|
|
"Traktat graniczny z Niemcami mówi o "potwierdzeniu granicy" a nie o ostatecznym uznaniu"
Dla przypomnienia dwa punkty z traktatu 2 + 4
Na Konferencji 2+4 omawiano polityczne aspekty zjednoczenia,
1. kształt granic,
2. przynależność do struktur międzynarodowych czy wielkość armii.
Postanowienia Traktatu dwa plus cztery: ( to oczywiscie nie wszystkie)
- Zjednoczone Niemcy obejmą obszar RFN i NRD oraz obie części Berlina.
- Obecne granice są ostateczne, tzn. Niemcy zrzekają się roszczeń wobec innych krajów (granica na Odrze i Nysie zostaje potwierdzona).
" Gdy padną układy jałtańskie" ...
co ma Jalta do podpisanego wyzej traktatu o granicy i zrzeczenia sie roszczen
przez Niemcy ??? |
|
|
elig NIE obrażam się na ziemie piastowskie :))) |
|
|
Ryszard Surmacz Witam!
No dobrze, ale co z tego wynika? Gdyby nie zaistniała owa niestabilność piastowska nie zdarzyłaby się stabilność jagiellońska.Ważniejsze jest może to, że w owej stabilności nikogo nie napadaliśmy i nie żyliśmy na koszt innych (choć tu mogą znaleźć się tabuny takich, co inaczej twierdzą). Ziemie piastowskie pozostają piastowskimi, i nie ma co sie na nie obrażać. Dziś to nasza źrenica w oku, bo gdy utracimy je, zniknie uwarunkowanie prawno- międzynarodowe opisujące nasze terytorium państwowe. Traktat graniczny z Niemcami mówi o "potwierdzeniu granicy" a nie o ostatecznym uznaniu. Gdy padną układy jałtańskie, to i Ukraińcy nie odmówią sobie wykrojenia nie tylko 19 powiatów, ale może i Krakowa. Niemożliwe? A rozbiory były kiedyś do pomyślenia? Niemcy chętnie ich w tym poprą. Do PRL-u możemy mieć słuszne pretensje, ale w przypadku ziem odzyskanych miał on wiele racji - zwłaszcza Gomułka.
Pozdrawiam |
|
|
elig To prawda. Nie koronowali się: Mieszko I, Kazimierz Odnowiciel, Władysław Herman i Bolesław Krzywousty. Tylko połowa piastowskich władców Polski była koronowanymi królami. |
|
|
elig Stworzyli je sami Hohenzollernowie i Habsburgowie. |
|
|
Polsko -gdzie jesteś?
youtube.com |
|
|
alchymista Chyba troszeczkę sobie przeczysz. |
|
|
alchymista Serio mówiąc mija 20 lat odkąd zrozumiałem, że sarmatyzm jest OK. I od tej pory nie ustaję w tłumaczeniu ludziom, że jest to jedyna część polskości, z której możemy być dumni w 100%. Do dyskusji są szczegóły, wady ustrojowe, itp., ale ogólnie rzecz biorąc jest to najbardziej stabilizująca Europę Środkową idea i praktyka polityczna, społeczna, ekonomiczna, kulturowa etc.
Dodam tu jeszcze jeden watek, o którym się mało pisze: korona Piastów. Stare Królestwo przez większą część swego trwania nie miało króla. A więc lipa. Wieczyste bezkrólewie. Nie było więc "Polski Piastowskiej". Była po prostu POLSKA. Ta Polska dojrzała politycznie, pozbyła się anachronicznych mrzonek Piastów i odpowiedziała na głos, który przyszedł z dorzecza Dniepru, Niemna i Dźwiny. |
|
|
, że za upadek Rzeczpospolitej Obojga Narodów winę ponoszą wyłącznie Polacy, a nie agresywni sąsiedzi naszego kraju.
A kto niby stworzył podstawy awansu Hohenzollernów i Habsburgów czyż nie Polacy. Marsjanie? |