i opozycję odsuną od władzy. Chcę Pani zmiany opozycji?
Sposób przeprowadzenia wyborów był ustalony, gdy były ogłaszane. Wystarczyło się do przepisów stosować, kropka. |
|
|
angela To tylko czecia osoba w panstwie przeciagnela w senacie sprawe tak, 'ustawowo' oczywiscie, ze na zorganizowanie wyborow bylo po prostu za malo czasu.
Bo przeciez, to byly zabojcze koperty, a i pan Gowin, tez się w porę stawił, a zawsze budzi sie dziwnie przed jakąś ważną decyzją i mocno zaczyna wierzgać.
Opozycja oczywiscie torpedowala wybory prezydenckie, zeby się nie odbyly, zeby potem oskarżyć rząd, ze nie przeprowadzil wyborow.
Czy my zdajemy sobie sprawę, o ile wiecej problemow rzad by rozwiązał dla Polakow i Polski, gdyby nie musial walczyc nie tylko z naturalnymi problemami rzadzenia, ale i z wyjątkowo wredną opozycjà, i krecią robota rudego w brukseli, co podkreca i non stop organizuje skargi na ktore rzadzacy muszą odpowiadac.
Jezeli ktos ma pretensje, ze nie wszystkie obietnice wyborcze rzad wypelnil, to niech ma pretensję, ale do opozycji, ktora maksymalnie działa przeciw kazdej decyzji rządu, i maksymalnie i beszczelnie przeszkadza.
A jeszcze na dodatek epidemia zmienila radykalnie priotytety rzadzenia, a z którą naprawde rzadzacy poradzili sobie bardzo dobrze.
Pan Banaś niech naprawi najpierw swoje sprawy, a potem rozlicza innych, i najpewniej stad powstal wniosek do prokuratury, w myśl, obrony przez atak.
|
|
|
Dark Regis Czas najwyższy stworzyć przepisy na taką okoliczność jak pandemia, bo dopasowywanie na majster klepkę przepisów o powodzi, huraganie, katastrofie budowlanej lub stanie wojennym pasuje tu jak wół do karety. |
|
|
Pani Anna Niezalpgowany,
a co, liczyć do 30 w tym rządzie nie potrafią? Przespali utratę senatu i nie dotarło, że Grodzki ma te 30 dni, z których będzie korzystał? Wygląda na to, że faktycznie nie potrafia policzyc do 30 (za mało palców u rąk), ale trudno, żeby z tego powodu ktokolwiek miał iść siedzieć. Wystarczyło zresztą zajrzeć na NB, na przykład ja dokladnie o tym pisałam oraz o tym, jak to się skończy. |
|
|
Jabe Głupota, a raczej nonszalancja ich nie tłumaczy. |
|
|
Pers //"Obalić rząd PiS za wszelką cenę".//
Takie jest zbójeckie prawo opozycji.
Zdziwiony? |
|
|
Jabe Wybory sabotowali ministrowie. Marszałek nie mógł sabotować, bo nie było to w jego mocy. |
|
|
Anonymous @Jabe Nie wynika z przebiegu zdarzeń by celowe było dążenie do przeprowadzenia nielegalnych wyborów ani nie mogą przed sądem powołać się na otrzymywanie sprzecznych poleceń z pozakonstytucyjnych ośrodków władzy (nie mam na myśli szeregowego posła). Mogą tłumaczyć się głupotą i dostać parę lat w zawiasach. Powinni, ale Z.Z. sprawę będzie trzymał w szufladzie a w końcu umorzy. To jednak może być początek spraw pandemii. Oby zniszczyli Morawieckiego. |
|
|
Niezalogowany "Konstytucyjnych fundamentów państwowości nie ochroniono, a i nie było przed czym chronić"
Brak prezydenta jest uderzeniem w fundamenty państwowości. A do takiej sytuacji dążyła totalna opozycja. |
|
|
Niezalogowany "Wystarczyło wykonywać obowiązujące prawo".
Nie było to możliwe, bo koperciak sabotował od strony Senatu, a sponsorowani z Berlina samo(nie)rządowcy z PO od strony lokalnej. |
|
|
Niezalogowany To prawda. Rząd nie musiałby ścinać zakrętów dla ochrony Konstytucji, gdyby koperciak nie storpedował całego procesu. Jedynym celem totalniaków było to samo, co zawsze, do czego przyznali się niedawno z rozbrajającą szczerością: "Obalić rząd PiS za wszelką cenę". |
|
|
Jabe Nie oni wysłali policję z megafonami na ulice, nie oni. |
|
|
JzL Jeśli ktoś ma iść siedzieć za opóźnienie wyborów prezydenckich, to Budka, Kidawa, koperciarz i dubler na koturnach. To oni wywołali psychozę epidemii przy kilkunastu zachorowaniach na dobę i to oni z braku kandydata byli zainteresowani zwłoką.
Reszta, to Banasiowe pierdolenie. |
|
|
Jabe Konstytucyjnych fundamentów państwowości nie ochroniono, a i nie było przed czym chronić. Wystarczyło wykonywać obowiązujące prawo. No i pan Banaś nie jest od decydowania, co jest dobre, a co złe. Zgodnie ze swoim obowiązkiem doniósł o złamaniu prawa. |
|
|
Anonymous "Złamano pomniejsze przepisy..." Toż piszę, że to sprawa błaha.
