Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pą kalkulator a raczej liczydełko vel Rostovski Vincent
Data Autor
Vincenty zawsze miał dwa oblicza Nie Polak, a do Polaków się zalicza Udaje, że dla Polski pracuje A europejskie finanse promuje Gospodarkę doprowadził do upadłości Swój stan psychiczny do nerwowości Z mównicy sejmowej krzyczy i pluje Nogami tupie, rękoma wymachuje Sam widzi, że wszystko jest do „bani” A za swe błędy opozycję gani Winę zwala na Jarosława Kaczyńskiego Bo nie może zwalać na premiera swego
Cat
Amen.... niech poczują naszą siłę
Cat
czyli na polskość POmaga sowiecka  psychuszka... pozdrówka
Będzie okazja,czytanie w kościele Cyryla..pójdę by wyjść :-))
Cat
miłej niedzieli... i nie zapomnij wrzucić im do koszyka czerwonego rublika...pozdrówka
xena2012
nie ma swojego POmysła? Ma i to niebylejaki choć nie autorstwa tak lubianego przez Pana Vincenta Rostowskiego: Kaczyński i Ziobro przed TS.Niepotrzebne staje sie więc ,,kreatywne''liczenie kalkulatorkiem danych finansowych w obliczu zbrodni popełnionych przez Kaczyńskiego i Ziobrę,które nasz sprawiedliwy i niezależny TS surowo oceni.No ale dmuchajac na zimne PO pewnie POmysli o dodatkowym zabezpieczeniu w postaci niezwykle niezawisłego sędziego Jabłońskiego ,który przychyli sie do wniosku o skierowanie na badania psychiatryczne J.Kaczyńskiego.Bo Ziobro pewnie sie jakos wykręci przy pomocy zaprzyjaźnionego TVN.
Cat
dzięki i pozdrówka
Twój komentarz Kacie, ustawił mi pozytywnie niedzielę.. Pozdrawiam serdecznie
Nic tak nie podnosi adrenaliny, jak trafna i merytoryczna ocena Vinca..gościa znikąd. Gratuluję za piękny tekst. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalszej twórczej weny
Do wpisu: Co robić czyli mohery i lemingi
Data Autor
Wiewórskiinżynier
Dziś niestety Anglia,dwa miesiące temu Francja a trzy miesiące temu Niemcy....Prawdopodobnie tej jesieni będzie jeszcze wyjazd do Bułgarii bądź Rumunii.Austrii też nie mogę wykluczyć...więc kto wie,kto wie...
Na pewno sie jeszcze "zobaczymy". Zapraszam na swietna kawe w Wiedniu!
Wiewórskiinżynier
Ja pomagam inaczej,najważniejsze,że coś robimy ,zamiast tylko biadolić."Odrobina" zrobiona tysiąc razy,to już "wiele",a "wiele" może zmienić "wszystko".Pozdrawiam.
"Tam w Wiedniu" (i nie tylko) patrzymy na los Polakow. My tez jestesmy Polakami! W leczeniu przyczyn, jak Pan to nazwal, nie moge pomoc, a skutki sa widoczne... Mala informacja: jestem zwiazany ze srodowiskami Niezaleznej w Wiedniu i loze "wystarczajace" - jak mniemam - srodki...bez opornika w klapie. Pozdrawiam.
Cat
to sa nasze małe zwycięstwa.... o których cały czas piszę... pozdrówka
Wiewórskiinżynier
Ja też.Nie będę tutaj pisał o moich działaniach,bo było by to nieskromne i niezręcznie się czuję...Cieszy mnie,że tam w Wiedniu jest ktoś,kto losem tych Polaków się przejmuje.Doceniam także to,że zwraca Pan uwagę na ten temat.Moja koncepcja zakłada jednak "leczenie przyczyn" a nie skutków.Taka nasza wspólnota,działanie razem ma zapobiegać,pomóc człowiekowi,zanim wyląduje na ulicy.Jeżeli ma Pan możliwość załatwić komuś przykładowo dorywczą pracę w Austrii,to też by na pewno komuś mogło uratować domowy budżet w krytycznej sytuacji. Taka pomoc,też byłaby bardzo mile widziana,bez opornika w klapie oczywiście. Pozdrawiam serdecznie.
