Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prawdziwy "Upadek Solidarnej Polski"
Data Autor
elig
  Też nie mogę się tego doczekać.  Tylko w ostatniej książce Barbary Fedyszak-Radziejowskiej "Przemyśleć Polskę" można coś znaleźć na ten temat.
Teresa Bochwic
Dlatego wciąż czekam z nadzieją, że "Gazeta Polska", "WSieci", "Historia w sieci" a moze nawet "Do Rzeczy" zaczną wreszcie pisac o "Solidarności".
Zygmunt Korus
"Sam Okrągły Stół nie był na przełomie 1988 i 1989 r. czymś złym, gdyż przełamywał katastrofalny dla Polski pat. To jednak, że część dawnej opozycji wolała kręcić lody z komunistami niż pozbyć się ich, korzystając z obalenia muru berlińskiego, było już zdradą. Polacy zauważyli po pewnym czasie, iż zostali oszukani." [Tu jest hiatus w wywodzie - brzytwa Okhama: jeśli się kapnęli, to dlaczego wybrali komuchów?] "Efekt był taki, że wybory w 1993 wygrali komuniści, a w 1995 prezydentem Polski zostal Aleksander Kwaśniewski." Wobec całego powyższego cytatu pozwalam sobie zwrócić uwagę na moją "Klepsydrę", która pokazuje udział Mośków w tej grze operacyjnej zwanej Okrągłostołową Zmową: naszeblogi.pl   Pozdrawiam Bożonarodzeniowo!
Do wpisu: Odgórne elity
Data Autor
Rozumiem,ze to twoje wyrzuty sumienia za popelnione grzechy (ach ta ludzka ulomnosc)powoduja u ciebie te spektakle nienawisci i wscieklosci. Podejrzewam ,ze toczysz piane i zgrzytasz zebami ,czytajac tak wprost formulowane pytania. Ludzie szlachetni i prawi spia spokojnie i nie wpadaja w stany psychotyczne. Niemniej zauwazylem,ze nie odpowiedziales na zadane pytania. Problem przemocy seksualnej wobec studentow przez kadre dydaktyczna na uczelniach znasz.Pozujesz na autorytet moralny opierajac sie na jakims mitycznym "etosie akademickim" czy niemniej tajemniczym Badziewiczu..:)) A masz problemy z zajeciem stanowiska w tej jakze waznej sprawie. Wszystkich pouczasz i paternizujesz.Nie oszczedzasz nawet Premiera Kaczynskiego. Zamieszczasz na swoim blogu "wyssane z palca historie".Czytasz 5-cio pensowe anglojezyczne romansidla,tlumaczysz ich fragmenty na Polski i te ckliwe historie prezentujesz jako wlasne. Czy to narcystyczny kompleks powoduje te zachowania ? czy jest to proba uwierzytelnienia sie za wszelka cene u odbiorcow? Podstawowej inteligencji nie moge ci odmowic. "Rozgryzles" mnie z tym "sztabowcem" Lawrowa...Ale i tutaj nie do konca.Nie ukrywam ,ze posiadam wyzsze aspiracje..:)) Jestem szefem calego sztabu!!:)) Wracajac do rzeczywistosci, "skocz w gacie" jak to mawiaja u nas w gorach i powiedz nam czy jestes za ukaraniem winnych i rekompensata ofiar "profesorskich sklonnosci" erotycznych? Czy przylaczysz sie do "krujaty" w oczyszczyniu zgnilego "srodowiska akademckiego" majacego korzenie w PRL-u ? Takie sa moje pytania..
Krzysztof Pasierbiewicz
Miałem jeszcze do niedawna wątpliwości. Teraz już się ich wyzbyłem. Pan jest jednym z dyżurnych SZTABOWCÓW, albo jak ktoś woli kretem Naszych Blogów. I to jest moja ostatnia dla Pana odppwiedź. Paszoł won! Pana miejsce jest u boku Ławrowa. Bez pozdrowień, Krzysztof Pasierbiewicz
Hmmm.Iscie "akademickie " podjecie tematu..Zaprzeczac,zaprzeczac,zaprzeczac.. Zaczyna pan w swej drrr-skiej merytorycznosci "podbijac na glowe" Medrca Europy.. Niemniej temat istnieje.Ofiary sa..Jedna z nich zostawila mi w przeszlosci info na "priv" ,jako byla studentka AGH w Krakowie.. Zapytam wiec wprost..czy bral pan udzial w takowych praktykach w przeszlosci ? czy slyszal pan "w meskim gronie" o takich praktykach ?
