Otrzymane komantarze

Do wpisu: Z armatą na wróble, czyli Coryllus i Toyah kontra "Sieci"
Data Autor
elig
  Dziękuje za link.  Postaram się jutro z nim zapoznać.
elig
  Błąd.  Książki są dużo lepsze.
od dawna przestałam odwiedzać ich blogi... A książki żadnej tych panów na pewno nie kupię. I innym radziłabym zrobić to samo!
program7.pl Polecam wysluchanie a wniosek nasunie się sam. Materiał wymaga cierpliwości,nagranie trwa 1godz.44 min ,lecz zapewniam nie będzie to czas zmarnotrawiony Rzecz wbrew tytułowi nie dotyczy li tylko działań służb specjalnych. Pozdrawiam serdecznie bulsara,Krakow
Mnie się nasuwa na myśl bezinteresowna zawiść. Ktoś jest od nich popularniejszy, chętniej czytany, to zmieszać go z błotem... N.b. od dawna już odpychają mnie od Coryllusa jego agresywne wypowiedzi.
Nazywanie Coryllusa i Toyaha "dziennikarzami", to nie jest przesada, ale nadużycie etyki blogerskiej w tym miejscu ! Jak można coś takiego o dwóch grafomanach pisać, naprawde.?
Nie, oni ciężko harują na uznanie w oczach tych, co władają rynkiem książki, a słusznie uznali, że nie są nimi wrogowie Michnika. Coryllus sam się chwalił, że miał już telefony od Pińskiego, czyli konkretny odzew na ten majchrowy trud, ale jemu nie o takie konfitury chodzi. To jest walka o dostatnie życie z pisania książek i zwisa im ciężkim kalafiorem, co o nich pomyśli jakiś bloger.
Do wpisu: W obronie abp. Hosera - spotkanie w Hybrydach
Data Autor
Wystarczy wejść na stronę Kuria warszawsko-praska i tam jest bardzo obszerny komunikat zawieszony na stronie 21.07.2013 pozdrawiam
sprawa nabrala takiego rozglosu a kuria nie potrafila tego zalatwic to powinno sie bardziej przyblizyc sylwetke arcb. Hosera jak i ks. Lemanskiego. Tak po prawdzie to nic nie wiem ani o b. Hoserze ani o ks.Lemanskim a zapewnianie ze biskup jest osoba bez skazy mnie nie przekonuje.... Samo to ze nie potrafil zalatwic sprawy ks. Lemanskiego i doszlo do takiego skandalu o czyms swiadczy. Patrzac na kosciol i jego hierarchow uwazam ze ksieza i biskupi powinni sami u siebie zrobic porzadek a pozniej oczekiwac tego zeby byli bronieni przez wiernych...
xena2012
oczywiscie ,ale analizując jedynie motywy postępowania księdza Lemańskiego usiłując przedstawić w lepszym świetle niz na to zasługuje.Ale nikt nawet drugi obieg nie podjął próby obrony abpa Hosera przez tak prostą rzecz jak podanie życiorysu i przebiegu oraz charakteru pracy.Zdumiało mnie Radio Maryja patetycznie nawołujące do ,,otaczania modlitwą''arcybiskupa zamiast prostego podania jego zasług i anemiczne wysiłki Kościoła.W ten sposób ksiadz Lemański wygrywa na całej linii.
elig
  Cały "drugi obieg" pisał o tym.  Ks. Lemański prowadził przez 7 lat misję na Białorusi.  Otrzymał też wysokie odznaczenie od Lecha Kaczyńskiego /patrz - link w notce/.  To nie jest postać jednoznacznie negatywna.  Ludzie z wiekiem się zmieniają - nie zawsze na lepsze.
elig
  Przede wszystkim opamiętał się ks. Lemański /przynajmniej na razie/.
i ciekawe pytania Autorki.
