Otrzymane komantarze

Do wpisu: KOD - Who Is Who
Data Autor
u2
***do ciebie piszę*** No przecież widzę te twoje wypociny-głupoty i bardzo mnie to bawi. Dlatego odpisuję na te twoje szmoncesy szmaciu :-) :-) :-)
smieciu
Nie do ciebie piszę głupku.
u2
***Komuchów z gigaprzekrętem FOZZ*** Baju, baju. Kaski im nie starczyło na założenie LSD i musiał Liesiu się wybrać do Moskwy po pożyczkę. FOZZ to tylko wierzchołek góry lodowej przekrętów w Bolanda.
smieciu
Część dalsza mojego komentarza. Te reklamówki Tuska warto przypominać. No bo jaki mamy obraz? Potężnych Sorosa i Sachsa, Komuchów z gigaprzekrętem FOZZ. Mamy więc potężnych ludzi z potężnych układów. A tu gdzieś pęta się Tusk w krótkich spodenkach z reklamówką marek niemieckich. Dlaczego tak, skoro niby miał należeć i być wysłanym przez demony. Które już zdążyły położyć łapę na Polsce za pomocą Michników itp? Co niby miał załatwić za pomocą tych groszy? Skoro już wszystko podzielone? Samo to pokazuje że rzeczy nie są takie proste jakby się wydawało. Wschód stał się polem walki różnych frakcji komunistycznych. Którzy jeszcze u władzy w latach 80 pozostawiły nieprzyjemne teczki - tym, którzy się im nie podobali. To tych ludzi znamy życiorysy. A nie znamy tych, którzy zostali przygotowani do bycia świętą opozycją dobrych. Chociaż ostatnio pani Falzmann przypomniała o jednym takim, który od młodości ma ksywkę Pies ale potem stał się święty i bez żadnych wrażych podpisów w aktach...
u2
***Wobec Liberałów w Polsce czy Chodorkowskiego w Rosji.*** Mylisz  niemieckich liberałów-aferałów z mośkami, niekoniecznie w Rosji. Mośki ewidentnie wspierają niemieckich liberałów-aferałów z Tuskiem na czele. Patrz np. TVNazi oraz Gazownia. Niemcy nadal marzą o powrocie do gieszeftów z Rosją, jaka by ona nie była. Najlepiej po trupie Polski, A że merdia w Bolanda są opanowane przez zagraniczny kapitał to nigdy nie krytykują niemieckich liberałów-aferałów, tylko kibicują im w rozkradaniu budżetu Bolandy za pomocą mafii VATowskich, paliwowych, hazardowych itp. To są proste sprawy :-)
Adam66
@spike Znakomity artykuł wyjaśniający dlaczego w Polsce jest tak jak jest. Sporo ludzi wie od dawna, że za rozparcelowanie Polski odpowiedzialni są osobnicy wyznania handlowego ale ten artykuł powinien być rozsyłany do jak największej liczby ludzi bo wielu jeszcze do tej pory nie zdaje sobie sprawy z tego kto doprowadził Polskę do takiego stanu w jakim jest w tej chwili.
Marek Michalski
@Spike Minęło trochę lat a "proletariusze" wszystkich krajów łączą się wciąż. Przypominania o tym nigdy za wiele. Warto dodać, że wolny rynek wprowadziła reforma Wilczka w 1988r. a plan socjaldemokraty (sam się tak określał) Sachsa wprowadzał tow.Balcerowicz szkolony na stypendium w USA. "W 1972 wyjechał na stypendium do Stanów Zjednoczonych[8]. W 1974 uzyskał dyplom MBA na Saint John’s University w Nowym Jorku[9]. W 1975 obronił w SGPiS pracę doktorską[9] zatytułowaną Koszty przedsięwzięć innowacyjnych[10]. Został następnie na tej uczelni zatrudniony jako adiunkt. Był związany z Instytutem Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych SGPiS, gdzie zajmował się transferem postępu technicznego do krajów słabo rozwiniętych. W latach 1978–1980 pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR, gdzie zajmował się problematyką urynkowienia gospodarki socjalistycznej[11]." pl.wikipedia.org Jednym z mechanizmów "rynkowych" był sztywny kurs USD do złotego przy wysokim oprocentowaniu lokat w zł.
