Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ośrodek Kultury Ochoty - spotkanie z Jackiem Sasinem
Data Autor
Zastanawiam się, czy tę całej hecy z kandydowaniem Sasina nie należy traktować w kategoriach żartu. Bo po lekturze takich relacji naprawdę trudno traktować poważnie informacje, iż tak się prezentuje sytuacja kandydata na prezydenta stolicy drugiej partii w Polsce. A jednak...
NASZ_HENRY
Zszedłem z bloga i poszedłem także na spotkanie wyborcze PiSu. I zobaczyłem ..... że PiS na swoich listach na radnych wystawił przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej !!! Bardzo dorodna młodzież! Ciekawe czy jest to ogólnopolskie porozumienie? Bo jeżeli tak to idzie nowe przebojowe ;-)
Do wpisu: Prawdziwy koniec "fajnej Polski"
Data Autor
elig
  Nie.  Rozkład PRL był znacznie dalej posunięty.  Jak zauważył Ziemkiewicz, PZPR przegrała w 1989 nawet w obwodach zamknietych, gdzie 100% wyborców było członkami tej partii.  PO jest jeszcze w stanie mobilizować się do obrony "swoich".
elig
  Wydaje mi się, że już mało kto wierzy.  Trzymają się PO, bo inaczej musieliby przyznać, że dali się nabrać.
xena2012
nie doceniamy potęgi kłamstwa w wykonaniu PO dlatego większość Polaków uwierzyła w to pijarowskie hasełko Tuska i co gorsze gotowa jest wierzyć nadal,nawet jak tej rozszarpanej i zniszczonej Polski już nie bedzie.
To już drugi prawdziwy koniec „fajnej Polski” !!! Pierwszy koniec : „Chcałoby się powiedzieć - żal ...” , wybełkotał Rakowski i rozkazał : sztandar wyprowadzić ! Ono się wtedy przepoczwarczyło w SLD i jątrzy do dzisiaj. Drugi koniec : Musi nastąpić i to jak najszybciej, bo inaczej to czeka nas całkowite bankructwo vod.gazetapolska.pl . Ludzie ta obecna fajna Polska trwa już 7 lat – to dłużej niż II W Św.
Do wpisu: Coś zabawnego - łódzkie korki wygrywały z wyrzutnią rakiet
Data Autor
elig
  A skąd rakiety do niej?  Z tym może być kłopot.
CzarnaLimuzyna
Swego czasu z kumplami chcieliśmy kupić podobną wyrzutnię na spółkę, ale wszystko rozbiło się o transport. Podmiot sprzedający nie zapewniał dostawy na miejsce, argumentując niebezpieczeństwem utknięcia w korkach i negocjacje utknęły w martwym punkcie ;-)
Do wpisu: Co stało się w listopadzie 2013? Przestraszony Sikorski
Data Autor
xena2012
a mnie zastanawia nienaturalny pośpiech z jakim PO oraz rząd całą sprawę kończą i ucinają spekulacje.Wyglada na to,że rząd jest jeszcze bardziej spanikowany niż sam ,,bohater'' skandalu i nie jest to chyba spowodowane wylącznie troską o słupki w sondażach.Czyżby szelest kwitów na Kremlu znacząco się powiększył?Sikorski właściwie nic nie stracił,nawet posady marszałka,pani premier się już nie gniewa,PO ustami swoich członków podkreśla jego wcześniejsze zasługi,a niby obrażone media znów są dla niego dobrotliwe i przyjazne.Więc kto tu kogo trzyma w szachu?
smieciu
Muszę podziękować pani elig za małe wsparcie :-) Każdy może mieć swoje teorie ale mnie właśnie najbardziej uderzyła w tekście Politico ta wiedza Sikorskiego z listopada 2013 że coś się kroi. No i że ta wiedza doszła do niego ze Wschodu. Napisałem na ten tamat trochę żartobliwie w swojej notce naszeblogi.pl Nie przekonuje mnie teoria że za tekstem Politico stoi jakaś głębsza gra. Zwłaszcza przeciw Tuskowi. Przecież w UE czy Niemczech ci sami ludzie wspierają jednego i drugiego. Ale przede wszystkim w tym tekście nie ma praktycznie nic obciążającego Tuska. Elig słusznie zauważa że Putin paplał o rozbiorze Ukrainy komu się dało. Wiedza o tym i o Putinie w szczególności nie przeszkadzała w łagodnej polityce wobec Rosji nie tylko Tuskowi ale przede wszystkim UE! Atak na Tuska podjęty na tej płaszczyźnie to atak na wszystkich poltyków UE. Ale nie tylko. Także kluczowych polityków USA, którzy zabawiali się w reset. Rzecz w tym że Tusk jest zbyt mało ważny by taki pseudo atak na jego nędzną personę mógł odnosić się do ogólnoświatowej polityki wobec Rosji. Nic w artykule Politico nie zawiera takich sugestii. Przeciwnie! Tusk i Sikorski (przede wszystkim) kreowani są na jastrzębi! Ludzi, którzy właśnie byliby zwolennikami twardej polityki. My wiemy jaka jest prawda, ale dla postronnego czytelnika artykuł Politico ma wymowę zupełnie inną. Tusk i Sikorski to nie zdrajcy ale znawcy przewrotnych działań Putina. Dlatego właśnie elig może mieć rację co do prawdziwych powodów paniki. Wszyscy się skupiają na absurdalnym stwierdzeniu Sikorskiego że nie było lutowego spotkania podczas gdy tym co naprawdę ma być ukryte to wiedza Sikorskiego na temat Putinowskiej kreacji nadchodzących zdarzeń. To coś jak polityczna bomba atomowa...
