|
|
Jan1797 @u2,
Myślę jednak, że wypowiedź Sorosa, to false flag. Skromnie zapytam pod Twym komentarzem psl; Czy Waldemar Pawlak, będąc w wieku przed emerytalnym pokaże nam jak wczesno emeryt powinien montować fotowoltaikę?
;) |
|
|
u2 A dożyje dziadunio Szorosz ? Może jego synek nas uspokoi ? Ponoć jemu przekazuje swoje imperium merdialne :-) |
|
|
Jan1797 Soros dzisiaj opowiadał, że nas „uspokoi” |
|
|
u2 Legendowanie Kuronia i nietylko i udział to tylko jedna z jego wielu zasług
A cóż w tym złego że legendował mosiek mośka ? Istotne jest, że Newerly nie bał się i wspierał prześladowanych przez komuszków, nawet jeśli sami byli komuszkami jak Kuroń. Newerly nie był na pewno ubekiem, jak ty go zestawiłeś z Omiljanowiczem i Szostakiem. W sumie nie wiem po co. Nie lubisz mośków ?
(Wikipedia się nie liczy)
To podaj swoje źródła. Nie tak dawno rozmawiałem z gostkiem z Augustowa na peronie dworca kolejowego. Jak wielu innych również poszukuje miejsca zakopania ciał zamordowanych przez Rosjan Polaków w Obławie Augustowskiej. Ma szczegółowe mapy i dużo czasu jako emeryt. |
|
|
Tomaszek Aha
Szostaków w Polsce jest według różnych stron "nazwiskowych" ok 11 do 12 tysięcy . ona raczej pochodzi z przyzwoitej rodziny (Szostak Jan pewnie też ) , która po wojnie została z takich czy innych względów pod zaborem sowieckim . To moim zdaniem PO prostu wyrodek . Przykład jej babci (z Wikipedii niestety) tego dowodem . Tam zachowanie języka , kultury , wiary i Polskości to był wyczyn i poświęcenie , ryzyko i znam to dobrze ze swoich prywatnych i rodzinnych źródeł . Z historii przypomnę że Konfederacja Targowicka to kwiat polskiej szlachty i potomkowie ich w entym pokoleniu jakoś się historycznie "wyprali" i chodzą z podniesionym czołęm , takie czasy . . I bardzo dobrze że scweliła swoje nazwisko na Shostak , przynajmniej babci może lżej i przyzwoitym Szostakom też . |
|
|
Tomaszek Jeżeli chodzi o Szostaka to żył spokojnie , a jego barka na była dwieście trzysta metrów od domu mojego kolegi ,gdzie często bywałem . Mieszkał gdzie indziej . Do Augustowa w wakacje jeździłem od przedszkolaka i nawet teraz tam bywam , Covid wszystko pomieszał ostatnio , ale to się odrobi . . Nic mu się nie działo i tyle . Czy jego własne wyrzuty sumienia go zabiły tego nie wiem , ale dopiero po śmierci a w zasadzie po 1990 zaczęło wszystko wyłazić i powróciły wspomnienia . Coś w tym było , bo jednak twierdzę co widziałem że dożył swego w pokoju . Jeżeli chodzi Omiljanowicza to po prostu był zbój i bandzior ubecki i tyle . żadna to satysfakcja dla jego ofiar że trafił do pierdla , osądzony tylko za część swoich czynów , za najgorsze nie bo dowody procesowe były słabe , a wiedza powszechna i pamięć ofiar to nie dowód . Nasze ulice i place mimo czystek w tym zakresie nadal są pełne bohaterów , których tak naprawdę największą zasługą była śmierć lub że ktoś ich odwalił . A propos Newerlyego ,to może on jeden nikogo nie zabił ani nie zamknął w pierdlu i swoje w życiu przeszedł . W tym towarzystwie faktycznie odstaje , ale jego działalność polityczna to odrębny wątek . Legendowanie Kuronia i nietylko i udział to tylko jedna z jego wielu zasług . Reszty w Wikipedii nie znajdziesz . W moich dziecięcych latach w moim bloku mieszkali państwo R , oboje emeryci , ona była w TPD i on też i podobno jakieś bajki dla dzieci wydawali . Tylko kumpel z dzieciństwa mi po latach zadał pytanie , czy nie zastanawiałeś się dlaczego w rozmowie z R przed blokiem i przy okazji major milicji ze środkowej klatki zawsze stał na baczność a pan R siedząc na ławce z innymi emerytami wołał tego majora jak gówniarza , sierżanta z drogówki z mojej klatki nie wołał a zawodowy ORMOwiec K latał przy nim jak lokaj . Wszyscy wiedzieli nawet wtedy , ,że to UBek , ale chyba był mocny i nigdy to nie wylazło jak mocny .Kumpel mi to powiedział po latach bo mieszkał w tym bloku jako doroślejszy . Życie w blokach dostarczało ciekawych obserwacji . Trzeba trochę ludzi słuchać bo zwykli ludzie są skarbnicą wiedzy nie koniecznie Wikipedia . Tak jak w Wikipedii nie znajdziesz wszystkiego na temat Obławy Augustowskiej bo dokumenty w zasięgu wikipedystów nie istnieją . Swoją uważam że szczątkową wiedzę na ten temat (Wikipedia się nie liczy)mam z relacji kilku takich co się z tego wyrwali , wystarczyło z "dziadkiem" piwko wypić , jak cię znał i uznał to coś napomknął . Tam na przykład Warszawiak zawsze był wrogiem i nie tylko z historycznych względów . Bycie Warszawiakiem zamykało wszystkie drzwi u normalnych ludzi . Trochę znalazłem w internecie po nazwiskach i na fotokopiach dokumentów czy listów , tego nie wyguglujesz , ogólne hasła w Google nie dają nic . W Wikipedii jest wielu "fajnych " dziadków , tak że ostrożnie z tymi wstawkami . A co do Newrlyego to masz sporo racji , trochę się rozpędziłem . |
|
|
u2 nadzieja, że sondaże są totalnie zmanipulowane
No nie. Oddają poglądy tych których ankieterzy przepytali. Zwykle reprezentatywna "losowa" próba wynosi tysiąc osób. 1000 reprezentatywnych próbek z miast i wsi daje dość wiarygodny obraz kto jak głosuje. Wiecej próbek np. milion, ale niereprezentatywnych, może tylko zaciemnić obraz i spowodować ogromne błędy.
