|
|
NASZ_HENRY tak: 350 tys. ośmieliło się pójść na referendum przeciwko władzy wiedząc, że zostaną nie tylko POliczeni ale i odnotowani ;-) |
|
|
a i tak olali.Teraz przyglądajcie się, jak świńska się rozrasta kasta. |
|
|
Zważywszy przekrój społeczny mieszkańców Warszawy, uważam wynik referendum za bardzo dobry, a że nieskuteczne było odwołanie warszawskiej szantrapini z ciepłego stołka, to było do przewidzenia. Pomijam teraz ewentualne machloje komisji wyborczej nad urnami. Żelazny nasz elektorat patriotyczny w Warszawie to max. 20 %. Pozostała większość to zbieranina przyjezdnych w różnym czasie karierowiczów przeważnie urzędniczych i ich już dwa pokolenia, nie uznających takich fanaberii, jak miłość ojczyzny, dobro wspólne i uczciwość. Oni chodzą do kościoła zwyczajowo, a potem głosują na PO. Wreszcie kasta dzisiejszych właścicieli Warszawy, komuszy beton i jego pokolenia, uwłaszczony złodziejsko na własności nas wszystkich. Oni rozdają karty i ich zakładnikami są rządzący. I wreszcie jakiś procent zagubionych ludzi, których realny świat to wegetacja i pilot od nędznego telewizora. Rzucanie się na PIS jako winowajcy, to tak jak obwinianie rodziców przez dziecko, któremu się coś nie udało. Te kilka procent ponad 20, które zmobilizowała ciężka praca Jarosława i jego ludzi, to właśnie jest ten sukces o którym wyżej napisałam. Warszawa to nie cała Polska. Taki przekrój społeczności jest w każdym dużym mieście, gdzie jest coś konkretnego do ugryzienia dla warstwy próżniaczej. Na szczęście mamy małe miasta i wieś, które uratują Polskę w najbliższych wyborach ogólnopolskich. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
"I herkules d.pa, gdy łobuzów kupa"? |
|
|
Marian Konarski wybory. Oni się po prostu boją że nie dadzą sobie rady. Lepiej być w opozycji i konsumować diety. Przytoczę mój komentarz do Twojego wpisu -
Ile jest PiS,u w PiS,ie ?
marco.kon - 12.10.2013 21:33
Tyle ile miernot i agentury w innych partiach pomagdalenkowych. Jednakże ze wskazaniem na PO jako partii powołanej przez WSI. Układ trzyma się mocno i tylko młodzież skupiona wokół Ruchu Narodowego jest w stanie go rozbić. Bycie posłem dla miernoty jest szczytem osiągnięć życiowych. Od kilku lat mieszkam na prowincji, w miasteczku ok. 12 tys. stałych mieszkańców i widzę co się dzieje na szczeblu gminnym i powiatowym. Przedstawiciele partii (wszystkich) tworzą "elytę" powiązaną wspólnymi interesami, bez zacięcia ideowego i narodowego. I tak to wygląda, kruk krukowi oka nie wykole,
Pozdrawiam. |
|
|
danuta Czy ten facet, ktory wyszedł lata temu z pokoju Renaty Beger - jest jeszcze w polityce? Może mi ktoś odpowiedzieć??
Pozdrowienia dla Pana i Kata.
Kacie, masz 100 procent RACJI!! |
|
|
Emilian Iwanicki Bo Kat racje ma i basta!Potrzebni sa tacy,ktorym sie CHCE!A "starej krwi" juz nie bardzo sie chce i nie wychodzi zgrabnie!Stara gwardia TRWA i przetrwac chce nie wychylajac sie zbytnio.Oni licza na aliantow,niestety. |
|
|
w szpitalach , jest niezastapiona; w polityce swieze to moga byc obiecanki-cacanki. |