|
|
szara_komórka Z całym szacunkiem, bo Pan Nicpoń to "nasz idiota" ? |
|
|
elig Mnie przyjemność z czytania Coryllusa odbiera coraz częściej sam Coryllus pisząc coraz słabsze teksty na swoim blogu. |
|
|
elig Coryllus padł ofiarą tej formy marketingu, Po prostu autor nie może podzielić się na dwie części, z których jedna będzie uprawiała brutalne pyskówki, a druga pisała subtelne szkice historyczno-literackie. To się nie udaje i pisarstwo Coryllusa jest coraz gorsze. Teraz zachowuje się jak pies Pawłowa, atakując każdego, o kim w danej chwili jest głośno. Wyrobił sobie taki odruch warunkowy. |
|
|
elig Ten rodzaj marketingu niszczy jego twórczość. Poziom jego wypowiedzi nieustannie się obniża. |
|
|
elig Uważam Rze kupuję, Rzepy - nie. |
|
|
elig Chwaliłam go, gdy było za co. |
|
|
elig To naprawdę NIE jest to samo !!! |
|
|
wyraźnie po stronie Hajdarowicza i Węglarczyka. Jak to ocenić?"
*** Tak jak cala misje coryla widoczna w jego SF àla historyca, po prostu harmonizuje z antypolskoscia emanujaca z tej tfurczosci i blogow rowniez. |
|
|
tagore Odejście ułatwia życie tym przeciwko którym protestujesz.
Dobrym przykładem jest rezygnacja Gwiazdy z Kapituły
Orderu Orła Białego.
tagore |
|
|
Proszę nie odbierać mi przyjemności z czytani Coryllusa. Nie zauważyłem, by działał wbrew swoim zasadom. Ataki na Coryllusa powtarzają się. Nicpoń? Z tego co pani pisze, po prostu się zagalapował, a co bardziej prawdopodobne, działa na zlecenie osób z kręgu PO: tylko idiota może pisać o zbrojeniu się, będąc w opozycji w warunkach permanentnej prowokacji. Inaczej: przesyła 4 tony materiałów wysokoenergetycznych, są w samochodzie na wiejskiej (obok premiera i prezydęta zaparkowałem). |
|
|
szara_komórka 1. Pan Warzecha musi w końcu zejść z tej barykady bo przetrą mu się spodnie w wiadomym miejscu.
2. Dokonuje Pani nadinterpretacji krótkiego tekstu Coryllusa posiłkując się komentarzem Pani Teresy Bochwic.
- Pan Warzecha nie tylko musi uważać co pisze, ale i na to jak może to być przez "merdia" wykorzystane (wpisał się w "narrację"?), bo przecież nie Coryllus kazał mu pisać to co napisał. Następnym razem Pani Bochwic powinna poszukać mocniejszych argumentów.
3. Wg mnie Toyah zasugerował, że Nicpoń jest po pierwsze! "idiotą". Jeżeli Pani zrozumiała , że jest agentem - to na jedno w naszej sytuacji wychodzi. |
|
|
Temat do przemyślenia... |
|
|
NASZ_HENRY Warzesze nie dzieje się krzywda Jego macierzystą redakcją jest Fakt! Rok temu dziennikarze Rzepy mieli propozycje od redaktora Sakiewicza przejścia do Gazety Polskiej. A oni liczyli, że uda się stworzyć enklawę niezależności w Uważam Rze. Nie chcieli odejść sami na znak protestu to teraz są PO plasterku odcinani ;-) |
|
|
tagore Aby coryllus został kolejnym plasterkiem salami,w jego
tekstach poza reklamą książek jest w zasadzie tylko zachęta
do bicia piany w formie niezbyt sensownych pyskówek.
W swoich działaniach realizuje własną strategię marketingową.
Śledząc jego wpisy w ostatnim czasie zwróciłem uwagę na zgrabne podzielenie
uczestników dyskusji na "zapienionych piewców mowy nienawiści do coryllusa"
i "obrońców prawa do odmienności i swobodnego prezentowania poglądów" myślę
że traktuje swoje działania instrumentalnie ,a celem jest "moje książki itd.".
Dokopanie wymienionym w Pani wpisie to może być odrobina konformizmu aby
wygodniej się rozmawiało z niektórymi ludźmi ,raczej nie z tego bloga.
tagore |
|
|
Ma-Dey Coryllus żeby sie wypromować stosuje metodę "po mnie choćby potop", czyli nie wazne jekie skutki poboczne odniesie jego pisanie, wazne aby sprzedawała sie" baśń".
Już wiele razy pisałem ( na blogu i w komentatzach) co mysle o jego metodzie, i dziwie sie "Głównemu Zawiadowcy" tego bloga, że nie wykopał go na zbity pysk, bo skoro w swojej wypowiedzi na temat pomysłu na ten blok powiedział że nasze pisanie powinno raczej nas budować i spajać, że w zasadzie piszemy dla siebie samych, to co robi tu Coryllus który atakuje w sposób niezwykle beszczelny i dodam poprostu chamski swoich adersarzy komentujacych jego wpisy.Pozatym wielokrotnie wykazałem mu manipulacje faktami oraz niekonsekwencje.Coryllus atakuje pomysł "ze stenem", ale przeciez nie zaatakował sowjego propagandyste jego książek pana Brauna (którego niezykle cenie za bezkompromisowaść i odwage) ale jednak to on przeciez na swoich spotkaniach głosi chasło"Kościół, bisnes, strzelnica"-i jakoś ta strzelnica Coryllusowi w tym przypadku nie przeszkadza.?Innym przykłedem jest sprawa pani Ewy Stankiwicz, którą Coryllus atakował wielokrotnie, ale pod namiotem "Solidarnych 2010r" chętnie z Toyahem wystapił !!!Bezczelność?"Świnia w okularach"..czy jak to opisać?Ja tego nie rozumiem, poprostu! |