Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wczoraj PIW, dziś Ossolineum - jak PO zwalcza kulturę.
Data Autor
działania tego "rządu" to katastrofa narodowa. Żal Polski
elig
  Harry'ego Pottera bym broniła, bo ten cykl książek oderwał wiele dzieci od gier komputerowych i zachęcił do czytania.
elig
  No tak, on jest przecież ze "stronnictwa pruskiego"  :)))
NASZ_HENRY
Likwidacja Polskich wydawnictw zaczęła się dużo wcześnie. Teraz mają miejsce dożynki! Rafał Grupiński, czołowy POlityk PO, 10 lat temu jeszcze jako prezes WSiPu sprzedał polskie czasopisma pedagogiczne niemieckiemu Raabe. Te kilka milionów potrzebne Ossolineum to nic w porównaniu z badziewiem jakie jest produkowane za ponad 100 mln na zlecenie MENu. Tusk realizuje PO prostu niemieckie Drang nach Osten ;-)
sgosia
Niestety te j-elity robią wszystko, by zmatolał naród - zobacz wyniki matur z ostatnich lat, wyrzucanie historii i mądrych lektur ze szkół, próby wyrzucenia religii i etyki też. Europie nie jest potrzebny mądry polski naród - mamy być ciemni i chętni do źle opłacanej pracy.  Polskie wydawnictwa są zatem niepotrzebne, bo piszą zbyt mądre rzeczy. Polacy maja czytać bajki typu Harry Potter, dobre wampiry, sympatyczne wampiry itp, a i jeszcze poradniki  typu - "Jak poderwać chłopaka w jeden dzień". "Pana Tadeusza" mogą zjeść myszy, a "Bitwę pod Grunwaldem" można zastapić "gustowna" fototapetą. :) Pozdrawiam
elig
  Bardziej niż naród matoleją "elyty".
sgosia
Po ca na PiW, Ossolineum, czy inne polskie wydawnictwa. mamy Bertelsmanna itp.  Mamy Europe  tylko zaściankowe matoły z Polski tego nie "rozumią", bo juz zaczyna być nieaktualne słowo "rozumieją". Matoleje nam naród  o to chodzi. 
Do wpisu: Przekupstwo oraz walka - ich skutki
Data Autor
elig
  Dziękuje bardzo za te informacje.  Nie wiedziałam, że potem Krzyżacy oblegali Malbork jeszcze przez trzy lata.  Sukcesy militarne też więc jakieś były.  Szkoda, że dziś nie ścina się zdrajców....
NASZ_HENRY
Pozwolisz droga @Elig, że uzupełnię i uściślę Twoją opowieść bo jest to baśń z morałem "ku pokrzepieniu serc", nie tylko takim, że Wiki nie zawsze wszystko POwie ;-) ======================= W 1457 roku Zakon Krzyżacki przestał płacić wojskom najemnym za utrzymanie zamków. W związku z tym rozpoczęły one negocjacje z królem polskim na temat ich wykupu. W ten sposób Polska uzyskała zamki w Tczewie, Iławie oraz, sprzedany przez najemnego Czecha Ulryka Czerwonkę, zamek w Malborku. Krzyżacy jeszcze w tym samym roku rozpoczęli akcję odbijania twierdz pod wodzą dwóch dowódców: późniejszego wielkiego mistrza Henryka von Plauen i morawskiego rycerza Bernarda Szumborskiego, słynącego z okrucieństwa. Mieszczanie Malborka zdradzili króla i oddali miasto zakonnikom bez walki! Bronił się za to, i to przez trzy kolejne lata, zamek malborski, dowodzony początkowo przez Czerwonkę, następnie przez Ścibora z Ponieca, Jana Kościeleckiego i Prandotę Lubieszowskiego. Król niejednokrotnie próbował przyjść z odsieczą zamkowemu garnizonowi. Jeszcze w 1457 roku pod Malbork dotarło pospolite ruszenie z Wielkopolski, które przerwało na moment dostawy pożywienia dla oblegających, zostało jednak potem rozbite przez oddziały Szumborskiego. Rok później ruszyły wojska królewskie, które ze względu na niedostateczną liczbę armat, również zostały zmuszone do odwrotu. Rok 1459 upłynął w spokoju: przez pierwsze pół roku trwało zawieszenie broni, w lipcu jednak Krzyżacy wznowili oblężenie. Skończyło się ono 5 sierpnia 1460 roku, kiedy po półrocznych walkach wojska polskie zdobyły miasto i tym samym uwolniły zamek od oblężenia krzyżackiego. Zdrajców, którzy oddali miasto m.in. Bluma burmistrza Malborka, osądzono i skazano na śmierć ;-)
Do wpisu: Toyah i jego elementarz
Data Autor
NASZ_HENRY
System, Struktura - PO prostu Mafie z bliskiej i dalszej zagranicy ;-)
elig
  To wcale nie jest naiwne.  Proszę przeczytać linkowaną notkę "Kontrola strukturalna Putina nad Rosją" i  rosyjskie artykuły, do których tam odsyłam.  Dowie się Pan jak działa tego rodzaju system i jak się go konstruuje.  Bardzo pouczające.
