Otrzymane komantarze

Do wpisu: Inwigilacja blogosfery
Data Autor
No właśnie - gdyby Bodnar był rzecznikiem obywateli, a nie Plat. Obywatelskiej, to miałby na resztę kadencji robotę ... Ale on pewnie zajmie się POdpalaniem tęczy, bo nie wziął pod obronę nabożeństwa zbeszczeszczonego przez swoją (Bodnara) sympatyczkę.
elig
To reakcja Igora Janke: jankepost.salon24.pl
szara_komórka
Nie wierzę, że administracja Salonu24 nie wiedziała o inwigilacji.
Teresa Bochwic
Bardzo jestem ciekawa, kto to jest, tych kilkunastu pozostałych dziennikarzy, do 52. Zawsze podają tylko 38 nazwisk.
Do wpisu: Najmniej eurosceptyków jest w Polsce!
Data Autor
NASZ_HENRY
Tych procentów to bez procentów nie pojmiesz ;-)
Super! właściwe pytanie.
Jabe
Zadziwia ten polski brak wiary we własne możliwości.
Anonymous
Pytanie trzeba sformułować następująco: Czy jesteś za opuszczeniem Europy przez Unię Europejską i jej komisarzy? I pytać aż do skutku. Jak na zielonej wyspie.
Do wpisu: Kanclerz Austrii pierwszą ofiarą kryzysu imigracyjnego
Data Autor
krzysztofjaw
Sądzę, że to pierwsza z wielu kolejnych dymisji w momencie, kiedy w jakimś unijnym kraju stanie się możliwe przejęcie władzy przez antyimigracyjną prawicę. Teraz w Austrii będzie totalny front przeciw zwycięzcy pierwszej tury wyborów. Podobnie było z Frontem Narodowym we Francji, gdzie nastąpiła konsolidacja "wszyscy przeciw francuskim narodowcom". Zmiany kierunku rozwoju UE są nieuniknione, choć musimy się spodziewać właśnie totalnej obrony obecnych unijnych "elit". Będą robić wszystko, aby dalej UE była tym, czym się niestety stała: Związkiem Socjalistycznych Republik Europejskich, IV Rzeszą Niemiecką. Sytuacja jest arcyciekawa i naprawdę "żyjemy w ciekawych czasach". Odnosząc się natomiast do informowania. Sądzę, że dzisiaj coś tam niektórzy wspomną o tej dymisji w TV. Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Radio jedynka poinformowało i opisało ;-)
Anonymous
@autor Austriacy są coraz bliżej Grupy Wyszehradzkiej i dawnego Hexagonale.
elig
Za to niezwykle dokładnie opisywali jakiś komunistyczny spęd w Korei Północnej i wyrzucenie z niego dziennikarza BBC.
JacBiel
Szczególne gratulacje należą się "dobrej zmianie" w TVP. Rozumiem, że wprowadzają podymne, żeby mieć parę baniek na rozkurz, ale wątpię, żeby tym sposobem zwiększyli sobie popularność wśród widzów :-)
Do wpisu: Sobotnie marsze 7 maja 2016 - góra urodziła mysz
Data Autor
To był ostatni marsz głupoty i głupich. To są ostatnie podrygi postkomunistycznego śmierdzącego bagna. Pomału pójdą w niepamięć, bo durnota jaką prezentują nie może trwać długo. Wielu uczestników tego marszu , zwołanych przymusowo wyznawało, że już nigdy więcej. Oczewiście tzzeba być czujnym, ale żadnego poważniejszego zagrażenia z tej strony nie ma dla Polski. Jeśli skończymy reorganizację służb specjalnych (nowe ministerstwo bezpieczeństwa), prokuratury i wreszcie sądownictwa (niezalezna.pl ), to oni nie będą mieć już o co „walczyć”. Ta grupa polskojęzycznych przygłupów musi zniknąć ze sceny politycznej Polski.
JacBiel
rocznicowy komentarz :-) to już z 20 lat, jak temat ten niemozliwy jest do zrealizowania.
Anonymous
@autor Po raz kolejny w zaangażowanie ideologiczne manifestował ZNP. Jak podejrzewam chodzi o Związek Nauczycielstwa Polskiego. Ta organizacja od lat udzielała się w partii SLD. Jak to możliwe, że toleruje się przymus nauczania przez ludzi o jawnie lewicowych poglądach. Minimum czego należy oczekiwać to zniesienie przywilejów tej grupy aparatczyków i deregulacja nauczania. Póki wysyła się dzieci po nauki do komucha pod przymusem, wolnej Polski nie będzie. O ile znam "chytrość" PiS to myśli, że będzie używał tego narzędzia do indoktrynacji na swoje kopyto. Trzeba dać nauczycielom i rodzicom wolność wyboru. Bon oświatowy nie zwiększyłby wydatków państwa a zmniejszyłby kontrolę, ale przecież państwo wie lepiej. Chyba, że w skrócie ZNP jest co innego zakodowane.
istotnie, samych urzędników jadających z łaski Bufetu jest z 50000 w Warszawie (licząc też tych ze sponsorowanych akcji, fundacji), więc chyba nawet nie wszyscy na marsz przyszli ... Świnia rodem idzie z KODem hop hop hop! podskakuje z drugim ch-- hop hop hop!
Jabe
Powinna mu Pani podziękować. Kto wie, ilu odstraszył.
Na początek. Od 10.04.2010 jestem zatwardziałym zwolennikiem PiS. Do KODziarzy, PO, nowoczesnych i Rzeplińskiego mam stosunek, który na samo ich wspomnienie uniemożliwia mi spożywanie posiłków bez odruchu wymiotnego. Do sedna. Oglądałem chyba inny filmik pod wskazanym linkiem. Ja, widziałem początkowo postrzępione fragmenty filmu z TVP Info a później, w ogromnie przyspieszonym tempie (kilkanaście sekund)przemarsz jakiejś kolumny, całą szerokością ulicy. Jednak w górnym, prawym rogu ekranu był zegar. Mniej więcej trwało to od 14:00 do 15:00. Zakładając przemarsz kolumny z v=2km/godz x szer. ulicy (?) X 2(?)osoby/ m2....? Myślę, że i bufetowa i policja kapkę przesadzili. Organizatorzy mieli chyba rację, gdzieś koło setki? Dyńda mi ile tego było, niech tam sobie... i Szczęść Boże albo na pohybel.
Obserwator
I chwała Bogu, że: "...W dniu 7 maja nic przełomowego się nie zdarzyło. Ani opozycja nie zdołała się jakoś szczególnie zmobilizować, ani nie wybuchły żadne zamieszki...". Najpoważniejszym zagrożeniem nie było bynajmniej to o czym pisał JacBiel, że: "...Krucjata Różańcowa zostanie zinfiltrowana, sprowokatorowana, zaatakowana, wybuchną nawet może krwawe rozruchy, a cała akcja, to „o jeden most za daleko”...". W ogóle sprawa nie dotyczyła Marszu Krucjaty Różańcowej i RN, bynajmniej nie chodziło o jakiekolwiek działania z jego strony. Scenariusze "spontanicznych rozruchów" wymagają ataku na PROTESTUJĄCYCH (czyli - w tym wypadku - na KOD). A ponieważ nie bardzo widać chętnych, którzy by chcieli ich atakować, to w takich sytuacjach sięga się do prowokacji w oparciu o prowokatorów wmieszanych w tłum mający być przedmiotem ataku, lub też grupkę prowokatorów z zewnątrz, którzy przypuszczają taki atak. Na Marszach Niepodległości przedmiotem ataku prowokatorów była policja, gdyż "celem ćwiczenia" było pokazanie uczestników Marszu jako niebezpiecznych chuliganów. W tym wypadku celem ataku powinien być marsz KOD. Tyle tylko, że przeprowadzenie takiej prowokacji ma sens wtedy, gdy spełnione są dwa niezbędne warunki: jest komu przypisać atak (jest pod kogo się podszyć) i sprawa wygląda na pełny spontan. Kiedy pojawiły się głosy o ryzyku tego typu prowokacji, dla której Marsz Krucjaty i RN miał być tylko zasłoną dymną, drugi warunek stał się co najmniej wątpliwy. Ale kiedy prawdopodobnie typowany na "nieznanego sprawcę" ONR zdecydowanie oświadczył, że 7 maja w ogóle nie planuje nic i wezwał do tego swoich, stało się jasne że kilka dni przed rozkręconą już imprezą, zniknął prawdopodobny "kozioł ofiarny" - a nie da się przygotować innego ot, tak sobie. Wymaga to co najmniej trzytygodniowego, narastającego i ukierunkowanego "hejtu", żeby dla tzw. masowego odbiorcy coś takiego nie było zaskoczeniem. Tak więc lepiej się cieszyć że nic się nie stało, bo jest bardzo prawdopodobne, że właśnie nagłośnienie sprawy przez p. Brauna i reakcja ONR spowodowały, że można było napisać tekst o "górze, która urodziła mysz", a nie dużo bardziej dramatyczny...
xena2012
no ,ale kilka dni temu niejaki Markowski podobno profesor demnstrował przed Olejnik swoje lęki,,-będą strzelać,rząd będzie strzelać,poleje się krew''......Takich głupków jak Markowski było nawet więcej i kto wie czy w poniedziałek w niemieckich mediach nie ukażą się mrożące krew w żyłach opowieści o strzelaniu,biciu i pałowaniu.Soros choć miliarder ma węża w kieszeni nie wykosztował się chyba na ten zadeklarowany milion manifestantów i warszawski Ratusz musiał ratować twarz rzucając cyfrą i pięciokrotnie większą.Co smutne w tym pięknym dzięki pogodzie dniu to fakt że te kilkanaście tysięcy Polaków dało się skusić darmowym autokarem,jakimś groszem i może butelką piwa.
Do wpisu: Jak trwoga, to do Boga, czyli Franciszku - ratuj!!!
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Na to wygląda, jakby nie wydawało się to dziwne patrząc od strony Kościoła.
NASZ_HENRY
Schulz, Juncker, Tusk i Merkel potrzebują piątego do brydża ;-)
mmisiek
Sprawa jest chyba dosyć prosta i oczywista - eurobolszewia chce skłonić papieża do wywarcia presji na Polskę z pozycji katolickiej. W ich pojęciu Polska to kraj katolickich fundamentalistów więc robią podchody aby uderzyć również od tej strony. Jeśli im się uda i papież da się na to złapać to skorzystają potrójnie: 1. Lokalna bolszewia dostanie w prezencie doskonałe paliwo dla swoich ataków i na pewno będzie z niego korzystać ile się da. 2. Wśród mniej wyrobionych katolików zostanie zasiana wątpliwość, na bo skoro papież też mówi jak wszystkie telewizyjne "autorytety" to może coś w tym jednak jest... 3. Wbicie klina między pozostałych katolików i Kościół, stare marzenie czerwonych. A jeśli im się nie uda to zupełnie nic na tym nie tracą. Dla eurobolszewii sytuacja wręcz idealna i trudno by z niej nie skorzystali. To pokazuje również, że tam wcale nie rządzą idioci, jak to się czasem nam wydaje, tylko bardzo niebezpieczni i inteligentni ludzie. A że na ogół na pierwszą linię wystawiają kukły to zwykła zmyłka dla naiwnych.
Muni
Można powiedzieć, że oni też montują koalicję, taką zbierankę ad hoc, jak nasi kodziarze i post-partyjniacy.W końcu, papież Franiciszek lubo czasem zajechać taką euro-lewacką nowomową, chętnie też wyznacza cele osadnicze dla muzułmanów w Europie, nic nie mówiąc o tym, że na przykład katolicka Ameryka Południowa mogłaby wyciągnąć ręce i przygarnąć jakiś milionik? Może Argentyna by się zgłosiła? To kraj papieża, powinien zaprosić trochę uchodźców.