Otrzymane komantarze

Do wpisu: Opozycja ucieka do przodu
Data Autor
xena2012
nie zwrócono uwagi na wiele niepokojacych sygnałów,nie tylko dymisje generałów.Zlekceważono głosy z dołu, w tym głosy internautów zwracających uwagę i ostrzegających.Polityka historyczna,ekshumacje,sprowadzanie ciał zzagranicy,Żołnierze Wyklęci nie kończace się uroczystości ,obchody rocznic państwowych i kościelnych zajęły całą przestrzeń publiczną w której nie znalazło się już miejsca na sprawy bieżące i czasu na śledzenie zagrożeń.
Mind Service
I jaki z tego wniosek?
Ptr
Chodzi o możliwość sprawowania rzeczywistej władzy przez Sejm. Blokowanie obrad jest blokowaniem tej władzy. Konkretne kwestie sporu mogą mieć znaczenie drugorzędne. W kluczowych sprawach opozycja może zagłosować blokowaniem obrad, a w innych tylko podniesieniem rąk przeciw. W pierwszym przypadku to nielegalne nadużycie. Byłoby to nieuprawnione "veto" w sumie ośmieszające państwo. Wczoraj opozycja ośmieszyła się sama i pośrednio ośmieszyła państwo. Ciągłe kompromisy w takim przypadku prowadziłyby do fasadowości parlamentu i przeniesienia władzy do innych ośrodków. Już raz doprowadziło to Rzeczpospolitą do upadku. Sprawa nie jest łatwa. Przegrywająca targowica wywraca stolik.
Mikołaj Kwibuzda
Co było planowane, co było spontaniczne? Niewątpliwie zamieszki jako takie były planowane, i to na znacznie szerszą skalę niż udało się zrealizować. Ujawnione dziś rano wsparcie Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie świadczy, że istniał spisek sięgający poza władze partii antypaństwowych (bo używanie w stosunku do nich określenia "opozycyjne" byłoby nieporozumieniem). Możemy być pewni, że w podobnej mierze zostały zaangażowane i inne czynniki, o których dowiemy się w przyszłości lub nie. Pytanie, jakie były cele tego spisku. Uspokajająca odpowiedź, że po prostu siły antypaństwowe słabną i potrzebowały takiej awantury jako paliwa emocjonalnego do dalszych działań, brzmi bardzo miło. Ale właśnie dlatego nie należy jej dawać wiary. Łudzi nas to, że widzimy przed sobą osoby niepoważne, jakiegoś głupawego Petru czy rozdygotanego emocjonalnie Nitrasa, którzy oczywiście nie są jako tacy poważnym zagrożeniem. Jednak coś sprawiło - a dokładniej KTOŚ sprawił - że takie zera zajmowały i zajmują wysokie miejsca w hierarchii społecznej. I nie widać prób udzielenia jasnej odpowiedzi, kto je tam wywindował, posługując się m.in. mediami. Zatem cele spisku należy przyjąć jako leżące znacznie dalej niż filmowe ustawki dla agencji prasowych. Jak reagować? - A, to zależy od sił, jakie mamy. Jakoś mało zwróciliśmy uwagę na falę dymisji generałów w ostatnich dniach. I na to, w jakiej mierze rozstrzygnięcia "ustawy dezubekizacyjnej" godzą w interesy zajmujących dziś wysokie stanowiska funkcjonariuszy struktur siłowych. Każdy fałszywy krok może dużo kosztować.
xena2012
a mnie zastanawia turola Wałęsy.Zawsze chamski i agresywny teraz po prostu groźny.Przypuszczam że ,,przyjaciele'' esbecy odświeżyli mu pamięć,przypomnieli dawne czasy i zażądali inicjatywy i wyprowadzania ludzi.
Dark Regis
Wygra i co niby będzie robić? Pacyfikować naród za pomocą czołgów? Przecież o tym stale bredzą, że to niby PIS. Trzeba mieć minimum inteligencji, żeby w takiej sytuacji marzyć o przejęciu władzy i "żeby było tak jak było". Nie będzie już tak jak było, a cały arsenał środków wypróbowanych przez PO od pierwszego dnia w nich uderzy jeszcze mocniej niż oni w PIS. A więc żeby majaczyć o władzy w takich warunkach trzeba mieć maksimum złej woli, albo wiedzieć o niemieckiej interwencji zbrojnej. Czyli zdrada, wojna, trupy. Tak czy siak, stawia to oPOzycję w sytuacji bez wyjścia i na pozycji z góry straconej. Bredzenie o jakiejś demokracji, solidarności europejskiej, zasadach, to sen wariata. Będzie raczej to co w Jugosławii - rzeź i obozy koncentracyjne. Czyli albo oni albo my.
