Otrzymane komantarze

Do wpisu: To mówię JA - Bogusław Grabowski!
Data Autor
Adam66
@Ijontichy Czyli nie tylko ja to widzę...  No cóż, ruscy wwieźli na tankach i zostawili w Polsce dużo swojej swołoczy, niewykluczone że to potomek jednego z takich osobników.  Szkoda, że Jaroszewicza odstrzelili, podobno miał dane wszystkich sowietów wprowadzonych i działajacych w tzw. "polskim wojsku ludowym", być może to nawet było przyczyną jego przyspieszonego zejścia...   Myślę, że rodowody wielu z obecnej tzw. "opozycji" właśnie z tej swołoczy się wywodzą.
u2
#fekaliusz milionera, któremu chwilowo brakło gotówki bo akurat wszystko ma zainwestowane Chodzi tobie feki o Borisa Bum Bum Beckera ? No spłukał się. Ale ponoć wyślą Bum Buma do Gefängnis w twoim Hajmat. Warunki tam na pewno będzie miał znośniejsze :-)
Pani Anna
@krzysztofijew  Może i mają więcej nominalnego długu,  tylko co z tego? Oprócz tego mają własny  przemysł,  własne banki, własne sieci handlowe,  własnych operatorów telekom. Porównanie "nominalne" ich i naszych długów to jak porównywać milionera, któremu chwilowo brakło gotówki bo akurat wszystko ma zainwestowane,  a "średnie " polskie gospodarstwo, gdzie trzeba zaciągnąć kredyt na całe życie na wlasne M3, na samochód i nie starcza już na życie,  nie mówiąc o wakacjach.
krzysztofjaw
To nie jest tak. Relacja długu do PKB jest najlepszym miernikiem jaki można zastosować i odzwierciedla faktyczny stan zadłużenia państwa. Jeżeli np. takie Niemcy mają dużo wyższy PKB od naszego  a ich zadłużenie niech będzie na poziomie np. tak jak u nas (około 50%) to w wartościach bezwzględnych (kasa netto) też mają więcej od nas nominalnego długu. To taki porównawczy miernik i nic innego jeszcze nie wymyślono. No może jeszcze ważny jest też jakościowy (a nie ilościowy jak w przypadku PKB) wskaźnik rozwoju, który liczony jest następująco: dochód narodowy musi być relatywnie większy od zera, przyrost konsumpcji też większy od zera i większy od wskaźnika dochodu narodowego i większy od przyrostu naturalnego, który winien być mniejszy niż wzrost dochodu narodowego. .  Pzdr
u2
polskie PKB jest w 80% zależne od Unii Teza nie poparta żadnymi danymi. Polski dług w 32,9% jest w rękach zagranicznych, z tego zaledwie 8% mają Niemcy : skarbiec.biz Od kogo państwo pożycza pieniądze? Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca 2021 r. wyniosło 1 133 647,5 mln zł, czyli wzrosło o 36 167,4 mln zł od początku 2021 r. Jak wygląda struktura zadłużenia publicznego w przypadku Polski? Udział nierezydentów, czyli np. inwestorów zagranicznych, w długu Skarbu Państwa wyniósł 32,9% (373 511,2 mln zł). Oznacza to, że dług publiczny w Polsce jest finansowany w dużej mierze przez Polaków i rodzime instytucje oraz firmy.
tricolour
@Anna Mnie zaś najbardziej podoba się odnoszenie zadłużenia do PKB, gdzie polskie PKB jest w 80% zależne od Unii. Czyli tak: co prawda mam 100 złotych długu u Niemca, ale nie jest źle, bo Niemiec daje mi zarobić u siebie 160 złotych rocznie. Wszystko mi dał: sklepy, hurtownie, markety, samochody, ja mam tylko pracować i o nic się nie martwię...
Pani Anna
@krzysztofijew  Mialo być jak 5letniej dziewczynce. To, co Pan przedstawił nazywa się " kreatywną księgowością ", gdyż nie istnieje inna ekonomia od tej, którą zna każda dobra gospodyni domowa, której udaje się spiąc budżet tak, by dom nie zamienił się w ruinę,  dzieciaki nie latały brudne i głodne i jeszcze wystarczyło na wakacje. Według tego, co Pan zaprezentował nie ma nic złego w zapożyczyczaniu się w parabankach, byle średnia kwota pożyczki nie była większa od tej sąsiadów,  nawet, jeżeli sąsiedzi zarabiają dużo więcej. 
