Otrzymane komantarze

Do wpisu: Z powodu Owsiaka nie wychodzę dziś z domu...
Data Autor
Art
"U mnie na wsi nie ma Owsiaka, jest za to darmowy kulig, świąteczna zabawa w remizie" Pani Esko,proszę o adres.
Państwu nie umknęła młodzież i dzieci ,wręcz przeciwnie wzrosło nimi zainteresowanie bo doszli do władzy lewacy z pokolenia 68 a ci chociaz wtedy przegrali to obiecywali ,że wrócą i wezmą się za dzieci i wnuki co i sie stało.W każdym czasie będą tacy jak alimenciarz i jak owsiak a wtedy pojawił się owsiak o ugruntowanych poglądach politycznych ,prawidłowym resortowym pochodzeniu. To były gwarancje zaufania i dania kasy plus media do dyspozycji plus sztab mądrzejszych od niego starszych ideologów. Cel jeden ,odciągnąć ofiary od rodziny przez hasło "róbta co chceta" i poszło już z górki a jak to było widać,słychac i czuć i długo tak będzie. Gdyby na szali wagi wagi posadzić czerwone dupsko owsiaka razem z jego "zasługami" a na drugiej krzywdy,trupy ,narkomanię i wszelkie inne zło co było jego udziałem to szala krzywdy wysadziła by go w kosmos.
Owsiak to przede wszystkim produkt telewizji i jej sukces. Te wielogodzinne programy, te transmisje na żywo, studia wypełnione dzieciakami, to wszystko przyciągało. Dzisiaj było skromniej, co pewnie odbije się na urobku, oczywiście ze szkodą dla placówek medycznych, a nie firm Owsiaka.
Jeżeli miałabym się wrócić do takiego Średniowiecza, w którym dzieci mówią grzecznie "dzień dobry" napotkanym znajomym dorosłym, a dorośli wiedzą ,że dzieci muszą mieć jakieś atrakcje poza siedzeniem w domu przy komputerze, to jestem za. Podoba mi się takie "Średniowiecze".
Anonymous
Owsiaki i podobne są elementem lewicowego państwa, które z nimi ochoczo współpracuje stąd rozgłos i możliwości. Imprezy typu KOD, Owsiak, Anonimusi, marsze proskrobankowe nawet dosłownie biją w ten sam bęben.
Do wpisu: Sprawy polskie wagi światowej
Data Autor
eska
Myślę, że prowokacje na mnie nie działają, więc proszę się nie wysilać.
Jak pani myśli, dlaczego rząd nie zniósł jeszcze skierowanej przeciwko Polakom, -ustawy 1066? Dlaczego kolejni prezydenci zapalają światło chanuki, spotykają się tylko ze społecznością żydowską a nie z innymi mniejszościami narodowymi zamieszkującymi nasz kraj?
eska
Ktoś każe czytać? Przymusu nie ma. Nie ma też przymusu pisania głupawych komentarzy.  
Anonymous
Co to w ogóle za tematy! Właśnie dowiedziałem się, że w Twin Peaks zaginął agent Cooper.
Dark Regis
Sprawa z tym kotem przypomniała mi o tym, jakimi metodami niemiecka piąta kolumna w Polsce walczyła z Kaczyńskimi. Właśnie ponownie obejrzałem sobie niemiecki film pt. "7 Krasnoludków: Las to za mało". Chodzi o "polski" dubbing. Wybrane fragmenty, to spotkanie Loczka z Pinokiem i wizyta Wielkiego Nadwornego Nadłowczego w restauracji krasnoludków: youtube.com youtube.com Nie jest żaden zarzut w sprawie kota. Wniosek z tego jest taki, że już od samego początku w tej wojnie informacyjnej wszystkie chwyty były dozwolone :D
eska
W mediach jest smętne obtłukiwanie trupa. Nuda!!! Merkelową znowu będą nadymać ponad miarę i tak w koło Macieju...
eska
:)))))
Jabe
W mediach (ani nawet na Naszych Blogach) nie mówi się o Kocie Prezesa. Stąd takie słupki.
Przypuszczam, że to niewątpliwie przystojne kocisko (kudy im do niego!)wyzwoli w sponiewieranych pajacach ducha rywalizacji. Pewnie dadzą z siebie wszystko, gdy nawiedzi nas boska Angela. Założę się, że już śledzą długoterminowe prognozy pogody.
Do wpisu: Inwazja krasnali zakończona
Data Autor
Nie wykazał, tylko zaskarżył. I nie poprzedniej, tylko wcześniejszej, skarga dotyczy bodaj 2006 roku. Przy czym identyczna skarga o wybór sędziów grudniowych została oddalona, zgodnie zresztą z linią orzecznictwa TK, która uznaje, że wybór sędziego oraz wszelkie inne uchwały nie tworzące normy prawnej, nie podlegają ocenie Trybunału, który zajmuje się zgodnością prawa z konstytucją.
