|
|
Pani ma racje. To byla smutna ceremonia, a powinna byc niezwykle radosna i piekna. Czegos brakowalo; mogli chociaz golebie wypuscic. Takie uroczystosci potrzebuja wspanialej oprawy. |
|
|
Super było. Nie ma się co nadymać, że na nakarmiło naszych apetytów narodowych. Nie oglądałam innych kanonizacji i nie wiem czy były pokazy multimedialne ale nie bardzo wiem po co. Ludzie na placu i przed telewizorami zwykle znają postaci spektaklu.
Msza była właśnie zwięzła i gwarantująca właściwy czas skupienia. |
|
|
nalezalo to zlecic Anglikom ... oni wiedza jak takie rzeczy sie organizuje albo ... Andre Rieux z Holandii :-0 |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Papież Franciszek pochodzi z Argentyny, więc nie może czuć naszej polskiej duszy.
Poza tym wielkość tych, których dziś ogłosił świętymi Go przerosła.
Zadaniem naszego polskiego papieża było przyczynienie się do obalenia komunizmu.
Zaś wyzwaniem dla papieża Franciszka jest walka z zagrożeniami, jakie niesie zwyrodniały kapitalizm.
Mnie też było przykro, że Franciszek nie umiał opowiedzieć o zasługach Karola Wojtyły.
Ale bądźmy bardziej pokorni. Świat boryka się z różnorodnymi problemami.
Serdecznie pozdrawiam Autorkę,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Tomasz Nowicki Nie, oni maja swoje rytuały i niech się ich trzymają. Na mszy pasują jak wół do karety, tylko psują nastrój i powietrze. |
|
|
Tomasz Nowicki Zrozumiałem, zrozumiałem -- nieprzyjaciele wiary pasjami cytują Pismo, żeby nam wmówić to, co im wygodne. W czasie uroczystości kanonizacyjnych różne Donki i Bronki są równie ważne co gołębie obsrywające bruk i parapety. Tylko człowiek głupi może dopuścić myśl, że np. Tusk traktuje komunię jako coś więcej niż medialny lans albo darmowy wafelek, czy że odczuwa wyrzuty sumienia, przyjmując ją w ten sposób. Nawet nie ma sensu się tym ekscytować -- dla tego humanoida nie ma żadnych świętości poza własnym geszeftem. |
|
|
Andrzej Wolak "Dość zwykła msza święta" z "zegarkiem w ręku". "Nijaka",więc nic tylko... poziewać.
Tyle tylko, że był w niej obecny Chrystus Zmartwychwstały. Jak w każdej Mszy Św.
Zatem, "zwykła", " nijaka" i z "zegarkiem w ręku"- mogła być dla kogoś, kto nic nie rozumie lub/i nic nie czuje.
Tak to wygląda, przykro mi. |
|
|
Swego czasu, będąc w morzu - to było na Rynnie Słupskiej - wykonaliśmy na R/V Birkut próbny zaciąg włokiem dennym; zakładaliśmy się ze Starym - on twierdził, że będzie kicha, ja utrzymywałem iż "plenty". Gdzieś tak po pół godzinie Stary niechętnie popatrzył na mnie (a łajba przechyliła się już mocno na sterburtę) i przyznał że kończymy trał. "Zleciałem" z mostka jak na skrzydłach, wyciągamy pełny nabity worek, czego tam ni było!
- śledzie, po 30-40 cm, nigdy takich na Bałtyku nie oglądałem;
- makrele, też zacne (skąd się tam wzięły o tej porze? - koniec października);
- metrowe dorsze w ilości mnogiej;
- łososie i trocie;
- skarpie (turboty), gładzice, stornie, węgorzyce, kury diabły - jednym słowem istny przegląd ichtiofauny Bałtyku, że o takich drobiazgach jak iglicznie i wężynki, i o innych takich nie wspomnę! A więc - pełne ręce roboty dla mnie i dla dziewczyn (świeżo upieczona pani magister i studentka, obie niczego sobie) - miały okazję sobie pooznaczać - "wiesz, to wygląda dziwnie - nie widzisz głupia babo, że to mieszaniec!" itd - mierzenie, ważenie, sexing (nie , nie, nic z tych rzeczy - określenie gonad i dojrzałości biednych, patroszonych rybek). No i do kambuza z tym tałatajstwem! NB Kok był faktycznie kucharzem, a nie kowalem.
Nagle słyszę jakieś potworne ryki na mostku. Przestraszony nie na żarty, rzucam wszystko i w te pędy na górę, już na trapie Radio wrzeszczy do mnie: Wojtyła, Wojtyła!!! Co Wojtyła!? Mamy Papieża!!!
Stary był przewidujący - co by o nim nie powiedzieć - i "zabezpieczył" karton jarzębiaku - skąd u licha wiedział, że lubię jarzębiak?? |
|
|
elig W mojej notce nie wspominałam ani o Wałęsie, ani o TVP. |
|
|
elig Oprócz pielgrzymów, którzy pojechali do Rzymu - kanonizację oglądały dwa miliardy osób przed telewizorami. To im przydałaby się dodatkowa wiedza. Kanonizacja nie jest dla Jezusa i świętych, ale dla wiernych. To oni powinni wiedzieć kogo czcić i dlaczego. |
|
|
Najlepiej żeby kanonizację wykorzystać do promocji pasożytnictwa UEuropejskiego, nie?
Obrzędy powinni prowadzić Bronek z Donkiem, a Kwach za ministranta. To by Ci się podobało. |
|
|
A tak przy okazji to papiez mogl wyswiecic Walese za to, ze od lat etapuje sie z wizerunkiem Matki Boskiej w klapie. Ilez to marynarek musial podziurawic przez te lata odkad go widzimy z tym wizerunkiem. Telewizja polska uparcie nam pokazywala w jakiej to zazylosci i komitywie sa ci nasi ex prezydenci nadeci bardziej podobni do amerykanskich "The Three Stooges". |
|
|
gorylisko szanowny pan chyba nie zrozumial...tu chodzi o preziow wystawiajacych siebie na uroczystosci...
a nie zagoninie katolikow do izdebki...jakby nie patrzec taki komoruski popierajacy invitro... |