Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ziemia – towar strategiczny
Data Autor
smieciu
Zgadzam się całkowicie.
Do wpisu: Embargo na przeprosiny
Data Autor
@Gadający Grzyb 2/2 Amerykańscy neokonserwatyści widzą Polskę w roli pożytecznego giermka, który np. wyśle żołnierzy w "zakątek jeszcze niezdemokratyzowany", odkupi stary sprzęt lub zrzuci się na to, co się tam komu lub nie byle komu (np. Izraelowi) zamarzy. Przy czym polski giermek nie musi być dobrze prosperującym sojusznikiem, może przybrać postać wyeksploatowanej, za przeproszeniem, dziwki. Na marginesie, jedynie amerykańscy rzymskokatoliccy intelektualiści przestrzegali, jeszcze na początku lat 90-tych, przed tego rodzaju potraktowaniem Polski. Piszę "rzymskokatoliccy", bo "amerykańskokatoliccy" wyznawcy amerykanizmu nie mieli nic przeciwko swoistej republikańskiej "doktrynie kolonizacyjnej Europy Środkowej", że tak powiem.   Z kolei amerykańscy bolszewicy obecnie najchętniej widzieliby Polskę jako poligon dla rosyjskich głowic jądrowych. Wszak strategicznie lepiej byłoby dla nich, aby sowiecka ręka Putina ugodziła prędzej Warszawę, niż Waszyngton. Zezwolili na egzekucję prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszy, zwaną w kręgach "prawicowych" zamachem smoleńskim. Prezydent Kaczyński był przychylnym syjonistom antykomunistą, więc jego śmierć nie zaburzyła elastycznych stosunków w tradzie Obama-Merkel-Putin. Wpłynęły na nie dopiero sztucznie wywołane kryzysy: syryjski i ukraiński. Ani jednym, ani drugim na ogół nie przeszkadza propagandowe uznawanie Polaków za (współ)winnych tzw. Shoah. Mentalność zachodnich przywódców, w większości ideoogicznie ztalmudyzowanych, sprotestantyzowanych i zbolszewizowanych, wyraża się m.in. w prostej maksymie: "Jeśli nie masz nic przeciwko byciu niewolnikiem albo nie umiesz się obronić, to powinieneś być niewolnikiem. Ktoś przecież niewolnikiem być musi.".
@Gadający Grzyb 1/2 Zastanawia się Pan "co się stało Wyborczej". Nie jestem w stanie odgadnąć co w danej chwili mieli w głowach towarzysze redaktorzy, ale warto wiedzieć, że ich zaskakujące dla niektórych "korekty mądrości etapu" mogą być echem konfliktu między żydowskimi syjonistycznymi neokonserwatystami, a bolszewikami (Wyborcza preferuje bolszewizm, zwykle w wydaniu sowieckim). Bo myli się ten, kto myśli, że wśród Żydów we wszystkim panuje jednomyślność. Istnieje cały wachlarz zbieżności i rozbieżności, a nawet wrogości. Wymieniony konflikt uzewnętrznia się najpełniej w USA, jako spór między neokonserwatywnymi rewolucjonistami republikańskimi, a bolszewickimi rewolucjonistami Komunistycznej Międzynarodówki. Prezydent Obama jest pupilem bolszewików, nie garnął się więc do pomocy Izraelowi, wręcz przeciwnie, wsparł Arabów, by rewolucja światowa zapłonęła również ogniem np. irańskiego programu jądrowego. Neokonserwatyści żydowscy pragną zachować "wieczny" sojusz USA-Izrael oraz amerykańską światową hegemonię. Na samych Amerykanów wpływać zaś "po staremu", za pomocą instytucji państwowych, instytucji finansowych oraz mediów. Żydowscy bolszewicy dążą do postawienia wszystkiego na głowie. Ich ambicją jest aby naród amerykański doświadczył "dobrodziejstw" rewolucji neobolszewickiej. Agresywna demoralizacja, walka z chrześcijańtwem (nienawiść Obamy do rzymskiego katolicyzmu), instytucjonalna dominacja socjalizmu (na podobieństwo EU), docelowa eliminacja wolności gospodarczej (tzw. amerykańskiego snu) oraz nadzór nad przekazem internetowym, mają przynieść efekty w postaci kontrolowania tego ile posiada, co sprzedaje, co kupuje, ile dwutlenku węgla emituje, co wie, do czego dąży, co wyznaje, o czym rozmawia, co myśli każdy obywatel amerykański. Stany Zjednoczone są za kadencji Obamy intensywnie niszczone, na bolszewicką modłę.
