|
|
Andy51 Jeżeli chodzi o abp Gocłowskiego to się pytam czego można się spodziewać po platformerskim hierarchu ? |
|
|
Obserwator Gdyby tak nie było, to bym o tym nie pisał (też ze wstrętem)... Dlatego dołączyłem link do transmisji i przykładowy czas ujęcia, na którym się (w całej okazałości) prezentuje.
Co do "zwracania honoru" - już Parmenides zauważył że niebytu nie ma, trudno więc zwrócić coś czego się zabrać nie mogło z racji nieistnienia wzmiankowanego "czegoś", więc - doceniając szlachetność intencji - należy zważyć bilans. W tym konkretnym wypadku jest "na zero" nie tyle z tytułu zwrotu, lecz z tytułu braku przedmiotu. Niby finalnie to samo, a jaki komfort...
Pozdrawiam (oczywiście niepoprawnie)
/-/ Obserwator |
|
|
Kazimierz Koziorowski na rezydencji bolka nawet na 11 listopada nie bylo zadnej flagi wiec nie powinna nikogo dziwic jego postawa patriotyczna. jak do takiej postawy ma sie NMP w klapie... ale apb. goclowski uwaza ze wszystko jest cacy i nalezy sie od.....c od bolka, podobnie jak michnik zalecal od.. generala |
|
|
Andy51 Jeżeli tak było, to zwracam honor Rzeplińskiemu w tym zakresie, choć robię to ze wstrętem. |
|
|
Obserwator Muszę wziąć w obronę prezia trybunalskiego: jest w materiale z transmisji (sejm.gov.pl, np.: 12:41:36 - 12:41:44) i nie tylko słuchał, nie tylko wstał na koniec i nie tylko klaskał w odpowiednich momentach, ale w dodatku sprawiał wrażenie że coś zatrybia (co prawda wyglądał jak hipopotam wśród nenufarów: szczecina w dolnej części twarzy, powolnie toczony, dziwnie nieobecny wzrok - mam nadzieję, że to skupienie a nie tęsknota za jakąś myślą) - czas pokaże czy to tylko ulotne moje wrażenie...
Niemniej był, więc zgodnie z zasadą "amicus Plato sed magis amica veritas" obrona mu się należy jak psu zupa |
|
|
Andy51 Patrzcie Wałęsa i Kwaśniewski to wzięci w świecie akademicy, wykład za wykładem, a Komorowski to śpioszek ale czas się obudzić wiosna idzie, susły już biegają po łąkach. |
|
|
NASZ_HENRY Jestem zobowiązany sprostować Pani komentarz. Pan Bolek mieszek ma pełny to za Mieszkiem nie będzie jeździć. Pan Bul ma jeszcze bule po sepuku pod żyrandolem a pan Filipińczyk wykład miał nie w Paryżu a w Kijowie ;-)
Pozatym wszyscy są uczuleni na kościelne śpiewy
youtube.com
i na wodę święconą ;-) |
|
|
xena2012 jestem zobowiazana stanąć w obronie owych trzech panów.Pan ,,Bolek''nigdy w życiu o takim wydarzeniu nie słyszał,a o ,,facecie''zwanym Mieszkiem wiedział tyle co z banknotu dziesięciozłotowego.Dla kogoś kto z ,,wykładu''godzinnego inkasuje 300000zł taki mały nominał w portfelu nawet nie ma miejsca.Pan Komorowski nie pojechał bo i po co jechać taki kawał drogi skoro można spać spać na uroczystościach jakich nie brakuje w Warszawie.Pan Kwaśniewski nie był złożony chorobą filipińską tylko miał intratny wykład w Paryżu,a jak wiadomo czas to pieniądz. |