smieciu
Tak więc Polska była dla Sorosa jedynie „przystankiem” w drodze do ZSRR. A tam na niego i jego współpracowników: Bierezowskiego, Chodorkowskiego czy Gusińskiego czekały już ogromne złoża surowców naturalnych... ....” Soros stwierdził, że zna wielu ludzi, którzy stracili całe majątki, a nawet życie, ponieważ nie wycofali się na czas ze swoich interesów. „Jeśli komuniści wygrają wybory, powieszą was na latarniach”. Najwyższy czas wyjść z pudelka bajkowego świata w którym przybyli bardzo źli ludzie mający wszelkie narzędzia władzy ale znaleźli się dobrzy, którzy z nimi zawalczyli. Tylko kim byli ci dobrzy? Ta historia jest skomplikowana i nie jest. Po pierwsze przemiany, które się dokonały w Polsce dokonały się także w innych krajach Europy Wschodniej - głównym celem było jak jest wyżej - ZSRR. Dlaczego mamy wierzyć że Polskę opanowało jakieś demoniczne zło. W innych krajach nie dorwali się do władzy podobni ludzie? Po drugie, co ciekawe tekście nie pada nawet raz słowo Niemcy. Bo też nie one były autorem tego co się dokonało. Ale dzisiaj wygodnie było stworzyć pudelkowy świat w którym każde możliwe zło wrzuciło się do jednego wora i tak powstał demon mający władać Polską. Tylko że jaka była alternatywa? O tym też jest w tym co zacytowałem. Komuniści. Putin, który wyrzucił Chodorkowskiego itp. A u nas? Może warto się zastanowić autorze? Skąd się wzięły te wszystkie legendy o Tusku i jego markach w reklamówce? Skąd ciągły czarny medialny PR dla liberałów? Bazujący przecież dokładnie na tym samym na czym oparł się Putin: Rozkradli, zniszczyli itp. Obcy. Świat nie jest prosty przyjemny ani czarnobiały. Łatwo wrzucić wszystko do jednego wora. Bo np. ktoś napisał w książce że był jego przyjacielem. Tylko że wtedy nie było żadnych przyjaciół. A jedynie banda agentów pracujących dla pewnych układów. Trudno mi tu teraz wdawać się w szczegóły. Które mogły być naprawdę skomplikowane w tej walce agentów. Ale ogólny obraz jest jasny. Zachód (USA) które wygrało Zimną Wojnę potraktowało Wschód jako teren zdobyczny. Prywatyzacja była przejęciem wrogiego biznesu. Ale nie tylko. Jej zadaniem było również zniszczenie gospodarczego oparcia starych komunistów. To oni więc, nie kto inny, przystąpili więc do medialnej kontrreakcji. Wobec Liberałów w Polsce czy Chodorkowskiego w Rosji. To były te same procesy i te same układy. I ta sama brutalna prawda: Tak jak Putin był (bo już nie jest) dziełem starych twardych komuchów ze rdzenia KGB. Tak samo PiS. Który posłużył się motywem rozgrabienia Polski. Tylko nie dodając że chodziło o Polskę posiadaną przez jedną z frakcji komuchów. W latach 80 jasne było już że nadchodzą zmiany. Służby zaczęły kreować więc nowych. Z wyczyszczonymi aktami. By stali się święci. Bez PZPRowskiego bagażu mającego wkrótce stać się obciążeniem dla każdego polityka...
u2
***Krzysztof Skubiszewski, czyli TW "Kosk"*** salon24.pl Skubiszewski był cennym źródłem informacji dla SB "Krzysztof Skubiszewski był zarejestrowany przez SB jako kontakt służbowo-informacyjny „K”. Później pojawia się w jej dokumentach jako TW „Kosk”. Jak czytamy, bezpieka utrzymywała z nim kontakt operacyjny w latach 1961–1969. Według akt IPN, był cennym źródłem informacji" — pisze w "Gazecie Polskiej" red. Maciej Marosz. PS. Wśród kodomitów udzielał się bratanek TW Koska. Noblesse obliż :-)  
Do wpisu: KONSTYTUCJA 23 kwietnia 1935 r.