Gadający Grzyb
Zdarli ze sprawców - ok. Teraz chcą zedrzeć ze współofiar - a to subtelna różnica. I nie. Dla NAS, szczególnie w obecnej sytuacji to nie jest żadna inwestycja.
"i kto wie, czy obszar ów nie trafiłby w ręce kontrolowanych przez Żydów banków i funduszy, czyniąc je największymi posiadaczami ziemskimi w Polsce" - kontrolują już znacznie więcej!!!
Teresa Bochwic
Nie tylko od Polski. Wróble ćwierkają, że za tę politykę Niemcy już dawno wyplaciły znacznie większe kwoty niż miały zamiar. Opłacalna inwestycja.
Do wpisu: Czy służby dyplomatyczne sabotują udział Polonii w wyborach?
Data Autor
W Niemczech, gdzie przebywa ogromna ilość polaków uprawnionych do głosowania, nie może zgłosić się drogą elektroniczną do udziału w wyborach na prezydenta RP, pomimo takiej możliwości. Pozostały 4 dni do zgłoszenia, natomiast system nie działa. Próbowałem zarejestrować jeszcze 3 osoby, również bez rezultatu. Pojawia się informacja, że w przypadku nie działania rejestracji, należy porozumieć się telefonicznie z ambasada RP. Nikt nie jest w stanie dać odpowiedzi w tym przypadku podczas rozmowy telefonicznej. Jedynie, proszę próbować ponownie. Trudno jest sprawdzić jak to funkcjonuje u innych, ponieważ Polacy w DE nie są zorganizowani.Myślę, że szykuje się kolejny przekręt. Piszcie, jeżeli macie podobne problemy.
W Niemczech, gdzie przebywa ogromna ilość polaków uprawnionych do głosowania, nie może zgłosić się drogą elektroniczną do udziału w wyborach na prezydenta RP, pomimo takiej możliwości. Pozostały 4 dni do zgłoszenia, natomiast system nie działa. Próbowałem zarejestrować jeszcze 3 osoby, również bez rezultatu. Pojawia się informacja, że w przypadku nie działania rejestracji, należy porozumieć się telefonicznie z ambasada RP. Nikt nie jest w stanie dać odpowiedzi w tym przypadku podczas rozmowy telefonicznej. Jedynie, proszę próbować ponownie. Trudno jest sprawdzić jak to funkcjonuje u innych, ponieważ Polacy w DE nie są zorganizowani.Myślę, że szykuje się kolejny przekręt. Piszcie, jeżeli macie podobne problemy.
Do wpisu: Eksport pedagogiki wstydu
Data Autor
Gadający Grzyb
Powiedziałem jasno: spadaj.
Gadający Grzyb
"Obrażam Polaków"? A czytanie ze zrozumieniem się przerabiało?
Oczywisice, że może Henry spadać, ale to w niczym nie zmienia trafnosci jego bon motu To Braun uprawia pedagogikę wstydu, i to wyrazistsza niż ta w wykonaniu obecnych postkomunistów. I również ja eksportuje Stwierdzenie, że ktoś obrażający polaków, mówi Braunem jest sluszne
NASZ_HENRY
Nie mówi się cienkie tylko krótkie ;-)
Gadający Grzyb
Zapłacimy. w imię powiązań geopolitycznych. Stać nas.
Gadający Grzyb
Tia...Braunem... zdziwisz się, ale dokładnie to samo pisałem kilka lat temu. Zerknij do podlinkowanych notek. Jako pierwszy w blogosferze pisałem o HEART i jako pierwszy pisałem o konferencji "Mienie ery holokaustu". A tak w ogóle, to spadaj ze swoimi cienkimi bonmocikami. blog-n-roll.pl niepoprawni.pl niepoprawni.pl niepoprawni.pl niepoprawni.pl
mada
To dopiero początek. Te 65 mld-ów $ dla Żydów miało być ze sprzedaży lasów państwowych. Sprzedaż została zastopowana. A nie widać jakiegoś innego źródła pieniędzy. Pieniędzy nie ma. I teraz dopiero się zacznie zgodnie z zapowiedzią rabina. Amerykański filut powiedział swoje. A w Izraelu pojawiły się już polskie komory gazowe - a przecież bardziej są one żydowskie. To Żydzi pracą i mieszkaniem w nich zarabiali na swoje życie. Czekamy na dalsze odkrycia żydowskich, światowej sławy historyków.
NASZ_HENRY
Braunem mówimy ;-)
Do wpisu: Kres bankowej samowoli?
