|
|
Owszem zgadzam się z Panią, ze było OK w tym sensie, ze nastawieni bylismy na kompromitację (nie bez powodów) typu dach się zawali, schody zarwą itd itp. Była zabawa i w odróżnieniu od zabawy w remizie bez orczyków itp.
Ale z drugiej strony igrzyska bez chleba się skończyły w dodatku na "krechę" i to 90 miliardów!!! Gdy usłyszałem tę
liczbę myslałem, że ktoś się pomylił. Nie dość, że na krechę, że polskie firmy splajtowały, zarobili jacys anonimowi złodzieje, no to na pewno piłkarska mafia & UEFA. Jak to mozliwe by trampkarze wymuszali na powaznych ludziach i państwach takie haracze? We wrześniu ok. 8000 nauczycieli OUT, lekarze etc., a to są wszystko żadne
pieniądze wobec 90 mld.
Igrzyska się skończyły i nadchodzi czas chleba... |
|
|
Gasipies sejm.gov.pl
oj to chyba nie to
tu mamy właściwy KomuniKAT o EURO sukcesie |
|
|
"my sie nie wstydzimy dobrych wzorów" |
|
|
elig Nie przesadzajmy. Ta impreza odbyła się NAPRAWDĘ. |
|
|
elig Uciechę miały jednak miliony ludzi. |
|
|
xena2012 ze ta cała atmosfera mistrzostw była sztuczna,podkręcana na siłę i upolityczniona,a piłka była tylko tłem? Jak łatwo przeszliśmy do porządku dziennego po laniu jakie dostała nasza drużyna ,to było tematem bez znaczenia i podrzędnym,a tak naprawdę ważne były jedynie nastroje zabawowe zagranicznych kibiców.Tych nawet jeśli byli pijani media traktowały z najwyższym szacunkiem i atencją tak niespotykaną w stosunku do rodzimych kibiców czy w ogóle Polaków.Nachalnie eksponowane loże z ,,władzą'' i zaproszonymi goścmi w szalikach i w sztucznej euforii to nic innego jak ordynarna propaganda przypominająca deptak w Krynicy czy zawody konne w Anglii gdzie,, wypada się'' pokazać. Za oglądanie do znudzenia pokazywanych fotek Wałęsy czy Kwaśniewskiego nie znających się nawet na piłce nożnej,za wysłuchiwanie Polska bialo-czerwoni przez zagranicznych kibiców przyjdzie teraz płacić,bo po cichu w tym czasie rzad ,,przygotował''tzw. reformy.Jakie dowiemy się wkrótce. |
|
|
NASZ_HENRY UEFA i PZPN ;-) |
|
|
Tradycja wsi potiomkinowskich jest u nasz długa i, jak się okazuje, wciąż ma swoich admiratorów... |