Otrzymane komantarze

Do wpisu: Symboliczne manifestacje
Data Autor
elig
  Ja jestem tą panią, która szukała kibelka  :)))  Z daleka widziałam tych bramkarzy ze Straży Marszu Niepodległości, ale gdy dotarłam do wejścia, oni sieęjuż wycofali spod drzwi i weszłam bez trudu.   Jeśli czyjaś relacja nie zgadza się z Pańską, nie znaczy to wcale, iż ten drugi kłamie, tylko, że opisuje inny moment, lub inne miejsce.   Sytuacja zmieniała się dynamicznie.
Grzegorz Kniaziewicz
Ja też tam byłem na miejscu i widziałem na własne oczy jak Bosak nawoływał do nie wpuszczania do środka osób, które CHCIAŁY tam wejść a w drzwiach do PKW zostali ustawieni w koszulce Marszu Niepodległości bramkarze, których zadaniem było nie wpuszczać do środka mimo, że ze środka wyraźnie i głośno wzywano nas do tego byśmy wchodzili. A że wejść można było (zanim Winnicki i Bosak nie ustawili "narodowego" bramkarza) najlepiej świadczy Pani, która weszła tam - jak sam napisała o sobie - wcale nie by protestować lecz spodziewając się, iż będzie tam kibel i skorzysta z ubikacji (co świadczy nie tylko o takiej możliwości lecz przede wszystkim o poziomie "świadomości rewolucyjnej") Osoby znajdujące się już wewnątrz (w tym i Braun i Ewa Stankiewicz) zachęcały byśmy weszli do środka, wołały i machały do nas rękami w charakterystycznym geście byśmy wchodzili do środka a my wejść nie mogliśmy bo "chłopcy w krótkich majteczkach" z RN, KNP i Marszu Niepodległości widać nie dostali instrukcji, że maja i na to działanie koncesję. Poza tym jeszcze trwały próby przekazania tych informacji o wchodzeniu do środka poprzez telefony komórkowe - na nic się to zdało bo wejścia już dzielnie bronił Bosak, Winnicki i bramkarze w koszulkach Marszu Niepodległości... Więc to takie pierdylekcje, które może Pan wciskać osobom niezorientowanym i których nie było na miejscu...
Teresa Bochwic
W I turze w jakimś momencie podano, że Biedroń dostał III miejsce. Nie sprostowano, a po kolejnych paru dniach "okazalo się", że jednak drugie. Ja w to po prostu nie wierzę. Jeżeli wyniki były aż tak jak wiemy "zafalszowane" (eufemizm), to nie warto z nich wyciągać szerszych wniosków.
Ewary Toruń
Status quo - istniejący obecnie stan rzeczy. Fala "tsunami wyborcze" przeszła nad Polską. Co zostawiła? Od rana do wieczora komentarze, opinie. Czy coś się zmieniło? Wybory były uczciwe, a kto nie wierzy, to jego sprawa. "Telewizornia" prawdę ci mówi. Ponad 20 milionów Polaków straciło "głos" - wirus czy co? W mediach wypowiadają się jedne i te same osoby. Wszyscy odnotowują sukces! Na scenie są aktorzy i statyści, a statystów ci u nas "skolka godno" - ponad 20 milionów. Ich polityka nie interesuje. Gdy się urodzili, odnotowano ten fakt w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdy umarli, też odnotowano to w Urzędzie Stanu Cywilnego. Ot Polaczki! Warto tu poddać wszystkim Polakom sugestię, aby dobrze zrozumieli przypowieść o pannach mądrych i głupich - obecnie - "roztropnych i nierozsądnych" (to tak poprawnie politycznie). W naszym kraju praktycznie nikt nie chce walczyć. A Św. Paweł mówił, że życie to wojowanie. Więc - jak to jest drodzy Polacy - Katolicy? Kim Ty jesteś? Adwent 2014, to czas, aby wejść na właściwą ścieżkę! Szczęść Boże Wszystkim!
Do wpisu: W wielkich miastach prawie bez zmian
Data Autor
Ula Ujejska
Pan Jacek Sasin na ten moment, według mnie był najlepszym kandydatem. No jest jeszcze Marek Jurek który mógłby połączyć prawicowe elektoraty, wybrano jednak inną opcję, a szkoda, bo każda próba łączenia powinna być wykorzystana  :)  Myślę że za 4 lata, w Warszawie wygra kandydat młodego buntu.
elig
  Choćby prof. Gliński.
