Otrzymane komantarze

Do wpisu: Modlitwa do św.Michała za Polskę.
Data Autor
Alina@Warszawa
Sama modlitwa nie wystarczy. Trzeba jeszcze wiedzieć o co konkretnie. Ażeby wiedzieć trzeba czytać np. to:  Z deszczu pod nawałnicę  na Legionie św. Ekspedyta, żeby nie mieć złudzeń co do tego co się działo w czasach gierkowskich i zaraz potem w czasach tzw. pierwszej "Solidarności", a potem dlaczego znikła pierwsza  Solidarność, a ta druga w 1989 roku była zupełnie inna niż ta pierwsza.  A poza tym, czy ktoś tu słyszał jakiegoś polskiego polityka w ostatnich czasach, który miałby koncepcję rozwoju Polski? Jakąś koncepcję rozwoju przemysłu, stabilizacji i niezależności energetycznej, ochrony "zasobów ludzkich", szczególnie perspektyw rozwoju dla młodzieży? Oczywiście nie chodzi mi o cwaniaków, którzy podporządkowali się bezkrytycznie programom UE, bez analizy, czy to jest korzystne dla Polski i Polaków. Czy są tacy politycy w PiS? Nie kojarzę. Jedyny który zajmuje się tym problemem, to Braun z kolegami z Konfederacji Korony Polskiej. 
spike
Cieszę się, z Waszej tu obecności, choć przyznam, że spodziewałem się po Adminie, że oficjalnie złoży nam blogerom życzenia, w końcu jest tu Gospodarzem. Jako ciekawostkę dodam, że do napisania tej modlitwy, to chyba nie przypadek, jak to się mówi, nagle pojawiła się ta potrzeba, więc ją musiałem spełnić. Jak powiedział pewien mnich z Athos: "Przypadek, to drugie imię Boga". Wielu już nam wieszczy tragiczny 2025 rok, tego wykluczyć nie możemy, widząc co wyrabia obecna ekipa, ale jest nadzieja, tylko trzeba prosić, by się zmienił nasz i Polski los, tak ja Jezus i Matka Boska nawoływali do modlitwy za Rosję, by się zmieniła, gdy groziła ludzkości III WŚ, tak tera znowu musimy się modlić za Polskę, by uratować Ojczyznę, historia Polski  o tym mówi. Pamiętacie ten łańcuch serc, gdy w jednym czasie zapalono świece, które było widać z kosmosu, ale Siły Zła to zniweczyły, skupiły się teraz na Polsce, chyba ostatniej katolickiej wyspie  w Europie, o czym też pisze wielu zachodnich dziennikarzy. Przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy i Tuska.
sake2020
Ostatni wpis pana Krzysztofa na NB był zamieszczony 6-ego XII 2024. Tytuł- ,,Manifest z Ventontene to neokomunizm. Życie bywa ulotne''.
Silentium Universi
Na Niepoprawnych pan Krzysztof miał trzymiesięczną przerwę po której napisał notkę trzy tygodnie temu.
Silentium Universi
Dziękuję, wzajemnie życzę i przyłączam się do życzeń. Od kilkunastu lat spotykamy się raz w tygodniu z sąsiadami i odmawiamy w tych intencjach Różaniec 
Edeldreda z Ely
@Sake3  Zalinkowana modlitwa uwzględnia także i te, wspomniane przez Panią wspólnotowe wymiary. Dziękuję za życzenia i życzę nam, byśmy po życzliwość nie musieli wybierać się aż w okolice Syriusza.
sake2020
Myślę, że modlitwa za Ojczyznę nawet jeśli piękna nie wystarczy. Potrzebna modlitwa za naród, za ludzi tę Ojczyznę zamieszkujących. Życzę wszystkim wiele uśmiechu w Nowym Roku.
Edeldreda z Ely
Też dzisiaj myślałam o Panu Krzysztofie...  
tricolour
Dziękuję za życzenia, życzę też przede wszystkim zdrowia. Przy okazji zapytam: czy ktoś wie, co u Krzysztofa Jaworuckiego? Dawno nie pisał...
