Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdzie się podziali "pożyteczni idioci"?
Data Autor
Ula Ujejska
... w sprawie ruskiego bandyty. I co mi dzisiaj po aneksji Krymu  "pożyteczni eksperci" mają do powiedzenia ? Pytanie retoryczne zadałam i nie oczekuję odpowiedzi. Po prostu stara baba jestem i jakiś kagiebowski fircyk, niejaki Putin, mnie tak łatwo nie zmyli. Nie nabierze mnie także UE sterowana przez polityków bez jaj. Liczę już tylko na USA - ale czy to im się będzie opłacać, zaczynam wątpić, bo oni nic bez zysku w polityce nie zrobią :(
elig
  To, co Pan opisuje jest  typowe dla Polski, natomiast znaczne zmniejszenie się liczby "pożytecznych idiotów" można obecnie obserwować niemalże w całym świecie.  I to właśnie jest zastanawiające.
elig
  Psioczyć na PiS oczywiście będą, ale dawna gorąca miłość do Rosji nie powróci już....
elig
  Mnie też  :)))
Najbardziej mi brakuje pacyfistów i ich "spontanicznych" wieców poparcia.
xena2012
o naszych rodzimych pożytecznych idiotów.Oni są,ale na razie przycupnęli cichutko oczekując na sygnał.Jak tylko słupki poparcia pójdą w górę bardziej niz dotychczas satysfakcjonująco dla PO Tusk zarzuci obecną retorykę poparcia dla Ukrainy.,,Jestem cały twój''oznajmi Putinowi odtrąbiając odwrót odetchnąwszy po wyczerpujących gniewnych gestach i marszczeniu brwi.Z równą ulgą odetchną pożyteczni idioci na wyprzódki biegnąc do mediów,by jak zwykle popsioczyć na PiS.Wajda zegnie stetryczałe kolana by zaświecić znicz sowieckim żołnierzom,a Olbrychski wygłosi kolejne orędzie.Wszystko wróci do normy,to tylko kwestia czasu.
Józef Darski
Najpierw uwaga: już wiemy - Rosjanie minują posterunki ukraińskie Pożyteczni idioci są niepotrzebni, gdyż skuteczniejsi są ludzie, podejmujący ruską dezinformację powodowani nienawiścią do Ukrainy, strachem przed Niemcami i rozczarowaniem i żalami do USA, nienawiścią do UE. Stąd te wszystkie rady, by - Polska nie wybiegała przed szereg i trzymała sią z daleko (wtedy Putin powie: są grzeczni to ich zostawię, mięso kupię, Polski nie potrzebują) - mamy uważać na banderowców, którzy opanowali Ukrainę i dlatego najlepiej sią nie wtrącać, ew. Janukowycz był najlepszy i po co to było - wszystko jest spiskiem, dawno ustalone, podzielone przez Niemcy i Rosję, więc nie ma sensu się angażować - USA udają, nie angażują się i sprzedadzą wszystkich, a Polską najpierw jak sią będziemy angażować - wszyscy chcą tylko Ukrainą okraść, więc nie wtrącać się Cały zestaw na Naszych Blogach. Dałem już spokój. Jest to dowód bardzo poważnej choroby psychicznej na prawicy, która jest niezdolna do analizowania czegokolwiek. Jej psychika to materiał na kupę doktoratów dla psychiatrów. Dlatego uważam, że musimy przegrać. Wariactwa lewicy mają inny charakter i należą do sfery dewiacji pedalsko-Genderowej.
Do wpisu: Polska piastowska a Polska jagiellońska - o stabilności
Data Autor
"Traktat graniczny z Niemcami mówi o "potwierdzeniu granicy" a nie o ostatecznym uznaniu" Dla przypomnienia dwa punkty z traktatu 2 + 4 Na Konferencji 2+4 omawiano polityczne aspekty zjednoczenia, 1. kształt granic, 2. przynależność do struktur międzynarodowych czy wielkość armii. Postanowienia Traktatu dwa plus cztery: ( to oczywiscie nie wszystkie) - Zjednoczone Niemcy obejmą obszar RFN i NRD oraz obie części Berlina. - Obecne granice są ostateczne, tzn. Niemcy zrzekają się roszczeń wobec innych krajów (granica na Odrze i Nysie zostaje potwierdzona). " Gdy padną układy jałtańskie" ... co ma Jalta do podpisanego wyzej traktatu o granicy i zrzeczenia sie roszczen przez Niemcy ???
