|
|
Ula Ujejska r102
Proszę przeczytać dzisiejszą aktualizację mojej notki. Dodam tylko, że podobnie postąpiło kilku naszych podopiecznych (nigdy nie skazanych), których spotkało podobne nieszczęście. |
|
|
r102 "Nie oszukiwał i nie kradł. Siedział tylko za "sprawy rodzinne"
Pani Ulu - proszę trochę zastanowić się bez emocji, pododawać i poodejmować.
17 latek i wyrok 15 lat a prawdopodobnie większy /bo pewnie z 5 minimum lat wcześniej wyszedł - z tych bajkowych danych które Pani podał był to rok 1989 stąd i ta dożywotnia renta/ - za "sprawy rodzinne". No musiał by zabić chyba dziadków i rodziców żeby tyle dostać czyli w tym 1974 pewnie 25 lat miał wyrok.
Zdaje się że nie zdaje sobie Pani sprawy z przewrotności i zdolności manipulacyjnych sporej części zdeklarowanych "zawodowych" przestępców - oni całymi latami w więzieniu nic nie robią tylko wymyślają nowe wersje bajek o sobie - które potem podstawiają frajerom czyli naiwnym panienkom i panom :-) |
|
|
Jan1797 Myślę Ula, że do wpisu Twego wkradło się trochę nieścisłości. Zdaję sobie sprawę, że chcesz pomóc człowiekowi. Nie oceniam, myślę o możliwościach przeliczenia emerytury, które ten rząd dał w ręce ludzi. Myślę o kolejnych waloryzacjach z których musiał skorzystać lub skorzysta jeszcze w tym miesiącu. Na koniec myślę o problemach, które widać w niektórych częściach Polski. Dokładnie chodzi o to, że w moim otoczeniu spora grupa ludzi dorabia do emerytury co oczywiście w tym przypadku może być niemożliwe. To rozumiem. Trochę mnie zabolało, ale tak bywa. |
|
|
u2 Skazywanie dzisiaj człowieka na żebranie i wegetację, to odbieranie mu godności - to wykluczenie.
Wykluczenie, modne słowo u lewaków. Ponoć wykluczamy gejów, lesbijki i temu podobne leśne dziwadła.
Co do żebrania, to kiedyś rzeczywiście żebrały staruszki pod kościołami. Teraz tego nie ma. Pewnie staruszki wymarły i nikt sie za nimi nie ujął. To były czasy PRL. Były również dziady proszalne. Ale to jeszcze drzewiej.
Interes żebraczy przejęli w 3RP wiadomo kto.
Wracając do tematu to nie przekonasz mnie, że gostka wiek emerytalny 65 lat podwyższył samowolnie ZUS do 67. Tak to nie ma w Bolanda, choć potentat krawiecki Drzewiecki twierdził że Bolanda to dziki kraj, ale jak sobie jego żonka jeździła na zakupy do USA i tam kradła ubrania to nic na to nie poradzę, Bolanda to dziki kraj :-) |
|
|
Ula Ujejska U2
Nigdzie nie zwalam winy na PiS. To nie PiS przyznał wszystkie prawa pracownicze wszystkim więźniom po obaleniu komuny. Już w tamtych latach monitowałam że ta reforma jest do kitu i kiedyś wróci "bykiem" - no i właśnie wraca. Ja zwracam uwagę także na to, że w podobnej sytuacji są ludzie którzy nigdy nie siedzieli, i tu także będziemy ponosić spore koszty my wszyscy.
Skazywanie dzisiaj człowieka na żebranie i wegetację, to odbieranie mu godności - to wykluczenie. To mnie boli. i na koniec dodam: Nikt w powojennej Polsce nie zrobił tak dużo dla polskiej biedy co PiS. Pozostał jeszcze jeden mały kroczek w tym temacie - i o tym ta notka. |
|
|
u2 Nie oszukiwał i nie kradł. Siedział tylko za "sprawy rodzinne"
To albo nie płacił alimentów, czyli oszukiwał, albo się znęcał, czyli i tak nie chciał pracować dla swoich bliskich, czyli szedł przez życie va banque, lekceważąc bigos, który narobił dla innych. Ale 12 latek za kratami to trochę za dużo za znęty, nie mówiąc o alimentach. Musiał coś zrobić z grubszego kalibru.