Data Autor
Eugeniusz Kościesza
@ tow mjk „adin”: -ad vocem  „Skomentuj, wszyscy się pośmiejemy.” Co,  de facto urząd jak „prezydent PRL” czy wręcz jej kontynuacji pod fałszywym szyldem „3-ciej RP”  -jakim jest A. Duda -ma wspólnego z prawomocną  Konstytucją RP ad. 1935 r ? A właśnie to był temat przewodni postu ? Czy też co ma A. Duda   z faktycznym urzędem Prezydenta RP . Ma tyle co i miał tow. Bierut . Czyli nic i dokładnie nic . I to potwierdza regułę o figurantach na tym tzw. urzędzie sprawowanym na bazie kwaśniackiej prostytuty- konstytuty. ps. mjk 1 bodąc komentarzami w PiS - jak jak ten ślepy na czerwoną szmatę byk- moich poglądów nie ubodzie . Bo jako priorytety uznaję całkiem inne cele od fizycznych po polityczne niż te deklaratywne PiS . Jak np. zastąpienie dotychczasowych struktur kapitulanckiej formacji  PiS - ogólnopolskim strukturami reaktywowanych PAS ! Bo bez strzelanka i to już wkrótce  (nie jak dotąd przez ostatnie 70 lat - w jedną) lecz już w obie strony- się nie obejdzie!  Wtedy dopiero,  już „po zawodach” się okaże , że „ten się śmieje ,kto się śmieje ostatnim”… !
mjk1
W odpowiedzi na brak konkretów i stek inwektyw, jeszcze coś Ci przypomnę Gienek. Pamiętasz jak w 2019 r Prezydent Andrzej Duda domagał się wpisania do Konstytucji przynależności Polski do UE.?  Szczegóły tu: prawo.pl; Nawet Tusk był wtedy sceptyczny. Duda to też ruska onuca? Skomentuj, wszyscy się pośmiejemy.
Eugeniusz Kościesza
@ tow. mkj "adin" ! Nie mam więcej pytań! Jego bezagrumentacyjna wypowiedż na postawione w poprzednim moim komentarzu kwestie zbyta w formie tzw. „gratulacji” za pojmowanie  , potwierdziła iż sam on nie wie,  o czym napisałem . Tym też potwierdziła tezę z pierwszego mego komentarza , iż mkj1  jako agitator 4-go pokolenia KPP , nieźle pisemnie gada , ino kiepsko po polsku czyta i  na  tematycznie argumenty wyuczony na UW niczym ten komuch od  PPR -swe układa. Bywaj „is warszawu tawariszcz  k jewo sowieckoj  Radinu”
mjk1
Po nazwaniu mnie lewackim agitatorem w zasadzie powinienem zakończyć dyskusję. Z uwagi jednak na fakt, że ilość przekłamań i zwykłych kretynizmów przekracza dopuszczalne normy, czuję się w obowiązku zareagować.  Jeżeli Konstytucja z 1935 roku w paragrafie mówiącym o ustaleniu systemu monetarnego nawiązywała do reformy walutowej z 1924 roku a sama reforma walutowa Grabskiego była zmianą systemu monetarnego, to gratuluję logiki i poziomu wiedzy. Tyle, co do treści art. 51. Zabezpieczenia jednak, takiego jak w obecnie obowiązującej Konstytucji w postaci art. 227 w konstytucji kwietniowej nie było. Powtórzę jeszcze raz dokładnie i wyraźnie. Przyjęcie Euro, bez zmiany Konstytucji (skreślenia art. 227) jest sprzeczne z prawem. Jeżeli chodzi o art. 90 obecnie obowiązującej Konstytucji, to w zasadzie powinienem napisać, że taki kit możesz wciskać pisowskim lemingom. Wyjaśnię jednak genezę tego artykułu. Artykuł 90 został pomyślany przez ustawodawcę na początku lat 90 tych ubiegłego wieku, po obaleniu komuny w sytuacji, kiedy Polska aspirowała do członkostwa w UE. Określano go nawet mianem filara integracji europejskiej. Nikomu artykuł ten nie przeszkadzał, ani w 1997 roku w czasie uchwalenia Konstytucji, ani po 1 maja 2004 roku, kiedy Polska wstąpiła do UE. Najciekawsze jest jednak to, że nie przeszkadzał też 1 października 2009, kiedy Prezydent Rzeczpospolitej podpisał Traktat Lizboński, który diametralnie zmieniał Unię Europejską w porównaniu do UE z 1997 roku. Dlaczego wiec teraz mówisz o komuszej Konstytucji? Czyżby Prezydent RP, który podpisał Traktat Lizboński był tajnym współpracownikiem komuchów? Dość śmiała teza, choć nie wydaje mi się, aby spodobała się pisowskim lemingom.  
