|
|
wielkopolskizdzichu W jakim świecie żyłaś? Komitety Zakładowe Solidarności brały udział w dewastowaniu gospodarki. Wpierw naciskały na podwyżki i zmniejszenie ilości godzin pracy, potem okazywało się że jedynie inwestor zagraniczny jest skłonny spełnić żądania. Związkowcy dostawali biura, samochody, sute pensje, a po dwóch latach zakład zamykano - najczęściej taki był okres gwarancji zatrudnienia i pensji nadążających za inflacją - bo inwestor po przejęciu pakietów zamówień nie miał biznesu w utrzymywaniu zakładów w Polsce. |
|
|
Jabe Złej baletnicy... |
|
|
angela "Komitety solidarnościowe ", zapewne o komitety POPSL Zdzichowi chodzi, pod dyktando GW, ktore dyskretnie przez 'samorządy ', rozkładają/rozkradaja/, i torpeduja Polski ład, utrudniają rządy dobrej zmiany, w myśl totalnej opozycji, zeby PiS owi *nie wyszło *. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pan Bloger nie zauważa pewnych konsekwencji zmian na mapie politycznej Europy w latach 1988/91.
Mniej więcej do tego momentu, od Kamczatki do Magdeburga robotnik otrzymywał w pakiecie koszulę flanelową z Łodzi.
Teraz królują koszule flanelowe z Chin, Bangladeszu etc.
Jest bezsporną winą pozbycie się zaczątków nowych technologii, np. linii PC w Wrocławiu, sprzedawania na pniu co tylko popadło przy sporym udziale komitetów solidarnościowych, które zostały przekupione awansami.
Ale to nie zmienia faktu, zniknął światowy podział rynku produkcji i zbytu, tym samym spadł popyt na polską produkcję.
Przecież kryzys gospodarczy w krajach postsowieckich nakłada się z wzrostem produkcji w krajach tzw. 3 świata - przestali być 3 światem - z którym jeśli chodzi o taniość produktów, polski producent nie ma żadnych szans.
|
|
|
wielkopolskizdzichu Twoja partia pisiorze robi w tej chwili deal z AfD, której przyświeca opisany przez ciebie program. |
|
|
u2 Niemieckie trolle tęsknią za Niemcami, za Heimatem, fuer Deutschland. Niezależnie czy to czasy Ottona, Adolfa, czy Angeli. Cechuje ich więc :
1. Myślenie w ramach kollektivu - niemieckie znaczy państwowe , T-Mobile, D-Post, D-Bank, D-Bahn itd.
2. Skupienie na posiadaniu dwóch mercedesów w garażu i produkowaniu mercedesów, nie na zarobku - w razie czego zatrudni się Polacken do szparagen
3. Potrzeba wspólnego erfolgu, czyli sukcesu, skutkującego podatnościa na propaganduchę, emotionen reichen |
|
|
Jabe Z pewnością, przeważnie gdy ktoś tęskni za PRL-em, to tęskni właśnie za czasami Edwarda Gierka. Wtedy kolektywnie mieliśmy coraz więcej, przynajmniej wg propagandy sukcesu. Zwolenników Gierka (tamtego i obecnego) cechuje więc:
1. Myślenie w kategoriach kolektywu – polskie znaczy państwowe.
2. Skupienie na posiadaniu i produkowaniu, nie na zarobku – koszt jest sprawą drugorzędną, pieniądze się załatwia.
3. Potrzeba wspólnego sukcesu, przeważnie skutkującą podatnością na propagandę – emocje wystarczą. |
|
|
u2 Właśnie ta spuścizna E. Gierka była obiektem złodziejskiej prywatyzacji od 1988 roku, bowiem tak naprawdę za czasów W. Jaruzelskiego nie wybudowano praktycznie nic i bazowano na wcześniejszym dorobku.
Wybudowano sporo elektrycznych trakcji kolejowych oraz Centrum Matki Polki. Jaruzel pozazdrościł Centrum Zdrowia Dziecka dla Gierka :-)
Z tym, że po kolapsie komuny kolej została zepchnięta na bocznicę. Zupełnie niesłusznie. Dopiero teraz są plany nowych trakcji już zaawansowane w realizacji typu Rail Baltica.
Czasami żartuję, że Gierek z Jaruzelem na spółkę wykończyli komunę. Jeden zadłużył tak, że prawie 80% dochodów z handlu zagranicznego trzeba było przeznaczyć na spłatę rat w 1979, a drugi ją dobił, bo kompletnie się nie znał na gospodarce nawet scentralizowanej jak w komunie:-) |