|
|
krzysztofjaw To nie jest tak. Relacja długu do PKB jest najlepszym miernikiem jaki można zastosować i odzwierciedla faktyczny stan zadłużenia państwa. Jeżeli np. takie Niemcy mają dużo wyższy PKB od naszego a ich zadłużenie niech będzie na poziomie np. tak jak u nas (około 50%) to w wartościach bezwzględnych (kasa netto) też mają więcej od nas nominalnego długu. To taki porównawczy miernik i nic innego jeszcze nie wymyślono. No może jeszcze ważny jest też jakościowy (a nie ilościowy jak w przypadku PKB) wskaźnik rozwoju, który liczony jest następująco: dochód narodowy musi być relatywnie większy od zera, przyrost konsumpcji też większy od zera i większy od wskaźnika dochodu narodowego i większy od przyrostu naturalnego, który winien być mniejszy niż wzrost dochodu narodowego. .
Pzdr |
|
|
u2 polskie PKB jest w 80% zależne od Unii
Teza nie poparta żadnymi danymi. Polski dług w 32,9% jest w rękach zagranicznych, z tego zaledwie 8% mają Niemcy :
skarbiec.biz
Od kogo państwo pożycza pieniądze?
Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że zadłużenie Skarbu Państwa na koniec czerwca 2021 r. wyniosło 1 133 647,5 mln zł, czyli wzrosło o 36 167,4 mln zł od początku 2021 r. Jak wygląda struktura zadłużenia publicznego w przypadku Polski? Udział nierezydentów, czyli np. inwestorów zagranicznych, w długu Skarbu Państwa wyniósł 32,9% (373 511,2 mln zł). Oznacza to, że dług publiczny w Polsce jest finansowany w dużej mierze przez Polaków i rodzime instytucje oraz firmy. |
|
|
tricolour @Anna
Mnie zaś najbardziej podoba się odnoszenie zadłużenia do PKB, gdzie polskie PKB jest w 80% zależne od Unii.
Czyli tak: co prawda mam 100 złotych długu u Niemca, ale nie jest źle, bo Niemiec daje mi zarobić u siebie 160 złotych rocznie. Wszystko mi dał: sklepy, hurtownie, markety, samochody, ja mam tylko pracować i o nic się nie martwię... |
|
|
Pani Anna @krzysztofijew
Mialo być jak 5letniej dziewczynce. To, co Pan przedstawił nazywa się " kreatywną księgowością ", gdyż nie istnieje inna ekonomia od tej, którą zna każda dobra gospodyni domowa, której udaje się spiąc budżet tak, by dom nie zamienił się w ruinę, dzieciaki nie latały brudne i głodne i jeszcze wystarczyło na wakacje. Według tego, co Pan zaprezentował nie ma nic złego w zapożyczyczaniu się w parabankach, byle średnia kwota pożyczki nie była większa od tej sąsiadów, nawet, jeżeli sąsiedzi zarabiają dużo więcej. |
|
|
krzysztofjaw @Ryan
Dokładnie. Donald Tusk spanikował i niby odciął się od słów B. Grabowskiego, ale mleko się rozlało...
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw @Pani Anna
Pełen obraz finansów publicznych EDP, czyli dług sektora instytucji rządowych i samorządowych jest liczony według metodologii unijnej. W Polsce cześć długu jest poza sferą jego naliczania i zawiera dług ukryty. EDP uwzględnia całość długu. Tak liczony dług w trzecim kwartale 2022 wynosił 1,479 bln zł a na koniec 2021 wynosił 1,411 bln zł. Ogólnie sytuacja nie jest zła bo EDP stanowi około 50-52% polskiego PKB (Produktu Krajowego Brutto), gdzie graniczną wartością jest 60% PKB. Średnio w UE (27 krajów) wynosi on około 86-88% a np. w Niemczech 67% a we Włoszech aż 150-152%. Niższy od naszego dług jest w 11 krajach UE a w 16 jest wyższy lub zdecydowanie wyższy. Nigdy nie przekroczyliśmy granicy 60%.