Krzysztof Pasierbiewicz
Jak ktoś opowiada takie pierdoły jak Pan w powyższym komentarzu, w Krakowie się mówi: "Idze! Idze! Bajoku!!! - co niniejszym czynię. Wyjątkowo, z uwagi na czas świąteczny pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
O kurczę! Najmocniej przepraszam za tę literówkę i doceniam Pani poczucie humoru. Pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie, Krzysztof Pasierbiewicz na przeprosiny: youtube.com
Jak zwykle nie na temat.. Moze wiec szlachetny laskawca ustosunkuje sie do innego tematu ,bezposrednio zwiazanego z tym tutaj prezentowanym.Dla przypomnienia ,mowi sie tutaj o "odgornych elitach" do ktorych sznowny pan (expert od etosu akademickiego i kodeksu etycznego Badziewicza) niewatpliwie rosci sobie pretensje. Prosze laskawie zaprezentowac wlasna opinie na temat "niewatpliwych elit" akademickich,ktore czy to w osobie szanownego drrrr. czy "profesorstwa akademickiego" trapi problem lustracji .A brak takowej przeszkadza zazywac w pelni owocow zasluzonej i naleznej slawy niejako "z urzedu". Mowi sie tutaj rowniez o autentycznosci i jakosci "Elit". Co prawda nie wskazuje sie kryteriow ,ktorym mialyby sprostac.Ogolnie wiec mozna przyjac ,ze jednym z glownych warunkow owych, ma byc "stara i dobra" etycznosc i moralnosc I tutaj inni i ja widze problem,w ktorego rozwiazaniu pan moze pomoc rozwiazac :)) lub wskazac cenna "akademicka" sugestie. Problemem tym jest do dzis nierozwiazane ,stosowanie przemocy seksualnej wobec studentow ,czy to na "uczelniach" czy Uniwersytetach w latach 1950-1995. O wystepowaniu tego zjawiska spotkalem sie przy okazji dyskusji na temat przemocy seksualnej wsrod kleru z roznych tradycji religijnych. W prywatnych rozmowach wskazywano na uprawianie tych gwaltow w mysl zasady "jak sie DA...to sie zaliczy".. Ofiarami byly glownie mlode studentki a i rowniez mlodzi studenci. Mialem nieszczesna okazja rozmawiac z ofiarami tychze praktyk. Mam wiec pytanie do drrrr. K Pasierbiewicza. Czy w ramch szeroko pojetego dobra spolecznego i akademickiego, temat ten powinien zostac naglosniony na skale ogolnopolska ? (tak jak w przypadku "ksiezy pedofilow" ) Czy powinna zostac powolana Komisja parlamentarna aby problem przestudiowac i dac zadoscuczynienie ofiarom ? Czy drrrr-y i profesorowie biracy udzial w tych gwaltach powinni zostac pociagnieci do odpowiedzialnosci ? Moze szanowny pan drrr. Pasierbiewicz zechce uzyczyc tutaj wlasnej opini na ten temat ?
jazgdyni
Znowu nieporozumienie. Ja się negatywnie wypowiadałem nie o Budyniu i reszcie zarządu, bo ich praktycznie za mało znam. Ja pisałem o klice, która aktywnie występowała na forum i rozbijała dyskusję. Pozdrawiam
Szanowny Panie Pragnę delikatnie zwrócić uwagę,że mój nick to bulsara nie jak Pan wpisał Qbulsara(żywię wszelako nadzieję,iż wstawienie Q przed moje nickiem nie było celowe). youtube.com pozdrawiam,bulsara
Krzysztof Pasierbiewicz
Napisał bym więcej, ale odpuszczam, przez wzgląd na nadchodzące wybory (sic!) pozdrawiam, kp
elig
  Nawet należy.  Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
elig
  Jaka "krzywdząca notka"?  Czy chodzi o tę wzmianke o "Prowokatorze"?  To naprawdę nie moja wina, że ten pański wpis wywołał efekt "granatu wrzuconego w szambo".  Pan z kolei jest niesprawiedliwy wobec Budynia78 i reszty.  Oni nie są "karykaturalna elitą".  Warto zajrzeć  /TUTAJ/.
Krzysztof Pasierbiewicz
No to gratulacje dla Kokosa, ale także dla Pani za bardzo celną notkę. Pozdrawiam Panią serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
elig
Do czego się dostosował????
elig
  Te słowa pochodza z linkowanej przeze mnie notki Kokos26 /Mirosława Kokoszkiewicza/ "Nie ma wroga na prawicy" .  To on jest ich autorem, a nie ja.
