|
|
elig To prawda, Coryllus startuje w tej konkurencji i "idzie na rekord" :))) |
|
|
Teresa Bochwic "Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą" (Mickiewicz), juz Pani wie, co robi Coryllus. Robi sobie wrogów. Moze jednak ten styl to tylko kwestia pokolenia? |
|
|
Teresa Bochwic moje nazwisko brzmi jednak Bochwic, nie Błochowiak. |
|
|
NASZ_HENRY @Coryllusa w Berlinie to niełatwo zrozumieć tak samo jak
niełatwo znaleźć Niemca który wypowie bezbłędnie
"W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie"
Na dzisiaj kończę ;-) |
|
|
zeby w ten sposob rozumowac.
Jak powiedzialem, trzymaj oczy szeroko zamkniete, moze zaczniesz z czasem cos dostrzegac.
PS. Dano temu byly studentem, mieszkalem w akademiku; szef wyskoczyl z antypolska odzywka, dostal poteznie i nawet slowkiem sie nie poskarzyl. Moglby za rasizm wyleciec.
Gwarantuje ci, ze np. taka gazeta jak GW w Berlinie czy Wiedniu nie moglaby sie ukazywac z powodu rasistowskich, siejacych nienawisc tresci ukazywac. Dla Ciebie to ...normalka, nieprawdaz? |
|
|
NASZ_HENRY Jakby tak było jak piszesz to @Coryllus byłby na niemieckim albo austriackim stypendium!
Jeżeli masz POkwitowanie @Coryllusa to masz racje. Jeżeli nie masz, to masz nie PO kolei w głowie ;-) |
|
|
coryllus reprezentuje wrogosc polskosci.
Dokladnie to samo robi gross.
W tym sensie jest to dokladnie to samo, tylko wlasnie inaczej zapakowane.
Ale coryl rozwija sie we wlasciwym kierunku, nie trac nadzieji.
Nie jest wykluczone, ze Polacy w Polsce do tego stopnia zostali ciaglym biciem otepieni, ze utracili zdolnosc rozrozniania, ze antypolskosc jest dla nich czyms oczywistym i naturalnym.
Basnie coryla maja wlasnie ten smaczek, ktory w Berlinie czy Wiedniu okresla sie jako rasistowski.
bez pukania w czolko trzymaj oczy szeroko zamkniete, moze cos zauwazysz ;) |
|
|
NASZ_HENRY @Coryllus w końcu pisze baśnie (Stara baśń Kraszewskiego jako wzorzec)a nie hasła do Wikipedii. W porównaniu do Dana Browna to nawet niewiele koloryzuje. Gross i @Coryllus to dwa przeciwieństwa! Tylko pisząc z perspektywy Berlina lub Wiednia można tego nie dostrzegać. Postaraj się jednak zrozumieć ;-) |
|
|
Chcialbym zwrocic uwage rowniez na opinie pani Blochowiak, rowniez ponizej, cytat: "" bezlitosnego niszczenia wszystkiego, co tzw. prawicowe, czytaj niepodległościowe zarówno w dzisiejszej Polsce, jak i u protoplastów. ""
*** Taka postawa jest wlasnie postawa antypolska.
Dokladnie to "wychodzi" z polskich watkoko coryllusa. |
|
|
nieprawdziwy przedstawiania historii Polski czy tez emocjonalnie negatywny stosunek do tego co z polskoscia sie kojarzy.
Przyklad: naszeblogi.pl
Prosze zwrocic uwage na komentarz.
Inny przyklad, watek polski, tutaj:
naszeblogi.pl
Prosze zwrocic uwage na polskie watki w jego wypowiedziach.
PS. Z coryllusem zetknelem sie pierwszy raz nie tak dawno. Odebralem go na poczatku pozytywnie i ciekawie. |
|
|
rzetelnie i powaznie udokumentowal.
Ksiazka coryla zawiera co niezupelnie nowego: forme paskudnego paszkwilu antypolskiego znanego z Jedwabnego grossa, tylko inaczej zapakowanego.
starego grossa nie mam zamiaru czytac i nowego grossa, coryla, tez nie mam zamiaru czytac.
Odradzam czytanie basni tym, ktorzy nie maja pojecia o historii Polski.. beda poddani i ulegna antypolskosci, wrogosci wobec wolnej Polska, panstwa Polakow Polski, saczonej przez coryla.
Nie dajcie sie demoralizowac, nie czytajcie bredni basniowych. |
|
|
każdy podobny autor zderzy się prędzej czy później z odpowiedzią profesjonalisty, na szczęście, bo sam Coryllus jest typem faceta, który, jak to powiedział Groucho Marx, nie chciałby być członkiem klubu, do którego by go przyjęli |
|
|
Józef Darski Jeśli Pan oskarża kogoś o antypolskość, to trzeba to wykazać argumentami. Jedni może się z tym zgodzą, inni nie, ale będzie wiadomo dlaczego ma Pan taką opinię. Szafowanie epitetami jedynie kompromituje piszącego. Z opinią X - jest idiotą, zdrajcą itp. nie można i nie warto dyskutować, bo nie wiadomo dlaczego. Jest to jedynie dowód na fobie piszącego. |
|
|
Pan znowu nie odpowiedział na pytanie. Pytałam, czy kiedy Pan pisał tylko pod pseudonimem, to też był Pan człowiekiem chorym albo wynajętym. Albo też człowiekiem bez zdolności honorowej i tchórzem?
Czy Panią Elig, z którą czuję "solidarność emerytów", również powinnam uważać za osobę niehonorową i tchórzliwą, bo znam ją tylko z pseudonimu. Czy ja też muszę się przez Panem jakoś uwiarygodnić? Podać publicznie numer PESEL, adres, telefon? Czy wszyscy blogerzy piszący pd pseudonimami to tchórze bez zdolności honorowej?
Jak Pan widzi, Pana stanowisko budzi rozliczne pytania i dobrze byłoby to wyjaśnić. |
|
|
Nie odpowiedział Pan na pytanie, czy Pan kwestionuje którąś z tych podanych dat.
"Jeszcze raz: Ojciec Kopernika nie zajmował się wyłącznie handlem suknem i nie siedział bez przerwy w Toruniu."
Bardzo więc proszę o podanie źródła, że po roku 1458 ojciec Kopernika nie siedział w Toruniu. |
|
|
jak bedzie mial wiecej wrogow niz LYSIAK .TO JEGO AMBITNE MARZENIE---sluszne.Mierzyc trza do najlepszych. |