Data Autor
NASZ_HENRY
PO pierwsze rząd lichwiarzy i ich pRezydenta trzeba POpędzić ;-)
Do wpisu: Nocni wilcy w obejściu
Data Autor
NASZ_HENRY
Specnaz w skórze nocnych wilków. Baran z tego Węgrzyna ;-)
Gadający Grzyb
Najprawdopodobniej Niemcy nie wpuszczą ich do Berlina. Ci, którzy się prześlizgnęli, przejadą się od granicy do granicy i tyle.
oby pan nie wykrakał..mam nadzieje ze niewielu ich przejechalo przez szlaban..ciekawe jest to..jak oni wroca z tego berlina jeśli w ogole tam dojada w większej lub mniejszej grupie..co zrobia celnicy w swiecku i olszynie??zawroca ich do niemiec??
Do wpisu: Długi marsz ku Międzymorzu
Data Autor
Gadający Grzyb
Budowa Międzymorza to projekt długofalowy, który musi być skorelowany z wewnętrznym wzmocnieniem Polski. Nigdzie nie piszę, że da się to zrobić w trakcie jednej kadencji. To musi być cel strategiczny realizowany przez kolejne rządy, nawet w perspektywie dziesięcioleci - tak jak Niemcy tworzą Mitteleuropę (oczywiście, powstanie Międzymorza wyklucza z automatu powstanie Mitteleuropy, podobnie jak rosyjskiej Eurazji). Cierpliwości - przedstawię, zgodnie z zapowiedzią, konkretne propozycje w jednym z kolejnych tekstów.
Obawiam się że niestety zgadzam się z Pana oceną na samym początku, no i z problemami związanymi z Międzymorzem, w wyniku których muszę powiedzieć że pomysł jest niemożliwy. Główne problemy to: 1. Absolutny brak zbieżności interesów i poglądów państw które Pan wspomniał - trafnie zwrócił Pan uwagę na różnice pomiędzy Węgrami, a Czechami, i nasze spory z Litwą i Ukrainą itd. Czesi nigdy nie wybaczą nam Zaolzia. Nawet Czechosłowacja sama się nie utrzymała i podzieliła na Czechy i Słowacje, a co dopiero gdyby miałaby mieć silniejsze więzy z Polską, czy innymi. 2. Któryś z tych państw musiałby zostać liderem i z powodu wielkości wypada żeby była to Polska. Znowu, nie ma szans żeby większość innych krajów to zaakceptowała. Raz, bo nas po prostu nie lubią, a dwa, na liderze trzeba umieć się oprzeć, a Polska jest po prostu za słaba - nie obronimy Czechów, Węgrów, czy innych, a idea że razem bylibyśmy w stanie obronić się przywołuje pytanie: jak? Dywizje litewskie, węgierskie, czeskie i chorwackie przybędą do Polski w razie potrzeby i w ten sposób odeprzemy Rosję? Nie przesadzajmy. 3. Żadne z tych państw nie ma broni nuklearnej, a tak naprawdę to się liczy najbardziej. Jesteśmy w NATO, bo NATO może skorzystać z broni nuklearnej i tylko to może zastopować Rosję. Nawet jeśli nie zgadza się Pan z moimi argumentami 1 i 2, to *sam* ten argument jest niestety wystarczający żeby wykoleić plany Międzymorza. Do tych dochodzą inne sprawy jak np to, że ekonomicznie i tak bylibyśmy zapleczem Europy Zachodniej, tylko na gorszych warunkach niż teraz. Wygląda to bardzo jak Unia Europejska wersja 2, bez finansowej i ekonomicznej siły Zachodu. Jeśli Pan poczyta nie-polskie opracowania idei Międzymorza z okresu przed II Wojną Światową, może zauważy Pan, że przebija się przez nie przesłanie co do utopijności tego pomysłu i, niestety, polskich mżonek o własnej sile i wielkości - wyglądamy po prostu śmiesznie. Wiem że nie jest to, o co Pan prosił i przepraszam że nie podzielam entuzjazmu dla Międzymorza, ale tak mi to wygląda i tyle chciałem powiedzieć - nie będę dalej "psuł" dyskusji :-) Pozdrawiam
Gadający Grzyb
Ukraina jest nam potrzebna - choćby po to, by nie graniczyć z Rosją od południowego-wschodu. Co do rozpadu UE - ten proces powinniśmy zapoczątkować MY - w ramach zdominowanej przez Niemcy UE Międzymorza się nie zrobi.
Gadający Grzyb
Przepraszam, ale czy mógłby Pan stosować akapity i jakąś znośną interpunkcję? Ciężko się czyta.
Gadający Grzyb
Ależ ja o tym mówię niszowo...