Otrzymane komantarze

Do wpisu: Strach przed pojednaniem ze Wschodem
Data Autor
"Ja jednak chciałabym wrócić do sprawy, o której głośno było pięć dni temu, czyli do pojednania ze Wschodem, z Rosją i Ukrainą." budzacy strach prawicy. *** Problem polega na tym, ze nie mamy docznienia z pojednaniem, tylko ze stekiem klamstw serwowanym na zimno przez polska hierachie koscielna. Hierachowie zdradzaja narod podobnie jak krzyz zdradzili w 2010. To jest wynik braku lustracji w kosciele. Zaplacimy za to bardzo wysoka cene. Takich dykwalifikujacych rodzynkow w tekscie jest wiecej.
Andrzej Wolak
Czyli JPII już nie przeszkadza. Prezydent Kaczyński też nie. Można się jednać! Nie za szybko? Może wpierw należałoby CO NIECO wyjaśnić? Nie uważa Pani? W obecnej syt. to pseudojednanie służyć może tylko ruskiej stronie (czyt. Putinowi). Albo Michalikowi Pan Bóg rozum odebrał, albo jest to pilotowane przez agenturę w Episkopacie i poza nim. Obstawiam to drugie. W każdym razie to jest gra na rozłam w polskim Kościele. Postuluje Pani tak, jakby chodziło wyłącznie o jakieś różnice dogmatyczne i spory teologiczne. Jakby nie istniał ogromny bagaż uwikłania cerkwi w imperialną politykę kremla, na przeszkodzie której stawał Sp. Lech Kaczyński. Przywołuje Pani art. Ściosa. Dopóki nikt nie zakwestionuje faktów w tym art. zawartych, dopóty takie teksty, jak ten Pani trzeba uważać za głupotę i krótkowzroczność, a działania Michalika za szkodliwe, żeby nie powiedzieć zdradzieckie. A wywiad jakiego udzielił KAI to pomieszanie żenującego zachwytu nad Cyrylem-" Michajłowem" z manipulacją i kłamstwem. Będzie jeszcze okazja o tym pisać po 19-tym. Na dziś tyle. Pozdrawiam.
Takiego steku bzdur dawno nie czytałem, zestaw cytatów komuszych publicystów poraża manipulacją. Aż dziw że ty wzięłaś na warsztat to i zamierzasz cywilizować, dawać swoją twarz jakimś kretynom. Stawiasz na szali swoją reputację dla wątpliwej publicystycznej korzyści. Własciwie mógłbym się do każdego akapitu przyczepić, ale tego nie lubię i nie będę robił. Każdy sobie to zanalizuje, jak potrafi. Np. o Timoszenko, to jest niesmaczne.
Do wpisu: Coryllus, Zybertowicz i Matrix
Data Autor
elig
  Wierzę na słowo  :))))
elig
  Pana książkę pochwaliłam  /TUTAJ/.  Nie muszę robić tego nieustannie.  Proszę pisać niespokojnie, byle dobrze /"Pan mnie nie maluj na klęczkach, pan mnie maluj dobrze" - powiedział Bóg do Jana Styki/.
elig
  :)))
To stąd umiejętność przesadzania ;)
Coryllus
Może Pani wskazać te momenty kiedy zachowuję się jak bufon? Bardzo proszę. A co do agnostycyzmu Zybertowicza to jest Pani niedoinformowana.
Coryllus
Cycki mam słabe, to prawda...nie ma o czym gadać. 
Coryllus
Ależ Pani jest dziwna. Niedawno pisała Pani, że dopiero jak napiszę II tom baśni będzie można należycie ocenić czy to co robię ma sens. Tom drugi jest już w sprzedaży od dwóch miesięcy. Teraz mam spokojnie pisać kolejne tomy? Pozwoli Pani, że będę je pisał niespokojnie. Ok?
Coryllus
Naprawdę Pan myśli, że przypadkowy? Ja z wami normalnie nie mogę....
Coryllusa. A jego wyskoki,i tutaj zgadzam się z Elig, mogą być podyktowane chęcią odniesienia szybkiego sukcesu. I to popieram!Sukces przeciwników Czerwonych Świń jest naszym sukcesem....:))
elig
  NIE będę dyskutować na temat cycków Coryllusa  :)))
elig
  Coryllus powinien coś o tym wiedzieć.  Kończył przecież Technikum Leśne.