"..to grupa kilkuset osób trzęsących III RP i posługujących się gronem licznych pomocników. Struktura ta jest w znacznym stopniu tajna i dlatego trudna do przeniknięcia." *** Jestem zaskoczony, to jest wrecz extremalnie naiwne. Mam nadzieje, ze to zrozumienie systemu nie jest dzielone przez olbrzymia wiekszosc. W przeciwnym przypadku widze b. czarno.
Do wpisu: Ziemkiewicz miał rację - PE odrzucił ACTA
Data Autor
Wolfram
... coś może? Nie jestem niewolnikiem i nie będę tak o sobie mówił. Pan Niewolnik z Numerem (w odróżnieniu od p. Niewolnika nienumerowanego) powinien baczniej zwracać uwagę na tych, co nie mają statusu pokrzywdzonego, albo może mają i taki - i widać ich w telewizorze, ławach parlamentu, zarządach i radach nadzorczych - bo to oni decydują, nie ja. Nie jest ważne, by jedynie mieć rację - trzeba jeszcze widzieć, kto nas prawa do egzekwowania tej racji pozbawia. p.s. widzisz tylko "chamstwo" - kulturę to masz Gościówo u Sierakowskiego. Tam na pewno nikt nie odmówi Tobie wysublimowanego intelektu.
elig
  Uważam, że Coryllus nie ma racji, a Ziemkiewicz naprawdę nie jest idiotą.  Próba przemycania ukradkiem regulacji prawnych, pisanych pod stołem dla wygody kilku amerykańskich koncernów, nie była dobrym pomysłem.  Zresztą , jak na razie USA też ACTA nie ratyfikowały.  Sprawy takie jak ochrona patentów w sieci, czy płacenia twórcom i producentom za ich pracę w Internecie muszą być w końcu uregulowane.  Podstępne machlojki mogą to tylko utrudnić.
elig
  Co prawda to prawda.
NASZ_HENRY
Anne Applebaum => Radek Sikorski => Donald Tusk ;-)
Tak oczywiście dziecino, RAZ nie wie o chemii, genetyce, korporacjach itd. Coryllus nie ma studiów. Niedawno poraziłeś nas chamstwem i zniewagą wobec Niewolnika, dziś piszesz o Ziemkiewiczu "On jest cienki - mało wie, mało rozumie" szkoła tego blogera, jego portret już masz w mieszkaniu? Widać bloger C infekuje ten portal głupotą i zawiścią o lepszych od siebie i znalazł kilku wiernopoddańczych wyznawców. "u mojego dziecka w szkole "humanista" - to obelga" - do jakiej szkoły to biedne dziecko chodzi bo u mojego takich rzeczy się nie plecie?. A przecież twój idol to humanista! "Pismo mówi,że mamy być jak dzieci - i coś w tym jest." no i jesteś w zgodzie z Pismem, pleciesz jak dziecko.A z kolei pisma z neurologii mówią, że mózg dziecka dopiero się rozwija i dopiero około 25 lat staje się dojrzały. Więc stuku puku obudź się, wszedłeś na portal dla dorosłych dzieciaku, na portal dla ludzi z dojrzałymi mózgami o rozwiniętej w pełni inteligencji.
Wolfram
Wbrew pozorom ta Komisja Rolnictwa nie wynika ze sprytu Tuska, a z tego, że ustawa objęłaby np. zboża modyfikowane genetycznie. Po polsku oznacza to, wraz z innymi aktami prawnymi, że polski rolnik musiałby siać zboże od zaawansowanych technicznie producentów ziarna siewnego, musiałby je kupować co roku - bo np. posianie własnego (plonu z modyfikowanego) oznaczałoby naruszenie praw wytwórcy materiału modyfikowanego. Polski rolnik dostałby w kły nawet, jakby mu się zboże samo rozmnożyło na sąsiednią działkę - bo to tez byłoby nielegalne. O ile kopiowanie pornografii czy ściąganie z sieci filmów nie są niezbędne do życia - o tyle uprawa roślin, w tym zbóż - niestety tak. Stąd - Komisja Rolnictwa - bo to jest ważne, a prawa autorskie mat. internetowych mniej - z tym sobie radzą. Dlaczego wydarzenia poszły w stronę praw autorskich w internecie - i dlaczego to tak nagłaśniano - skąd ta polska młodzież nagle taka mądra i aktywna - cóż - na świecie nie ma jednego centrum decyzyjnego, są różne grupy - i być może jedna nalegała na Tuska, by zrobił to i tak - a inna postanowiła wysadzić plan w powietrze, bo naruszało to jej interesy. Sprawa, jak sądzę ma szerszy kontekst niż pisze o tym Ziemkiewicz - chyba, że o tym pisał też. Śledziłem temat, gdy był na czasie - stąd skrótowy opis - linki w sieci do "tematyki" pewnie jeszcze są. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że kwestia internetu jest załatwiona po myśli młodzieży - a rolnicza też, ale nie po myśli polskiego i innych rolników - czyli żyjemy w przekonaniu, że wszystko jest OK - a korporacje od genetyki i chemii łoją nas jak się patrzy. Rozumie Pani teraz co ma na myśli Coryllus pisząc o Ziemkiewiczu? On jest cienki - mało wie, mało rozumie - a my żyjemy w przekonaniu, że jest cacy. Obawiam się, że niestety tak nie jest - tzn. nie jest "cacy". On (Ziemkiewicz) ukończył polonistykę - więc ładnie pisze, ale gdyby był inżynierem czy przedsiębiorcą, to by wiedział lepiej, jak to gra. Coryllus o ile wiem też jest polonistą - ale ma to coś, że kojarzy fakty. Proszę mnie źle nie zrozumieć - ale u mojego dziecka w szkole "humanista" - to obelga, bo oznacza dyletantyzm. Pismo mówi,że mamy być jak dzieci - i coś w tym jest.