Eugeniusz Kościesza
@mjk 1 :jak zwykle, jako lewacki agitator znów odwraca kota ogonem ,   Ad vocem, wracając do art. 51 prawomocnej Konstyyucji RP ad. 1935 w kwestii ustalenia  systemu monetarnego , nie napisano w nim o możliwym przyjęciu obcej waluty ale zmianie własnej waluty!  Czyli , jak miało to miejsce podczas reformy Grabskiego w 1924 r , gdy wobec kryzysu inflacyjnego zamieniono Markę Polską na Polskiego Złotego. Posunięciem tym  dusząc hiperinflację spowodowaną wojną celną Niemiec przeciw Polsce ! Stąd konstytucja dopuszcza możliwość zmiany waluty i innego  jej osadzenia, nie zaś  przyjęcia obcego ,czy wrogiego systemu monetarnego !   Z kolei w kwaśniacko-eseldowskiej konstytucie ad. 1997 w artykule 90 stoi jak wół : par.1 „Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.” oraz w par4. „Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.”   -jednocześnie użyte określenie „ w niektórych sprawach” nie jest zdefiniowane ani ilościowo czyli czy 5% czy 95%  dotychczasowych kompetencji organów krajowych  ,ani tematycznie czyli np. z tematem rezygnacji z dowodzenia własnym wojskiem, czy własnej waluty na rzecz obcej włącznie! Czyli defacto ,  możliwej rezygnacji władz Warszafki ze wszystkiego polskiego na rzecz obcego. Stąd konstytuta ad. 1997  to nie tylko bubel prawny w każdym jej rozdziale , ale tykająca bomba zegarowa ,mająca unicestwić „legalnie” Polskę w każdej wygodnej dla Moskwy i Brukseli (tj. uzgodnienia  Berlina- Moskwa  !) chwili.     ps. Dzięki za przedstawienie korzeni nazwy jego konspiracyjnego  Nicka.
mjk1
@ spike. Należy rozdzielić dwie kwestie. Twój wpis o konstytucji kwietniowej i bieżącą sytuację w kraju. Jak wcześniej wspomniałem na podstawie konstytucji kwietniowej Tusk mógłby wprowadzić Euro a obecnie obowiązująca konstytucja jednoznacznie tego zabrania. Jak znajdę czas zrobię osobny wpis na ten temat. Jeżeli chodzi o bieżącą sytuację w kraju, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że "Banda Rudego" bezczelnie i z premedytacją łamie prawo. Bezapelacyjnie nikt w Polsce nie ma prawa interpretować Konstytucji i wyroków TK, czy SN. Dlaczego to robią? Bo mogą. Kto im może Tego zabronić? Wg aktualnie obowiązującej Konstytucji Prezydent. Dlaczego tego nie robi? A czy ktokolwiek z opozycji, czy choćby dociekliwych dziennikarzy TV Republika zadał Prezydentowi to proste pytanie?  
spike
@mjk Konstytucja określa prawo, ale są do niej dodatkowe wymogi, które muszą być spełnione, np. jaka musi być większość sejmowa, i akceptacja Prezydenta, by dana ustawa była zgodna z prawem, obalenie veta Prezydenta już nie jest takie proste. Jakby wystarczyła zwyczajna większość sejmowa, to taki Tusk by sobie postawił Prezydenta przed TS, a kto by mu zabronił, aż dziw, że tego nie robi, kierując państwem na podstawie opinii prawnej swoich doradców spod stalinowskiego znaku , ignorując wyroki TK, SN. Przy okazji, żaden sąd w Polsce nie ma prawa interpretować Konstytucji, wyroków TK, czy prawa łaski Prezydenta, a jednak to robią, dlaczego nie ma siły, która by to mogła zatrzymać, dlaczego są instytucje państwowe, które wykonują niezgodne z prawem decyzje rządu ? W poprzedniej Konstytucji Prezydent może to zatrzymać.
mjk1
@spike. W którym miejscu obecna konstytucja zabrania a kwietniowa umożliwia napisałem autorowi wpisu. W jednym masz rację konstytucja Tuskowi nie przeszkadza. Niestety łamanie obecnej konstytucji nie przeszkadza też Prezydentowi, ale to temat na osobny wpis.
