Otrzymane komantarze

Do wpisu: Około trzysta poprawek do budżetu
Data Autor
Proste - wszystkie dotyczące zwiększenia VAT – do kupy i won, wszystkie dotyczące zmniejszenia funduszu IPN – do kupy i won. Itd., itp. A banda idiotów medialnych po prawej żąda kroku w tył dla poprawienia atmosfery... *** Bingo !!
Zależy też, co hołota szykowała na 11-ego, Kamiński już pewnie wszystko wie :-) Może JK chciał po prostu rozbroić jakąś paskudną bombę? Dziwne, jak Rysiek nagle spuścił z tonu, gada już jak nie przymierzając Kosiniak... Rozjemca się znalazł.
Zależy też, co hołota szykowała na 11-ego, Kamiński już pewnie wszystko wie :-) Może JK chciał po prostu rozbroić jakąś paskudną bombę? Dziwne, jak Rysiek nagle spuścił z tonu, gada już jak nie przymierzając Kosiniak... Rozjemca się znalazł.
eska
Napisałam komentarz i znowu wcięło - tutaj można zgłupieć z tymi komentarzami :) Powtórzę - tez się boję, żeby to opozycyjne badziewie znowu czegoś podłego nie wymyśliło.
eska
Ja też zastanawiam się tylko nad tym, jaki jeszcze numer wytnie to opozycyjne badziewie
Mona
Nooo...Szkoda Masty. Czy ktoś wie, co właściwie się z nim dzieje?
eska
Podrzuciłam do Ronina, nic więcej nie mogę zrobić. Wrzucaj na fejsa albo na twitt - do ważnych osób, ja nie mam tam kont.
Mona
Nawet przez moment nie zakładam dobrej woli. Bez KOD-ziarstwa będzie znacznie trudniej, ale uchwalony budżet to kamień u szyi Nowoczesnej.Podejrzewam kolejny przekręt z kolejną awanturą. Chyba, że naprawdę sami dostali cyk-cyk cykora - jak ten cyrk jest odbierany w kraju i za tą granicą, gdzie jeżdżą płakać i prosić o "bratnią pomoc". No i obejrzeli sobie aktualne sondaże.Zobaczymy!
eska
Budżet musi być klepnięty przez senat, a jeszcze nie jest. A to żadna mrówcza praca, wystarczyło poszukać odpowiedniego druku na stronach sejmu, nie wiem, dlaczego nikt tego nie zrobił, informacja leży jak zwykle... Mastalerek, wróć.....:)))
eska
Na razie to wygląda na starą grę w dobrego i złego policjanta - ale co z tego wyniknie, to nie wiem. Wydaje się, że PiS gra na rozbicie opozycji, ale z drugiej strony są terminy ustawy budżetowej. Zobaczymy.... Moim zdaniem złe jest to, że ludzie nie wiedzą, co chodzi z tym budżetem. Jakby wiedzieli, to PiS mógłby grać ostrzej. Niestety, media prawicowe są równie głupio prowadzone jak te lewicowe, czyli trwa nawalanka zamiast racjonalnej informacji.
krzysztofjaw
esko Masz jakiś kontakt do "pisiaków", bo może warto byłoby im podrzucić ten tekst a pomysł z VAT-em jest przedni :) Pozdrawiam
Trochę się gubię - czy to dobrze, że PiS wyciąga rękę do tej hołoty? Zasłużyli sobie co najmniej na kary finansowe za ten cyrk w Sejmie... Może chce ich wybadać? Nie jestem zachwycona tym ruchem, wolałabym politykę "ani kroku w tył", ale ufam, że to będzie w ogólnym rozrachunku dobre posunięcie. Jakiś plan w tym musi być, na razie wychodzi rozbicie opozycji na dwa obozy - radykalny i koncyliacyjny -, ale mam wrażenie, że to tylko efekt uboczny działań JK, a właściwy cel/powód jest inny. Jaki? Tłumaczenie tego skuteczną mediacją Kościoła jakoś do mnie średnio przemawia, a w ogóle to po co tam Kościół się wmieszał??? Dziwne rzeczy się dzieją, coś się musi nieźle kotłować za kulisami, bo te treści oficjalno-medialne jakoś słabo trzymają się kupy.
