Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wyścig z czasem
Data Autor
Jabe
To nie jest żaden pomysł, że trzeba robić tak, żeby było dobrze. A już zwłaszcza, że coś musimy. Polska musi się spieszyć z rozwojem naszej gospodarki – Czyli co robić? Powołać ministerstwo do spraw przyśpieszenia? Już powołano – rozwoju, nie? A może zaciągnąć tubylców do kierata, by na gwałt budować nowe cuda socjalizmu – huty czy stocznie? No bo na zdjęcie jarzma podatkowo-regulacyjnego rząd się nie odważy – nie ta filozofia. Musimy się przygotować do jak największej samowystarczalności – Ten pomysł jest samobójczy. Nie można przyśpieszyć rozwoju, skupiając się na samowystarczalności. Samowystarczalność nie jest darmo. To oznaczałoby ogromne obciążenie. W dodatku zupełnie niepotrzebne. Koniecznie za to trzeba pilnować dywersyfikacji, żeby nikt nas od siebie nie uzależnił. Pan zresztą sam o tym wspomniał – przestawić nasz eksport w jak największym stopniu na eksport naszych produktów poza państwa UE. Tylko że o handlu zewnętrznym to Bruksela decyduje. A na samodzielność trzeba było postawić dawno temu, ale łaknienie darmowej kasy zwyciężyło ponad podziałami.
Do wpisu: ​Gonić POstkomunę
Data Autor
Jak dla mnie to wystarczy jeden wielkopolskizdzichu,ale nie na gałęzi tylko w takim domu gdzie drzwi nie mają klamek.
Gniewko
G_wno trzeba spuścić, a nie czekać, że samo spłynie.
Gniewko
Sądy oczywiście trzeba oczyścić, ale pomimo tego trzeba działać natychmiast dostępnymi środkami. Nie każdy sędzia jest w kaście.
RinoCeronte
Zaczekajmy aż Pan Rafał kopnie w klatkę z małpiarnią!
wielkopolskizdzichu
Co raduje Prawdziwego Polaka? 100 lewaków wiszących na gałęzi. Co jeszcze bardziej - 1000 lewaków na gałęzi. Co wprowadza go w stan ekstazy - 10000 lewaków na gałęzi. Dlaczego Prawdziwy Polak, nie ma kumpli, ani rodziny? Bo wszyscy wiszą.
Najpierw porządek z posłusznymi sądami
Jabe
Czyli najwyższy czas dolać oliwy do ognia, bo się odrobinę uspokoiło.
Do wpisu: Memłacy z WPolityce
Data Autor
Gniewko
Swój nigdy by nie określił wyborców PiS-u jako ciemnogród, tylko zaciekły wróg używa tego określenia. Tak że nie ściemniaj.
Mind Service
Zadam ci proste pytanie Gniewko, gdyż liczę że jesteś jeszcze zdolny choćby do minimalnej refleksji: dlaczego moherowy ciemnogród (radykalna frakcja elektoratu PiS) jest niezdolny do identyfikacji "swój-obcy"?
Gniewko
Chroń nas Boże przed takimi zwolennikami PiS !!! Lepszy jawny wróg niż fałszywy przyjaciel.
Mind Service
Nie jestem "ciemnogród", a wyborcy PiS-u nie tylko z niego się składają - na szczęście. A Targowicy poszukaj lepiej poza PiS-em. Co do "ruskiego trolla", to nie wprowadzaj w błąd - ja jak nikt inny jestem zasłużonym weteranem w ich tropieniu i zwalczaniu. Dlatego różne kreatury tak bardzo mnie tu atakują. Ku mej uciesze, zresztą.
Gniewko
Sam jesteś ciemnogród ruski trollu. Nie obrażaj chamie wyborców PiS-u. Targowicę trzeba wyeliminować, a nie się z nią dogadywać.
Mind Service
To nieprawda. Gruba kreska nie ma nic wspólnego z obecnym podziałem elektoratu PiS na pragmatyków i fanatyczny ciemnogród.
