|
|
Jabe Skoro podstawy nie było do przekazania danych Poczcie Polskiej, próżno tego wymagać od samorządów.
Senat nie musiał ustawy przyjąć, samorządy nie musiały (a chyba wręcz nie było im wolno) przekazać danych, natomiast ministrowie musieli przeprowadzić wybory. Kto winny?
Pan jest tak skołowany przez propagandę, czy tylko udaje? |
|
|
Dark Regis "W piątek (23.04.2021) prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w swojej siedzibie w zamku Bellevue w Berlinie podpisał ustawę dotyczącą ratyfikacji funduszu odbudowy UE. Tym samym ze strony Niemiec nic nie stoi już na przeszkodzie, aby UE przeznaczyła 750 mld euro na fundusz odbudowy. W środę niemiecki Trybunał Konstytucyjny odrzucił zarzuty prawne przeciwko finansowanemu z długu planowi inwestycyjnemu. Bundestag większością dwóch trzecich głosów zatwierdził 25 marca wspólne zaciągnięcie przez kraje UE pożyczki na fundusz odbudowy, Bundesrat uczynił to dzień później. Jednak jeszcze tego samego dnia grupa skupiona wokół założyciela prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) Bernda Luckego złożyła w Karlsruhe wniosek nadzwyczajny i skargę konstytucyjną. W związku z tym TK zakazał prezydentowi federalnemu podpisywania traktatu do czasu rozpatrzenia wniosku nadzwyczajnego. W środę TK podjął rozstrzygająca decyzję, dzięki której prezydent mógł dziś podpisać ustawę."
Niemcy walczyli jak lwy w celu uwalenia tego systemu polisolokat europejskich lecz nie na wiele się to zdało, bo musieli ulec przewadze nazistowskiej AfD... a może odwrotnie? Nie wiem. W każdym razie na pewno nie mają tam Grodzkiego, który czepia się przez miesiąc przecinków. Błyskawicznie więc ichni trybunał uznał, że najlepiej fundusz uwalić poprzez ekspresowe tempo uchwalania. Z popielnika na Pisusia unio-gwiazdka mruga, chodź opowiem ci bajeczkę, bajka będzie dłuuuuga... |
|
|
Dark Regis Oj tam wybory kopertowe. U nas i tak jeden głos oznaczałaby pi razy oko jednego człowieka, co najwyżej poszłyby w lud na poszukiwania trójki postępacko-lewicowe. Za to w USA jedna koperta oznaczała jeden głos, co mogło mieć się nijak do liczby głosujących. |
|
|
Dark Regis Nie kremlowskich tylko niemieckich. Nie odwracaj uwagi od ostatnich sympatii PIS-u. |
|
|
Niezalogowany Nie "jakiejś firmie", ale Poczcie Polskiej. A poważniejsza "podstawa" ustawowa nie mogła postawć, bo blokował ją kopertowy łapówkarz Grodzki. Tak właśnie agentura demolowała nasze polskie państwo. |
|
|
Jabe Mają dawać dane jakiejś firmie na podstawie „wytycznych”? |
|
|
Niezalogowany I znowu manipulujesz. Przykładowo: przekazanie danych wyborców Poczcie Polskiej. |
|
|
Niezalogowany Oczywiście, że mają. Ale kiedy je stosują, to podnosi się wrzask, że druga Białoruś. Wszystko to klasyczna manipulacja kremlowskich agentów wpływu. Nie zorganizują wyborów - źle. Organizują wybory - źle. Tylko idiota nabrałby się na takie narracje. |
|
|
Pani Anna Oj biedna, biedna ta wladza. Czy z czymkolwiek potrafi sobie poradzić? Bunt samorzadow, coś niezwykłego. I nie mają biedactwa zadnych narzędzi, żeby sprawować wladze? |
|
|
Jabe Jakie zaś wytyczne? Komiczne. |
|
|
Niezalogowany "A w jakiż to sposób mogą być blokowane wybory w samorzadach?"