elig
  NIE obrażam się na ziemie piastowskie  :)))
Ryszard Surmacz
Witam! No dobrze, ale co z tego wynika? Gdyby nie zaistniała owa niestabilność piastowska nie zdarzyłaby się stabilność jagiellońska.Ważniejsze jest może to, że w owej stabilności nikogo nie napadaliśmy i nie żyliśmy na koszt innych (choć tu mogą znaleźć się tabuny takich, co inaczej twierdzą). Ziemie piastowskie pozostają piastowskimi, i nie ma co sie na nie obrażać. Dziś to nasza źrenica w oku, bo gdy utracimy je, zniknie uwarunkowanie prawno- międzynarodowe opisujące nasze terytorium państwowe. Traktat graniczny z Niemcami mówi o "potwierdzeniu granicy" a nie o ostatecznym uznaniu. Gdy padną układy  jałtańskie, to i Ukraińcy nie odmówią sobie wykrojenia nie tylko 19 powiatów, ale może i Krakowa. Niemożliwe? A rozbiory były kiedyś do pomyślenia? Niemcy chętnie ich w tym poprą. Do PRL-u możemy mieć słuszne pretensje, ale w przypadku ziem odzyskanych miał on wiele racji - zwłaszcza Gomułka. Pozdrawiam
elig
  To prawda.  Nie koronowali się: Mieszko I, Kazimierz Odnowiciel, Władysław Herman i Bolesław Krzywousty.  Tylko połowa piastowskich władców Polski była koronowanymi królami.
elig
  Stworzyli je sami Hohenzollernowie i Habsburgowie.
Polsko -gdzie jesteś? youtube.com
alchymista
Chyba troszeczkę sobie przeczysz.
alchymista
Serio mówiąc mija 20 lat odkąd zrozumiałem, że sarmatyzm jest OK. I od tej pory nie ustaję w tłumaczeniu ludziom, że jest to jedyna część polskości, z której możemy być dumni w 100%. Do dyskusji są szczegóły, wady ustrojowe, itp., ale ogólnie rzecz biorąc jest to najbardziej stabilizująca Europę Środkową idea i praktyka polityczna, społeczna, ekonomiczna, kulturowa etc. Dodam tu jeszcze jeden watek, o którym się mało pisze: korona Piastów. Stare Królestwo przez większą część swego trwania nie miało króla. A więc lipa. Wieczyste bezkrólewie. Nie było więc "Polski Piastowskiej". Była po prostu POLSKA. Ta Polska dojrzała politycznie, pozbyła się anachronicznych mrzonek Piastów i odpowiedziała na głos, który przyszedł z dorzecza Dniepru, Niemna i Dźwiny.
, że za upadek Rzeczpospolitej Obojga Narodów winę ponoszą wyłącznie Polacy, a nie agresywni sąsiedzi naszego kraju. A kto niby stworzył podstawy awansu Hohenzollernów i Habsburgów czyż nie Polacy. Marsjanie?
Do wpisu: Putin silny czy słaby? Prof. A. Nowak kontra Zychowicz
Data Autor
elig
  Ja myślę,  że Dugin jest przeceniany, podobnie jak sila Rosji.  On służy do straszenia, podobnie jak III wojna światowa.  Rosja słabnie, a przede wszystkim brakuje jej ludzi i to od prostych chłopów /dziesiątki tysięcy opuszczonych wsi/ po kadrę naukową.  Sama widziałam, jak wielu specjalistów wyjechało z Rosji i pracuje obecnie na Zachodzie.
Bezsilny demiurg
to skandalizujący pismak historyczny bez szerokiej udokumentowanej wiedzy. Porównywanie poglądów tych dwóch panów jest nie na miejscu. Zychowicz raczej wykonuje zadania zlecone, Nowak to myśliciel. Putin działa wg starego sowieckiego scenariusza. Zachód wybierze doktrynę "lepiej być czerwonym niż martwym". Głównym ideologiem Putina - niezwykle przebiegłym - jest Aleksander Dugin, który mówi o "różnych modelach cywilizacyjnych podbitych państw, które Rosja zaakceptuje w zjednoczonej pod berłem Rosji Europie". Oczywiście Rosja jest przeciwstawiana konsumpcjonistycznym zdegenerowanym Anglosasom jako ostoja chrześcijańskiej cywilizacji (stara koncepcja 3 Rzymu), jak to "kąserwatyści" piszą - Putin jest katechonem, czyli świeckim pogromcą cywilizacyjnego Antychrysta, który rozprzestrzenił się w Europie w postaci degenracji moralnej, m.in. propagacji homoseksualizmu, narkomanii, pornografii, pedofilii, etc. Te wszystkie elementy degrengolady są efektem działań nie tylko rodzimych masonów, ale również wsparcia ze strony agentury moskiewskiej. Czyli świadome i celowe działanie na zniszczenie moralne społeczeństwa, aby łatwiej je podbić. Celem Rosji nie jest tylko Europa. Celem, jak zawsze jest cały świat. Cały świat trzymany krótko za mordę przez armię jawna i tajną. To nie zmieniło się od czasów Dżingis Chana, Iwana Groźnego, Piotra I, Mikołaja I, Stalina i Putina. Tylko wtedy była to goła siła, a teraz jest przemyślana strategia. Rosja, jeśli będzie trzeba, poświęci wielu swoich ludzi, aby to osiągnąć, podobnie jak poświęciła mieszkańców Bujnakska, Wołgodońska i Moskwy, aby bronić Rosję, "przed kaukaskim terroryzmem". Będzie miała casus belli. Tylko może się okazać, że teraz doktryna "Rosja ma prawo bronić swoich Rosjan" przed nieobliczalnymi "banderowcami i faszystami", jest to zaakceptowania. Przecież Zachód też przez palce patrzy jak Izrael broni praw Żydów. Potem okaże się, że Łotwa, Litwa i Estonia też są nie do zaakceptowania. Potem Polska, Słowacja... Potem zabiorą się za Bałkany. Świat się obudzi, kiedy dojdą do Dunaju i Odry... Ale wtedy po prostu może być już za późno.
