|
|
elig Wierzę na słowo :)))) |
|
|
elig Pana książkę pochwaliłam /TUTAJ/. Nie muszę robić tego nieustannie. Proszę pisać niespokojnie, byle dobrze /"Pan mnie nie maluj na klęczkach, pan mnie maluj dobrze" - powiedział Bóg do Jana Styki/. |
|
|
elig :))) |
|
|
To stąd umiejętność przesadzania ;) |
|
|
Coryllus Może Pani wskazać te momenty kiedy zachowuję się jak bufon? Bardzo proszę. A co do agnostycyzmu Zybertowicza to jest Pani niedoinformowana. |
|
|
Coryllus Cycki mam słabe, to prawda...nie ma o czym gadać. |
|
|
Coryllus Ależ Pani jest dziwna. Niedawno pisała Pani, że dopiero jak napiszę II tom baśni będzie można należycie ocenić czy to co robię ma sens. Tom drugi jest już w sprzedaży od dwóch miesięcy. Teraz mam spokojnie pisać kolejne tomy? Pozwoli Pani, że będę je pisał niespokojnie. Ok? |
|
|
Coryllus Naprawdę Pan myśli, że przypadkowy? Ja z wami normalnie nie mogę.... |
|
|
Coryllusa. A jego wyskoki,i tutaj zgadzam się z Elig, mogą być podyktowane chęcią odniesienia szybkiego sukcesu. I to popieram!Sukces przeciwników Czerwonych Świń jest naszym sukcesem....:)) |
|
|
elig NIE będę dyskutować na temat cycków Coryllusa :))) |
|
|
elig Coryllus powinien coś o tym wiedzieć. Kończył przecież Technikum Leśne. |
|
|
Każdy, kto ma choćby minimalną wiedzę na temat wilków wie, że nazwa "wataha" jest zdecydowanie nobilitująca. Stosunki "międzywilcze" w watasze mogą być wzorem dla każdej grupy hominidów włącznie z tymi (podobno) stanowiącymi szczytowe osiągnięcie ewolucji. Natomiast św. Ekspedyt to, może przypadkowy, strzał w dziesiątkę - jest on patronem od spraw beznadziejnych. Jednym z wielu zresztą. |
|
|
Staram się unikać dyskusji na temat cech osobistych blogerów. Może z wyjątkiem cycków. Dlaczego? Bo piękne cycki nie mają nic wspólnego z innymi zaletami potrzebnymi do zaistnienia w roli publicysty posługującego się piórem. |