Otrzymane komantarze

Do wpisu: Panie Grabiec nie strasz, nie strasz bo się  zes.asz
Data Autor
Mikołaj Kwibuzda
Młynarze nie są zbyt biegli w biologii, nie wiem, czy jednokomórkowce dałyby radę się straszyć, ale chyba jakieś ukwiały to już chyba tak.
Andy51
Masz rację tym ktosiem jest Ostachowicz, ojciec przemysłu pogardy.
Andy51
Masz rację tym ktosiem jest Ostachowicz, ojciec przemysłu pogardy.
Dark Regis
Nie koniecznie. Mojego kuzyna nadal polszewizm trawi i trzyma niczym kac. Choć widać po nim tego moralnego kaca, on się nigdy w życiu nie przyzna do błędu, a nawet jak go zrozumie, to spróbuje go raczej jakoś zamilczeć, zdenerwuje się teatralnie, obróci w kwaśny żart, albo zmieni temat. Jego problem jest taki, że wziął dofinansowanie europejskie z PUP na założenie firmy i jako firma wykonuje usługi dla rozmaitych ubeków przekształconych w 1989 roku w biznes. Z jednej strony czuje się zobowiązany i nobilitowany, a z drugiej musi o czymś z klientami gawędzić. Sidła :/ Jest to ewidentny dowód na prawdziwość powiedzenia "kiedy wejdziesz między wrony, kracz jak i one". Wcale przy tym nie chodzi o to, że się chce lub musi krakać, ale że się tym środowiskiem, językiem i poglądami nasiąka nawet wtedy, gdy się tego nie chce. Ostatnio np. rozradowany przysunął mi pod nos na smartfonie kolejny filmik z "Uchem prezesa", mówiąc "popatrz jak tu temu PIS-owi dowalają". Jak usłyszał ode mnie, że "tego zdziecinniałego durnia Śliwę od polszewickiej propagandy, to możesz pokazywać Wojtkowi" (W. to miejscowy synonim niedorozwiniętego rataja, chodzącego po podwórkach i ogrodach na odrobek, żeby mieć na codzienne piwo), to wyglądał jak kot, który dostał po uszach.
Dark Regis
Nie mityczny "ktoś", tylko Igor Ostachowicz. Za panowania tego podnóżka tuskowego, wynaleziono wszystkie składniki przemysłu pogardy, a np. wyliczankę "ile kolejnych wyborów przegrał Kaczyński" traktowano jak paciorek, siusiu i spać. Proszę zresztą samemu prześledzić rozwój technik propagandy stosowanych przez PO, aż do fałszowania sondaży (czyli do wynalezienia sądaży). Rozgrzane sądy, manipulacje zaprzyjaźnionych mediów, odczłowieczanie przeciwników, kurduple, kartofle, brak konta i posiadanie kota. Wszystko dało się wykorzystać. Dziś, po wyborach w Austrii, Holandii, czy Francji widzę wyraźną analogię pomiędzy technikami stosowanymi w różnych krajach Unii, co wskazywałoby też na jednolite finansowanie i europejskie szkolenia, jako główny czynnik ich propagacji. Ktoś to powinien w końcu dokładnie przebadać, zamiast pisać kolejne doktoraty o "Achillesach i żółwiach", bo ciąg tych "demokratycznych" procedur drobnymi kroczkami może się kiedyś skończyć dla nas tragicznie.
Andy51
Głupich nie sieją sami się rodzą.
Andy51
Oni grożą ale w buksy mają naklekotane,grożąc innym. 
Andy51
Piszesz o prostych organizmach takich jak jednokomórkowce ? :-)
angela
A swoja droga, jak oni te 10 tysiecy uzbierali Czyzby tylu sprzedawczykow i lemingow?? 
Grozi zawsze strona słabsza. Np. Stalin nigdy nikomu nie groził. Nawet godzinę przed aresztowaniem był dla delikwenta dobrym wujkiem i przyjacielem.