"by chronić konstytucyjne zasady i fundamenty państwowości." Ta ocena nie należy do Banasia tylko do TK a poza tym konstytucję i tak złamano więc argument chybiony. Wystarczyło odwołać pandemię do czego były podstawy medyczne w marcu a najpóźniej w Wielkanoc.
Przykład z karetką nietrafiony bo karetki mogą jeździć na czerwonym.
|
|
|
Jabe Stanowisko NIK jest takie, że ministrowie mieli albo od bezpodstawnej decyzji się odciąć, albo ją wykonać, a nie ją ignorować. Nie ma w tym nic schizofrenicznego. Natomiast zarzut niskich pobudek jest wprost podły. Marian Banaś, nawet jeśli „kieruje się tylko subiektywną nienawiścią do PiS-u i osobistą obroną gniazdka swojej rodziny”, zajął się bowiem faktyczną samowolą najwyższych urzędników w sprawie tak ważnej, jak wybory.
Nie wiedzieliśmy co niesie ze sobą koranawirus a wybory trzeba było przeprowadzić dla konstytucyjnego zachowania ciągłości władzy i wybory korespondencyjne wydawały się najlepszą ich formą – Skoro prawo nakazywało wybory przeprowadzić, to powołane do tego osoby miały te wybory zorganizować. Prawo natomiast nie pozwalało przeprowadzić wyborów „kopertowych”, niezależnie, co się komu wydawało i czego wtedy nie wiedział.
Czy naprawdę warto dziś oskarżać o to premiera i ministrów? – Czas najwyższy! |
|
|
Niezalogowany "Banaś jedynie stwierdził zatem, że faktycznie złamano prawo"
Złamano pomniejsze przepisy by chronić konstytucyjne zasady i fundamenty państwowości. Można porównać to do karetki pogotowia przekraczającej dozwoloną prędkość i ignorującej czerwone światła. Nikt nie będzie nazywał tego łamaniem prawa, gdy chroniona jest wartość wyższa - a taka była sytuacja, gdy niemieckie służby podpalały Polskę z pomocą totalniaków.
A Banaś nie potrafi się nawet w swoim raporcie zdecydować, czy źle, że wydano rozporządzenie, czy jednak źle, że rozporządzenia niewykonano. |
|
|
tricolour @Kaczysta
Jeśli uważasz, że wymienione sprawy są niezgodne z prawem, to zachodzi tu głębokie nieporozumienie. Zresztą pan Banaś "Ma ogromne możliwości, niezwykłą determinację i coś takiego, co daje Pan Bóg, a co trudno zdefiniować: aurę, która pozwala mu ludzi mobilizować, jednoczyć wokół jakiegoś celu".
Mniam. |
|
|
Niezalogowany "W Polsce próbowano dokonać czegoś w rodzaju konstytucyjnego zamachu stanu uniemożliwiając przeprowadzenie wyborów przy pomocy różnych zabiegów prawnych i wykorzystując do tego epidemię. Władze działały w stanie wyższej konieczności. Wiadomo, że jeżeli przepisy niższego rzędu uniemożliwiają wykonanie przepisu wyższego rzędu, obowiązują te przepisy najważniejsze, czyli te, które wynikają z konstytucji.
Decyzja NIK-u nie powinna dotyczyć tego, że ktoś złamał przepisy drugiego rzędu, tylko zmiany prawa, bo okazało się być niedostosowane do sytuacji nadzwyczajnej, czyli epidemii, w której władza musi wybierać wartość najwyższą, jaką jest obrona polskiej demokracji.
A co by się stało, gdyby się okazało, że nie mamy prezydenta, że nie da się przeprowadzić wyborów, albo, że wybory odbywałyby się w sposób bardzo wątpliwy prawnie w czasie drugiej fali pandemii, kiedy umierała tak duża ilość osób - bo to proponowała opozycja." |
|
|
Anonymous PiS wycofał się z wyborów korespondencyjnych z powodu obaw właśnie o legalność takich wyborów. Drugim powodem były rozgrywki partyjne. Trzecim była plandemia.
Banaś jedynie stwierdził zatem, że faktycznie złamano prawo. Teraz sprawa w rękach Ziobry. Umorzył już na szkodę Polski i Polaków doniesienie o popełnieniu przestępstwa w sprawie pandemii przez Szumowskiego. Zobaczymy czy będzie osłaniał Morawieckiego.
W sumie sprawa jest ewidentna. Tu na Naszych Blogach od początku zwracał na to uwagę Jabe. Jest to jednak sprawa błaha, jakieś marne miliony. Problemem poważnym jest odpowiedzialność władz, z opozycją parlamentarną włącznie, za wprowadzenie pandemii pod pretekstem kowida. Polacy stracili życie i miliardy złotych. Uwikłani nie oddadzą władzy, będą dalej wyprzedawać Polskę zagranicy byle się utrzymać i uniknąć kary. |