elig
  Scenariusze można mnożyć, ale nie tego dotyczyła moja notka.  Chodziło mi o róznice w postrzeganiu Rosji i Putina, albo jako nowego Hitlera zdolnego do podboju Europy i Świata, albo jako słabego nieudacznika.
Mamy do czynienia z psychopatą (bywają dość nieprzewidywalni). Do tego szachistą - żeby doprecyzować: czekistą-szachistą (chekist-chees player). Gra czarnymi - oczywiste - po odinstalowaniu Janukowycza. Stąd przewidywana mnogość wariantów, rozważmy najprawdopodobniejsze: 1.warianty umiarkowanie optymistyczne (oczywiście z naszego punktu widzenia) - zadowala się zdjęciem wieży (Krym) i gra na utrzymanie strategicznej zdobyczy. Działania na pograniczu, referendum - element szantażu i rozgrywania nastrojów w UE. Nazwijmy to obroną królewsko-indyjską. 2.warianty optymalne ( s putynowoj toczki zrenja) - wykorzystując bierność banany i ciche przyzwolenie makreli dokonuje niespodziewanego rajdu pancernego na Odessę zagarniając po drodze Kirowgrad (uran!). Prawą flankę osłania lotnictwo bazujące na Białorusi, lewą - czernomorskij fłot. W zależności od okoliczności - przyjęty lub nieprzyjęty gambit hetmański. Po operacji - stół rokowań etc... 3.warianty umiarkowanie pesymistyczne (niestety, dla nas). Równolegle do operacji południowoukraińskiej - opanowuje Mołdowę - przed zajęciem Odessy przez wojska lądowe przeprowadza desant morski w Iliczewsku; na północy teatru działań wyprowadza w czasie zaskakujące uderzenie na Gdańsk, uprzednio opanowany przez specnaz, wspierany przez miejscowych "śpiochów". Następnie, "pod naciskiem Chin i oburzonej światowej opinii publicznej" - wycofuje się na linię Wisły, utrzymując przyczółek - Tczew(wysuniętą eksterytorialną bazę)- pozostałe zdobycze: Elbingburg, Marienburg (nazwy po uzgodnieniu z makrelą) tudzież Morskuju Krynicu, zabezpieczając przed "nieodpowiedzialnymi elementami" znaczące złoże uranu. Następnie, w ramach resetu, "wspaniałomyślnie" zwróci nam Lwów, ku zadowoleniu banany (" została dokonana korekta niesprawiedliwości dziejowej") - wariant smoczy obrony sycylijskiej po uzgodnieniu remisu (reset) 4.Wariantu pesymistycznego wolę nie przedstawiać z uwagi na wrażliwość ew. czytelników...
Do wpisu: Ukraińska armia i długie języki
Data Autor
elig
  Piecyki mogą nie być konieczne.  Polska wydobywa co najmniej jedną trzecia potrzebnego jej gazu, a dla gospodarstw domowych i elektrowni opalanych gazem to akurat wystarczy.  Istnieje też możliwość zwiększenia krajowego wydobycia i to wcale nie z łupków, ale ze zwykłych złóż.  Rosyjski gaz jest potrzebny dla odziedziczonych po komunistach przemysłowych gigantów produkujących głównie nawozy /typu puławskie Azoty czy Police/.
alchymista
Ale mnie to stanowisko ukraińskiego rzadu tak zezłościło, że postanowiłem więcej go nie komentować. Skoncentrujmy się na naszym myśleniu o zwycięstwie. Bo na razie Donald T. już ogłosił kapitulację, błagając Merkel, żeby jakoś, paniusiu, ten tego, uniezaleznić się od rosyjskiego gazu... bo... nie będziemy mogli stawiać oporu... To jest kalka stanowiska rządu Ukrainy. Labudzenie o pomoc, bo jesteśmy tak słabi, że olaboga. A może by tak rozpocząć masową produkcję tanich piecyków typu "koza"? Bo wiosna niby idzie, ale będzie jeszcze wiele zim i w polskich domach może być raczej mroźno...
Do wpisu: Smoleńsk, Ukraina, Krym i Tusk
Data Autor
elig
  Do pojutrze ma być 12, a potem zobaczymy.
alchymista
Chyba że mi się dziesięciorzy w oczach... ;-)
elig
  Tylko do czwartku /13.03/ ma być ich 12.  Czytałam gdzieś w sieci, że potem będzie więcej.  Pisali nawet o 60-ciu.  Zobaczymy.