Mikołaj Kwibuzda
Myślę, że jakiś czas temu ktoś hultajom poradził metodę "na stracha". Wszak i p. Schetyna, i p. Petru, marszcząc srodze czoła, pokrzykiwali "wszystkich rozliczymy". To zagrywka psychologiczna stosowana już przez bardzo proste organizmy żywe, w sam raz na poziomie wyborców PO. Mogła wywrzeć pewne wrażenie, bo wciąż hultajstwo jest bezkarne, od spalonej budki przez "Widelec" po kamienice warszawskie i krakowskie wciąż nie widać, by któregokolwiek zbira dosięgło ramię sprawiedliwości, a szczoteczki do zębów spakowane przed rokiem już dawno poginęły. A to oznacza, że władza wciąż nie czuje się dostatecznie mocna. W takiej sytuacji tego rodzaju taktyka może wywrzeć pewien skutek, zwłaszcza w odniesieniu do aparatu urzędniczego państwa i samorządów - bo też i tam jest adresowana. Nieźle z tym korespondują kolejne przestrogi pp. Karnowskich czy p. red. Gadowskiego, że kolejny pucz lada dzień nastąpi. Zwykle jednak taktyka "na stracha" świadczy o bezbronności, a nadużywana i wykonywana przez takie kurioza, jak p. Grabiec czy Szczerba, ulega samoośmieszeniu. Cytowana przez Pana w tytule notki odzywka nasuwa się każdemu jako oczywista odpowiedź.
Do wpisu: Marsz 100 tys. a może 1 mln, ale rzeczywistość skrzeczy.
Data Autor
Andy51
A może śpiewali dp wyrzutni rakiet , żeby ostrzelały PiS :-)
Idą PO waaadze, kierunek Kaukaz.
mada
to chodziło o uczczenie dnia urodzeń Stalina - stąd ta Katiusza
Andy51
Zawsze może występować w reklamie pasty do zębów.
Andy51
Nie obrażaj cepów.
Dark Regis
Zbłaźnili się i teraz trzeba pozwolić im błaźnić się dalej wyjaśnieniami. W końcu mamy wolność i demokrację, a więc wolność błaźnienia się też. Schetyna zdecydowanie powinien objąć kierownictwo jakiegoś klubu sportowego, bo marnuje swój talent w polityce. Niech zacznie od trzeciej ligi i stworzy na początek fanowski team girlsów z pawimi piórami w... Zresztą nie ważne gdzie, on sam będzie wiedział najlepiej, albo Szumełda mu podpowie.
Ten jak zwykle durny jak cep !
Andy51
Wskaż mi miejsce, w którym mówiłem o zakazie marszu przez opozycję. Obiecuję wysoką premię.
Co prawda kilku idąc śladem wodza odwiedziło zakłady produkujące białą ceramikę sanitarną ale nie tak może okazałe sobie zafundowali ale widać . Ogólnie to było jak w Rzymie smutno bo wodzowie na trybunie a niedobitki kohort resztkami sił  popiskiwali ,pozdrawiają was o boscy idący na rzeż niosąc z trudem tabliczkę z nazwą jakiegoś  jakiegoś sioła skąd się przywlekli .Smuteczek i nawet wystawione big cyce niczego nie zmieniły.
Andy51
Czuję Sorosa.
Andy51
Widać z tego, że materiału nie za dużo.
xena2012
Tak krawiec kraje ile materii staje.Samorządy nie były w stanie wyasygnować więcej sum na opłacenie ,,manifestantów'', zapewnienia im przewozu i posiłków,a pracodwcy zagwarantowania dwu dni urlopu dla uczestników.
RoK
Po marszach na Węgrzech w obronie "uczelni", teraz marsz w Warszawie w obronie czegośtam. Można wyczuć jeden mózg, choć wykonawcy różni.
Andy51
Masz rację, ale Grzesiek liczył na więcej akolitów.