MInimalna emeryturka to oczywiście prawo każdego, kto choć trochę pracował, tyle że za staż pracy 10 lat wychodzi około 600 złotych brutto. I proszę nie zwalać winy na Peace, bo to nie Peace wsadził gostka za kraty. Wątpliwe, aby gostek nie otrzymał świadczeń, kiedy osiągnął wiek emerytalny 65 lat i miał co najmniej 12 lat udokumentowanej pracy w ZK. To kolejna miejska legenda. |
|
|
Ula Ujejska JanAndJan
Dziękuję.
Jak Pan widzi poniżej w komentarzach dominuje pogląd "zemsty". Skazany to już nie człowiek, - tylko numer konta - tak było za komuny. Można im wszystko zabrać, pozbawić elementarnych praw etc. Na szczęście "styropian" także troszkę siedział i to się zmieniło po obaleniu komuny, Ale jak to "stryro[ian" , niczego nie zrobił dobrze i do końca -i ta ułomność wlecze się za nami do dzisiaj. Ale to temat na inną notkę. |
|
|
Ula Ujejska r102
Nie dlatego, gość poszedł siedzieć w wieku 17 lat i pracował do momentu ciężkiego urazu i nabycia choroby w więzieniu. Orzeczono mu całkowitą niezdolność do pracy i przyznano rentę. Miał pecha i trochę szczęścia, bo po kilku latach przyznano więźniom wszystkie prawa pracownicze. Nie każdą wykonywaną w więzieniu pracę zaliczono do okresu składkowego np. nie podlegała takiemu prawu praca pomocnicza którą opłacał naczelnik ZK z funduszu nagród.
Piszesz o wysokiej emeryturze? Przeżyj za 1300zł mając pełną niepełnosprawność i te choroby - sam koszt leków to 1/3 takiej emerytury. Jak myślisz, kto dopłaci resztę? Dopłacimy wszyscy razem. Jeśli chory nie wykupi leków, trafi do szpitala .... itd.
Kiedy wprowadzano te głupie ale konieczne reformy, to monitowałam, że za jakiś czas problem wróci - i będziemy sporo dopłacać nie tylko do byłych skazańców. |
|
|
Ula Ujejska U2
Nie oszukiwał i nie kradł. Siedział tylko za "sprawy rodzinne". Ale to nieistotny szczegół. Taki sposób podejścia jak Twój, przyświecał reformatorom z KLD a później z PO. Im się nie dziwię - bo udowodnili że z ekonomii mają "lufę".. Ale że PiS nie potrafił policzyć, że i tak brakującą kasę do godnego życia będziemy musieli wyłożyć na pomoc społeczną, gdzie połowę zeżre biurokracja - to tutaj się dziwię, Jak w notce, to nam się nie opłaca. A po drugie, godność człowieka - tego żaden skazaniec nigdy nie stracił. No i zastanów się przez chwilę: Ilu ludzi jest w podobnej sytuacji, a nigdy nie siedzieli. Oni także mają wegetować z naszej łaski? |
|
|
u2 Staż pracy, powinien wynosić minimum 25 lat (20 lat dla kobiet). Podejrzewam, że tutaj leży pies pogrzebany. Jak otrzymuje rentę, to nie jest pozbawiony środków do życia. Widocznie emeryturka mu nie przysługuje. Oszukiwał i kradł całe życie to teraz ma figę z makiem. |
|
|
r102 Nie żebym się czepiał - ale ten opisywany dżentelmen ma 65 lat - z czego przepracował 12 i to tylko dlatego że był w więzieniu bo inaczej pewnie by przepracował 0 lat.
I czego on chce - nie dość że dostał rentę jakąś tam - to jeszcze teraz wysoką emeryturę ??? |
|
|
JanAndJan Nareszcie Pani wróciła. Godny przeciwnik (z naciskirm na godność).
Uprzejmie donoszę, iż jakiś jaj - tu bywawszy - nazwał Panią: babą z jajamy... Mea maxima culpa.
A, tu czytam, że i serducho wielkie... Aż, się wzruszyłem. Szczerze, bez pajacowania. Powodzenia |