|
|
Anonymous Chyba zbyt daleko idąca interpretacja. To nie jest problem gdy ktoś chce przejść gdy po horyzont nic nie jedzie. Obecnie problemem jest, że zbyt wielu kierowców nie chce jechać póki wszyscy współużytkownicy nie zatrzymają się ustępując miejsca królowi. Tak samo wielu pieszych chce praw a nie chce iść. Póki auta są daleko to stoją i czekają. W miarę jak auta się zbliżają do przejścia to piesi zaczynają zbliżać się do jezdni. Auta stają król czy królowa idzie. Jakoś o ekologię nikt nie apeluje. |
|
|
Czesław2 Gdyby Polacy mieli tendencję do organizowania się, kierowcy zrobiliby np w Warszawie włoski strajk po wprowadzeniu takich przepisów. I wszyscy stanęliby 10m przed przejściami dla pieszych. Dobrze pomarzyć. |
|
|
Czesław2 @Marek1taki Pozwolenie na przechodzenie na czerwonym, gdy nic nie jedzie, to tak, jak pierwszeństwo pieszych na przejściach. Na początku było dobrze, potem piesi doszli do wniosku, że pierwszeństwo mają na całej jezdni niezależnie od ruchu. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Dokładnie.
Tu mądrze facet o tym mówi.
youtube.com |
|
|
Lech "Losek" Mucha :-):-):-):-):-):-):-) |
|
|
Proszę zauważyć doktorze, że Niemcy najpierw stworzyli dobre prawo. Wyraźnie jest określone że na brodach kierowcy mają pierwszeństwo a na pasach piesi. Nie tak jak u nas, że mamy dwa sprzeczne ze sobą paragrafy. Infrastrukturę zbudowali później. Śmiem twierdzić że wprowadzenie brodów u nas i skopiowanie niemieckiego prawa zmniejszy liczbę wypadków do poziomu niemieckiego. Nawet bez oświetlenia brodów, bez wysepek i całej infrastruktury którą można pomalutku budować. Dobre, proste, jednoznaczne prawo to podstawa. |
|
|
Anonymous Jestem za tym, żeby można było przejść na czerwonym świetle jeśli nic nie jedzie, ale krew mnie zalewa, jak mi auto hamuje i zmusza do przechodzenia, bo 10 razy by przejechało a stoi i smrodzi, i zatrzymuje jadących za nim. Albo też nie mogę normalnie dostosować kroku by przejść między jednym autem a drugim. Nie jestem lemingiem i nie potrzebuję "praw" służących dezorganizacji społeczeństwa. |
|
|
RinoCeronte 10 metrów to może być za mało... Człowiek może się raz zbliżać raz oddalać, bowiem jako pieszy nie ma obowiązku trzeźwości.
|
|
|
Jabe Porządni obywatele korzystają z uspołecznionych środków komunikacji. |
|
|
megalampus no nie wszyscy..sa jeszcze takowi ,ktorzy maja podpisane umowy z FOZ..czy tacy to tez kapitalisci ? |
|
|
Lech "Losek" Mucha :-) :-):-) :-):-) :-):-) :-):-) :-) |
|
|
angela Dobra, dobra. Na pewno dobra zmiana, i nie zaszkodzą bzdety, które wymyślą opozycja, bo nic innego nie mają Polakom do zaoferowania. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Właśnie o tym piszę, że to nierealne i, co tu dużo mowić, szkodliwe, ale widzę, że Pani z tych "nie-do-przekonania"... |
|
|
megalampus no i kolega uslyszal odpowiedz :-)) zajac goni zajaca..Pan panie Marku nie jest jednak typowym felczerem..przyjemna odmiana..
a Wielki Prywatyzator robi z siebie kolejne posmiewisko..jak jeszcze nisko felczerzy jego typu musza upasc aby dosiegnac dna ? |
|
|
megalampus e taaam..Glupawkami o pasach Wielki Prywatyzator nas tutaj zajmuje..a Polakow ostatnimi czasy fascynuje temat nagminnego lapowkarstwa rozpowszechnionego wsrod Lekarzy..Grodzki czy inni ..mowi to cos ?