mjk1
Twoja prośba jest dla mnie rozkazem Gienek, więc już udowadniam dlaczego na podstawie konstytucji kwietniowej Tusk mógłby wprowadzić Euro.  Najpierw przedstawiony przez Ciebie fragment konstytucji a dokładnie część dotycząca ustawodawstwa.  VI. Ustawodawstwo. Art. 49. 1. Aktami ustawodawczymi są: a) ustawy, b) dekrety Prezydenta Rzeczypospolitej. 2. Żaden akt ustawodawczy nie może stać w sprzeczności z Konstytucją. Art. 50. 1. Prawo inicjatywy ustawodawczej służy Rządowi i Sejmowi. 2. Inicjatywa ustawodawcza w sprawach budżetu, kontyngentu rekruta i ratyfikacji umów międzynarodowych należy wyłącznie do Rządu. 3. Sejm nie może bez zgody Rządu uchwalić ustawy, pociągającej za sobą wydatki ze Skarbu Państwa, dla których niema pokrycia w budżecie. Art. 51. Zaciągnięcie pożyczki państwowej, zbycie lub obciążenie nieruchomego majątku państwowego oszacowanego na kwotę ponad 100.000 złotych, nałożenie podatków lub opłat publicznych, ustanowienie ceł lub monopoli, ustalenie systemu monetarnego, jak również przyjęcie gwarancji finansowej przez Skarb Państwa – może nastąpić tylko na mocy aktu ustawodawczego. W artykule 51 jest jasno i wyraźnie napisane, że "...ustalenie systemu monetarnego może nastąpić tylko na mocy aktu ustawodawczego"!!! Oznacza to ni mniej ni więcej, że Tusk mając większość, mógłby na podstawie tej konstytucji uchwalić ustawę zmieniającą system monetarny.  To jednak jeszcze nie wszystko. Napisałem, że na podstawie obecnie obowiązującej konstytucji nie może tego zrobić. Zabrania mu tego konkretnie Art. 227. Takiego bezpiecznika nie ma w konstytucji kwietniowej. Jeżeli jest wskaż gdzie? Jak przeanalizujesz, może zrozumiesz. Jeżeli nie chętnie wyjaśnię i podyskutuję, ale merytorycznie , nie na inwektywy.  Pozdrawiam słodko. PS. Ten egzotyczny kryptonim, to w kolejności imiona Michał, Jacek a K to nazwisko. Jedynkę zaś musiałem wstawić, bo kryptonim mjk już istniał jak się rejestrowałem.
spike
@mjk -poważnie? w którym miejscu obecna Konstytucja tego zabrania, a kwietniowa umożliwia? Bo rudemu Tyfusowi wszystko jedno, obie nie mają znaczenia, dlaczego tak mu zależało na prezesie NBP ?
Eugeniusz Kościesza
tow. „mjk 1” -no  proszę! Czyżby przedstawiciel kolejnego pokolenia KPP !? Tow. agitator na etacie komentatora NB wciąż działa!  Zamiast cytować mądrości Rothschildów , przeczytaj wpierw co masz do dyspozycji przed oczami , i wskaż z dokumentu na podstawie którego artykułu możliwy byłby ten wymarzony przez ciebie przekręt na rzecz przyjęcia obcej okupacyjnej waluty dla RP: jak np. RM, DM czy EUR. Ale zamiast podrzucić rzeczowy dowód-  jak zawsze na tym forum  bredzisz, bajasz niczym po-ubecki redaktor urbańskiego „Nie”   . Pytanie czy dlatego piszesz bzdury ,że ze zrozumieniem wciąż nie ogarniasz po polsku więcej niż jedna strona w necie , czy też świadomie sięgasz po propagandę PRL jako agitator już po magisterce niemanologii stosowanej UW (- czy też wciąż pozostając na etacie koszer-kierunków UW) , czy kacapskie fantasmagorie jako ten genetycznie obciążony przodkami z KPP -wciąż układasz? p.s. A ten jego egzotyczny kryptonim - „mjk 1” ,to z jakiego wychowu służb ? 
mjk1
Najpierw motto: "Dajcie mi kontrolę nad podażą pieniądza a przestanie mnie obchodzić, kto stanowi prawo w tym kraju". Jeżeli obecnie obowiązywałaby konstytucja kwietniowa, to "Banda Rudego" mogłaby wprowadzić Euro praktycznie z dnia na dzień. Na szczęście obecnie obowiązująca Konstytucja, jako jedyna, tego zabrania!!! Utrata możliwości emisji pieniądza jest równoznaczne z utratą niepodległości. Naprawdę tego chcecie PT zwolennicy konstytucji kwietniowej?