Co do ministra Ziobro, wykazał niekonstytucyjność uchwały sejmowej powołującej niektórych sędziów TK w poprzedniej kadencji - całkiem słusznie. Bo jeśli POgłowie tak o tę Konstytucje walczy, to należy mu wskazać gdzie i jak wcześniej ją złamało :)
Zadziałały imo dwie rzeczy. Po wyjściu z sejmowych kazamat, gdzie okienkiem na świat był klub wzajemnej adoracji na fejsie i twicie przeplatany oglądaniem TVN, nastąpiło zderzenie z realem, gdzie już nawet nikogo nie śmieszyli, bo gros ludzi była zażenowana i zniecierpliwiona tym cyrkiem (to najłagodniejsze z określeń). Ostatnią szansą był 11 stycznia i odsiecz u bram. MY w środku, NASI tysiącami, ba dziesiątkami tysięcy dookoła Sejmu. Nie wyszło zjednywanie sobie społeczeństwa. To raz. Dwa, po krótkich przepychankach i ofiarowaniu marchewki w postaci poprawek w Senacie, czyli ponowne głosowanie budżetu w Sejmie, Kaczor z rozmachem zatrzasnął otwarte na krótko okienko transferowe wyjścia z twarzą i pokazał zakratowane okienka flankowane Strażą Marszałkowską i BORem oraz gwałtownym spadkiem zasobności kieszeni w roli kija. Można pokrzykiwać na pisiory mając za plecami tłum, ale bez tego tłumu pozostaje podwinąć ogon pod siebie. Co też uczynili. PS I tylko nie wiem, co Ziobro z tymi sędziami w TK powołanymi w 2010r. Otwarcie nowego frontu? Pretekst do odsunięcia od orzekania? Krok równie ryzykowny, co sprzątnięcie kamer mediów z galerii Sejmu i równie źle może się skończyć.
Nie zrobili tego bo chcieli i z dobrej woli ,dopiero słowa Pana Prezesa uzmysłowiły im ,że za nimi nie stoi już prokuratura i TK.Mam nadzieję ,że akty oskarżenia znajdą się w sądzie ale to wydaje się być już postanowione. Los marszałkiń z peło i nowczesnej też jak i borusewicza ,obie za udział w puczu a borsuk za judzenie. Wczoraj słuchałem jego występu u monisi ,tępy aparatczyk i dno intelektualne.
Nie spodziewałam się, że pękną tak szybko, a jednak. I pomyśleć, że jeszcze wczoraj mogli wyjść z twarzą, dzisiaj nawet zaprzyjaźnione media nie wiedzą, jaką narrację przyjąć, szok i niedowierzanie. Brygada pancerna NATO wjechała dziś do Polski. Może i z tego względu nie było sensu dłużej się wygłupiać? Wczoraj ich miny przy blokadzie mównicy też mówiły sporo o nastrojach w szeregach. Chyba już zresztą sami mieli dość tego idiotycznego siedzenia na sali plenarnej, marszałek mógł dzisiaj ogłosić przeniesienie obrad np. na 10 lutego, a to by oznaczało, że mają tam tkwić kolejny miesiąc, to nawet dla największych fanatyków byłoby nie do wytrzymania :-)
eska
To jeszcze nie wiadomo, bo niektóre Kaczki się odgrażają...:)
eska
Otóż to :)
Bo to durne krasnale były...
Zabawne podsumowanie całej tej sytuacji. Te "krasnale" jakoś tak same z siebie zbrzydły. Chyba nie zauważyły, że hitem exportu przestały być parę lat temu. Przykro słuchać tych nieudolnych objaśnień samozaorania, że to jednak był ich sukces. Choć po chwili zastanowienia się można przyznać im rację. Bo jednak te wspominki Wieniawy jak się doprowadzało do porządku salę sejmową były alternatywą tego "sukcesu". Potem Bereza, chleb i woda i takie tam, że na koniec to i na stróża nie przyjmą. W takich kategoriach to sukces niewątpliwy.
Do wpisu: Polska upadnie z powodu płotu
Data Autor
eska
Pełna zgoda. Juz zapowiedzieli, że będą urządzać cyrki na poziomie sądów i samorządów.
Takich "płotów" jest więcej. Widać je szczególnie w "czerwonym mateczniku". Zresztą tu gdzie jestem to tylko jeden z nich lecz bez wątpienia topowy. W biurze mam właczone non stop Radio Szczecin. Radio jak radio. Jest trochę programów neutralnych. Raczej mniejszość. Reszta z wyraźnym przechyłem w lewo. Wręcz dominującym. Czasami ciężko słuchać, pilot gdzieś się zapodział a wrodzone lenistwo zniechęca do szukania lepszego kanału - który i tak okaże się wcale nie lepszy. Parę dni temu jeden z lepszych (bardziej obiektywnych) redaktorów usiłował moderować dyskusję wśród zaproszonych z różnych opcji politycznych. Dyskusja podniosła poziom emocji uczestników do poziomu trudnego do opanowania. Prowadzący, tak jakby wyczuwał oczekiwania słuchaczy, starał się reagować bardziej zdecydowanie wtedy kiedy potrzeba. Najlepszy był jednak koniec audycji. Właściwie to co nastąpiło po wyłączeniu mikrofonów. Nominant PO na szefa WFOŚ pozwolił sobie na swoiste podsumowanie pod adresem prowadzącego program: "ty pisowski śmieciu". Słyszeli to uczestnicy programu. Mikrofony zostały włączone. Prowadzący zapytał czy dobrze słyszał epitet pod swoim adresem. Usłyszał bla bla bla - jakieś wykręty. Powtórzył jeszcze raz - z tym samym skutkiem. Indagowany zorientował się o włączeniu rejestrowania i oczywiście wymigał się od potwierdzenia. Co nam ten zasłyszany "obrazek" pokazuje? Ano jeden ze skutków braku zdecydowania PiS w polityce kadrowej i oparciu swoich rządów na atrapie strategii, której największym atutem ma być przysłowiowy rympał. Iluzja rządzenia zdobyciem kilku kierowniczych stanowisk rozwieje się szybciej niż powstała. Zamiast tworzenia i umacniania przyczółków na obcym i otwarcie wrogim terenie - trwanie w kilku zdobytych lecz już oblężonych basztach gdy reszta zamku z pozostałymi basztami pozostała w rękach wroga...