Każdy, kto ma choćby minimalną wiedzę na temat wilków wie, że nazwa "wataha" jest zdecydowanie nobilitująca. Stosunki "międzywilcze" w watasze mogą być wzorem dla każdej grupy hominidów włącznie z tymi (podobno) stanowiącymi szczytowe osiągnięcie ewolucji. Natomiast św. Ekspedyt to, może przypadkowy, strzał w dziesiątkę - jest on patronem od spraw beznadziejnych. Jednym z wielu zresztą.
Staram się unikać dyskusji na temat cech osobistych blogerów. Może z wyjątkiem cycków. Dlaczego? Bo piękne cycki nie mają nic wspólnego z innymi zaletami potrzebnymi do zaistnienia w roli publicysty posługującego się piórem.
Do wpisu: Euro 2012 - Olimpiada - pożegnanie z wielkim sportem
Data Autor
elig
  Organizatorzy imprezy.
skoro sportowcy dostali kasę czyli po pół melona i mieli się przygotować. Wielu pewno postanowiło kasę zgarnąć i udawać się się przygotowuje. To jest jakaś paranoja że coś takiego wymyślono. Przecież przy takim systemie wcale nie potrzeba tych związków sportowych, ministerstw, rzeszy pierdzistołków. Myślałby kto że wszystko da się kupić, nawet medale olimpijskie. Nic z tego, osiągnięcie sukcesu w sporcie to praca zespołowa całego szeregu ludzi, pod warunkiem że są to osoby kompetentne, a sportowiec jest utalentowany. Poza tym, takim pociągnięciem uniemożliwiono konkurowanie z wybrańcami tych trochę gorszych, tych którym nie dano kasy na przygotowanie, była to więc nieuczciwa rywalizacja, i w ten sposób skazano na stagnację całą czołówkę sportowców. Tuskomatołki po raz kolejny potwierdziły że praca ich brzydzi, że wolą zabierać efekty cudzej pracy, podpinać się pod cudze sukcesy, a sami ich nie mają.
Ale dlaczego "należy"?Kto jest do "dawania"zobligowany?
elig
  Należy im się odpowiedniej jakości widowisko.  Jak w każdym innym rodzaju rozrywki.
elig
  O to właśnie chodzi.  Trzeba przewietrzyć te związki sportowe.  To w nich tkwi przyczyna.  W PRL były one miejscem zsyłki dla niewydarzonych ubeków i funkcjonariuszy PZPR.  Potem nikt ich nie ruszał i ludzie ci wychowali sobie takich samych następców.
NASZ_HENRY
Jeśli szukać ostatniego tak złego występu polskiej reprezentacji, trzeba się cofnąć do igrzysk w Melbourne 56 lat temu, gdzie medali było tylko dziewięć, jeden złoty. Ale do Australii wysłaliśmy 64 zawodników, do Londynu - 218. Medal zdobywał co 22 sportowiec ;-)
Jak rozumieć "należną porcję radości"?Co tu się kibicom ma "należeć"?Pozdrawiam.
Do wpisu: Ranking portali blogerskich według Alexa.com
Data Autor
Witam, jesten nowym użytkonikiem i nie do końca z Panem się zgodzę, jestem informatykiem a w zasadzie przyszłym bo jeszcze studiuję ale pojęcie już jakieś mam w tym temacie. Lepiej gdyby wszystko działało pod szyldem niezalezna.pl nie ma problemu aby wydzielić oddzielną platformę gdzie moznaby robic dokladnie to samo co tutaj, np blogi.niezalezna.pl chociazby, aby dalej dzialac pod jedną domeną, wtedy ludzie wchodzacy na blogi wynosza jednocześnie w górę niezalezna.pl jako całość w górę i o to tu chodzi bo gdy strona wejdzie np do pierwszej 50 to wtedy nawet gdy będzie się pisało o przepisie na pomidorową to chętni reklamodawcy się znajdą jak również przy odpowiedniej ilości wyświetlen i użytkownikow mozna nawiazac wspolprace z agencjami reklamowymi z ktorych sa wieksze zyski niz z systemu googlowego adsense ( to przypuszczenie z obserwacji iz korzystaja z nich duze serwisy, wiec obstawiam ze biora to co sie lepiej im oplaca) rozdrabianie jak dla mnie jest minusem, potrzeba jedna ale mocna marka a nie iles adresow rozproszonych.
Do wpisu: I znowu Las Smoleński - już dwudziesty trzeci
Data Autor
elig
  Są u Carcajou - /TUTAJ/.