Leonarda
Witaj, dzięki za mrówcze opracowanie niewdzięcznego tematu - bardzo potrzebne. Idiotyzm kompletny te poprawki, widać od razu, że większość tego to widzimisię skierowane na obstrukcję i paraliż pracy rządu. Faktycznie nie wiadomo, co "nasi" publicyści robią, że tego kretyństwa jeszcze nie zanalizowali i nie przedstawili publiczności - bo część ludzi rzeczywiście może po prostu nie wiedzieć, o co chodzi (w końcu mało kto zajmuje się na co dzień budżetem) i potem będą myśleć, że to awantura dla awantury. Zgadzam się, że PiS powinien to po prostu przedstawić - wtedy będzie sprawa jasna - no i zakończyć te dywagacje o "kompromisie" (poza tym jaki "kompromis"? - przecież ustawy budżetowej nie można sobie tak o zmienić a tych poprawek to i tak nikt nie uchwali). Orientujesz się, jak to ma dalej wyglądać? Budżet podpisany, to obowiązuje. A te poprawki? Będą sobie teraz siedzieć i po kolei debatować nad tą twórczością? Serdecznie Cię pozdrawiam
eska
Wiedziałam, że podpisze - ale zawszeć to lepiej poprzeć i wyjaśnić, zanim "nasi" znowu zaczną się wymądrzać. Naprawdę, jak słuchałam wczoraj bodajże pana Muchy z GP w tej TVP, to mało nie rzuciłam czymś w telewizor! Podobnie u Ziemkiewicza - idiotki "panieńki" bredziły o consensusie itp. Boże, za co nas pokarałeś zarozumiałymi palantami także na prawicy? :)) Jeżeli zdecydują się na poprawkę budżetu ze strony senatu, to tak własnie powinna wyglądać - zwiększenie VAT dla zaspokojenia żądań opozycji. I zrobić z tego cyrk na cała Polskę.
eska
O ile pamiętam, to było przed odrzuceniem poprawek własnie w blokach i własnie do tego opozycja próbowała nie dopuścić, stąd te wygłupy Szczerby. Niemniej nikt tego publisi nie opisze fachowo, "nasi" wolą się podniecać plotami.
"Mam propozycję dla PiS – pokazać te wszystkie poprawki, podliczyć i zaproponować podniesienie VAT na życzenie opozycji. Po czym oczywiście to uwalić. Nie gadać z tą bandą, bo nie ma o czym (...)" Święte słowa ;) PiS (i dziennikarze) nie pokazuje "od podszewki" wszystkich opozycyjnych zarzutów i pomysłów. A budżet jest uchwalony. Koniec, kropka! Raz - powaga Sejmu, prawo, racja i wskazanie na przyszłość, czy absurdalnymi i bezprawnymi działaniami można coś wymusić? Dwa - co PiS zrobi, gdy znów zacznie się blokada np. po 156 poprawce? Serdecznie pozdrawiam. PS Prezydent podpisał. Na edukacji i jej problemach się nie znam, ale skoro reforma jest potrzebna, to im szybciej nastąpi, tym lepiej. Dyskutować można w trakcie jej realizacji, a niezadowoleni zawsze będą.
Jabe
Obstrukcja parlamentarna jest stara jak parlamentaryzm. Jakoś sobie z tym dotąd radzono. Blokowanie mównicy, o ile mi wiadomo, zaczęło się przed odrzuceniem hurtem wszystkich poprawek, więc sugestie, że to był pretekst, są naciągane.
eska
Cd. Jak to przeczytałam wszystko na druku sejmowym, to mi autentycznie ciśnienie skoczyło! Dlaczego od trzech tygodni trwa chryja i nikt nigdzie nie wyjaśnił, od czego zaczęła się ta chryja ????
Do wpisu: Polak w Berlinie, czyli paździerz
Data Autor
Ty to masz pomysły ;) "Wbrew pozorom to nie jest opowieść o złym Ślązaku, to opowieść o małym, nadgorliwym niewolniku, który ma przymus udowadniania, jak szczerze wyrzekł się swego pochodzenia i jak bardzo kocha nowego pana." Myślę, że nie jest tak prosto. Po pierwsze, polska ambasada nie potrafi zorganizować pokazu. Siła państwa polskiego jest mniejsza od nacisków z Polski. Po drugie, gdyby na widowni siedziała wycieczka z Polski, ludzi teraz mieszkających w Polsce, to wielu z nich też by miało dobry ubaw - nie ze złej woli, tylko z głupoty. I po trzecie, gdyby byli również dziennikarze, naukowcy, celebryci itd., to wielu z nich, zadowolonych z siebie, by pluło na Polskę. Wiem jedno, że robactwo trzeba tępić, inaczej się rozlezie i wszystko zapaskudzi. Ostatnie dni są tego dobrym przykładem. Anarchia i głupota postępują. Petru straszy i szantażuje - coś ma się wydarzyć 11 stycznie, a mógł kłamać i zabawić się z aktywistką, po wywołaniu nielegalnej zadymy, bo skoro mamy pucz, to prezydent też nie powinien gdzieś tam na 10 dni wyjechać. Prosta narracja. Może mam jakąś skazę, ale przestaję to co się dzieje trawić. Mam chyba prawo jeszcze trochę pożyć w normalnej Polsce? Nie być np. bombardowanym bzdurami, kłamstwami, by tzw. elita przestała urągać mojej inteligencji. Kiedyś bym się z tego śmiał, a teraz... może polski Erdogan jest potrzebny? Serdecznie pozdrawiam :)
Fakt,wyjątkowo twardy ma czerep ale swoje robił bo po to tam był ,był tak pewny siebie i bezczelny ,że sam się przyznał do przywożenia ojro z niemiec na kupowanie głosów dla rasiowców.