Inflacja zaś jest przede wszystkim wynikiem wzrostu cen nośników energetycznych - to jest inflacja kosztowa. Tylko niewielka jej cześć wynika ze wzrostu podaży pieniądza, czyli wpompowywaniu w gospodarkę dużej ilości pieniądza np. z programów społecznych realizowanych przez PiS (ZP) czy też ze wzrostu płac - to jest inflacja popytowa. Wzrost podaży pieniądza powoduje najczęściej wzrost konsumpcji, ale także wzrost cen, bo podaż nie nadąża za popytem. Wynika to wprost z Krzywej Podaży i Popytu. Ogólnie inflacja spadnie jak spadną ceny nośników energii bo to one dzisiaj wpływają najwięcej na koszty funkcjonowania przedsiębiorstw a tym samym na cenę ostateczną produkowanych przez nie dóbr czy oferowanych usług. Niemniej przedsiębiorcy nie mogą podnosić cen zbyt mocno, bo stracą klientów, czyli spadnie popyt na produkty bądź usługi a wtedy będą musieli tą cenę obniżyć. To takie założenia teoretyczne, ale dziejące się w żywej gospodarce.
Tak więc to horrendalne zadłużenie nie jest jeszcze na poziomie, który wywołałby jakąś panikę lub upadek polskiej gospodarki. Trzymamy je jak na razie w ryzach. To samo inflacja - pewnie gdzieś od marca zobaczymy, że maleje, bo będą niższe ceny surowców energetycznych a i skłonność do konsumpcji też zmaleje (zmniejszenie wydatków ludności ze względu na wysokie ceny). Wzrost gospodarczy (liczony w PKB) Polski jest też w miarę zadowalający., podobnie jak eksport i wynik bilansu handlowego (eksport - import). Mamy też bardzo małe bezrobocie. Więc ogólnie nie jest tak źle jak próbują nam to przedstawić przedstawiciele opozycji totalnej.
Pzdr |
|
|
Ryan Wypowiedzi Grabowskiego miały uderzyć w polski rząd i jego „nie znający się na ekonomii elektorat”.
Tymczasem spotkały się z paniczną reakcją Tuska i jego „wykształconej” gwardii.
Dlaczego?
Bo sformułował program, o którym oni milczą.
Bo prawda by ich zabiła. |
|
|
Ijontichy Z tego co mnie uczyli na etnografii,to ten osobnik jest rasy mongolskiej...wszystkie cechy są widoczne...na "twarzy" |
|
|
juur Serio, uważa Pan, że to idioci? |
|
|
Es @krzysztof,@chatar
Pamietacie panowie jak to wystarczało podstawiać mikrofon Kaczyńskiemu i pomocnikom, aby zapewnić obecnej opozycji kolejne zwycięstwo? Tuż przed wyborami pojawiała się jakaś głupia wrzutka typu: wiem ale nie powiem, która obiegała świat, albo Europę przynajmniej i żyła własnym życiem? Stało się to tak symptomatycznę, że Stanjszkis aż oznajmiła że : " w Pis musi być jakiś kręt. " My nawet nie mamy z kim przegrać" - kto tak powiedział?
