|
|
Mikołaj Kwibuzda Czytam sobie te dzisiejsze wiadomości i coś mi zaświtało. Prezydent bezbłędnie schodzi z linii starcia z Nadwiślańską Lady Thatcher (dalej: NLT), nie odpowiada na zaczepki durnego babona, jego ludzie podkreślają "Aktywność, konsensus, żeby Polska mogła budować zgodę z własnym pomysłem" (to dziś prof. Szczerski), że politykę międzynarodową absolutnie razem itd. Otóż mam wrażenie, że prezydent dąży do podporządkowania sobie NLT jako osoby niesamodzielnej i zagubionej. Do zastąpienia Tuska jako mężczyzny decyzyjnego w nieskomplikowanej umysłowości tej kobieciny.
Prezydent ma osobowość, ale poza tym jest świetnie wyszkolony. Ciekawe, czy mu się uda. |
|
|
Bardzo dobre podsumowanie. Niemcy nie spoczną , aż nie odzyskają Ziem Odzyskanych (utraconych). Kto tego nie rozumie , nic nie rozumie. Ale Polaczki jak zwykle , bujają w obłokach. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Czy jest Pani szanowna pewna, że koncepcja Ostmarku jest paralelna do koncepcji Międzymorza? Jak by Pani określiła swoje rozumienie tych dwu terminów? |
|
|
angela 100/100 . Jest faktem, mamy PREZYDENTA. |
|
|
"Jakby co, to ja pierwsza, jeszcze ponad rok temu, pisałam, że naturalną stolicą Międzymorza zostanie Lwów i w ten sposób wrócimy na Kresy bez awantur, zmian granic itp."
Założę się, że w Niemczech nie brakuje takich, którzy piszą w podobny deseń, mianowicie, że stolicą Ostmarku zostanie Breslau (ew. Posen), bez awantur, zmiany granic itp. |
|
|
chatar Leon Nie wiem, czy to bardziej kwestia wybitności samego Dudy czy stworzenia świetnego grona doradców (co również o wybitności Dudy świadczyłoby). W każdym razie kolejne posunięcia Dudy świadczą o pełnym profesjonalizmie. Widać Męża Stanu. Począwszy od budowania polityki międzynarodowej, skończywszy na kwestiach wizerunkowych, które mają po prostu znaczenie przed jesiennymi wyborami. |
|
|
Ryszard Surmacz @Autor
Przyzwyczaiłem się już do bardzo ekspresyjnego stylu i tekst czytałem z ciekawością, ale gdy dotarłem do sformułowania, że "wracamy na kresy bez awantur, zmian granic itp", to wszystko się rozsypało. Proszę Pani, na żadne kresy już nie wrócimy. A jeżeli będziemy się starać, to wskrzesimy wszystkie uśpione diabły na Ukrainie i na Litwie. Państwa te poproszą o pomoc Niemców, a ci na forum światowym najpierw zrobią z nas kompletnych głupków, a potem tym głupkom zabiorą ziemie odzyskane. I taki będzie finał. Zostawmy wreszcie w spokoju kresy, a zacznijmy bronić ziem zachodnich!!! Bo ich los zadecyduje o przyszłym losie całych ziem Polski.
Pozdrawiam |
|
|
xena2012 no właśnie,dobrze,że Autor poruszył w komentarzu kwestię ,,obrzydzania''osoby znienawidzonej ,to taka gra wstępna przed atakiem.Cieszę się z optymizmu notki ale sama go nie podzielam widząc,że to nie pojedynczy obrzydzacze a cała armia ruszyła do boju. |
|
|
eska Nic mu się nie stanie, po pierwsze - ta ekipa już wie, czym jest zagrożona. Po drugie - zanim "wyeliminowali" Kaczyńskiego, to najpierw go dokładnie obrzydzili ludziom.
Pamiętajmy także, że śp. Kaczyński był osaczony i miał do tego bałagan i krety w kancelarii. Teraz nie ma o tym mowy. |
|
|
eska Służę uprzejmie :) |
|
|
NASZ_HENRY Jak będę poszukiwał tłumacza to zadzwonię ;-) |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Tak, wygląda to znakomicie. A Lwów - trzykroć budowany był na stolicę i prędzej czy później się doczeka ;) no i jeszcze ten punkt zero, o który się Pani upominała w swoim czasie, nasze Święto Przemienienia - bardzo udane.
Trzeba tylko dać na mszę (katolicy) lub na nabożeństwo (protestanci), żeby:
1) najbliższe wybory parlamentarne znacząco osłabiły wpływy moskiewskiej agentury w Polsce;
2) i by - oględnie cytując klasyka - nic się nie zmieniło, kiedy "prezydent gdzieś poleci".
O to drugie zwłaszcza bardzo się lękam. Diabeł kąsa nawet powalony na łopatki. |