NASZ_HENRY
Trzeba wiedzieć,  że III RP to nie kontynuacja II RP, tylko kontynuacja PRL-u Co widać, słychać i czuć 😉  
Marek Michalski
W pełni się zgadzam. Wystarczy chcieć skończyć z ciągłością po PKWN i Magdalence.
Eugeniusz Kościesza
Aktywacja prawomocnej konstytucji RP z 1935 r jest bezwzględnie konieczna dla przetrwania Polski !   Dziękuję za przerwanie tabu i publiczne poruszenie z tego najważniejszego od II w.ś. politycznego dla bytu Polski tematu, jakim jest aktywacja jedynej prawomocnej Konstytucji RP , z 1935 r.  wynikające z tego faktu konsekwencje. Te ostatnie szczegółowo przedstawiłem w opublikowanym w formie .pdf przed  euroreferndum 2004 r autorskim opracowaniu „Ojczyźnie-skradziona tożsamość”- w jego zakończeniu Dziękuję także za opublikowanie ogólnie niedostępnej w kraju treści tego dokumentu. Sam posługuję się kserem z jej londyńskiego wydania z 1944 r ! Warto każdemu, skopiować jej podaną tu treść, aby  móc porównać sobie w kolejnych zagadnieniach jak są ujęte w polskiej prawomocnej Konstytucji RP z 1935 r, z ich ujęciem , lub brakiem odniesienia w bublu prawnym czyli kwaśniakowej konstytucie! Tej przepchniętej przekrętem przez poskomunę PKW- SLD/PSL/UW w referendum 1997 r. Referendum ,  w którym po pierwsze ,żaden próg referendalny - nawet choćby  i 10 % nie zaistniał istniał ! Po drugie jakakolwiek jej zmiana w jej treści była i jest możliwa wyłącznie zgodnie wg Art. 80 prawomocnej Konstytucji RP z 1935 r : Art. 80. 1. Zmiana Konstytucji może być dokonana z inicjatywy Prezydenta Rzeczypospolitej, Rządu lub ¼ ustawowej liczby posłów. 2. Wniosek, postawiony przez Prezydenta Rzeczypospolitej, może być głosowany tylko w całości i bez zmian lub ze zmianami, na które Rząd imieniem Prezydenta Rzeczypospolitej wyrazi zgodę. 3. Ustawa, zmieniająca Konstytucję z inicjatywy Prezydenta Rzeczypospolitej, wymaga zgodnych uchwał Sejmu i Senatu, powziętych zwykłą większością głosów; z inicjatywy zaś Rządu lub Sejmu – zgodnych uchwał, powziętych większością ustawowej liczby posłów i senatorów. 4. Prezydent Rzeczypospolitej może w ciągu trzydziestu dni od otrzymania projektu ustawy, zmieniającego Konstytucję, zwrócić go Sejmowi z żądaniem ponownego rozpatrzenia, które może nastąpić nie wcześniej niż na następnej kadencji. 5. Jeżeli Izby Ustawodawcze uchwalą ponownie projekt bez zmian, Prezydent Rzeczypospolitej, stwierdziwszy podpisem moc ustawy zarządzi jej ogłoszenie, chyba że rozwiąże Sejm i Senat.   Co oznacza iż wszystkie  powojenne tzw. konstytucje w swym charakterze były nielegalne i niepraworządne. A redagowane bezprawnie zgodnie z obecną zasadą koalicji 13 grudnia iż: „prawo stosujemy tak- jak my (wtedy komuchy, jak teraz tuskuje )  je rozumiemy!”     pozdrawiam blogera i p. R. Szeremietiewa- autorów tego wpisu!  
Do wpisu: Cichociemni -Rudy wróg u Polski bram
Data Autor
spike
PS. dodam tylko, że ci "wynalazcy" głupkami nie byli, zgubiła ich rutyna, po tym "incydencie" współpracowałem z nimi, wiele fajnych rzeczy wdrożyliśmy.