NASZ_HENRY
z arcybiskupem Wielgusem GieWu nie wyszła bo niektóre media się opamiętały ;-)
xena2012
Arcybiskup Hoser jest postacią nietuzinkową,a nawet wybitną.Dlaczego do tej pory nikt nie przedstawił sylwetki arcybiskupa,jego długoletniej pracy i osiągnięć?Zawinił przede wszystkim Kościół reagując wyniosłym milczeniem na potwarze mediów i wybryki księdza Lemańskiego,manipulatora i pieniacza.Gdyby od razu zareagowano można by uniknąć gorszących scen w parafii,obrzydliwych pomówień w mediach,skandalicznych wpisów w internecie.Kuria certowała sie z ks.Lemańskim jak z jajkiem zamiast zaproponować mu pracę na misji,aby osobiscie przekonał się jakie to są wygody i jak ,,łatwizna''.Praca na misji to nie probostwo w Jasienicy ,procesowanie się czy tworzenie kontrowersyjnych instalacji.Nie każdy ma siłę,odwagę i zdrowie aby w mało rozwinietych krajach budować służbę zdrowia, organizować opiekę medyczną,działalność charytatywną,a bp Hoser pracował tak przez 30 lat.Nikt nie zapytuje skąd ksiadz Lemański i media mają wiadomości o udziale biskupa w ludobójstwie,pewno jakiś anonimowy ksiądz,któey nigdy w Rwandzie nie był.Spotkaniem w Hybrydach wyjaśniono sytuację jedynie garstce osób,poza tym panuje zmowa milczenia dlaczego?
Do wpisu: Komorowski przeciw obywatelom
Data Autor
elig
  Niestety.....
elig
  To nie idioci, tylko ludzie źle poinformowani.
Poparcie dla Komorowskiego świadczy o tym, że mamy w kraju ponad 50% dorosłych idiotów nie rozumiejących w ogóle co w Polsce się dzieje. Niebawem ci idioci pójdą do urn w sekwencji wyborów w latach 2014-2015.
NASZ_HENRY
Po trupie Tuska nadchodzi trupa Komorowskiego ;-)
elig
  Trudno się z tym nie zgodzić.
elig
  To może być prawdą.  Wyjaśniało by to ten dziwny "parasol medialny".  Po prostu  wszyscy się boją.
elig
  Teksty Ściosa sa trudne i dość hermetyczne.  Brakowało i nadal brakuje bardziej popularnych tekstów.  Istnieje dziwna niechęć do zajmowania sie Komorowskim.  Być może wynika ona ze strachu przed WSI.  W każdym razie stosunek krytycznych publikacji dotyczacych Komorowskieg do ilości krytyk Tuska jest jak 1:50.
elig
  Napisałam przecież, że ten sondaż jest zapewne "naciagany".  Wydaję sie jednak, że Komorowski cieszy sie wiekszym zaufaniem niz inni politycy.  Potrafi on stworzyć wizerunek miłego poczciwiny i ludzie nabierają się na to.  Dziwi mnie jednak, ze tzw. "nasze media" nie robia nic, by zedrzeć tę maskę.  W Tuska wszyscy walą jak w bęben i wykpiwają go, a o Komorowskim cicho.  Czyżby strach przed WSI?
Według sondażu Antykomora (było niedawno na niezależnej) bardzo mało już pozostało tych, co ufają Bulowi, nawet Homo Homini protestowało, że Antykomor przeprowadził swoje badania na niewłaściwej próbie, bo dzwonił tylko na telefony stacjonarne, a takie mają tylko dinozaury... Pozdrawiam serdecznie
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Do 2007 roku Komorowskiego maskowano jeszcze, choć nie całkiem szczelnie, wizerunkiem człowieka Solidarności. Nie był znany raport z likwidacji WSI. Po pierwszym zwycięstwie PO sterujący tą kukłą uznali, że mogą pozwolić sobie już na grubą ubecką prowokację, pod osłoną świeżo upieczonego Marszałka Sejmu wówczas, prowokację wymierzoną w Komisję Likwidacyjną tej jawnej sowieckiej agentury, której struktury w całości przeszły do III RP jako WSI.  Prowokacja ta była tak gruba, że wystarczyło pobieżnie przyjrzeć się faktom, by ją dostrzec. Aleksander Ścios zebrał je w cyklu artykułów niepozostawiających wątpliwości, że mamy do czynienia z człowiekiem uwikłanym we wrogą Polsce imperialną politykę Putina, której WSI była narzędziem. Na przełomie lat 2007/2008 próbowałem dotrzeć do niemal wszystkich swoich znajomych z własnymi obserwacjami, które, sądziłem, mogły im umknąć i gotowymi opracowaniami Ściosa i innych autorów. Wysyłałem maile, podtykałem pod nos. Trafiłem na mur milczenia. Zero polemiki lub choćby zaprzeczania, że to nieprawda.  Jedynym skutkiem było zakończenie często wieloletnich znajomości i przyjaźni... MACHINA DYSKREDYTACJI  NIESŁUSZNYCH PRACOWAŁA WÓWCZAS PEŁNĄ PARĄ.