NASZ_HENRY
40 kilka procent kontra reszta świata to niezły wynik. Jak się powtórzy za rok ;-)
Obywatel
Obawiam się, że wybory prezydenckie będą ostatnim momentem na jakąkolwiek zmianę. Lada chwila miażdżąca większość Polaków dojdzie do wniosku, że PO ze stronnictwami sojuszniczymi rządziła, rządzi i będzie rządzić kolejne dziesięciolecia, a zatem wszelka opozycyjna czy choćby niezależna względem niej aktywność polityczna jest bezsensowna. Politycy z PO od dawna kpią ze społeczeństwa, ale dziś pani Kopacz po raz kolejny postawiła znak równości między wygraną Partii a "zwycięstwem demokracji" (zauważył i ostro skrytykował to nawet prof. Paweł Śpiewak). Ukłony dla Autorki Łukasz
xena2012
nie dawałabym tak surowej opinii kandydatom PiS.Dutkiewicz nie wygrał znacząco,wysokiego wyniku jaki uzyskał Sasin nikt się chyba nie spodziewał przy wręcz histerycznym poparciu HGW przez panią Kopacz ,która chyba zapomniała ,ze jest premierem Polski a nie premierem PO.Sitwa wiedząc co oznacza wygrana PiS-u- koniec przekrętów ,lewej forsy i afer zmobilizowała rodziny i znajomych.O głupocie Polaków nawet nie chce się pisać....
A kto Pani zdaniem byłby bardziej znany i bardziej medialny niż Pan Sasin w Warszawie? Proszę o konkretne nazwiska bo te slogany stają się denerwujące. Po jednej stronie jest konkretny Pan Sasin, a po drugiej "ktoś" ?
Do wpisu: Czy zapomnieliśmy już o Ukrainie?
Data Autor
elig
  Mój komentarz z S24:    "@WALDEMAR.M Tych pozafrakcyjnych posłów jest 100 na 423. Część z nich popiera zresztą koalicję. Według linkowanego artykułu z "Rz"; "W nowym parlamencie majwięcej posłów będzie miał Blok Petra Poroszenki; w jego frakcji zasiądzie 132 deputowanych. Front Ludowy Jaceniuka zdobył 82 mandaty, a Samopomoc - 33. Prorosyjski Blok Opozycyjny będzie miał w Radzie Najwyższej 29 przedstawicieli, Radykalna Partia - 22, Batkiwszczyna - 19, a nacjonalistyczna Swoboda 6 reprezentantów wyłonionych w okręgach jednomandatowych.". Koalicja ma więc 288 posłow frakcyjnych. Sobotnia "GPC" zawiera artykuł Wespazjana Wielohorskiego, który pisze, iż koalicja ma większość 302 posłów, więc 14 musi być spoza frakcji. Konstytucyjna wiekszość to 282 posłów. Podobno skład nowego rządu ma zostać przedstawiony 2 grudnia na następnym posiedzeniu Rady Najwyższej. Zobaczymy, czy się to uda. ELIG13:06".  
Do wpisu: Co zrobić z drugą turą wyborów samorządowych?
Data Autor
ant.an
Jasno i logicznie.
NASZ_HENRY
Kto przeciw oszustom ten z nami ;-)
Do wpisu: Kontrola i jej brak
Data Autor
elig
  Ale coś musi pełnić rolę grawitacji.
NASZ_HENRY
Kupa kamieni też może się obsunąć ;-)
Do wpisu: Internet ważniejszy niż....
Data Autor
elig
Ten był jednak skuteczny.
smieciu
Warto tak swoją drogą zauważyć że protesty, zwłaszcza duże i częste mogą co ciekawe świadczyć pozytywnie o państwie. Np. o tym że obywatele potrafią się organizować, mają na to czas i przede wszystkim nie boją się tego robić, wierzą że władza państwa musi to wziąć pod uwagę. A teraz wystarczy to porównać z Polską. Nasze protesty, społeczeństwo i demokracja na tle Węgier i Europy.
Ostatnie protesty na Węgrzech są akurat trochę rozdmuchiwane, bo przeciwko Orbanowi odbywały się już o wiele większe demonstracje.
Yagon 12
To może zabrać MWzWM internet, komórki i piwsko...? Rewolucja murowana...
