Otrzymane komantarze

Do wpisu: Lewicowi macho z Hollywood mogą molestować i gwałcić kobiety
Data Autor
smieciu
Taki temat, o którym nikomu nie chce się pisać. A przecież to tylko czubek góry lodowej. Ten sposób życia nie jest ograniczony tam do Hollywood. To zjawisko obejmujące całe USA a zwłaszcza te decydenckie elity. Nie tylko mniej lub bardziej ciche gwałty ale także pedofilia. Gdzieś tam po świecie krąży przykładowo taki John McCain robiąc wielką politykę. Antyruską. Ludzie ściskają mu ręce podczas gdy uchodzi on jednocześnie za czołowego pedofila w USA. Albo choćby taki były burmistrz Nowego Jorku Rudy Giuliani, który przyjeżdża do nas podczas "kryzysu puczowego". Nawet w wikipedii piszą o jego pedalskich pracownikach. O B. Clintonie i jego wypadach na wyspę seksu Epsteina to już nawet nie ma co pisać. W każdym razie tacy ludzie tworzą politykę, kierują losami świata, a nasz rząd właśnie z nimi zamierza przeprowadzać w Polsce Dobrą Zmianę. Oczywiście, wkrótce wszyscy o tym zapomną. Nasze mózgi odrzucą tą informację jako nieprzystającą do naszego postrzegania rzeczywistości. Tylko że to nie zmieni tej rzeczywistości gdzie takie rzeczy są na porządku dziennym. A ludzie tacy jak Weistein wpadają tylko dlatego że z czasem przestają się kontrolować i co ważniejsze zaczynają dobierać się do kobiet o ważniejszych nazwiskach niż te tysiące anonimowych aktorek liczących na zaistnienie w Hollywood. Pamiętacie może Bill Cosby show? Fajne było no nie? Kto tam kojarzy że Bill był również specjalistą od uprawiania seksu z usypianymi przez niego laskami. Tu właśnie jest klucz. To nie są pojedyncze wyskoki ale stałe trwające wiele lat działania. A to oznacza że niemożliwe do ukrycia. A skoro mimo wszystko są ukryte to oznacza że jest na to przyzwolenie. Taka panująca tam kultura pracy. Po prostu tak jest, wszyscy o tym wiedzą i tylko kiedy ktoś jak Weistein odleci już kompletnie to coś tam wychodzi na wierzch. Tylko że nie dotyczy to tylko "lewaków". To śmieszne pojęcie w USA ponieważ oni tam wszyscy są lewakami. Przynajmniej ci z kasą. Ci lewacy to po prostu dzisiejsza elita. I kto wie czy aby nie dostać się do elity nie trzeba dokonać jakiegoś pedofilskiego gwałtu by cie tam zaakceptowali jako swojego.  Stanley Kubrick, skądinąd bardzo ciekawa postać, nakręcił tuż przed śmiercią "Oczy szeroko zamknięte". Nakręcił choć nie zdążył dokonać autorskiego ostatecznego posklejania scen. Ale i tak film daje pewne sugestie. Fajna jest końcowa scena kiedy Tom Cruise postanawia potraktować to wszystko co widział jako jakiś teatr a nie rzeczywistość. Po to właśnie by móc dalej żyć w swojej rzeczywistości. Która to w istocie jest właśnie teatrem. Fikcją. O to właśnie biega. Mamy oczy szeroko zamknięte, świetne określenie na tą blokadę w mózgu, która odfiltrowuje nie pasujące do naszych wyobrażeń kawałki rzeczywistości. Widzimy je. Ale tak naprawdę dla nas ich nie ma.
Co tu komentować. Nasi kibole wiedzieliby dużo wcześniej jak sprawę rozwiązać. W środowisku aktorskim nie podejrzewam , że chodziło o seks za kromkę chleba.
Do wpisu: Salta mortale protestujących rezydentów medycznych.