Cat
róbmy swoje nie oglądając się na wrogów .... pozdrówka
Cat
pozdrówka
Cat
kłaniam się nisko..... kacisko
Teresa Bochwic
Pan Darski długo się tu mądrzył ale w końcu przyznał, że tylko on może usunąć wpis. Robi się tak jak Pan to zrobił - wpisuje się inny tekst.
Teresa Bochwic
to znaczy Pana Kata i Pana Zdenka. ;-))
pseudodemokracji w PiS i ich pseudopolitykach oraz koniecznych inicjatywach oddolnych (festy, ogniska, sport...i np. spotkania w knajpie przy piwie z naszymi sasiadami.sic.), o banowaniu tzw.lemingow (i nie tylko) pisalem wielokrotnie... Mala to satysfakcja (wtedy bylo be). "Popelnilem" dzisiaj wpis (u rosemanna) o ludziach slabych i bezdomnych. Im nalezy sie nasza uwaga i pomoc finansowa (a nie bzdetne oporniki i inne gadzety)! Pozdrawiam serdecznie.
Wiewórskiinżynier
Ma Pan całkowitą rację,proszę jednak pamiętać,że ten kij ma dwa końce.Będzie trudno,na pewno trudniej,tak jak Pan zauważa.Jedną stroną tego kija jest opisana przez Pana sytuacja,drugą jednak to,że właśnie w takich momentach potrzebujemy się wzajemnie najbardziej.To teraz możemy się przekonać,że wzajemna pomoc i życzliwość może zdziałać cuda.Teraz jest czas,żeby tym bardziej "trzymać ze swoimi".Początek nowej drogi. Pozdrawiam.
xena2012
ale trzeba wziąc pod uwagę coraz liczniejsze zwolnienia z pracy niejednokrotnie za drobiazg,redukcje etatów,brak miejsc pracy.To idealna sytuacja na zeszmacenie się ludzi dla utrzymania posady czy podkopywanie innych,intrygi.Przecież oni drżą o swoje miejsce pracy nawet jeśli nie jest to coś szczególnego lub dobrze opłacanego zwłaszcza,że na utrzymaniu są rodziny ,a do zapłacenia kredyty.Przecież pomomo widocznych oznak kryzysu i fatalnych skutkach rządzenia lemingi i mohery popierają w sondażach PO i za zachwyceni prezydentem.Może Pan powie jak wyleczyć te chorobę zwaną głupotą?
Do wpisu: Jak się rozpoznać? Ogłaszam konkurs!
Data Autor
Cat
i pozdrówka ..... może husarskie skrzydło?
Moja propozycja: Orzeł biały stojący na okręgu z wpisanymi weń słowami "Semper Fidelis". Moim zdaniem opornik jest ciekawy, ale przydałoby się odwołać bardziej bezpośrednio do Polskiej tradycji, tak by znaczek po jakimś czasie nie zaginął, by pozostał w użyciu nawet gdy już zwyciężymy. Poza tym opornik kojarzy się zbyt mocno z defensywą, od czego moim zdaniem powinniśmy stronić i skupiać się na ofensywie. Plus, symbol odwołujący się bardziej bezpośrednio do patriotyzmu będzie łatwiej rozpromować, zwłaszcza wśród młodych ludzi. Nie jestem tylko pewien, czy powinna to być wpinka (wady - mało kto nosi, zbyt ostentacyjne) czy np. wisiorek (wady - mało widoczne). Być może warto byłoby postarać się o jak najszerszy asortyment: wisiorki, wpinki, szaliki, czapki, koszulki, bluzy, czapki z daszkiem, kurtki itd.? Ja od siebie deklaruję się, jeśli większość uzna to za dobry pomysł, sfinansowanie profesjonalnego projektu od dobrego grafika. Chyba, że pomysł będzie bardzo prosty i nie będzie takiej potrzeby, ale myślę, że warto to bardzo dobrze przemyśleć i zrobić profesjonalnie, bo sukces tej akcji mógłby zmienić bardzo wiele. Potrzebujemy takiego znaku rozpoznawczego.