Otrzymane komantarze

Do wpisu: Europa nas nie lubi, ach...
Data Autor
eska
A po co? Ja pisze do rodaków, a nie do tych głupków z UE.
Lepiej napisać list otwarty-gdzieś czy kogoś
Czy Nas zawsze ktoś musi "lubić"????? "Lubiły" Nas Anglia i Francja w 1939, przez lata "lubił" Nas ZSRR, teraz Unia Poje...w. A może byśmy się sami polubili, bez łaski innych.
Do wpisu: Wszyscy w szoku !
Data Autor
Skoro tak myślisz to co mi tam...
NASZ_HENRY
Treściwe śmieciarzu ;-)
Wierzę w moc przetrwalników a Ty NASZ HENRY jesteś dowodem na NB,przetrwasz nawet gdy za oknem pojawi się grzyb. Wielgachny.
Nawet na bezdurno jest lepiej w ciepełku posiedzieć,zaziębić się przecież można a notkę to i z oglądu ukochanej tv walnąć można.Wystarczy ,że duchem będziesz a wszystko posiędziesz,nieprawdaż...!?
Słyszałem ,słyszałem ,wielokrotnie powtarzała co byśmy zrobili gdyby nie NASZ HENRY.Mocne są te długie komentarze...
Tez wraz z cala rodzina spedzilismy ten dzien wpatrzeni w telewizje. Na przemian uczucie dumy (zonie sie lezka polala) ,zal ale i wscieklosc. Na kogo to chyba jasne !!!. Ucieszylem sie jak maly "dzidzius" tymi tlumami ludzi. Dla mnie to bylo jak balsam na dusze . Nie , nie dali nam rady !!!. Rodacy moi kochani ... nie pozwolili sobie wyprac mozgow. Jestesmy , jestesmy , jestesmy !!!. Przemowienia PAD , Pana Kaczynskiego , Marty Kaczynskiej , Pani Kurtyki ... sam bylem bliski lez ...
jazgdyni
Obchody w Gdańsku...?! Wypraszam sobie! Własnie trwa fumigacja celem pozbycia sie tych wszystkich czerwii.
eska
To bardzo ciekawe spostrzeżenie - ta PIERWSZA rocznica. Bo przecież tak własnie jest w polskiej tradycji - po roku stawiamy nagrobek, odprawiamy uroczysta mszę i zdejmujemy czarne ciuchy. Polacy to czują, za to warszawka, nawet "nasi" - zupełny szok poznawczy :)
Mikołaj Kwibuzda
Ktoś nawet napisał, że to była PIERWSZA rocznica Smoleńska. Tak własnie to powinno było wyglądać w 2011 roku, gdyby wówczas Polska była Polską. Ale widać, że na tych pięć lat nasza miła Ojczyzna zstąpiła do otchłani. Zakończenie roku żałoby przyszło dopiero wczoraj. Wreszcie rzeczy zostały poukładane na swoich miejscach. A i Zmarli niebawem również na swoje miejsca trafią z tego szatańskiego namieszania. Prezydent znakomity, jakby strząsnął z siebie tę skorupę plwocin kodowskich i innych. Prezes precyzyjny i stalowy. Alleluja! I - wypada zacytować klasyka, na co mi przyszło :) - do przodu!
NASZ_HENRY
Pani Marta bywalczyni Internetu. youtube.com Nawet o mnie nie zapomniała ;-)
Do wpisu: Nawoływanie do pojednania nie żadnego sensu
Data Autor
Przegapiłem miękkie gdzieś w tekście przejście do trybu wspominkowego i ostatni akapit mnie przestraszył. Na szczęście "/napisane w grudniu 2012/". Kawałek niżej jest zawarta krótka polemika odnośnie do lokalizacji pomnika. Nie wiem czy i jakie są decyzje. Jeżeli sprawa jest jeszcze otwarta, to i tym razem się podłożę, zgłaszając takie uwagi. 1. Taki pomnik sam w sobie wymaga szczególnej oprawy otoczenia. Stawia się go po to by przypominał oglądającym go ludziom o strasznej tragedii polskiej wspólnoty narodowej. I pobudzał do poważnej refleksji. Hałas Krakowskiego Przedmieścia i niebrzydkie ale jednak pałacowe, dość użytkowe tło, nie składają się na dobry pomysł. 2. Pałac Prezydencki jest miejscem składania oficjalnych wizyt. Pomnik Ofiar Smoleńskich, np. w miejscu pomnika Poniatowskiego stworzyłby "niezręczny" problem protokolarny. Nie wypadałoby naszym gościom przechodzić obok niego - akurat ściskając ręce, czy klepiąc się po plecach z gospodarzami - bez, przynajmniej, zatrzymania się przed pomnikiem i westchnięcia z fałszywym współczuciem. A tu, typowo w świecie, jest od tego Grób Nieznanego Żołnierza. No i właśnie przyszedł mi pomysł do głowy: 3. A może by tak zlokalizować pomnik obok Grobu N.Ż.? "Materię" Ogrodu Saskiego można na stylu z pomnikiem zaaranżować jak się chce. Hałas, trochę wyciszony. No i można rzeczywiście dokonać sensownej zmiany w protokole - oprósz Grobu N.Ż. złożenia (opcjonalnie?) kwiatów przy Pomniku Smoleńskim. Ci bez krwi na rękach będą choć przez chwilę poruszeni, ci którzy współuczestniczyli w zaplanowaniu zbrodni być może poplamią publicznie portki.