Data Autor
Jan1797
Szanowny Andy,  Podać można bez trudu, podtekst tego protestu, wskazujący schyłkowe możliwości elyty w nowej rzeczywistości. Przy dotychczasowym "monopolu na karierę", vide; twitter.com; temat opisała przykładnie. Pozdrawiam serdecznie a kapitan Europa dla duszy. P. S. Przypomniał mi Imć Waszeć, vide; blogjw.wordpress.com I słusznie, gdyż gro wolnościowej społeczności akademickiej zostało "zredukowane" w trakcie czystek u schyłku PRL'u.
Andy51
Ale ten Arłukowicz to taki Petru wśród medyków.
xena2012
Lekarze -rezydenci nie są nakręcani przez tajemnicze siły jak Pan utrzymuje.Te siły są jak najbardziej realne. To niejaki Sławomir Sierakowski z ,,Krytyki Politycznej'' podsunął pomysł nieustannych protestów do których należy nakłaniać pracowników różnych (a nie tylko lekarzy) zawodów. Dziś protestują jedni ,jutro inna grupa a wszyscy będą walczyć o wzięte z sufitu kwoty podwyżek podlane ideologicznym sosem. Takie bombardowanie rządu który pomimo niezłej koniunktury nie będzie mógł w końcu sprostać eskalacji żądań ma doprowadzić do spadku notowań i niemożliwości przeprowadzenia dobrej zmiany. Teraz wybrano na lidera protestów Arłukowicza.
Andy51
Dziękuję za dobre słowo o tekście, zgadzam się z Tobą,chciejstwo tej gówniażeri i pazerność na kasę jest większe od konieczności dalszego uczenia się i zdobywania doświadczenia co w tym zawodzie jest bardzo ważne.
100/100 Bardzo dobry tekst.  Ciekawy jestem czy podolaliby byc rezydentami TYLKO przez 30 dni w USA. Wiem o czym pisze, corka skonczyla "rezydenture" na Ginekologii na University of Michigan w Ann Arbor w stanie Michigan w USA. Tutaj w USA ZADEN rezydent NIE ODWAZYLBY SIE POMYSLEC O STRAJKOWANIU, bo wylecialby z hukiem na zbity pysk z pracy i nikt by mu nie umozliwil "dalszego studiowania"....w Polsce tym "malolatom" w "doopie" sie poprzewracalo! Rezydentura to PRZYWILEJ dalszej NAUKI powtarzam NAUKI, NAUKI, NAUKI.......i nikt nie mysli o pieniadzach ...(jeszcze)! O pieniadzach zaczynasz myslec i mowic jak juz masz w kieszeni certyfikat i dyplom jako : ATTENDING PHYSICIAN.......a wczesniej jestes jak "popychadlo".....przepraszam za "kolokwializm"!
Andy51
Można powiedzieć tak, ostatnie podrygi zdychającej ostrygi, ostrygą są lekarze rezydenci, nakręcani przez tajemnicze siły.
Andy51
Dzieci resortowych lekarzy, resortowe są nie tylko dzieci prawników, ale i lekarzy.
Oni chyba ju z wierza ,że to lekarze wszystkie te cudeńka projektują i produkują,no może laboranci ale pod ich światłym kierownictwem
Też bym chciał odejść zdrowym !
Jabe
W socjalizmie takie wątpliwości są nieuniknione.
Anonymous
Właśnie słyszałałem wypowiedź dwojga wygłodzonych. Oni wprost mówią "jak będziemy przelewać na służbę zdrowia to się czterokrotnie zwróci", że są koszty administracyjne za niskie - bo poniżej 1%, a w Wielkiej Brytanii mają lepiej bo 7% i wtedy system zatrudnia lepszych lekarzy. Widać, że to jacyś synalkowie kreowani do wielkich czynów. Na razie mają impasować z dobrej zmiany dobre decyzje. Równocześnie słyszę deklaracje ministra, że podniósł pensje służbie zdrowia. Nic, tylko czekam i nadstawiam kieszeń. W międzyczasie zastanawiam się jakie są różnice między żądaniami rezydentów a programem ministra zdrowia i premier Szydło? Co do zasady nie ma. Ma być zwiększenie wydatków na państwową służbę zdrowia, a właściwa postawa pacjentów i lekarzy to ma być postawa roszczeniowa wobec systemu sterowanego odgórnie. Nie ma miejsca dla uwolnienia od systemu PRLu i IIIRP. Ma być pogłębianie wg wzorców tzw. Zachodu. Ci rezydenci (nowomowa, bo to są lekarze na stażach do specjalizacji) są z innej cywilizacji. Oni nie chcą by pacjent decydował o swoim leczeniu, oni chcą pacjenta traktować algorytmem postępowania. Oni nie chcą by lekarze mogli sami decydować o wyborze specjalizacji, zabiegać o pacjenta i dzięki temu zarabiać. Oni chcą sobie załatwiać dostęp do kształcenia, do stołka i do forsy. To jest mentalność przedstawiona w Folwarku Orwella.
