Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bunt stadionów, majówka i Sławomir Skrzypek - na Foksal
Data Autor
elig
  Emeryci mają wolny czas i nie muszą się martwić o pracę i spłatę kredytu na mieszkanie.
xena2012
w ten sposób mieszkając nawet daleko od Warszawy wiemy ,że coś ciekawego i dobrego w Polsce się dzieje, że coś drgnęło . Podziwiam Pani zaangażowanie,siłę i wolę w uczestniczeniu w tak wielu spotkaniach jako ,że jest Pani emerytką.Widzę,że w dzisiejszych czasach to właśnie emeryci są najbardziej ukształtowaną obywatelsko i patriotycznie częścią społeczeństwa.
NASZ_HENRY
BUNT STADIONÓW youtube.com! a Milerowi to "święci" się nie mogło wyartykułować bo szatan go opętał ;-)
Do wpisu: Dlaczego obalono rząd Jana Olszewskiego?
Data Autor
Pro Rock
Najpierw nalezy zastanowic sie co ta lustracja miala dac?? Moim zdaniem jedno, rozbic byla opozycje, ktora w miedzyczasie przejela wladze. Lustracja nie godzila w zadnego, kto byl po stronie peerelowskich sluzb specjalnych. Lustracja nie godzila w zadnego kto szkodzil Polsce i Polakom (bo donosil do komitetu a nie SB, albo bedac w takiej pozycji ze SB nie musiala go traktowac jako TW): Lustracja natomiast godzila w tych wszystkich ktorzy zostali zarejestrowani przez SB. Absolutnie nieistotne bylo czy mialo to miejsce dobrowolnie czy pod przymusem, grozna, podstepem. Bez znaczenia bylo czy ten ktos zarejestrowany doniosl cokolwiek, udzielil SB nawet najmniejszej tylko przyslugi. Kuriozalnym wydaje sie fakt ze Jaruzelski, jako malo znaczacy jeszcze oficer, mialby prawdopodobnie z taka lustracja problemy, jako prawdziwy szef i wladca nie musialby sie obawiuac niczego. Lojalka Jaroslawa Kaczynskiego jest oczywiscie sfalszowana, tylko ze nie przez SB. Moja lojalka jest w ten sam sposob sfalszowana. Moja podpisal ten kolega ktoremu ja sfalszowalem jego lojalke, podpisujac jego nazwiskiem to co mu podlozono do podpisu. Pokwitowanie premii specjalnej za podpisanie lojalki jest juz autentyczne
Do wpisu: Tęsknota za rajem utraconym
Data Autor
nikt zajmujący się historią profesjonalnie nie idealizuje czasów II RP, ówczesnych elit czy później funkcjonowania Rządu Polskiego na Uchodźctwie. Jeżeli ktoś unika trudnych tematów to nie jest profesjonalnym historykiem. Natomiast określenie: Bereza Kartuska hańba II RP wydaje się być pewna zbitką pojęciową o charakterze propagandowym. W moim odczuciu proces brzeski bardziej zasługuje na miano hańby II RP i wszystko co się wokół niego działo. Czego mi zabrakło w Pani artykule na temat Berezy to wskazanie szerszych uwarunkowań decyzji o powstaniu obozu odosobnienia i rzetelnej prezentacji jak procentowo przedstawiała się liczba osadzonych z poszczególnych organizacji, partii czy środowisk. pozdr/rob
Nie chodzi o chwalenie sie, tylko o wyciaganie wlasciych wnioskow z drog prowadzacych do porazek lub sukcesow. Gry historyczne - wojskowe czy polityczne, wspaniale rozwijaja wiedze i pozwalaja unikac blednych rozwiazan. Niestety, czesto "chciejstwo" zaglusza prawde i kreuje falszywych bohaterow. Kiedy Plk Zochowski otrzymal polecenie napisania wniosku o odznaczenie Gen. Bora-Komorowskiego krzyzem VM nadawanym za zwycieskie bitwy, napisal wniosek o postawienie go przed Sadem Wojskowym. Co Pani o tym sadzi ?
I dzisiejsi "postsolidarnościowi" właściciele III RP, pewni o swej bezkarności, powinni o tym pamiętać, że kto sieje wiatr, zbiera burzę, a spisane będą czyny i rozmowy. Kogo z NSZZ Solidarność okresu 1980-1981 możesz nazwać ,,właścicielem III RP'' ?
Droga Elig - to nie mit ! Wystarczy proste porownanie czasow 1918 - 1939 z czasem 1989 - 2013. Czy musze przytaczac szczegoly ? Pania naprawde razi tytul: "II RP - STARE DOBRE CZASY" Ostroznie z takimi stwierdzeniami - bo moga one wskazywac na brak wiedzy w poruszanym temacie.
elig
  Trzeba się chwalić sukcesami, lecz analiza błędów pozwala uniknąć robienia podobnych w przyszłości.  Dlatego nie należy ich przemilczać.
elig
  To prawda, że komuniści zrobili niechcący niezłą reklamę II RP.  Mit "Złotego Wieku" jednak istnieje.  Tytuł majowego numeru "Do rzeczy - Historia" brzmiał: "II RP - STARE DOBRE CZASY".