Do wpisu: Dobra wiadomość
Data Autor
o pogodzie, bo zdarzają się dni z dobrą pogodą i takie wieści są dostępne i interesujące dla wszystkich. Portal dla np. oligarchów, co to 1szy milion musieli (oj musieli)... byłby pełny newsów. Portal dla reszty - tabula rasa, biały zaszumiony ekran? Pozostają portale wirtualne w naszej psychice, radość z kolejnego dnia w zdrowiu, że jeszcze mamy na czynsz i internet, z drobnych radości, które niesie życie każdemu z nas. Ale to wymaga tylu portali ilu ludzi i mamy takie wirtualne w swej psychice. Rzeczywiście w czasie, gdy brak ważnych, dobrych wiadomości dla ogółu, portal "tabula rasa", byłby jak najbardziej realną wizją.
Dopłatami zapychają różnicę pomiędzy kosztem produkcji a ceną uzyskaną za produkt rolny - i tak najczęściej się nie domyka bilans, bo Niemiec, Grek, Duńczyk czy Francuz ma jeszcze większą dopłatę i startował do tej konkurencji z nieporównywalnie wyższego poziomu technologicznego. Te tysiące traktorów i maszyn to na krechę a nie za gotówkę - i to krechę którą musi ciągnąć, bo jak przestanie inwestować i wykazywać koszty - padnie. Te utworzone na wsiach miejsca pracy to fikcja, pewnie więcej zniknęło tych miejsc niż powstało. Internet jest - jak szybkość powyżej 1 MB to b.dobrze :) ale i b. rzadko, gaz - i owszem - z butli za 58 zł a 15 lat wcześniej ok. 25 zł. Te chlewnie i kurniki to też nie za gotówkę i system jest taki, że zrujnują polskiego rolnika cenami skupu, które kosztów nie pokrywają i odbiorą ziemię i te kurniki z maszynami. Za moment. Tak to widzę z perspektywy mazowieckiej wsi. GadzinóWka pisze o dochodach zamiast przychodach. To 2 różne tematy, bo dochodów to głównie nie mają. Wystarczy popatrzeć jakie auta stoją pod kościołem w niedzielę a jakie lecą Puławską w szczycie. To DWA ŚWIATY.
"Tymczasem należałoby mówić o dwóch podokresach: 2004 - 2009 " Zawęziłbym ten okres do roku 2008. Natomiast drugi podokres rozszerzyłbym na lata 2008-2012.Wiem co piszę od 2006 roku mieszkam na wsi.
elig
  Tam są tylko dobre wiadomości dotyczące PO.  Inne bywają przerażające.
Do wpisu: Ostry atak schadenfreude
Data Autor
Wolfram
Na blogach mamy też "megagościówę", która też o opluwaniu konserwatyzmu i prawicy. Proszę wiec grzecznie i uprzejmie, byś, przyjacielu, skomentował merytorycznie mój wpis z innego bloga: "Janusz Korwin Mikke namawiał ludzi do pozbycia się tzw. świadectw udziałowych. Sprzedali je za równowartość 2,7-3,0 mld złotych. Bankom, byłym cinkciarzom w bramie - różnie. Świadectwa te dawały prawo własności lub decydowania w 512 spółkach. Jedna z takich spółek, Synthos ma wartość giełdową ponad 3 miliardy. "Po naszemu" oznacza to, że pozostałe 511 firm obywatele oddali za darmo."
elig
Ja im też wcale nie współczuję.
elig
  O naukowcach pisałam już w lutym.  Oni wcześniej dostali w d...