Do wpisu: "Drugi obieg" zmienia się w "drugi Salon" i mainstream-bis
Data Autor
Jabe
Miałem wrażenie, że oni poszli tam we własnym imieniu.
Mam podobne spostrzeżenia jak Elig i uważam je za spostrzeżenia nieprzyjemne. Moim zdaniem GPC staje się powoli gazetą partyjną, czyli wspierającą tylko jedną partię i broniącą bezmyślnie jej interesów, czyli zależną. Dopóki nie ma porozumienia PiS z Gowinem i Ziobrą są ruskimi agentami. Jak jest porozumienie, to nie ma tego tematu. Może warto byłoby poczytać sobie stare teksty GPC. Proszę sobie przypomnieć jak od czci i wiary odsądzono Ziemkiewicza za obecność na kongresie założeniowym partii Gowina. Aż się dziwię, że teraz nie jest ojcem duchowym porozumienia PiS z małymi partiami prawicowymi i nie ma pomnika w Warszawie. Nie będę się odnosić to samego PiS, bo mamy kampanię i nie będę wkładać broni do rąk wrogów. Odnośnie upartego poszukiwania ukrytego wroga w szeregach jedynej prawdziwej partii, to bardzo źle mi się to kojarzy i to głównie z partiami bolszewickimi. Być może jest tak, że niektórzy mają wdrukowany w mózg proces postępowania w obliczu zagrożenia i nie znają innej drogi. Polscy psychologowie uważają, że dorosły człowiek posiada kilka strategii zachowań w obliczu zagrożenia i wybiera odpowiednią w zależności od tego, jakie ma interesy. Tu widzę stale tę samą strategię, więc chyba brak dojrzałości. Nie rozumiem strategii PiS ani GPC w odnośnie innych partii. Większość strategii sukcesu, które znam polega na łączeniu w imię wspólnych celów/interesów. Łatwo złamać pojedynczą gałązkę, ale wiązki gałązek złamać się nie da. I to jest proste. Marsz Niepodległości to młodzi ludzie, którzy co roku dostają gazem po oczach, ale co roku przyjeżdżają. Dobry lider wysłałby delegację na taki marsz, bo idą w tym samym kierunku i są naszą nadzieją, bo mają po 20-30 lat. A PiS się od nich odciął, bo są niebezpieczni. Dla PiS?
Es
Elig pozwolę sobie zupełnie nie zgodzić z takim lukrowaniem całej awantury w PKW.Mogę zapytać tylko : w czyim imieniu i po co Braun, Stankiewicz,oraz inni tam poszli.Chcieli "stanąć w pierwszej linii bojowników" w walce z postkomuną?podbudować własne ego? Sądzili,że stare wygi się ich przestraszą i wydadzą im protokoły? Jak można zaczynać takie gry nie czując za sobą stu tysięcy oddechów.Smród za przeproszeniem,który pozostaje po takim "wyczynie"odbiera rozsądnym ludziom ochotę uczestniczenia w poważniejszych protestach,w obawie,że skończą się znowu jakimiś"wygłupami awanturników".Ludzie nie są jeszcze gotowi na masowe protesty,bo bieda jeszcze nie zmusiła ich do tego by nie tyle zaufać komukolwiek,ale,że nie zostaną przynajmniej kolejny raz wykiwani. Wiele gorzkich uwag pod adresem kierownictwa PIS-u tu i ówdzie napisałem,ale tu się akurat zgadzam,że należy wziąć w jak największej liczbie udział w drugiej turze wyborów i walczyć tam gdzie da radę cokolwiek uzyskać i ruszać z protestami i wyborczymi i na ulicach.Błędem jest tylko czekanie aż do rocznicy Grudnia.Za dużo "pary"zdąży już zejść.To tak w skrócie. Pozdrawiam
Zgadzam się z Panią. Czy oni nie zdają sobie sprawy, że to, co piszą to brednie? Sami z lenistwa i strachu palcem nie kiwną i innym nie pozwolą. Zdziwiła mnie nadmierna gorliwość p.Dudy. Zastanawiam się czy zawód prawnik nie jest ułomnością w polityce. Na Wiejskiej jest ich sporo i chyba dlatego tak trudno im podjąć szybką i odważną decyzję, gdy chwila tego wymaga.
elig
  Zajrzałam i odpisałam.
elig
  Na tym  właśnie polega blogowanie - każdy pisać może, jeden lepiej, drugi gorzej.  I nie trzeba mieć żadnego stempelka na czole :)))