Edeldreda z Ely
Dziękuję pięknie za życzenia. Także życzę wszystkiego, co dobre w Nowym Roku :)  Podobno, jak opowiada ks. Skrzypczak u Rymanowskiego, w 1920 roku przez Warszawę nie można było spokojnie przejechać, bo a to szła procesja z relikwiami, a to z Najświętszym Sakramentem, a to jakieś czuwanie modlitewne... Wspominał o tym, wg Księdza ambasador Francji (być może de Gaulle, będący wtedy w Polsce pl.ambafrance.org ). Odbywały się także procesje z relikwiami, tj. sarkofagiem św. Andrzeja Boboli. Oto piękna modlitwa za Ojczyznę: szczecin.jezuici.pl  
spike
Wszystkim blogerom NB, w Nowym 2025 Roku, Wszystkiego Najlepszego, a szczególnie zdrowia, oraz aby Polska znowu była naszą Polską. "Świat więcej zawdzięcza Polsce, niż Polska światu"  
Do wpisu: Orędzie św. Łucji – ku przestrodze
Data Autor
Jan1797
Potrzebuję dużo czasu dla zastanowienia się nad wpisem i komentarzami. Mam przyjaciela bardziej zasłużonego wierze. Zawsze mówi, sytuacji nie oceniaj powierzchownie, ludzi raczej wcale. Stad mam taki sposób na siebie samego. W katedrze staram się usiąść w tym samym miejscu. Zdecydowanie do tej pory, wątpliwości znikały. Nie zastanawiam się dlaczego. W toku całej dyskusji i linków zastanowiło mnie jedynie pytanie; Co to są rzymskie obietnice? I pierwsza myśl raczej nie powierzchowna, zdecydowanie dziś przemyślana łączy je z Traktatem Rzymskim nie Watykanem. Mam do Państwa jeszcze pytanie, czy przed Soborem Watykańskim drugim byliśmy inni? Nie sądzę. Wierze, że na dar wiary trzeba sobie zasłużyć. Dziś i wtedy.
Ptr
P.S. Jezeli zamilkliście w takiej ważnej sprawie to zacznijcie od 60-tej minuty.    youtube.com Aby nie powielać tych bzdur z książek. Chyba zgadzamy się z Chrystusem ,że jest prawda. 
Ptr
To inna osoba.  I inne teksty. Prawda, czym jest prawda ?
u2
Na drugim brzegu tęczy youtube.com Przychodzisz zawsze do mnie Gdy zapada zmrok Zapalasz rzekę tęczy I przerywasz noc Zapalasz rzekę tęczy I przerywasz noc Nie pytasz nigdy o nic A jednak wiesz co chcę Przepłynąć poprzez tęczę Na jej nieznany drugi brzeg Przepłynąć poprzez tęczę Na jej drugi brzeg Zobaczyć słońce w nocy Zobaczyć latem śnieg Królika trzymać w dłoniach I głaskać dłonią jego sierść Królika trzymać w dłoniach I głaskać jego sierść
u2
"żydowska gematria" Przeca żadnych żydów ni ma według Ciebie. To są proste sprawy :-) PS. Damn I`m Good
spike
@u2 nie rozśmieszaj mnie, to są głupoty, weź poszukaj w sieci na czym polega żydowska gematria, w niej obowiązuje pewien "algorytm", wg którego to się liczy i analizuje podobieństwo słów w badanych tekstach i już nie powielaj bzdur. Wartości liczbowe w gematrii liter hebrajskich: Alef (א) = 1 Bet (ב) = 2 Gimel (ג) = 3 Dalet (ד) = 4 He (ה) = 5 Waw (ו) = 6 Zajin (ז) = 7 Chet (ח) = 8 Tet (ט) = 9 Jod (י) = 10 Kaf (כ) = 20 Lamed (ל) = 30 Mem (מ) = 40 Nun (נ) = 50 Samech (ס) = 60 Ajin (ע) = 70 Pe (פ) = 80 Cadi (צ) = 90 Kof (ק) = 100 Resz (ר) = 200 Szin (ש) = 300 Taw (ת) = 400
u2
"słynna liczba 666" Pisałem już 2 razy skąd się ta słynna liczba wzięła. Ale powtórzę. To nie jest nic strasznego. W angielskim alfabecie jest 26 (13+13) liter. Ponumerowane od 1 do 9 dają trzy rzędy: 123456789 abcdefghi jklmnopqr stuvwxyz 6 kolumna daje literki F.O.X. czyli lis po angielsku. A lisek to chytrusek :-) N.p. Prawy Fox News. :-) PS. Podobnie słowo kojarzone z 666, czyli Doom, to nic strasznego. Doom oznacza koniec roboty pańszczyźnianej, czyli zachód Słońca, czyli idziemy do Domu, w wersji rozciągniętej, do Doomu :-) To są proste sprawy, nawet po polsku :-)  
spike
Ja też znalazłem, jest to zbiór różnych przepowiedni itp. By coś więcej wiedzieć, trzeba mieć książkę, jej autor pewnie podaje źródła skąd czerpał wiedzę. Co do Apokalipsy, by ją zrozumieć, trzeba mieć wiedzę o samym autorze, pewnym problemem jest interpretacja tłumaczenia. Nad książką rozprawiającą o Apokalipsie, pracowało kilka osób, w tym pewna pani dr teologii z Izraela, która pomagała zespołowi zrozumieć tamte czasy, by prawidłowo zrozumieć tamte czasy. Autor i jego zespół znaleźli w Apokalipsie przebieg IIWŚ, jak też po wojnie. Autor dokładnie opisuje co i jak robiono, by dojść do rozwiązania zagadki, jaką stanowi. Kluczem do rozwiązania była słynna liczba 666, kto się pod nią krył. Dodam jeszcze, że był emitowany dok. na kanale Nat.Geo. o Apokalipsie, komentowany przez badaczy izraelskich. Książka "Czas Apokalipsy".