Do wpisu: No i się zaczęło...
Data Autor
Islamofobia po Saudyjsku ... w tym samym czasie kiedy Niemcy dyskredytuja kazdego to ośmiela sie zabezpieczac swoje granice w Europie ... Firmy z Niemiec i Francji dokończyły prace nad najnowocześniejszym murem granicznym zabezpieczającym Arabie Saudyjska przed najazdem muzułmańskiej biedoty. 9000 km dlugosci!!! i59.tinypic.com A tak komentowana jest pomoc potrzebujaym "braciom" w wierze ... po Saudyjsku allmystery.de
Do wpisu: O co walczymy, dokąd zmierzamy
Data Autor
Obywatel
Obama postawił wczoraj ultimatum: uwolnienie N. Sawczenko albo nowe sankcje. Rosja - mimo usilnych starań tzw. elit niemieckich i francuskich - pozostaje na razie w pewnej izolacji. To jedyna droga - nie tylko utrzymanie sankcji, ale ich eskalowanie aż do momentu rezygnacji przez Putina ze stosowania agresji i terroru jako "zwykłych" narzędzi polityki. Jeśli - nie daj Boże - Merkel z Hollandem i Trumpem dopięliby swego, "łagodząc" politykę Zachodu - wtedy, tak jak Pani sugeruje, mielibyśmy najprawdopodobniej nową otwartą wojnę ogarniającą także państwa NATO. Im większa uległość Zachodu, tym większa ochota na nowe nabytki terytorialne ze strony Putina. Wiem: nic odkrywczego nie napisałem, ale stopień zafałszowania rzeczywistości i zatrucia umysłów jest taki, że - mam wrażenie - trzeba przypominać nawet o oczywistościach.
NASZ_HENRY
500+ łączy Polaków z PiSem ;-)
eska
"500 dzieli Polaków jak mało co" Pan przestanie pieprzyc trzy po trzy, ok? Te dyrdymały to proszę sobie wypisywać u siebie.
mmisiek
Obecna "porażająca" postawa Niemiec być może będzie dużo bardziej zrozumiała jeśli się zastanowimy czy to państwo na pewno pogodziło się już z Traktatem Wersalskim tudzież dużymi stratami terytorialnymi w wyniku IIWŚ. Moim skromnym zdaniem odpowiedź w obu przypadkach jest negatywna. Z jakiegoś powodu zapomnieliśmy, albo wolimy nie pamiętać, że w latach 90-tych pewne "środowisko" - jak się potem okazało finansowane z Niemiec - próbowało lansować tezę o potrzebie podziału Polski, która jakoby miała być "za duża" aby w jednym kawałku wstąpić do UE. Wtedy to nie chwyciło co jednak w żadnym razie nie oznacza, że sam pomysł został trwale porzucony. Wydaje się raczej, że czeka na kolejną sposobność, która być może zaczyna rysować się na horyzoncie. W międzyczasie wykonano za to sporo pracy przygotowawczej od wdrożenia regionalizacji poczynając, a na aktywizacji "narodowych" mniejszości kończąc (BTW: czy jakiekolwiek organy naszego państwa mają choćby blade rozeznanie co się obecnie dzieje w okolicach np. RAŚ-u?). O ile więc dla postawy i działań Niemiec można znaleźć jakąś w miarę racjonalną podstawę to nijak nie da się jej znaleźć dla obecnego zachowania się naszej władzy i dopiero to jest faktycznie porażające. Zwłaszcza po doświadczeniach ostatnich 10 lat. Wszystkie rozwałki państw w ostatnich latach (Libia, Syria, Ukraina) miały jeden wspólny mianownik - żadnej jawnej wojny, ataku czołgów i podobnych rzeczy, a tylko destrukcja od środka. Doprawdy nie wiem co miałoby stać na przeszkodzie aby podobnego scenariusza nie można było wdrożyć i u nas. Bo chyba nikt przytomny nie liczy, że obroni nas przed tym UE albo NATO. W tej sytuacji zupełna bezczynność PiSu może się okazać błędem śmiertelnym, i to w znaczeniu dosłownym (drugi już zresztą raz). Oczywiście nie wiem czy taki scenariusz faktycznie jest grany, ale najzwyklejszy zdrowy rozsądek by nakazywał aby brać go poważnie pod uwagę i odpowiednio wcześnie neutralizować. Nic takiego jednak nie obserwujemy i jest to powód do najwyższego zaniepokojenia - można się obawiać, że tak jak PiS przed wylotem do Smoleńska kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego co jest grane tak i nie zdaje sobie sprawy dzisiaj.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
