|
|
Moja babcia raz w czasie wojny kupiła gebelsowską gadzinówkę. Gdy podawano informację o stalinowskim ludobójstwie w Katyniu. Kupowanie przez Polaków antyPOlskiej gadzinówki to płacenie pieniędzy faszystowskim gwizdkom spod znaku blumsztajłajna. Niestety w tym przypadku prof. Nowak nie ma racji. Uwaga nie dotyczy jednak specjalistów od analizowania antyPOlskiej propagandy, bo oni muszą od czasu do czasu zobaczyć na jakie kolejne antyPOlskie, gebelsowsko-szechterowskie opluwanie Polski i Polaków POzwala sobie kloaka szechteroPOdobnych. |
|
|
Sir Winston Przyznaję, że istnieje drobny problem z pocztą elektroniczną. Chwilę się nad tym zastanowię.
Obiektywnie rzecz biorąc to jest pchająca się w ręce szansa dla nas, portale niezależne mają pewien kłopot z opłaceniem serwerów, a gdyby dodać do goszczenia treści jeszcze konta internetowe, to pieniądze - przy rozsądnej cenie - spływałyby regularnie, a do interesującej końcówki nie trzeba by ludzi specjalnie zachęcać: np. IVRP.pl, ale także pisior.pl - ja od razu biorę. Swoją drogą to ciekawy aspekt zagarnięcia przez Nowy Kurier Warszawski domeny polska.pl i poland.pl. |
|
|
St. M. Krzyśków-Marcinowski Niewątpliwie nie należy ich kupować, czytać nawet wtedy, gdy pchają ci się w oczy np. przez brukowe Metro i wszechobecne monitory-politruki. Ignorować i obśmiewać, a gdy trzeba mieć nadzieję na niezależność sądu. Aczkolwiek najlepszym rozwiązaniem byłaby sytuacja, gdyby to oni zastanawiali się nad tym czy nas czytać, czy lekceważyć.
Nasza uczciwość i siła naszych przekonań, niechże z góry stawiają ich na pozycji przegranej. Np. przed każdą dyskusją o 11.04.2010 powinna być przytoczona elementarna prawda, iż całą odpowiedzialność moralną i prawną za tą tragedię ponoszą panowie Donald Tusk i Bronisław Komorowski. Reszta to szczegóły.
|
|
|
elig Całkowity bojkot jest ideałem, którego prawdopodonbie nigdy się nie osiągnie. Można tylko do niego dążyć. |
|
|
elig Nie to jest największym problemem, tylko cyniczne manipulacje. |
|
|
elig Dobry artykuł. Warto zajrzeć. |
|
|
"NIE KUPOWAĆ, NIE OGLĄDAĆ, NIE KLIKAĆ NA WROGIE POLSCE PORTALE!!!"
zaczne od tego ze podpisuje sie pod tym i sam od lat nie tykam i nie wchodze na zadne gazety onety i interie.
Naprawde Zero Tolerancji. Jednak dla wielu jest to niemozliwe nie tyle z braku samokontroli czy samozaparcia...
Portale niepodleglosciowe rozwijaja sie co prawda , ale nie proponuja klientom / czytelnikom
takiej palety mozliwosci.
Juz sam fakt ze ktos ma swoj eMail Adres od lat przy gazecie czy onecie czyni go poniekat niewolnikiem.
Do maili portalowych rowniez podpinane sa reklamy i za korzystanie wylacznie ze skrzynki zarabiaja rowniez.
Jesli ktos powie ze mozna sobie przeciez zakladac maile u swoich proweiderow obslugujacych sieci internetowe
to odpowiem ze mail adres na portalu ( jakimkolwiek) jest trwalszy i wygodniejszy bo niezalezny od tego jak czesto zmieniamy proweidera bo zostaje zawsze ten sam.
Nawet @googlemail.com jest podpiete pod domeny z gazety.pl wiec nie jest to zadna alternatywa.
Uwazam ze portale niepodleglosciowe powinny cos w tym stylu zaoferowac nawet jesli byla by to ich wspolna inniciatywa. Inaczej kazdy kto z jakichs powodow przeglada maile w internetowej przegladarce zawsze chcac nie chcac bedzie wchodzil na onet czy gazete... i pewnie czesto tam zawisnie pomimo dobrych checi. |
|
|
zalew psudotroskliwcow, ogarnietych mania zachowan rodem z kamyczka,a wlasciwie KAMYCZKOWEJ-PRZEKROJOWEJ..... |
|
|
Sir Winston Pora na to najwyższa, te Nowe Kuriery Warszawskie nie są bynajmniej najważniejszą przyczyną. |
|
|
Popieramy nie czytanie!!!
Tu link do naszego artykułu na te okoliczność,jak ktoś ma ochotę zajrzeć.
solidarni2010.pl
Pozd. WW |
|
|
elig Bardzo słuszne podejście. Nie należy dawać się podpuszczać. |
|
|
elig Zwykli czytelnicy powinni trzymać się od "GW" z daleka. |
|
|
elig Ogólnie słuszna teza. Nic jednak nie można poradzić na ukryte subwencje rządowe. |
|
|
elig To akurat nie ma nic do rzeczy. |
|
|
Teresa Bochwic Proste pytanie, prosta odpowiedź: nie warto. Wielu chcialoby zająć nam czas użeraniem się w nieskończoność czymś, co nie przestanie. Ja uciekam juz od dawna od osób, które mają dla mnie liczne skomplikowane propozycje, "żeby pani się tym zajęła". Sam się zajmij, chcesz - reaguj. |