Ostrożnie zatem z przepowiedniami. |
|
|
Pani Anna @krzysztofijew
Niech mi Pan jako uczony ekonomista wytłumaczy, ale tak, jak 5letniej dziewczynce: "Żadna katastrofa gospodarki nie następuje a wprost przeciwnie". Jak to możliwe przy tak niewyobrażalnym zadłużeniu i dwucyfrowej inflacji? Ja z ekonomią mam tyle wspólnego, że potrafiłam i potrafię zaplanować budżet domowy tak, żeby starczyło na opłaty, spłaty, jedzenie, ubranie, konieczne remonty itp. bez zaciągania w nieskończoność nowych kredytów, bo choć ekonomii nie studiowałam, to wiem i zawsze wiedziałam, że bez podniesienia przychodów to prowadzi do katastrofy. Wiedzieli to moi rodzice, dziadkowie i pradziadkowie pewnie też. Więc proszę mnie oświecić skąd ten optymizm? Może mi coś umknęło i zaczęliśmy już produkować te osławione autka na baterie i mamy już odbiorców na 10 lat do przodu. Albo odkryto wreszcie te złoża złota? |
|
|
Adam66 Hmm, Grabowski to między innymi nazwisko potomstwa likwidatora Polski - Stanisława II Augusta, niestety nie mam wiedzy na temat przodków obecnego "ekonomisty" a to mogłoby być ciekawe, zwłaszcza biorąc po uwagę "słowiańską" fizjonomię tego ekonoma, ohh pardon, ekonomisty... |
|
|
Jabe Można zażartować, że przeciwnie. Z bogatych plusy lumpenproletariatu nie zrobią. |
|
|
u2 Naprawdę oni są biedni, bo już nic nie mogą wymyśleć
Oni są biedni w cudzysłowiu. Tak naprawdę, tak jak pan Grabowski, to milionerzy, wręcz multi-milionerzy. Im zależy, aby się jeszcze bardziej wzbogacić, najchętniej kosztem społeczeństwa. Typowi krezusi. |
|
|
krzysztofjaw @juur
Nie jestem aż takim 'spiskowcem", ale zobaczymy.
Pzdr
|
|
|
krzysztofjaw Jest duża grupa fanatyków i po jednej i po drugiej stronie, ale mam wrażenie, że fanatycy PO są liczniejsi i bardziej brutalni a dodatkowo "puści jak bęben".
pzdr |
|
|
krzysztofjaw Ja niestety tą terapię szokową pamiętam. I szkoda, że nie widzę L. Balcerowicza ani J. Lewandowskiego za kratami lub wygnaniu do Lasów Amazonii.
Pzdr |
|
|
krzysztofjaw Masz rację. I jak to boli totalnych. Żadna katastrofa gospodarki nie następuje a wprost przeciwnie, rosną płace a mimo to jest niski bezrobocie, jest wzrost gospodarczy, jest węgiel... Naprawdę oni są biedni, bo już nic nie mogą wymyśleć. Zostaje im tylko to KPO i blokowanie dla nas z niego pieniędzy. I na tym też się poślizną.
Pzdr |
|
|
u2 "Plan Balcerowicza nie wpływał na inflację i przydałaby się nam druga kadencja Bogusława Grabowskiego w RPP" [1].
[1] Więcej m.in. tu: niezalezna.pl
"Należałoby wycofać programy socjalne - bezskuteczne. Np. 500 plus dla najbogatszych. Natychmiast! Drenujemy pieniądze od biedniejszych do najbogatszych. Takich programów jest dużo"
Odwrotnie, to państwo sponsoruje rodziny wielodzietne i to panu Grabowskiemu się nie podoba. Pan Grabowski pewnie chciałby, aby rodziny wielodzietne były tanią siłą roboczą dla takich multi-milionerów jak on. A tymczasem jest rekordowo niskie bezrobocie i to pracownik decyduje jaką pracę wybrać. Za jego rządów było odwrotnie, Polacy pracowali za michę dziennie i drżeli, aby nie wylecieć z pracy, bo ofert pracy nie było na rynku. |
|
|
Ijontichy Decyzji elektoratu nie można przewidzieć! Ludzie decydują irracjonalnie...często decyzja chwili,bo sie pokłócił z żoną,na złość,bo ma dość Niedzielskiego i Morawca.
Kaczyński ponoć rusza "wPolske"...lepiej żeby sie schował,bo znowu coś chlapnie...media już ostrzą zęby. |
|
|
sake2020 Raczej powinno się zapłakać niż uśmiechnąć A ci co nie pamietają czasów terapii szokowej i ludzkich wtedy dramatów niech się zastanowią nad urną. |
|
|
juur Nie mogę się z tym zgodzić, że są tam kretyni i że są to nieprzemyślane, przypadkowe wypowiedzi. Nie ma miejsca na przypadki. To przedstawienie, które ma zapewnić zwycięstwo ZP , ktoś ocenił, że na tym etapie sprawniej wprowadzą nas do "praworządnego świata" i to się dzieje. To co usłyszymy w miarę zbliżania się do wyborów niejednego zadziwi. |