|
|
a Walensy? youtu.be Ave, Cezar!
A na poważnie, obie propozycje bardzo dobre, i Dywizjonu, i Czarnieckiego, ale pewnie Prezydent Sopotu zaproponuje swoje ... |
|
|
Walentynowicz była z Trójmiasta, a Sędzikówna nie. |
|
|
Nazywajcie jak chcecie,ale Wałęsy to ono nazwy nosić nie powinno. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski ANNY WALENTYNOWICZ - piękna postać, wzór dla wszystkich, bliższa współczesnym niż gen. Haller. Jest jeszcze Danuta Siedzikówna, ps. „Inka” |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Lotnisko imienia generała Józefa Hallera. To on dowodził frontem pomorskim i to on 10 lutego 1920 wraz z ministrem Stanisławem Wojciechowskim dokonał symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem. |
|
|
Ze względu na to, że to lotnisko mogłoby być ŻWIRKI I WIGURY - ze względu na Trójmiasto WŁADYSŁAWA IV |
|
|
Bezpieczniej jednak poczekać , bo póki życia póty błędów i potem kłopot jak z tym lotniskiem. Dla mnie sprawa prosta, jeśli można zmienić nazwę ulicy z np. Czerwonych Sztandarów na Królowej Jadwigi to tu nie ma na co czekać bo normalnie wstyd mieć lotnisko imienia szpicla. |
|
|
gorylisko przyznam się, że nie widziałem iż hasło "bolkowo" dla taksiarzy z 3miasta oznacza konkret... okazuje się, że tzw. "ludowa mądrość" ma swoje racje istnienia... znam ludzi, którzy wierzą, że dzięki bolkowi wolność nadeszła...zaś kiedy na wirtualnej p...obejrzałem wywiad z sienkiewiczem... ręce opadają... bronią czegoś, czego obronić się nie da...swego czasu koleś z 3miasta, zresztą tłumaczył michnika, że woli tego wcześniejszego (opozycjonistę) od pózniejszego(obrońcy kiszczaka)...jakoś tak go tłumaczył... no cóż, to wszystko, to jest po prostu kwestia smaku...jak to powiedział "Pan Cogito" może tych ludzi piękniej kuszono... widocznie, mnie kuszono mniej pięknie...choć muszę przyznać, że długo broniłem bolka...zaś jego słynny wywód o przodkach z rodu cesarzy rzymskich... no cóż, ja też myślałem, że mój przodek był szambelanem u Mieszka... to wpływ mojego starszego i komiksu śp. Janusza Christy z cyklu Kajko i Kokosz z szambelanem zdrajcą... podejrzewam, że niejeden z nas dał się nabrać na różne rzecz, sztuczki i sprawki... kwestia w tym czy wolimy siedzieć w kłamstwie czy też z niego się otrząśniemy... bo jednak na dłuższą metę suchy chleb prawdy z Bogiem okazuje bardziej pożywny jak najsłodsze łgarstwa z nieprzyjacielem Boga i ludzi... teraz to wolę swoich przodków wywodzić z tej samej rodziny co Tytus de Zoo... koles mi dzisiaj opowiedział o bananie kupionym wAldiku (ale w UK) gdzie pająk się przechował i dziabnął dzieciaka... qrka wodna czy jest gdzies bezpiecznie na tym świecie... bo jak juz dom kiszczaka nie jest bezpieczny...to zgodnie z twierdzeniami opozycji tej nowoczesnej i tej starszej... nikt w Polsce nie może czuć się bezpiecznie... |
|
|
To jest Lotnisko im. ANNY WALENTYNOWICZ, matki Solidarności. |