krzysztofjaw
@Ryan Dokładnie. Donald Tusk spanikował i niby odciął się od słów B. Grabowskiego, ale mleko się rozlało... Pzdr
krzysztofjaw
@Pani Anna Pełen obraz finansów publicznych EDP, czyli dług sektora instytucji rządowych i samorządowych jest liczony według metodologii unijnej. W Polsce cześć długu jest poza sferą jego naliczania i zawiera dług ukryty. EDP uwzględnia całość długu. Tak liczony dług w trzecim kwartale 2022 wynosił 1,479 bln zł a na koniec 2021 wynosił 1,411 bln zł. Ogólnie sytuacja nie jest zła bo EDP stanowi około 50-52% polskiego PKB (Produktu Krajowego Brutto), gdzie graniczną wartością jest 60% PKB.  Średnio w UE (27 krajów) wynosi on około 86-88% a np. w Niemczech 67% a we Włoszech aż 150-152%. Niższy od naszego dług jest w 11 krajach UE a w 16 jest wyższy lub zdecydowanie wyższy. Nigdy nie przekroczyliśmy granicy 60%.  Inflacja zaś jest przede wszystkim wynikiem wzrostu cen nośników energetycznych - to jest inflacja kosztowa. Tylko niewielka jej cześć wynika ze wzrostu podaży pieniądza, czyli wpompowywaniu w gospodarkę dużej ilości pieniądza np. z programów społecznych realizowanych przez PiS (ZP) czy też ze wzrostu płac - to jest inflacja popytowa. Wzrost podaży pieniądza powoduje najczęściej wzrost konsumpcji, ale także wzrost cen, bo podaż nie nadąża za popytem. Wynika to wprost z Krzywej Podaży i Popytu. Ogólnie inflacja spadnie jak spadną ceny nośników energii bo to one dzisiaj wpływają najwięcej na koszty funkcjonowania przedsiębiorstw a tym samym na cenę ostateczną produkowanych przez nie dóbr czy oferowanych usług.  Niemniej przedsiębiorcy nie mogą podnosić cen zbyt mocno, bo stracą klientów, czyli spadnie popyt na produkty bądź usługi a wtedy będą musieli tą cenę obniżyć. To takie założenia teoretyczne, ale dziejące się w żywej gospodarce.  Tak więc to horrendalne zadłużenie nie jest jeszcze na poziomie, który wywołałby jakąś panikę lub upadek polskiej gospodarki. Trzymamy je jak na razie w ryzach. To samo inflacja - pewnie gdzieś od marca zobaczymy, że maleje, bo będą niższe ceny surowców energetycznych a i skłonność do konsumpcji też zmaleje (zmniejszenie wydatków ludności ze względu na wysokie ceny). Wzrost gospodarczy (liczony w PKB) Polski jest też w miarę zadowalający., podobnie jak eksport i wynik bilansu handlowego (eksport - import). Mamy też bardzo małe bezrobocie. Więc ogólnie nie jest tak źle jak próbują nam to przedstawić przedstawiciele opozycji totalnej.  Pzdr
Ryan
Wypowiedzi Grabowskiego miały uderzyć w polski rząd i jego „nie znający się na ekonomii elektorat”. Tymczasem spotkały się z paniczną reakcją Tuska i jego „wykształconej” gwardii. Dlaczego? Bo sformułował program, o którym oni milczą. Bo prawda by ich zabiła.
Ijontichy
Z tego co mnie uczyli na etnografii,to ten osobnik jest rasy mongolskiej...wszystkie cechy są widoczne...na "twarzy"
juur
Serio, uważa Pan, że to idioci?
Es
@krzysztof,@chatar Pamietacie panowie jak to wystarczało podstawiać mikrofon Kaczyńskiemu i pomocnikom, aby zapewnić obecnej opozycji kolejne zwycięstwo? Tuż przed wyborami pojawiała się jakaś głupia wrzutka typu: wiem ale nie powiem, która obiegała świat, albo Europę przynajmniej i żyła własnym życiem? Stało się to tak symptomatycznę, że Stanjszkis aż oznajmiła że : " w Pis musi być jakiś kręt. " My nawet nie mamy z kim przegrać" - kto tak powiedział?  Ostrożnie zatem z przepowiedniami. 