Gniewko
Właśnie pragmatycy zafundowali nam "okrągły stół" i "grubą kreskę". Jak na tym wyszliśmy, to każdy widzi „kamieni kupa”
Mind Service
Co,się odezwiesz, Gorylu to kompromitacja. Może takie głupawe odzywki cieszą idiotów na neonowym ścierwomedium, ale tu mógłbyś trochę bardziej się postarać.
gorylisko
mundrość jak cholera płynie z waszego otworu gębowego... wasza łeminęcyjo...wniebowstąpisz... pod warunkiem, że zatańczysz kan, kana... ;-)
Mind Service
Dlaczego Karnowscy zamiast GP? - Może dlatego, że Karnowscy to pragmatyzm i rozsądek, a GP to w większości zaślepione i zacietrzewione mohery? Od dawna piszę, że tzw. beton PiS-u wyrządza więcej złego niż dobrego. Niektórzy z nich nawet dają się manipulować ruskiej agenturze wpływu. Co jest widoczne nawet na NB.
Do wpisu: Biedni pracodawcy, którzy sprzedali swoich pracowników
Data Autor
Gniewko
Mądry wie, o co mi chodziło a głupiemu szkoda tłumaczyć.
Anonymous
Tak się składa, że pracowałem na etacie śmieciowym a dorobić sobie mogłem dyżurami w ramach samozatrudnienia. Nikt nie bronił mi się zwolnić. Teraz najbardziej cenię sobie akurat umowę śmieciową za wskaźnik płacy na rękę do wysiłku.
Jabe
Nadal nie wiem, o czym ta notka, bo w 7 linijkach gniewny Gniewko nie zmieścił. „Tylko jak popatrzysz na majątki to widać różnicę”. – To patrzysz waść na majątki onych wszystkich? Bo ja bym się niepoważył tego kolektywu zbiorowo oceniać. „nienawidzę oszustów, którzy cały czas kłamią”. – Problem w tym, że Pan z góry wie, kto jest oszustem. To jest taki tłuścioch w cylindrze z cygarem, co to proletariat gnębi. Czas się otrząsnąć z marksizmu-leninizmu. „27 lat bajek pracodawców jak to są uciśnieni”. – A ja mam dość dziesięcioleci lewackich bajek, że nie są.
tak! ma rację Marek1taki, że to nie pracodawcy tworzą przepisy tylko starają się wykorzystywać dla zmniejszenia swoich obciążeń Sam byłem przez wiele lat przedsiębiorcą Jeżeli ja miałem zapłacić 30% podatku od dochodu - to aby zmniejszyć podatek zwiększałem koszty Jak? kupowałem faktury, które inny przedsiębiorca miał do zapłaty np. 17% A tenże przedsiębiorca z kolei zatrudniał fikcyjne na umowy-zlecenia pracowników, którzy byli zwolnieni z podatku np. emerytów I to był (*i jest) ten łańcuch pokarmowy szwindli podatkowych = dziury w budżecie A kto takie głupie prawo uchwalił? Zrobili to nasi głupi posłowie - albo wręcz przeciwnie, to prawo utworzyli cwani i kuci na 4-nogi oszuści, których stać na doradców finansowych, na profesorów od podatków Tyle gada się o umowach śmieciowych A przecież to jest ta furtka a właściwie BRAMA / WROTA szwindli tzw. samozatrudnienia, braku wpływów do ZUS, braku podatków DLACZEGO - skoro praca jest pracą, to nie jest jednakowo opodatkowana? Umowa o DZIEŁO powinna tylko określać to DZIEŁO do wykonania a nie zwalniać z ubezpieczenia tego, który to dzieło=pracę wykonał a umowa ZLECENIE powinna tylko określać CZAS na wykonanie tej pracy - a nie zwalniać z należności ubezpieczeniowych. Co za kretynizm wyrósł na samozatrudnieniu sprzątaczek, portierów i robotników do przykręcania śrubek i kopania dołków Ile kasy wyprowadzono z firm na tym tzw. "outsorsingu" księgowych, informatyków, projektantów, inżynierów, prawników ... Jestem przekonany, że zamiast 19% podatków od niewielu - wystarczyłoby 10% od wszystkich bo nawet w biblii powiedziano, że powyżej 10-ciny to jest lichwa