nastrazysondazy.uw.edu.pl |
|
|
u2 w dożyciu swoich lat we względnym spokoju i chwale fajnego dziadka [...] Byli też z tych okolic "fajni" pisarze jak Omiljanowicz czy Newerly i paru innych .
Szostak umarł w 1986 roku. Wtedy nikt nie podejrzewał, że PRL tak szybko upadnie. Ale do końca życia krył się w domu, w obawie przed zemstą tych, którzy znali jego przeszłość. Co do Igora Newerly i Aleksandra Omiljanowicza to znowu trafiłeś jak kulą w płot, Newerly był w porządku, a Omiljanowicz beknął za część swoich zbrodni, nie za wszystkie co prawda :
pl.wikipedia.org
[Igor Newerly] Wielokrotnie występował w obronie pisarzy i działaczy prześladowanych przez władze komunistyczne z powodów politycznych (rotmistrza Witolda Pileckiego, Melchiora Wańkowicza, Stefana Niesiołowskiego i innych działaczy organizacji „Ruch”, Marka Nowakowskiego). W geście pomocy dysydentom prześladowanym przez władze PRL, fikcyjnie zatrudniał Jacka Kuronia jako swego osobistego sekretarza. Ostatnia jego książka Zostało z uczty bogów opisująca dzieciństwo i młodość, a następnie ewolucję światopoglądową na tle szerokiej panoramy wydarzeń, związanych z rewolucją i wojną domową w Rosji, ukazała się już poza oficjalnym obiegiem w paryskim Instytucie Literackim. Na podstawie powieści Pamiątka z Celulozy Jerzy Kawalerowicz zrealizował film fabularny w dwóch częściach, pt. Celuloza (1953) i Pod gwiazdą frygijską (1954). Na podstawie opowiadania powstał film telewizyjny Kasztelanka (1983). Powieści Newerlego zostały przetłumaczone na wiele języków.
radio.bialystok.pl
Dopiero po latach okazało się, że wielki Aleksander Omiljanowicz był kierownikiem w suwalskim UB, że biciem i torturami wymuszał zeznania na partyzantach, że był zbrodniarzem zdolnym do podpalenia domu z zamkniętymi w nim dziećmi... W końcu został osądzony za zbrodnie przeciwko ludzkości, mimo podeszłego wieku trafił do więzienia, gdzie zmarł w ubiegłym roku. [2006] |
|
|
spike tu też jest kolejny problem, wielu myśli podobnie, ale cierpią na chorobę "tumiwisizmu". |
|
|
Andy51 Mówisz o PZPR? |
|
|
Andy51 Ja też tak myślę. |
|
|
Andy51 Nie ma przypadków, są tylko znaki. |
|
|
spike Aż trudno uwierzyć, że tak niewielu zdegenerowanym (kilkanaście % POlszewicka + lewizna), większość daje się zniewolić i niszczyć.
Pozostaje ostania nadzieja, że sondaże są totalnie zmanipulowane, że ta większość jednak pójdzie na wybory i w końcu pogoni watahę zdrajców i zdehumanizowanych osobników. |
|
|
Tomaszek Co w niczym nie przeszkodziło mu jak i wielu innym w dożyciu swoich lat we względnym spokoju i chwale fajnego dziadka od fajnych rzeźb i korzeni . Pewnie w niejednym polskim domu jest jeszcze coś wyrzeźbionego przez "fajnego" dziadka z Augustowa . Byli też z tych okolic "fajni" pisarze jak Omiljanowicz czy Newerly i paru innych . |
|
|
u2 Szostak powinna iść na całość
Pisałem już na NB o pewnym ubeku z Augustowa. Powtórzę, bo to nie może być przypadkowa zbieżność nie tylko nazwiska, ale również imienia :-)
pl.wikipedia.org
Jan Szostak (ur. 11 maja 1917 w Augustowie, zm. 8 listopada 1986)
[...]
W 1945 roku zgłosił się do pracy w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego. Początkowo funkcjonariusz w Augustowie, po przeszkoleniu przeniesiony na stanowisko starszego referenta PUBP w Ełku. Następnie zastępca szefa urzędu w Białymstoku, pełniący jednocześnie obowiązki kierownika. Od 1947 kierownik PUBP w Augustowie. Znany był z wyjątkowego okrucieństwa, mówiono między innymi, iż bije ludzi do momentu śmierci z upływu krwi. Nazywany był „Panem życia i śmierci” oraz „Katem Augustowa”.
|
|
|
Ijontichy Co cię dziwi??? To nic osobistego,tylko geszeft...zapytaj Sorosa...właściciela dawnego dziennika rządowego...:-)) |