Pani Anna
@krzysztofijew  Niech mi Pan jako uczony ekonomista wytłumaczy,  ale tak, jak 5letniej dziewczynce: "Żadna katastrofa gospodarki nie następuje a wprost przeciwnie". Jak to możliwe przy tak niewyobrażalnym zadłużeniu i dwucyfrowej inflacji? Ja z ekonomią mam tyle wspólnego,  że potrafiłam i potrafię zaplanować budżet domowy tak, żeby starczyło na opłaty,  spłaty,  jedzenie, ubranie, konieczne remonty itp. bez zaciągania w nieskończoność nowych kredytów,  bo choć ekonomii nie studiowałam, to wiem i zawsze wiedziałam,  że bez podniesienia przychodów to prowadzi do katastrofy. Wiedzieli to moi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie pewnie też. Więc proszę mnie oświecić skąd ten optymizm? Może mi coś umknęło i zaczęliśmy już produkować te osławione autka na baterie i mamy już odbiorców na 10 lat do przodu. Albo odkryto wreszcie te złoża złota?
Adam66
Hmm, Grabowski to między innymi nazwisko potomstwa likwidatora Polski - Stanisława II Augusta, niestety nie mam wiedzy na temat przodków obecnego "ekonomisty" a to mogłoby być ciekawe, zwłaszcza biorąc po uwagę "słowiańską" fizjonomię tego ekonoma, ohh pardon, ekonomisty...
Jabe
Można zażartować, że przeciwnie. Z bogatych plusy lumpen­prole­taria­tu nie zrobią.
u2
Naprawdę oni są biedni, bo już nic nie mogą wymyśleć Oni są biedni w cudzysłowiu. Tak naprawdę, tak jak pan Grabowski, to milionerzy, wręcz multi-milionerzy. Im zależy, aby się jeszcze bardziej wzbogacić, najchętniej kosztem społeczeństwa. Typowi krezusi.
krzysztofjaw
@juur Nie jestem aż takim 'spiskowcem", ale zobaczymy. Pzdr  
krzysztofjaw
Jest duża grupa fanatyków i po jednej i po drugiej stronie, ale mam wrażenie, że fanatycy PO są liczniejsi i bardziej brutalni a dodatkowo "puści jak bęben".  pzdr
krzysztofjaw
Ja niestety tą terapię szokową pamiętam. I szkoda, że nie widzę L. Balcerowicza ani J. Lewandowskiego za kratami lub wygnaniu do Lasów Amazonii.  Pzdr
krzysztofjaw
Masz rację. I jak to boli totalnych. Żadna katastrofa gospodarki nie następuje a wprost przeciwnie, rosną płace a mimo to jest niski bezrobocie, jest wzrost gospodarczy, jest węgiel... Naprawdę oni są biedni, bo już nic nie mogą wymyśleć. Zostaje im tylko to KPO i blokowanie dla nas z niego pieniędzy. I na tym też się poślizną.  Pzdr
u2
"Plan Balcerowicza nie wpływał na inflację i przydałaby się nam druga kadencja Bogusława Grabowskiego w RPP" [1].  [1] Więcej m.in. tu: niezalezna.pl "Należałoby wycofać programy socjalne - bezskuteczne. Np. 500 plus dla najbogatszych. Natychmiast! Drenujemy pieniądze od biedniejszych do najbogatszych. Takich programów jest dużo" Odwrotnie, to państwo sponsoruje rodziny wielodzietne i to panu Grabowskiemu się nie podoba. Pan Grabowski pewnie chciałby, aby rodziny wielodzietne były tanią siłą roboczą dla takich multi-milionerów jak on. A tymczasem jest rekordowo niskie bezrobocie i to pracownik decyduje jaką pracę wybrać. Za jego rządów było odwrotnie, Polacy pracowali za michę dziennie i drżeli, aby nie wylecieć z pracy, bo ofert pracy nie było na rynku.
Ijontichy
Decyzji elektoratu nie można przewidzieć! Ludzie decydują irracjonalnie...często decyzja chwili,bo sie pokłócił z żoną,na złość,bo ma dość Niedzielskiego i Morawca. Kaczyński ponoć rusza "wPolske"...lepiej żeby sie schował,bo znowu coś chlapnie...media już ostrzą zęby.
sake2020
Raczej powinno się zapłakać niż uśmiechnąć A ci co nie pamietają czasów terapii szokowej i ludzkich wtedy dramatów niech się zastanowią nad urną.
Do wpisu: Co dalej z premierem M. Morawieckim? Podsumowanie
Data Autor
Adam66
@ juur "Po czynach ich poznacie" - dyskusje na temat tego scenariusza trwają już od dawna, przez długi okres czasu, wielu ludzi twierdziło, że to rusko-niemiecka propaganda żeby oczernić obóz patriotyczny pod wodzą Kaczyńskiego.  Patrząc na efekty działalności Kaczyńskiego, niestety trudno się zgodzić, że to tylko propaganda, wystarczy popatrzeć na jego wybory personalne...