Józef Darski
Można kogoś nienawidzić i dla niego pracować, jeśli liczy się na korzyści lub boi.
foros
najśmieszniejszy scenariusz byłby taki, że Zdradek gra na rozpad Platformy, bo tylko wtedy pozycja marszałka sejmu, w dobie trzech kluczowych wyborów nabierze realnego politycznego znaczenia.
foros
Moim zdaniem analiza jest błędna, przynajmniej w jej końcowej fazie. W działaniach Zdradka nie dostrzegam paniki, lecz konsekwentne celowe działanie. Szczupłość danych nie pozwala na stwierdzenie czy samego Zdradka czy kogoś obok niego. 1. Chyba nie ma wątpliwości, że artykuł w politico.com został sprokurowany. Zdradek nie jest tu jednym ze źródeł na które powołuje się autor aby udowodnić tezę, lecz głównym autorytetem 2. Po opublikowaniu artykułu w USA Zdradek nie dąży do wyciszenia i rozmycia sprawy - tak byłoby gdyby popełnił gafę - przeciwnie dąży on do eskalacji i pogłębienia konfliktu. Świadczą o tym a. nietypowa, nawet jak na warunki polskie konferencja prasowa, która była niczym innym jak pokazaniem przyjaznym mu przecież mediom paluszka fakjuszka i powiedzeniem wprost: walcie się b. takie postępowanie Zdradka zaskoczyło Kopacz, która otwartym tekstem powiedziała, że przecież ustalenia były inne: Zdradek miał wygłosić oświadczenie a potem konkretnie odpowiedzieć na pytania. c. po tym gdy udało mu się wywołać duży skandal na miarę Polski Zdradek posłusznie wygłosił głupią formułkę, którą mu podyktowano i nabrał wody w usta. Czemu ma to wszystko służyć nie wiem. Ale widać, że jest to działanie celowe. (odrzuciłbym tezę, że Zdradek obawiał się trudnych pytań Kuby Sobieniowskiego, Tomka Lisa czy Moniki Olejnik, tudzież, że Zdradek się speszył ). Zdaje się, że skoro nabrał wody w usta to na coś czeka. Na co? Przypuszczam, że jeśli Zdradek nie dostanie tego co chce, to wkrótce czeka nas kolejna niespodzianka. Dotąd Ewa Kopacz zatykała usta prostestujących milionami złotych.
Obywatel
W odróżnieniu od Komorowskiego (z którym mniej więcej wiadomo o co chodzi), Sikorski jest dla mnie postacią dość zagadkową. Nie wiem na ile jest to kreacja, ale były szef MSZ sprawia wrażenie człowieka, który mimo całego swego "uwikłania" w gruncie rzeczy nadal sowietów nienawidzi - i gra raczej we frakcji Tuska. Na defence24.pl Piotr Maciążek formułuje hipotezę, że z wywiadem w "Politico" chodził o rozbrojenie bomby informacyjnej, którą niebawem zdetonować miał Kreml. Ale znając życie, z moimi domysłami pewnie daję się nabrać na teatrzyk cieni.
Józef Darski
Z punktu widzenia Politico Polska jest bez znaczenia, wywiad miał cel międzynarodowy. Sytuacja w Polsce to coś mniej niż polityka u Papuasów. Tusk to jedynie narzędzie w rękach Merkel. Jak chce wymyć podłogę, to chwyta Tuska-mopa i  froteruje. A więc Merkel i Obama jako autor resetu z bandytą.- celami. Zdradek to jedynie narzędzie, które można po zużyciu wyrzucić na śmietnik. A Zdradka to już chyba wszyscy mają w kieszeni. On służył zbyt wielu Panom.
Do wpisu: Lekcje historii prof. Andrzeja Nowaka - appeasment
Data Autor
NASZ_HENRY
Uniwersytet apanowany przez gender to wykłady znowu do parafii się przeniosły ;-)
Do wpisu: Putin w 2013 roku proponował Tuskowi rozbiór Ukrainy
Data Autor
NASZ_HENRY
Putin uderzył gdy poczuł słabość Obamy ;-)
jazgdyni
Witam Panie doktorze Miesiąc temu krytykował mnie Pan za podanie tej informacji. Faktycznie, nie potrafiłem przywołać ściśle żródła. Lecz, jak Pan widzi, w krążących plotkach zazwyczaj jest pewna porcja prawdy. Dlatego warto się im też przysłuchiwać. Pozdrawiam
Ani idioci ani zdrajcy ,w koncu wiernie pracujom dla swoich !
