|
|
Wiewórskiinżynier Dziś niestety Anglia,dwa miesiące temu Francja a trzy miesiące temu Niemcy....Prawdopodobnie tej jesieni będzie jeszcze wyjazd do Bułgarii bądź Rumunii.Austrii też nie mogę wykluczyć...więc kto wie,kto wie... |
|
|
Na pewno sie jeszcze "zobaczymy".
Zapraszam na swietna kawe w Wiedniu! |
|
|
Wiewórskiinżynier Ja pomagam inaczej,najważniejsze,że coś robimy ,zamiast tylko biadolić."Odrobina" zrobiona tysiąc razy,to już "wiele",a "wiele" może zmienić "wszystko".Pozdrawiam. |
|
|
"Tam w Wiedniu" (i nie tylko) patrzymy na los Polakow. My tez jestesmy Polakami!
W leczeniu przyczyn, jak Pan to nazwal, nie moge pomoc, a skutki sa widoczne...
Mala informacja: jestem zwiazany ze srodowiskami Niezaleznej w Wiedniu i loze
"wystarczajace" - jak mniemam - srodki...bez opornika w klapie.
Pozdrawiam. |
|
|
Cat to sa nasze małe zwycięstwa.... o których cały czas piszę... pozdrówka |
|
|
Wiewórskiinżynier Ja też.Nie będę tutaj pisał o moich działaniach,bo było by to nieskromne i niezręcznie się czuję...Cieszy mnie,że tam w Wiedniu jest ktoś,kto losem tych Polaków się przejmuje.Doceniam także to,że zwraca Pan uwagę na ten temat.Moja koncepcja zakłada jednak "leczenie przyczyn" a nie skutków.Taka nasza wspólnota,działanie razem ma zapobiegać,pomóc człowiekowi,zanim wyląduje na ulicy.Jeżeli ma Pan możliwość załatwić komuś przykładowo dorywczą pracę w Austrii,to też by na pewno komuś mogło uratować domowy budżet w krytycznej sytuacji.
Taka pomoc,też byłaby bardzo mile widziana,bez opornika w klapie oczywiście.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Cat róbmy swoje nie oglądając się na wrogów .... pozdrówka |
|
|
Cat pozdrówka |
|
|
Cat kłaniam się nisko..... kacisko |
|
|
Teresa Bochwic Pan Darski długo się tu mądrzył ale w końcu przyznał, że tylko on może usunąć wpis. Robi się tak jak Pan to zrobił - wpisuje się inny tekst. |
|
|
Teresa Bochwic to znaczy Pana Kata i Pana Zdenka. ;-)) |
|
|
pseudodemokracji w PiS i ich pseudopolitykach oraz koniecznych inicjatywach oddolnych (festy, ogniska,
sport...i np. spotkania w knajpie przy piwie z naszymi sasiadami.sic.), o banowaniu tzw.lemingow
(i nie tylko) pisalem wielokrotnie...
Mala to satysfakcja (wtedy bylo be).
"Popelnilem" dzisiaj wpis (u rosemanna) o ludziach slabych i bezdomnych.
Im nalezy sie nasza uwaga i pomoc finansowa (a nie bzdetne oporniki i inne gadzety)!
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Wiewórskiinżynier Ma Pan całkowitą rację,proszę jednak pamiętać,że ten kij ma dwa końce.Będzie trudno,na pewno trudniej,tak jak Pan zauważa.Jedną stroną tego kija jest opisana przez Pana sytuacja,drugą jednak to,że właśnie w takich momentach potrzebujemy się wzajemnie najbardziej.To teraz możemy się przekonać,że wzajemna pomoc i życzliwość może zdziałać cuda.Teraz jest czas,żeby tym bardziej "trzymać ze swoimi".Początek nowej drogi.
Pozdrawiam. |
|
|
xena2012 ale trzeba wziąc pod uwagę coraz liczniejsze zwolnienia z pracy niejednokrotnie za drobiazg,redukcje etatów,brak miejsc pracy.To idealna sytuacja na zeszmacenie się ludzi dla utrzymania posady czy podkopywanie innych,intrygi.Przecież oni drżą o swoje miejsce pracy nawet jeśli nie jest to coś szczególnego lub dobrze opłacanego zwłaszcza,że na utrzymaniu są rodziny ,a do zapłacenia kredyty.Przecież pomomo widocznych oznak kryzysu i fatalnych skutkach rządzenia lemingi i mohery popierają w sondażach PO i za zachwyceni prezydentem.Może Pan powie jak wyleczyć te chorobę zwaną głupotą? |