Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kłamstwo katyńskie, kolejna odsłona
Data Autor
eska
Pan sobie może przypomni takie nazwisko - Gandhi. Albo taką nazwę - Solidarność. Trochę poczyta o prawdziwych protestach, w różnych miejscach i krajach, a nie zabawach z wuwuzelami czy przemarszach za zgodą magistratu. I poczyta sobie definicje słowa "jazgot". A potem możemy podyskutować.
Józef Darski
Bojkot wszystkich, którzy popierają władzę - ostracyzm jaki spotykał sługusów cara czy Hitlera.
NASZ_HENRY
Najpierw plaskacz ;-)
Odczuwam podobnie,dziękuję,że pani o tym napisała.Od momentu gdy o tym usłyszałem spodziewałem się zdecydowanej reakcji środowisk niepodległościowych,a zamiast tego dziwna cisza.Rozważam też, co dałoby się zrobić,bo nie można pozwolić żeby oni w tej sprawie wygrali!
No, to czego właściwie Pani oczekuje? Pani wybaczy, ale jazgocze Pani na każdego i do wszystkich praktycznie w każdym swoim wpisie. Zwróciła już na to uwagę @elig (wreszcie ktoś z blogerów odważył się o tym napisać!). Z jednej strony wrzeszczy Pani 'ludzie boży, rusz się', a chwilę później, że czyn zbrojny nie, ale zgadza się Pani, że kartką wyborczą raczej się nie uda nic zmienić. To co, wg Pani, ludzie mają zrobić? Rozumiem, że 'ruszyć się', ale może pokusi się Pani o kilka słów jak Pani sobie to wyobraża? Ale tak normalnie, bez jazgotu.
Ptr
Konkretne działania - na przykład bojkot oficjalnych obchodów wszystkch uroczystości narodowych i organizacja własnych. Jeżeli Kościół będzie zapraszał nie-patriotów to bojkot i tych uroczystości kościelnych.
eska
Zbrojny czyn? A kto miałby strzelać? Przecież od lat nie ma poboru, młodzi na oczy karabinu nie widzieli.
eska
10/10. Też mam po dziurki w nosie tej schizofrenii. Mamy podobno bandę, która zawłaszczyła całe państwo i w nosie ma prawo, a chcemy z nią wygrać przy pomocy demokracji i kartki wyborczej - przecież to jest wzajemnie sprzeczne.
Captain Nemo
Daaawno temu napisałem gdzieś w komentarzach, że bez ZBROJNEGO czynu nic się nie zmieni. Zostałem zakrzyczany, że nawołuję do przelewu krwi. Od dawna uważam, że w tym systemie kartką wyborczą można sobie tylko to i owo podetrzeć - co najwyżej. Dośc długo mieszkam poza Ojczyzną i może mam z tego powodu skrzywione widzenie. Nie wiem. Od dawna czekam aż ktoś stanie na czele nas Polaków i zakrzyknie: NA MOJĄ KOMENDĘ....! Stanę do szeregu, kałasza jeszcze dźwignę. Na wielkie wodze się nie nadaję. W razie potrzeby to drużyna albo najwyżej - pluton. Może jednak na początek dobre i to. "Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze, dla ojczyzny ratowania wrócim się przez morze." Z Bogiem!
Józef Darski
Te działania są zgodne z logiką systemu. Albo odrzucamy Ubekistan z jego bohaterami: Baumanem i kolegami manikiurzystami, Jaruzelem, Kiszczakiem, Michnikiem, itp., albo się nie oburzamy i nie dziwimy. W tym systemie tak jest i będzie. Po to został stworzony i popierany jest przez większość Polaków aby tak było. I ta cała zabawa w zakłamanie: dlaczego tak się dzieje w Polsce? jest dowodem na zakłamanie jęczących.
Do wpisu: Jaka piękna katastrofa....
Data Autor
Andrzej Wolak
Nie, to Pani nic nie rozumie. Można się znać kilkadziesiąt lat, ale jeśli przekracza się granice obrzydliwości, to przyzwoity człowiek po prostu mówi "dość". Częścią zarazy, która zżera naszą rzeczywistość jest ...korporacyjność. I dlatego Gliński- jak dla mnie- nie dawałby nadziei na gruntowne zmiany; jakąś kosmetykę zapewne tak. Mnie to nie wystarcza. Ale jeśli będą szanse na przeforsowanie kandydata, to zapewne nie zostanie wystawiony; tak Pani twierdzi. I bardzo dobrze... 