I znowu udawanie głupiego? Odpowiadam: otóż poprzez jawne oświadczanie, że wytyczne władz centralnych dotyczące organizacji wyborów nie będą realizowane. Ogłoszenie buntu. Tak właśnie blokowano wybory w samorządach. |
|
|
Andy51 Jaczejka działa. |
|
|
Jabe Są dwie możliwości:
(a) Nastała „nieprzewidziana sytuacja”, która uniemożliwiała przeprowadzenie wyborów w przewidziany prawem sposób. W tym wypadku mamy do czynienia ze stanem wyjątkowym, który należało ogłosić, a wybory przełożyć. Tylko że za stanem wyjątkowym gardłowała Róża Thun, więc zgodnie z logiką wojny plemiennej PiS nie mógł być za.
(b) Nie było sytuacji wyjątkowej i wszystko powinno było się odbyć, jak zawsze.
Żadna z tych opcji nie wymaga zmiany prawa, głosowania specustawy, a zatem i udziału Senatu. Nasi milusińscy uwielbiają rządzić ustawami, ale gamonie zapomnieli, że większość w izbie wyższej nie jest im gwarantowana. Powtarzam: Senat nie miał obowiązku przegłosować ustawy, a ministrowie mieli obowiązek przeprowadzić wybory. Kropka.
Oczywiście byłem przeciw ogłoszeniu stanu wyjątkowego, gdyż byłby on rezultatem paniki we władzach, a nie rzeczywistego zagrożenia. Zresztą późniejsze „fale” zarazy były gorsze, a obostrzenia już nie, bo połapali się, że trochę przeholowali. |
|
|
Niezalogowany Kłamiesz i manipulujesz.
Nieprzewidziana sytuacja (pandemia) wymagała nowej ustawy dostosowującej przepisy wyborcze do realiów koronawirusowych. Ustawodastwo to działanie Sejmu i Senatu. W Senacie koperciak Grodzki blokował pracę nad tę ustawą. Czy teraz już wszystko rozumiesz, czy nadal będziesz udawał, że nie? |
|
|
Anonymous Zadziwiające jak sekciarze PiSowscy bronią spraw, które zostały im narzucone. W tym wypadku przez Gowina w interesie grupy trzymającej Trzaskowskiego.
Pamiętam dokładnie chronologię wydarzeń:
środa 6 V 2020 marszałek sejmy pyta się PKW czy jest gotowa do przeprowadzenia wyborów 10 V 2020, odpowiedź brzmi nie
piątek 8 V 2020 prezydent Duda podpisuje żeby mogły odbyć się wybory korespondencyjne
niedziela 10 V 2020 wybory się nie odbyły
W międzyczasie Gowin dalej judzi, popiera go wg przecieków Morawiecki i zapada decyzja, że wyborów nie będzie w konstytucyjnym terminie.
PO już było gotowe z podmianą Kidawy na Trzaska więc obrony konstytucji nie było.
Niech ktoś powie, że koalicja POPiSu z agenturami nie złamała konstytucji.
|
|
|
Pani Anna A w jakiż to sposób mogą być blokowane wybory w samorzadach? Ty naprawdę szukasz glupszych od siebie, podobnie jak PIS. Gdyby nie trafiła im się najglupsza na świecie opozycja, to już dawno byłoby po nich. A tak, zawsze jest na kogo zwalić. |
|
|
Niezalogowany Kolejne twoje kłamstwo. Niezależnie od obstrukcji łapówkarza Grodzkiego w Senacie, wybory korespondencyjne były blokowane w samorządach przez ludzi PO pokroju "Ośmiorniczka i przyjaciele". Więc te 30 dni niewiele by dało. Wszystkie te wygibasy zaś po to, by wbrew prawu podmienić kandydata po jego rejestracji. Tu jest okazja dla trolli z NB by krzyczeć o łamaniu prawa :) |
|
|
Jabe Senat nie bierze udziału w organizacji wyborów, więc marszałek Grodzki nie mógł ich blokować. Gadanie o blokowaniu jest wykrętem, żeby móc wciskać kit, że „PiS stawał na rzęsach by przeprowadzić wybory w terminie”. Metoda korespondencyjna najwyraźniej nie była przez prawo dozwolona, ale przepisy były i był obowiązek, który ministrowie zlekceważyli. |
|
|
Niezalogowany Kłamstwo w pytaniu. PiS stawał na rzęsach by przeprowadzić wybory w terminie, właśnie z pomocą metody korespondencyjnej. Wtedy koperaciak Grodzki zaczął blokować odnośną ustawę swoimi komisjami. |
|
|
Andy51 I tak nie zrozumie. |