Rozumiem,ze pewne fakty historyczne moga szokowac jezeli ich sie nie znalo przedtem, albo znalo tylko z propagandy PRL. Przeciez kult Zolnierzy Niezlomnych zaczal powstawac dopiero za sprawa prof. Janusza Kurtyki. Przedtem o rotmistrzu Lupaszce wiedzieli przewaznie tylko ci, ktorzy byli w jakims stopniu zwiazani z tym tematem. Dla szperaczy - dlubiacych i odkrywajacych biale plamy historii, ani Bereza, ani powody jej powstania, ani Sikorski wraz z Kotem, Rettingerem i Modelskim - oraz jego smierci, ktora nie mogla odbyc sie bez wiedzy Anglikow - nie sa zadna rewelacja. Podobnie jak bledy Becka, czy sporo innych bledow politycznych w dwudziestoleciu. Te bledy, ktore dopiero teraz z perspektywy czasu widzimy dokladnie, wynikaly NA OGOL z przyczyn obiektywnych - do ktorych zaliczam malosc ludzka, czesto glupote, a w tym brak elastycznosci wsrod politykow i wojskowych odpowiedzialnych za losy kraju. Ich braku umiejetnosci przystosowania sie do zmiennych sytuacji, a nie zlej woli. Wiedzac o tych bledach, trzeba widziec tez osiagniecia wprost niebywale w stosunku do srodkow jakie posiadalismy, a wlasciwie ktorych nie posiadalismy. Przy walce na dokladnie wszystkich swoich granicach, o ich utrzymanie, przezwyciezajac olbrzymi kryzys i wprost straszliwa biede - szczegolnie wsrod wloscian, Polska potrafila wyksztalcic kadre naukowa, inzynierska, urzednicza i wojskowa o fantastycznych wprost osiagnieciach. Chociazby rozpracowanie "Enigmy". Czyz ono nie przesadzilo w olbrzymim stopniu o wygranej przez Aliantow wojnie ? W zmaganiach z Rommelem w Afryce z cala pewnoscia. Spoleczenstwo polskie posiadalo bardzo wysokie morale i niespotykane w innych krajach poczucie honoru. Dopiero okupacja sowiecka zniszczyla te wartosci. Nie nalezy wywazac otwartych drzwi, a tym bardziej rozgrzebywac i rozpamietywac minione omylki. Oczewiscie, ze trzeba o nich wiedziec, a fakty i ludzi widziec takimi jakimi byly i sa, a nie robic z g... pomaranczy - jak to wlasnie wyglada w stosunku do Sikorskiego. Tym niemniej, raczej bym staral sie ogniskowac na sukcesach, niz na bledach i porazkach. Chyba nie trzeba tego uzasadniac.
elig
  Oczywiście II RP ma znacznie większe zasługi niż III RP.  Wygląda na to, że komunizm okazał się bardziej niszczycielski niż zabory.  Jednak unikanie kłopotliwych tematów zawsze się mści, tak jak to stało się z Berezą.  Jeśli nie wiesz, co powiedzieć - powiedz prawdę.
Mikołaj Kwibuzda
Myślę, że to nawet nie o mit Złotego Wieku chodzi, tylko po prostu o mit Polski niepodległej, znakomicie wzmocniony przez kilkadziesiąt lat zohydzania II RP przez propagandę komunistyczną. Na czymś trzeba było stanąć, by móc stawiać opór komunie, a mit I RP i sarmatyzmu został skutecznie zdekonstruowany już w Oświeceniu (też niesprawiedliwie; dopiero teraz próbuje się przywracać mu żywotność, ale trzeba jeszcze dużo pracy). A sama II RP - no cóż... Na pewno pozostaje przykładem bezprecedensowego wysiłku narodu, któremu chyba zabrakło jakich dziesięciu lat, by dzieło było stabilne. A w niegodziwościach sanacji ubabrali się dzielni wcześniej i zasłużeni ludzie. Sam Kostek-Biernacki miał piękną kartę bojową. Niemniej - dokładnie tak, jak liczni dzisiejsi kombatanci Solidarności na etatach w PO - dali przykład uniwersalności zasady, że "władza absolutna demoralizuje absolutnie". Ale za niegodziwości zapłacili potem srogą, i przecież niesprawiedliwą cenę, zarówno pod butem sikorszczaków, jak i w ubeckich katowniach w kraju. I dzisiejsi "postsolidarnościowi" właściciele III RP, pewni o swej bezkarności, powinni o tym pamiętać, że kto sieje wiatr, zbiera burzę, a spisane będą czyny i rozmowy.