Nie sądzę aby ktoś chciał pracować na umowach śmieciowych lub wyeksportowany do firmy pośredniczącej. Trzeba zrozumieć, że pracownik to zasób. Pracodawca powinien stworzyć takie warunki aby ludzie czuli się dowartościowani. Ludzie mu odpłacą. Jest takie powiedzenie: Ty udajesz, że mi płacisz. Ja udaję, że pracuję. Co do utrzymania poziomu życia obu stron to wystarczy mi 27 lat bajek pracodawców jak to są uciśnieni. Tylko jak popatrzysz na majątki to widać różnicę. Nie jestem przeciwny wzbogacaniu się ludzi ale nienawidzę oszustów, którzy cały czas kłamią. Widziałem w swoim życiu ludzi, których kadra kierownicza skreślała. Wystarczyło im tylko zaufać i dać uprawnień, a tzw nieudacznicy wyrastali na super pracowników nierzadko zastępując "wybitne" kierownictwo
Anonymous
Niezależnie od osób zaproszonych do TV, to nie pracodawcy są źródłem przepisów. Niezależnie od intencji oni się do nich dostosowują. M.in. płacąc część pensji pracownika pracownikowi a część państwu. Wystarczy uczynić odpowiedzialnym za odprowadzenie podatków pracownika - niech się sam użera z fiskusem i z wzajemnością.
smieciu
Nie przesadzajmy. To po prostu rzeczywistość kreowana przez państwo Polskie. Morawiecki przyznał że z Polski rocznie wycieka ok 90mld złotych. Dzieje się tak na wskutek różnych patologii, świadomych dziur w prawie, które są z premedytacją wykorzystywane przez obce korporacje. Ja przykładowo obserwuję znajomków pracujących jako "partner Orange". Ci sami ludzie, te same samochody, biura i magazyny. Tylko nazwa firmy co 2 lata inna. Teraz już nastąpiła chyba 4 zmiana za mojej pamięci. Po co to robią? Albo czemu taka firma zamawia kosmicznie drogie konsultacje z zagranicy? Jest mnóstwo sposobów za pomocą korporacje nabijają sobie fikcyjne koszty a redukują rzeczywiste. Outsourcing pracowników jest jednym ze sposobów. W takiej rzeczywistości przychodzi działać polskiemu małemu przedsiębiorcy. Powiem wprost. Polska po prostu uczy i zmusza do maksymalnego kombinowania, oszukiwania. Inaczej nie przetrwasz. Jeśli nawet miałbyś jakiś mały zysk działając "uczciwie" to i tak pojawi się ktoś, kto rozumie prawdziwe reguły gry, nie jest frajerem i cię wygryzie. Zdecydowana większość dobrze prosperujących biznesów ma po prostu dobrze opanowane mechanizmy lawiracji i kombinacji. To zwykła podstawa, fundament. Rzeczywistość, o której już nawet nie chce się dyskutować. Lepiej po prostu przeznaczyć energię na obmyślenie przekrętu, podatkowej ściemy, dzięki której można wycisnąć pieniądz w tym systemie państwowych haraczów i wymuszeń dla jednych oraz ulg i przywilejów dla innych. Polska to patologia. To umierający kraj, kolonia. A najgorszą rzeczą jaką można robić to być "uczciwym". Nie kombinować, płacić podatki i itd. Ponieważ każda taka złotówka oddana państwu, idzie w istocie na System. Na jego potrzymanie. Na potrzymanie tej całej patologii, która by musiała umrzeć gdyby ludzie przestali płacić haracz.