@ Autor -prosze nie zapominac ,ze to dopiero Colt dal narzedzie sprawiedliwosci !pozdrawiam i zycze zdrowia
Cat
Eska cieszy mnie to że już jesteś zdrowa a pod notką się podpisuję obiema rencami i oboma nogami . Trafna diagnoza aż do bólu.....pozdrówka
eska
Na litość - przecież znają się zapewne kilkadziesiąt lat, ta sama branża. To są sprawy kompletnie nieistotne, jeśli sądzi Pan, że to jest kryterium czyjejś wiarygodności, to sorry - nic Pan nie rozumie. Warto się wybrać do restauracji sejmowej i zobaczyć, jak ci wszyscy straszni wrogowie spokojnie sobie zajadają przy jednym stoliku, do tego mówiąc sobie po imieniu. Dla mnie to dowód, że Gliński jest taki sam prywatnie i publicznie, po prostu.
Andrzej Wolak
Prof. Gliński byłby bardziej wiarygodny, gdyby konsekwencją jego oceny sytuacji w jakiej się znaleźliśmy było zakończenie stosunków koleżeńskich z czymś tak odrażającym, jak I. Krzemiński. Gdy do czegoś takiego prof. Gliński zwraca się "Irku", to ja się zastanawiam, kiedy p. Gliński jest autentyczny.
Dodam tylko. Byłem na spotkaniu z PIS-em w ramach "akcji taśmowej". Porażka. Tak nigdy nie pozyska się wyborców. Ma Pani rację: Jakbym była Kaczyńskim, to bym wypieprzyła na zbitą mordę wszystkich tych wiozących się latami posłów i innych palantów, nawiązała kontakt ze wszystkimi porządnymi ludźmi, z klubami GP, ze środowiskiem kibicowskim, z tymi, którzy są oburzeni i protestują i stanęła na czele szerokiego ruchu sprzeciwu – ale on tego nie zrobi, bo już nie ma na to ani pomysłu ani siły. Bo PiS też tylko liczy na narrację, tyle, że jego narracja jakoś słabo się sprzedaje. Od siebie. Brakuje w tej partii ludzi z tzw. jajami.
NASZ_HENRY
Jak pięknie to @eska wyłożyła ;-)
Do wpisu: Gry i zabawy taśmowe w sejmie
Data Autor
NASZ_HENRY
POlszewicy & Bolszewicy ;-)
Do wpisu: W Sowie wódeczka do carpaccia?
Data Autor
"o lornecie i meduzie" Ci, co pamietaja o czym mowa - nie glosuja na PO :> Ich POparcie wynika z kalendarza i stanu tabula rasa, w jakim rodza sie dzieci. Stad te zabiegi przy systemie edukacji - by ten stan BEZWIEDZY utrzymac, a najlepiej wpoic ANTYWIEDZE [gender]. To produkcja ELEKTORATU, czyli intelektualnego proletariatu. Pozdrawiam m-m
"I wódka nie ta i śledź nie ten i nie ta aura nad bufetem"
NASZ_HENRY
Dorsza za 8,16 zł mieli szamać ;-)
gorylisko
przypominam świetny film pt. Jak rozpętałem II wojnę światową... kanonier Dolas obiecywał kolegom legionistom zalewajkę... fakt, może podają no i ciekawe czy podają tam szczawiową a la niesioł i kompot stefana z mirabelek  ciekawe czy można zamówić wódeczkę, carpaccio, śledzika czy jak to wyżej napisane, matissa po holendersku oraz wyłączenie rejestratora ;-)
BazyliMD | 20.06.2014 [13:33] Kelner jest w tej knajpie rewelacyjny. Powinien dostać podwyżkę. Praktyczną psychologię pretensjonalnych, nowobogackich szmat ma w jednym palcu! Kelner widzi z kim ma do czynnienia i wie, że faceci nie mają żadnej koncepcji, co do jadłospisu. Szeroki repertuar: "Zechcą panowie zacząć od białego wina czy od aperol proseco, czy od kieliszka szampana, czy od czerwieni?" Goście do bywalców drogich paryskich klubów nie należą, to i nie bardzo rozumieją kelnera. Jedno jest jasne: o alkohol chodzi. " 6 wódeczek. Małgorzatki?" " Ale żeby mnie było stać, k...a, przecież was zaprosiłem." I teraz riposta kelnera. Absolutny rekord świata: " Nie chciałbym obrazić pana ministra zbyt niską ceną wina." Jest to stwierdzenie wchodzące do historii.
Że niby tacy światowi.....
xena2012
ciekawe pod jaką nazwą serwują tam zalewajkę i za ile?