Silentium Universi
Tylko fragment opisu treści znalazłem katakumbus.pl
Ptr
Apokalipsa rozdział 13 i 14. To nasze czasy. Trudno o jednoznaczną interpretację. Jedna bestia miała dwa rogi jak baranek ,a mówiła jak smok. Bestia z ziemi czyli wyrosła na bazie prostych ludzkich potrzeb, podstawowej ekonomii, lokalnej mentalności ?  Książki mogą nie mówić prawdy. Niekiedy po to są pisane. 
spike
odkryte-sekrety-przyszlosci-stephen-lassare Księgarnia Tezeusz.pl czy to nasz @tezeusz? może coś wie, co książka zawiera? tezeusz.pl
spike
@Ptr Samej osoby św,Łucji nie znam, a czy to oszustwo, albo manipulacja, trudno orzec, nie znając źródeł, choćby tej książki, z której czerpano wiedzę do tego tekstu. Całkiem możliwe, że opis dziejów jakie nas czekają, były interpretowane, objawienia mogły nie zawierać szczegółów jak są podane, ale z ogólnego opisu, można wydedukować co i gdzie się będzie działo, wizjonerzy często nie posiadają odpowiedniej wiedzy, słownictwa, by coś precyzyjnie opisać. Kiedyś czytałem analizę Apokalipsy św.Jana, w której jest proroctwo nadchodzącego Armagedonu, Objawienia św,Łucji pokrywają się. Język św.Jana też jest trudny do zrozumienia, opisy znanych nam zjawisk, nie jest obecnie nam zrozumiały, inaczej myślimy, więcej wiemy itd. By zrozumieć, musi być ktoś, kto rozumie starożytne zwroty, jak np. "gorzkie wody" itp. Sprawa jest poważniejsza i trudniejsza, niż nam się wydaje.
spike
Avatar został mi przydzielony z "urzędu", tak się składa, że mam podobne wahadełko, więc je zostawiłem, nie dla praktyk, a jako materiał do dalszej obróbki, czasami coś toczę, frezuję, a i nie przykładam do tego wagi. Całkiem możliwe że mam predyspozycję do tych rzeczy, kiedyś dla hecy bawiłem się różdżką szukając wody, okazało się różdżka reagowała, ale to było dawno temu, nie kontynuowałem dalej. Co do przekonań, w tej kwestii dominująca jest wiara, a sprawach ziemskich, staram się kierować nauką i logiką, na ile jestem w stanie to ogarnąć. Dzięki różnicy zdań, jest dyskusja, inaczej byśmy nie mieli o czym dyskutować, skoro mielibyśmy takie same zdanie :))  
Ptr
Spike, widzę, że nie znasz tematu , ale łatwo sprawdzić. To objawienie rzekomo Łucji Santos to przykrywka dla ważniejszej sprawy. Sama Łucja była prostą ,ale nie prostacką kobietą, która nie zajmowała sìę manewrami wojsk pod Szczecinem. .Tego rodzaju wizje ataku chińskiego mogą mieć coś na rzeczy,ale autorstwo może być przypisane innej osobie. Czytałem to w internecie jako objawienia kogoś innego. W ogóle do takiego tekstu łatwo coś dopisać, jakieś szczegóły niestworzone. A sztuczna inteligencja zrobi z tego wspaniały film.