A konkretnie ? 500 dzieli Polaków jak mało co. Od trzydziestu lat Polacy emigrują za pracą. Od trzydziestu lat jesteśmy pariasami. Od trzydziestu lat itd. I pan ma czelność twierdzić, że jest ok ? Teraz jest dobra zmiana ? To czemu nie odblokują potencjału ekonomicznego Polaków ? Jako fachowiec powinien Pan wiedzieć, że jeśli po stu dniach nie zrobi się rewolucji to już później się nie da. I to jest to g..., w które ciągle wpadamy. Nadzieje umiera ostatnia. Pozdrawiam ro z m
Obywatel
Właśnie - myślenie nie boli. Uderz w stół... Nie pozdrawiam.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Oj, oj, oj my, Europa coś mi to śmierdzi. Jeśli fakty są przeciwko, to tym gorzej dla faktów. Nie pisz pan głupot. Putin nie jest prezydentem Polski tylko Rosji i z tego co widzę to stary kagebista kręci całym klasztorem, jeśli wie pan co mam na myśli. Jeśli nie to trudno. Pozdrawiam ro z m
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Kto płaci to i zamawia muzykę. Czy Pani naprawdę myśli, że mamy nasz rząd ? Z całym szacunkiem. Co jest z 1066, co jest z zadłużeniem ? Akurat Niemcy to mają w d... Dlaczego PAD pali hanukowe świece ? Niech sobie pali, ale i niech wszyscy o tym wiedzą. Niemcy ? - ich akurat znam dobrze. Chwila moment a będziemy mieli Kaszebe Tuska jako prezydenta w Weichselgau ( powiecie wiślańskim ). Myślenie nie boli. Pozdrawiam ro z m.
eska
Uzupełnijmy, ze Niemcy tez gwałcą prawo - np ND2 jest sprzeczny z traktatami UE. I co? I nic, mają to w nosie.
Obywatel
W punkt. Ględzenie o "wojnie polsko-polskiej" (przypomnę, że termin stworzyli copywriterzy od Komorowskiego) jest zaciemnianiem obrazu sytuacji. "Totalnej opozycji" parlamentarnej i ulicznej chodzi o stałe podtrzymywanie napięcia społecznego, wywołanie poczucia niepewności jutra. Obiektywnie rzecz biorąc - wpisuje się w swoistą wojnę psychologiczną Rosji Putina z Polską, Ukrainą, Litwą, Estonią i innymi państwami Europy środkowej i wschodniej (abstrahuję od intencji i stanu świadomości wielu wyborców PO, .N czy zwolenników KOD). W tym sensie - po godnym pożałowania incydencie na spotkaniu z panią A. M. Anders - należy przyznać rację Andrzejowi Zybertowiczowi. Symptomatyczne, że jeden ze sprawców zajścia w niewybredny sposób (oględnie mówiąc) odnosił się do ukraińskich korzeni córki generała Władysława Andersa. Idealna zbieżność z propagandowymi celami Putina. Jednocześnie o dojrzałości wielu przywódców naszego regonu świadczy to, że nawet postkomuniści tacy jak Robert Fico popierają działania polskiego rządu. Orban też w zasadzie przestał mizdrzyć się do Putina. Od słynnego przemówienia monachijskiego Putina nikt rozsądny nie może liczyć na poprawne relacje Rosji z jej sąsiadami i z Zachodem. W kwestii sankcji powinniśmy (my, Europa) postawić sprawę jasno - wycofamy się z nich, jeśli Rosja zakończy okupację Krymu i innych obszarów Ukrainy. Co na ten temat ma do powiedzenia kanclerz RFN - wierny sojusznik putinowskiej Rosji właściwie mało powinno nas obchodzić, bo fakty mówią same za siebie - Rosja Putina gwałci podstawowe zasady prawa międzynarodowego.