Otrzymane komantarze

Do wpisu: Strajk nauczycieli, czyli jedna wielka ustawka
Data Autor
RinoCeronte
Chodzi o skrzyżowanie Broniarza ze Schetyną?
Jabe
Po czym Pan poznał, że państwo próbuje działać?
Czesław2
90% uczniów zwłaszcza uczennic oprócz komórki i Facezbooka nie widzi nic. Nawet skrzyżowania.
chatar Leon
Ja przepraszam bardzo, ale jakie konsekwencje ponieśli: Sienkiewicz, Schetyna czy choćby policjanci, którzy popełnili poważne przestępstwa podczas akcji "Widelec"? Czy to państwo działa?
Andy51
Lepszy był podpalacz budek Sienkiewicz, czy słynny minister spraw wewnętrznych Schetino i jego znana na całą Europę akcja 'widelec' już nie mówiąc o katechetce Tereni.
RinoCeronte
To był sarkazm Mistrzu...
RinoCeronte
Nie jest aż tak źle. Proszę spróbować i pomęczyć się z wyrywaniem bankomatu...
Andy51
Może u ciebie w rodzinie, ale nie wszyscy tak materialnie podchodzą do życia.
Andy51
Po prostu bidula.
RinoCeronte
Prawdopodobnie rozumieją to już uczniowie. Kasa rządzi światem a patriotyzm to mitologia...
Andy51
Myślę , że tak jest/będzie jak pan napisał.
Andy51
Broniarz nie musi wciągać Bodnara w wojnę z rządem, on cały czas jest na wojnie z rządem.
Andy51
Cóż mogę powiedzieć zgadzam się z Pana komentarzem, bo tylko kasa misiu kasa się liczy i nic nie dać od siebie.
Andy51
Nie zwrócił pan uwagi na jedną rzecz, o której wspomniałem Broniarz i jego postkomuniści i ormowcy nie powiedział o tym, że nauczyciele nie dostaną pieniądze za strajk. Gdyby nauczyciele o tym wiedzieli napewno znaczna część by nie strajkowała a według RIO i MEN pieniądze za strajk się nie należą. 
Pani Anna
Pozwolę wkleić sobie takie oto info, w celu rozpowszechnienia: "Oświadczenie majątkowe pani "dyrektor" Marii Tomaszewskiej, której "nie udało się" przeprowadzić egzaminu dla niewidomych dzieci. 124 482,74 zł rocznej pensji, 22 421,22 zł emerytury, 106 316,51 zł na koncie, dom o wartości 500 000 zł, mieszkanie 250 000 zł, Mercedes C220.
chatar Leon
A ja twierdzę, że ten cały Broniarz eskalujący roszczenia, utrudniający przeprowadzenie egzaminów, okazujący wprost pogardę dla szkolnej dziatwy i nie kryjący się ze swoimi intencjami destabilizacji państwa spadł rządowi po prostu z nieba!
xena2012
Do dodania byłoby tylko to,że pan Broniarz wciaga w swoją wojnę z rzadem Rzecznika Praw Obywatelskich Bodnara.Wprawdzie ten sie niespecjalnie opiera a nawet darzy sympatią tsgo starego awanturnika i ZNP ale czy do ewentualnych negocjacji  nie pasuje raczej Michalak jako Rzecznik Praw Dziecka? To przecież dzieci są tu strona najbardziej pokrzywdzoną a ich dobra naruszone. Czekam jeszcze tylko na interwencję Timmermansa w sprawie niepraworządności egzaminów którego zapewne już wcześniej Broniarz oczekiwał w Polsce,bo jakos dziwnie zbiegły sie terminy i strajku i obecności unijnego urzedasa w Polsce.
Darek
Ostatnie wydarzenia powinny uzmysłowić wszystkim niedowiarkom, a w najlepszym razie obojętnym, w jakim bagnie tkwi ta nasza Kochana Polska. Grupy zdegenerowanych, zdemoralizowanych, zdziczałych kast walczą tylko o jedno - kasę i władzę. Choćby po trupach. Zwykły Polak ma "robić" po 15 godzin i siedzieć cicho. To oni są Panami. I teraz wyją, jak wściekłe hieny, te kasty sędziowskie, nauczycielskie, akademickie, lekarskie, itp. , bo ktoś powiedział STOP. PIS nie jest partią z mojej bajki, z wieloma działaniami się nie zgadzam, ale w tej chwili, to jedyna siła, która może coś zmienić. Wesprzyjmy ich, odeślijmy na śmietnik te kasty, doprowadźmy życie polityczne i społeczne w Polsce do normalności, a wtedy pojawią się prawdziwe elity. Z nich dopiero będziemy wybierać.
Roz Sądek
Kilka razy w Pana tekście pada nazwisko "Broniarz". Broniarz to, Broniarz tamto. Jakby kosmita to, i większość tego co się w temacie publikuje przeczytał, to jak nic doszedłby do wniosku, że pan Broniarz to jakiś współczesny heros i rewolucjonista. Szanowny Panie, niezależnie od tego, czy strajk ma podłoże polityczne, czy nie, - całe środowisko nauczycielskie wyciąga rękę po kasę z hasłem "godziwego (należytego, adekwatnego, należnego) zarobku". Broniarz tym tylko zarządza, - daje tym żądaniom twarz i tyle. Ma poparcie środowiska, - kto nie wziąłby pieniędzy skoro jest okazja, - więc rządzi. Co do żądania, - jakbym ja i większość pracujących poszedł do szefa po "godziwy zarobek", to obawiam się, że jedyną jego reakcją byłoby spojrzenie wyrażające smutek i politowanie. 
Do wpisu: Negocjacje a la Broniarz, negocjujmy ale musi być 1000 zł
Data Autor
tricolour
Sexy to jest moja żona. Guwernantka (a właściwie gosposia) jest od służenia. Kolega widać musi sam wszystko robić, to ma kosmate myśli...
RinoCeronte
No to proszę wynająć sobie guwernantkę, ale żeby była sexy!
Jan1797
Szanowna Pani Xena2012, Panowie, Wspominam moją nauczycielkę zmęczoną i przepracowaną, skromną, faktycznie biedną i jej spory wkład w moje sukcesy, bo porażki są zdecydowanie samodzielnym mym dziełem. Przekaz ZNP rozumiem tak; nauczyciele przegrają, gdy wezmą podwyżkę podpisaną przez Solidarność i nie będę linkował ustaleń porozumienia. Każdy niech sam wyciągnie wnioski i gros uwagi, skieruje na zachowanie samorządów, bo to jest nasz wybór a groźbę skróconych wakacji w strajkujących szkołach, dzieci zauważą wcześniej niż ich rodzice. Pozdrawiam, Jan
tricolour
@Xena Gdy się strajkuje o pieniądze, to liczy się tylko podwyżka. Gdy strajkowali Policjanci, to o złodziei sie nie martwili, tylko o kasę. Lekarze też strajkowali dla pieniędzy i o nic więcej - to oczywiste. Teraz nauczyciele oraz taksówkarze - o zgroza o pieniądze. Za chwilę rezydenci. Jak myslisz, o co będą strajkować rezydenci? O środki czystości? PS. Od zajmowania się dziećmi są rodzice. Mogę sobie wynająć guwernantkę.
tricolour
Najlepsza kasa z Brukseli. Zmyka tam cały rząd.
Andy51
Wszystko wskazuje, że będzie jak piszesz.