mmisiek
"Jacyś Polacy w Berlinie" - - - Skąd wiadomo, że to Polacy, a nie np. folksdojcze albo (...)? Bo mówili po polsku?
eska
Amsterna to mi będzie brakowało, można go było tłuc jak worek kartofli :)))) Co do reszty - pełna zgoda. Teraz mają portal na miarę swoich potrzeb i mogą aplikować do tego berlińskiego kabaretu.
Do wpisu: Prezydent i reforma edukacji
Data Autor
A teraz jest zamknięta? Podstawówka - szkoła branżowa (zawodowa)I stopnia - szkoła branżowa II stopnia (matura) - studia
Gwoli ścisłości - nawet test wyboru można zrobić tak, żeby prawdopodobieństwo przypadkowego trafienia było niskie. Ale trzeba chcieć. Choćby dopasuj 6 pytań do 6 odpowiedzi, typowo testowe zadanie ale prawdopodobieństwo przypadkowego trafienia jest nikłe i bez minimum zrozumienia się nie obejdzie. Sprawdzian szóstoklasisty, zadanie pierwsze: 1. Tak/Nie 2. Tak/Nie 3. Tak/nie Sredni wynik przy przy wyborze losowym - 1,5 punktu. I niech mi ktoś udowodni, że te testy nie były robione dla poprawy humoru, bo wiedzy w ten sposób sprawdzić się nie da. Dalszy ciąg testu był strzelanką w 3, 4 pozycje. Slepa małpa zakreślająca odpowiedź A lub B lub C lub D ma średnio 25% punktów, zakładając, że nawet nie otworzy zadań, tylko wypełnia kartę odpowiedzi.
Przykro mi, program ma znaczenie kluczowe. To nie tylko baza do stworzenia podręcznika - na których napisanie i korektę zabraknie już czasu, więc będą równie 'udane' jak podręcznik do I kl SP - to przede wszystkim określenie celów, do jakich dążymy w procesie nauczania. Z ogólnego schematu obejmującego nauczanie od przedszkola do Opola wyodrębniamy cele na poszczególne etapy edukacyjne (obecnie kluczowy jest 4-8, liceum może poczekać) a z nich wskazujemy jaką wiedzę i umiejętności chcemy przekazać w konkretnej klasie. Wtedy jest czas na korelację międzyprzedmiotową - bo jak uczyć o stężeniach na chemii bez wprowadzenia procentów i stosunków w matematyce? - wreszcie mamy bazę, na której budujemy zakres treści dla danej klasy i kolejnych lekcji. Dopiero do tego tworzymy podręcznik. Trzeba przyjąć, że obecny program jest dopiero roboczym zarysem. Stworzenie pełnego, koherentnego i pozbawionego większych błędów wymaga lat a pracę nad nim należy rozpocząć bezzwłocznie. Nikt w dodatku wydaje się nie zauważać, że obecny, najnowszy program klas I-III SP był pisany pod sześciolatki, jest niekompatybilny z nauczaniem klas IV+ i wymaga może nie tyle korekty, co odwołania a choćby i cofnięcia się do poprzedniego programu, choć określenie 'cofnięcie' brzmi zabawnie w tej sytuacji, cofać, to się cofają teraz dzieci w rozwoju, im zdolniejsze, tym bardziej. Odradzam skupiania się na ocenach, zwłaszcza po zmianie szkoły. Swojej trzynastolatki nie rozliczam z trójek czy piątek, rozliczam z wiedzy i umiejętności. Jeśli wie, gdzie był błąd i rozumie temat, nieważna ocena, to tylko cyferka i niewiele znaczy.