Bezkrytycznym piewcom II RP trzeba zawsze przypominać, że powyższe dzieło T. Dołęga-Mostowicz napisał w 1932 r. To jest niestety książka o tamtych czasach, kiedy Piłsudski był u szczytu władzy. Co nie zmienia postaci rzeczy, że 100 razy bardziej wolałbym żyć wtedy niż w III RP.
Do wpisu: Polonez Jana Pietrzaka, czyli jak obchodzić majowe święta?
Data Autor
elig
  To był jednak Michał KLEOFAS Ogiński.  Brał on udział zarówno w konfederacji barskiej, jak i targowickiej.
elig
  Są  /TUTAJ/.
O ile tego poloneza nie skomponował Michał Kazimierz Ogiński,a ten był juz wielkim hetmanem w czasach konfederacji barskiej,łoił moskalików jak się patrzy o czym też wypadałoby napisać
gorylisko
mimo jego walorów artystycznych, co tu dużo mówić, jest piekny...ale twórca, michał kleofas ogiński to zdrajca... o jego roli jako rosyjskiego agenta który bardzo przyczynił sie do odwołania brytyjskiej interwencji na Bałtyku pisze śp. prof. Jerzy Łojek... jak odnajdę źródła to napiszę o tym szerzej...  
Do wpisu: Tomasz Nałęcz, czyli ośli upór
Data Autor
elig
  Ta kompromitacja to jednak coś większego niż te gwizdki.  Zaangażowano w nią prezydenta RP.
Marian Konarski
A z jakim uporem osioł może je powtarzać ?
Podejrzewam, że te naszego bohatera ciągotki do brązowego są naturalną freudowską konsekwencją tego, co w swym litwackim dzieciństwie często musiał wysłuchiwać od otaczającej go inteligencji w pierwszym pokoleniu: pamiętaj, żebyś te swoje majty ubierał brązowym do tyłu, brązowym do tyłu. Musiały być to tak dramatyczne przeżycia, że mu się gówno z czekoladą pomieszało i tak mu już to pozostało.
xena2012
prezydenckiego obchodu Dnia Flagi był Nałęcz w różowych okularkach.Wspaniałe gadżety w kolorze majtkowym dla szczęśliwców towarzyszących prezydentowi pochodziły pewnie ze sklepów,,wszystko po dwa złote'' i miały w planie Nałęcza i innych doradców zastąpić koraliki dla dzikich.Niestety popyt nie dorównał podaży i mnóstwo tego nie rozdanego dobra zalega teraz magazyny na Czerskiej jak onegdaj słynne gwizdki.Możemy się więc spodziewać ich upłynnienia na Święcie Niepodległości,które doradcy prezydenta też uszczęśliwią jakimś ludycznym pomysłem.
Do wpisu: Marsz Nacjonalistów, czyli deja vu
Data Autor
Ksawery Meta-Kowalski
"Wszelkie rozdzwieki pomiedzy Narodowcami a Pilsudczykami zakonczyly sie wraz z okupacja sowiecka.". Niestety nie jest to prawda, choć chciałbym aby tak było. Proszę wejść choćby na "narodowcy.net" i poczytać komentarze użytkowników tego portalu - jakby nie było narodowców. Piłsudski to zdrajca, mason, żyd itd. O zgodzie może być mowa w miejscu takim jak to - Naszeblogi, niezalezna.pl.  Dlaczego w środowiskach Piłsudczykowskich(jakby nie było Gazeta Polska to zawsze były organ Piłsudczykowski) jest łatwiej o sojusz i zgodę z narodowcami niż odwrotnie? A no właśnie dlatego, że w środowisku narodowym działają grupy, o których pisałem. Rusofile, NDkomuniści, Grunwaldowcy, Moczarowcy itd. Miejmy nadzieję, że Ruch Narodowy z czasem zacznie to dostrzegać i odetnie się od tych wpływów. Dla własnego dobra i dobra narodu.
Wszelkie rozdzwieki pomiedzy Narodowcami a Pilsudczykami zakonczyly sie wraz z okupacja sowiecka. Nie trzeba do nich wracac. Nalezy wybrac to co najlepsze z obu nurtow. Oprzec sie na nich, a o roznicach zapomniec. Potrzebna jest nam pelna jednosc, bo gramy o najwyzsza stawke. Osobiscie nie mam najmniejszej watpliwisci, ze osobnicy usilujacy przpisywac faszyzm, czy antysemityzm mlodziezowemu Ruchowi Narodowemu sa nie tylko ich bezposrednimi wrogami, lecz tworza powazne niebezpieczenstwo dla naszej solidarnosci. Wlasnie dlatego niektore odlamy "Narodowcow" - wlasnie te, ktore eksponuja i propaguja atrybuty faszyzmu, powinny byc natychmiast zlikwidowane, poniewaz tworza niewyobrazalne szkody dla Ruchu.
Do wpisu: I nie ma już Seawolfa....
Data Autor
elig
  No cóż, trzeba próbować.