|
|
elig Ja w ogóle nie zajmuję się technicznymi szczegółami katastrofy, bo się na tym nie znam. Interesuje mnie natomiast, kto na niej skorzystał. Już starożytni Rzymianie pytali: cui bono? |
|
|
elig Tak, tam odbywają się ostre "nawalanki". |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski stracić z oczu osobę w pogoni za argumentami. Co więcej, gdy po jakimś czasie zdarzało mi się powrócić na miejsce "zbrodni" nie byłem specjalnie zachwycony swoją argumentacją. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski I o to chodzi!
Mafia dba by nie dało się udowodnić, kto ten odcięty łeb wrzucił pod kołdrę, ale również o to by wszyscy wiedzieli kto. Tak działają też kagiebowskie patogeny nowego totalitaryzmu pod okiem psychopaty Putina. Rosjanie, Polacy, państwa, cały świat MA SIĘ BAĆ! |
|
|
elig W tym wypadku ściany szkodzą. Urządzając coś takiego u siebie, mamy gwarancję, iż zawsze już będziemy podejrzanymi. |
|
|
elig Tak. To będzie prawdziwe trzęsienie ziemi. |
|
|
elig Trzeba poczekać aż puzzle się ułożą. Sądzę, ze to w końcu nastąpi. |
|
|
elig No cóż, nie ma idealnych blogerów czy komentatorów. Pana rady są słuszne, ale często trudno je zastosować. |
|
|
elig To prawda, musimy ciągle przypominać o Smoleńsku. Tej sprawy NIE WOLNO "odpuścić". |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski nawet drobne różnice zdań zamieniają się w pyskówki. Inny pogląd bierzemy za atak na siebie, nie daj Boże naszą inteligencję czy mądrość. Najbardziej boli oberwanie od kogoś bliskiego (w poglądach), z kim wymiana opinii mogłaby być oazą normalności w otaczającym nas absurdzie miłości i nieomylności Tuska, patriotyzmu Komorowskiego, "zaprzyjaźnionych" mediów i seansów nienawiści do Kaczyńskiego, Macierewicza i PiSu.
Dobrą metodą utrudniającą zadawanie bolesnych razów powinno być wyobrażenie sobie rozmówcy, jako równie mądrego dowcipnego i błyskotliwego jak my i jak my podchodzącego z dużym dystansem do świata i siebie. Najlepiej smakującego ten sam trunek, mile do nas uśmiechniętego. Ćwiczę to od pewnego czasu i działa (staram się nie przesadzać z trunkiem).
Akurat w przypadku pani Elig niczego nie muszę sobie wyobrażać, mimo że ostatnio coraz częściej różnimy się. Jeśli udało się wzajemnie zwrócić wzajemnie uwagę na pewne elementy zbrodni smoleńskiej to już dużo.
Pozdrawiam serdecznie,
Janko Walski |