Andy51
Na to wygląda.
Andy51
Widać po jego twarzy, że mu się pogorszyło, będąc ministrem to pączek na twarzy, teraz jakaś wychudzona szkapa.
Andy51
Nie rozumie, dlaczego 6 tys. na początek a nie n.p.10 tys.
Andy51
Ale według rezydentów, studia lekarskie są trudne, w domyśle np inżynierskie nie.
Jest to jedyny zawód dający pewnośc zatrudnienia i zycia na wysokim poziomie.
michnikuremek
Rozumiem, że za 6 tys. będą leczyli dwa razy lepiej niż za 3 tysiące? A za 50 tysięcy to wskrzeszą zmarłego? Mam nadzieję, że zejdę z tego świata nagle (np. zawał) i nigdy nie będę musiał być "leczony" przez to towarzystwo.....
Co do arłukowicza ,nikt chyba z totalniaków tak głęboko nie przeżywa utraty władzy jak  on a jego zachowanie jest bliskie jakiegoś obłędu , po jego ostatnich  numerach powinien szybciutko zostać odwółany z przewodniczenia komisji zdrowia
xena2012
Przecież po wyzszych studiach jest nas wielu w Polsce wiec nie rozumiem zachowania rezydentów.
xena2012
Nie poruszył Pan niestety działań pana Arłukowicza w napuszczaniu na rzad tzw.rezydentów. Mieszanie w służbie zdrowia to przecież stary i wypróbowany sposób.Nie tak było z pielęgniarkami trzęsacymi plastikowymi butelkami którym towarzyszył Kalisz ,Kwasniewska,a HGW podsuwała rosoły.Teraz Arłukowicz sieje ferment liczac na to że młodzi przedstawiciele innych zawodów tez zażądają podwyżek i to jest niebezpieczne.
Jeden z przywódców Młodej Gwardi nie 6 tyśchciał dla wszystkichale 9 tyś .właśnie bo żąlądki przeciez jednakowe i nie jest ważne czy zaczyna rezydenturę czy kończy nie wspomnę o takim  szczególe co sobą reprezentuje i jaką już ma wiedzę.Dziadkowie wywalczyli swoje ,rodzice też to wysłali do boju swoje dziatki niech tez urwą ile sie da a co jutro ...!? Bukiel ,żyjący w nedzy a jak zobaczyłem jaką rezydencje sobie wystawił[youtube] to kopara mi na kolana opadła  czymś takim  nawet na zachodzie lekarz rodzinny nawet nie jest w stanie zrozumieć .W byłej DDR lekarz rodzinny mający pod opieka 3 tyś .pacjentów to ryje nosem aby w miare przyzwoicie żyć Jeszcze jedno ten sam dowódca powiedział ,że prawie wszyscy z nich mają prywatne praktyki ...!?
Andy51
Tak masz rację to są pseudoelity nie elity.
michnikuremek
To przecież nasza elita, inteligencja.... Po studiach wyższych przecież..... Niestety - to wykształciuchy, obrazowanszczizna, posiadacze "papieru", który - wg nich oczywiście - otwiera im okno na świat , czytaj: kasę. Prawdziwe polskie ELITY spoczywają w Katyniu, Palmirach i setkach podobnych miejsc..... Ci "rezydenci" to zwykła..... (domyślcie się, nie napiszę, bo mi znowu admin nie puści.................)