W zwiazku z tym pragne zadac pytanie..czy to zjawisko jest znane z autopsji ?czy zdarzylo sie koledze uczestniczyc tym procederze ? Jakies lapoweczki od chorych i zdesperowanych ludzi ,bral kolega ? czy moze sa znane podobne praktyki wsrod kolegow ?
Takie wyznania maja wartosci oczyszczajacych dusze i uwalniaja od wiecznego potepienia..a Wielki Prywatyzator okresla siebie jako Katolika czyli powinno zalezec.... |
|
|
Lech "Losek" Mucha Dobra zmiana, goni dobrą zmianę... I dobrą zmiana pogania... |
|
|
Jabe Prywaciarze kapitaliści autami jeżdżą. |
|
|
Anonymous Tu chodzi o to samo co z dewastacją rodziny np. wprowadzając konwencję stambulską albo prawa pedofili do adopcji. Plucie w twarz i mówienie, że to dla naszego dobra.
Można wyciągać w tej sytuacji racjonalne argumenty, ale tu liczy się siła tajnej władzy i propaganda. Za chwilę okaże się, że tylko samochody autonomiczne spełniają kryteria politycznej poprawności ruchu drogowego. |
|
|
Czesław2 A ja sądziłem, że nie ma Pan komunistycznych przekonań. Rozwiązanie proponowane przez PIS i obowiązujące ,Jak Pan mówi , w Skandynawii to przecież czysta komuna. Obowiązki tylko jednego uczestnika ruchu drogowego. |
|
|
sake2020 Czym by tu jeszce uderzyc w ,,dobra zmianę''? A własnie! Przejściami dla pieszych! |
|
|
Przepisy powinny być jednoznaczne. Albo pieszy na pasach ma bezwzględne pierwszeństwo, albo niech nie ma żadnego. Dwa sprzeczne ze sobą przepisy w kodeksie drogowym, a tak jest obecnie, prowadzą do dziwacznych wyroków sądowych. Już policjant jako pierwsza instancja orzeka winego wypadku kierując się często tym czy jechał znajomy a może znajomą była piesza. Znam taki przypadek w rodzinie. Dawno, 20 lat temu. Jak ktoś się odwoła to sprawa idzie do sądu. Tam kasta decyduje patrząc czy jechał Nasztub, a może inny Cimoszewicz. Czy może przechodził syn jakiegoś ważnego polityka. To co jest teraz to patologia prawa i należy z tym skończyć. Tym bardziej że obecne prawo powoduje statystycznie więcej ofiar. W krajach w których pieszy na pasach ma pierwszeństwo jest mniej ofiar. Kierowcy wiedzą, że czeka ich bezwzględna kara za nieustępliwie pierwszeństwa więc zwalniają i są bardziej ostrożni. Jeśli zabrać pierwszeństwo pieszym to śmiem twierdzić że też liczba wypadków spadnie. Pieszy wiedząc że na jezdni nie ma żadnych praw wejdzie na przejście tylko wtedy gdy nic nie będzie jechało. Można by nawet zlikwidować pasy. Zdecydujmy się w końcu. Albo tak, albo siak. Sprzeczne przepisy doprowadziły do tego że każdy pieszy ma z tyłu głowy taką myśl że na pasach jest bezpieczny. A ten sam pieszy wsiadając do samochodu i już jako kierowca pamięta o przepisie że pieszym zabrania się wtargnąć na jezdnię. I górę w nim bierze inna myśl. Że jest na prawie, że mu wolno. Myślę, że ten ostatni aspekt, nazwę go psychologiczny, bardziej się przyczynia do ilości wypadków od tego jak oko postrzega kolor czerwony w zapadającym zmroku. |
|
|
Lech "Losek" Mucha Fakt. Co jedna sprawa, to głupiej... Ręce opadają... |
|
|
Lech "Losek" Mucha No, tylko, czy to tylko w przepisach jest różnica? youtu.be |
|
|
angela Nareszcie, jeżdżą po ludziach 'na pasach.
Im droższa fura, tym ważniejszy, zabijają ludzi.
I tak bedzie. Gdy czlowiek zbliza!!!!się do pasów, już auto powinno się zatrzymać, 10 metrów przed. |
|
|
Jabe W Skandynawii odbierają dzieci, więc u nas też tak powinno być? |