Szanowny Panie Krzysztofie W paru swoich komentarzach podkreśla Pan bytność RAZ-a jako drugiego po panu T.Sakiewiczu gościa honorowego na "Balu niepodległości" w Krakowie. Obiecuję (gdy pan Tomek pojawi się u swojej szwagierki) zapytam o ten fakt. Jak bezustannie będziemy wałkować tego typu tematy,to napewno wygramy wybory(sic) pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
Gratuluję Panu odważnej i bardzo potrzebnej notki! Pisze Pan: "Odzyskanie Ojczyzny nie może polegać na zastępowaniu jednego monopolu innym, tym razem słusznym, a coś mi się wydaje, że na prawicy powstaje wygodna, koncesjonowana i miękka kanapa, na której zasiedli ci, którzy we własnym przekonaniu są bardziej od innych predysponowani do niesienia sztandaru wolności, ponad którego drzewce nie ma prawa wznieść się inna chorągiew, nawet jeśli wypisano na niej Bóg Honor Ojczyzna. (...) W II RP tak zwana „ideologia stanowa” pojawiła się dopiero po zwycięstwie i odzyskaniu niepodległości. U nas jej zalążki widać już dzisiaj, choć do odzyskania Polski jeszcze droga daleka..." Nic dodać nic ująć! Jeśli Pani pozwoli, będę te słowa cytował (z podaniem autora oczywiście) w serii notek, które zamierzam zamieścić na S24 i Naszych Blogach w niedalekiej przyszłości. A przekazem tych notek będzie, co i jak robić by nie przegrać nadchodzących wyborów. Bo jeśli je przegramy to nie przegramy wyborów, lecz przegramy Polskę naszych marzeń. Tym razem już na zawsze. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz Post Scriptum: Zachęcam do obejrzenia fotoreportażu z odbytego w dniu 13 listopada br. organizowanego przez Gazetę Polską "Balu niepodległości" w Krakowie, gdzie pan Rafał Ziemkiewicz był drugim po panu Sakiewiczu gościem honorowym - patrz galeria zdjęć: fakty.interia.pl oraz do lektury mojej notki pt. "Niepokorni ino, że nie bardzo!" - patrz: salonowcy.salon24.pl
Krzysztof Pasierbiewicz juz sie dostosowal !!!.
jazgdyni
Witam Widzisz, nawiąże do krzywdzącej mnie twojej notki. Na niepoprawni.pl zawiązała się klika, pseudo-elita, która decydowała, kto jest prawomyślny, a kto wrogiem - agentem. Stworzyli swoistą cenzurę, która decydowała kto jest "nasz", a kto nie. To właśnie taka karykaturalna elita na prawej stronie. Ludzi, którzy faktycznie nie chcą zmian, bo im dobrze w opozycyjnym grajdołku. Najgorsze, że to czytało tysiące ludzi. No i zaraza się rozprzestrzeniała. Pozdrawiam
nie jest samodzielny. Jest rowniez mozliwe, ze wybierajacym pytania pomocnikom prelegant przed spotkaniem wyjasnil, na jakie pytania nie moze czy tez nie chce odpowiadac.
Teresa Bochwic
Ale wyboru pytań, na które odpowie, powinien dokonywać ten, kogo pytają.
Do wpisu: Rafał Ziemkiewicz i jego kłopotliwi podopieczni
Data Autor
@Krzysztof Pasierbiewicz,istnieje oczywiście jeszcze jedna możliwość.Coś o czym wie tylko ścisła grupa wtajemniczonych.Mam na myśli to,że J.Gowin był od dawna czymś w rodzaju Konrada Wallenroda w PO i jego rolą jest przyciągnięcie głosów takich,którzy na PiS nie zagłosują,a na PO też nie.W związku z tym biedny R.Ziemkiewicz musi odgrywać tak nieciekawą rolę(wyrazy współczucia!).Ale jaki udział w tym wszystkim mieliby narodowcy,których też starał się wspierać?Doprawdy nie wiem.Obecność na balu obok Sakiewicza? To nic specjalnego w porównaniu np. z P.Jasienicą,który agentkę miał we własnym łóżku.
Krzysztof Pasierbiewicz
Zachęcam do obejrzenia fotoreportażu z odbytego w dniu 13 listopada br. organizowanego przez Gazetę Polską "Balu niepodległości" w Krakowie, gdzie pan Rafał Ziemkiewicz był drugim po panu Sakiewiczu gościem honorowym - patrz galeria zdjęć: fakty.interia.pl Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz