|
|
Zawsze był dyspozycyjny, teraz tylko mu się nieco zmieniło - bo to i Berlin i Moskwa...
A on chciałby bezpiecznie, do Brukselki. |
|
|
Gasipies :) |
|
|
Gasipies jest problem, bo czasami mówi prawdę :) |
|
|
- jak mówi, że nie będzie kandydował to znaczy, że będzie. Proste.
Zresztą gdzie Merkel znajdzie bardziej posłusznego folksdojcza? |
|
|
On jest dyspozycyjny. Bardzo nawet.
Mocodawcy mają prawo zrobić z nim, co zechcą.
Ustawili raz, ustawią znowu. Jak się Tuskowi muzyka poplącze, to wyląduje na śmietniku. I to niekoniecznie - historii. |