Józef Darski
Politico to pismo republikanów, portal politico.com jest b. ciekawy. Może do McCaina dotarło, że Zdradek nie jest jego człowiekiem, mimo że ma amerykańską żonę. Taki poziom skretyniałych Amerykanów
elig
  Według artykułu Ben Judaha konkretna propozycja podziału Ukrainy miała paść w listopadzie 2013:  "But in November 2013 something happened, something snapped. Based on our conversations, my sense is that it was something Putin told him in Sochi. I think that Putin had kompromat [blackmail material] on Yanukovych: we now know there was a weekly, biweekly truck taking out the cash [stolen from the Ukrainian budget] in a cash transfer. And I think he told him: ‘Don’t sign the Association Agreement; otherwise we’ll seize Crimea.’ That’s why he cracked.” Since then, Russia has attempted to involve Poland in the invasion of Ukraine,".  Sikorski usiłuje się teraz wykręcać pisząc na Twitterze o "nadinterpretacji" i zwalając wszystko na Ben Judaha.  Ten twierdzi, że nie nagrał rozmowy.  /TUTAJ/.   To jest żenujące.  Może ten "nadęty kretyn" faktycznie polegnie?
elig
  Ważne jest to, że ten tekst pojawił się w amerykańskiej prasie.  Sikorskiego już obsobaczono i teraz zwala wszystko na nieszczęsnego dziennikarza, pisząc na Twitterze o "nadinterpretacji"  /TUTAJ/.  To jest żenujące.  Sikorskiemu nawet miotły bym nie powierzyła
Józef Darski
Autor nie wie kiedy Kondonek był w Moskwie. Coś to kiepsko wygląda, pojawiają się poplątane daty od wizyty (bez podania daty 2008) do 2013, potem jednak Zdradek mówi  o 2010 I 2011 i 2008, że wiedział. To wygląda na operację dezinformującą, źle jak zwykle przez Amerykanów wykonaną. Donald Tusk, [soon to be President of the European Council] when he visited Moscow. He went on to say Ukraine is an artificial country and that Lwow is a Polish city and why don’t we just sort it out together. Luckily Tusk didn’t answer. He knew he was being recorded.” tylko, że od wizyty w Moskwie do obecnej fuchy nie było żadne "soon" tylko 6 lat, no i zaczyna się od 2008 roku według Zdradka. Chyba, że artykuł był pisany przed nominacją Kondonka przez Angele i stąd "wkrótce ma być przewodniczącym Rady Europy". przypomnieli sobie o szczycie NATO w Bukareszcie: The buildup to war actually began as early as 2008, according to Sikorski. He says Russian intentions were becoming transparent by the time of the 2008 NATO summit in Bucharest. Sikorski says Russian intentions toward Crimea first began to alarm him in 2011 and 2012, when Putin began visiting the festivals of Russian nationalist biker gangs in the peninsula. However it was not until the summer of 2013 that alarm bells began to ring inside the Polish Foreign Ministry. Read more: politico.com chyba że chodzi o to, że alarm w MSZ zaczął się dopiero w 2013 roku, a Zdradek wiedział od 2008 i chodzi o wykończenie tego nadętego kretyna.
xena2012
ależ nie,Putin wcale nie uważa nas za idiotów,tylko swoich ludzi w Warszawie.Czyż nie mówił tak o Tusku? To na lojalność tego swojego człowieka liczył proponując wysłanie polskiego wojska na Ukrainę do jej zajęcia.No cóż genialne posuniecie,choć nie nowe,przecież Polacy maszerowali na Czechosłowację.Zreszta po co sobie takimi rewelacjami zaprzątać głowę,Sikorski jeszcze z pięć razy oczywiście na Twitterze zmieni zdanie w sprawie tego wywiadu prostując jego treść.Może nawet po tych jego twitterowych wygibasaćh dowiemy się,że wywiadu udzielił ..Kaczyński.
Francik
Coś pani nie za bardzo zrozumiała. Putin miał proponować podział Ukrainy podczas wizyty Tuska w Moskwie - a taka wizyta odbyła się w 2008 r. a nie w 2013. Co w bardzo ciekawym świetle stawia całą późniejszą politykę Donka i Radzia wobec Moskwy. Spotkanie na molo w Sopocie i rozdzielenie wizyt. Z tego co mówi Zdradek wynika, że największym zmartwieniem nie było zaprotestowanie przeciwko planom Putina wobec Ukrainy, ale to żeby się nie dać nagrać w takim kontekście. Wizyta Tuska odbyła się w lutym 2008 r. - a w sierpniu agresja na Gruzję i wylot prezydenta Kaczyńskiego do Tbilisi. Przypomnijmy, że ta inicjatywa prezydenta nie spotkała się ze wsparciem rządu. Pytanie - czy Donek i Radzio to tylko idioci czy zdrajcy?