1. Do aktu pojednania celebrowanego przez MEDIATORA powinni zostać zaproszeni do Pałacu, jako jedyni reprezentanci opozycji, przybysz z kosmosu - alimentier Kijowski oraz ten żulik, który padł na jezdnię symulując odniesienie rany. Zaprawdę godni pomysłu partnerzy 2. Exspose’ winno zawierać przeprosiny za to, że się żyje i sprawuje to, co sprawuje 3. Ustawa „dezubekizacyjna” (cóż za potworek językowy) była bardzo potrzebna ale sprokurowana fatalnie. Niejawny inicjator prawdopodobnie liczył na knota, który nie tyle odmierzy karę żywicielom poprzedniego systemu (bo gdzie sowieckie kundle zza biurek w rodzaju „kwaśniewskich” i im podobnych?) – lecz wprowadzi zamieszanie, ewentualnie zantagonizuje obecne tajne policje. Te ostatnie mają to do siebie, że były są i będą. Trzeba o tym pamiętać i wymierzając klapsa należy zidentyfikować tych, którzy złamali obowiązujące ich prawo. Obniżka świadczeń en masse – słusznie, ale oszczędność powinna być przeznaczona dla klepiących biedę ofiar. 4. Przepędzenie dziennikarzy plączących się pod nogami na sejmowych korytarzach jest samo w sobie słuszne, ale tak mało ważne w tej chwili, że poza naładowaniem tą sprawą muszkietów opozycji nie daje żadnego społecznie pożytku. --- Myślę, że gdzieś na poziomie kierownictw obozu rządzącego (rząd, ośrodek prezydencki, PiS) funkcjonuje sobie jeden lub więcej „pomysłodawców”, którzy co i rusz odsłaniają mu (obozowi) pośladki dla konfuzji i ruchu na nieprzewidzianą pozycję.
Wszystko pięknie i ładnie ...ale proszę nie używać nazwy "opozycja" bo to nie opozycja a zwykła targowica (a to i tak na wyrost kulturalne określenie) ... Jednocześnie zaznaczam, że nie jestem członkiem PiS-u ani nie zamierzam nim być, jednak [" z braku laku lepszy kit"] całym sercem stoję za obecnym rządem, któremu w odróżnieniu od tzw. "obrońców demokracji" naprawdę (chociaż trochę) zależy na Polsce ... Dzisiaj poza aktualnym obozem władzy nie istnieje żadna propolska siła zdolna do zaistnienia i działania na politycznej scenie zarówno w kraju jak i w Europie ... Poza tym obecny rząd (chociaż omylny i ułomny) naprawdę chce silnej Polski (będącej regionalnym liderem, co w perspektywie gwarantuje stałe dochody), a "targowica" pragnie tylko zarządzać "masą upadłościową" bo to jest dużo łatwiejsze (gwarantujące szybki zysk, ale poza tym nic więcej) ... Dla każdego myślącego człowieka to "astronomiczna" różnica
smieciu
Z taktycznego oraz rozrywkowego punktu widzenia lepiej było przegłosować tylko ustawę dezubekizacyjną. Mielibyśmy teraz ciekawe widowisko obserwując namiętne krzyki w obronie ubeków.
Do wpisu: Kto odpowiada za komentarze na portalu?
Data Autor
Jabe
To relikty totalitaryzmu. Taka mentalność. Komentarze są przeważnie nic nie warte, ale czasem można dzięki nim wychwycić nieścisłości czy próby manipulacji. Chodzi o to, żeby czytelnik był sam na sam z artykułem, jak oglądający telewizję. Zauważmy też, że w dziele cenzury serwisy społecznościowe zachowały autonomię. EDIT: Pierwotnie napisałem, że to pełzający totalitaryzm, ale zmieniłem zdanie po przeczytaniu komentarza pana Pasierbiewicza. Jest po staremu. Taki kraj.
a mec.Giertych....dla mnie nie było lepszego przedstawienia "adwokackiego'-jak rytmicznie podskakujący Giertych podczas POchodu KOD-stał jakby z boku trasy,na chodniku,ale na podwyższeniu-wykrzykiwał jakieś'wezwanie"i podskakiwał-zachęcając przechodzących ulica dreptaczy....on też chyba z 'najważniejszej kasty"
Czesław2
Dla mnie sprawa od dawna jest oczywista. Prawo w państwie opresyjnym jest tak skonstruowane, że paragraf jest na każdego. Użycie go zależy tylko od tego, czy ten ktoś nieopatrznie się wychyli.
smieciu
Rzeczywiście to poważna sprawa a wyrok jak na mój gust to krok w kierunku ograniczania wolności słowa. Tak swoją drogą jest tu ciekawe pole manewru dla PiSu. Bo np. jak każdy wie na takim wp czy onecie czy w setkach innych miejscach są tysiące komentarzy czysto obraźliwych względem PiSu czy też J. Kaczyńskiego. A co więcej często czysto kłamliwych. Nic się z tym nie robi, trolle plują. W związku z czym proponowałbym przejęcie broni przeciwnika. Stworzyć prawo, które generalnie tworzyłoby z Internetu strefę niekaralnej wolności słowa. Antypisowskie trolle plują. Ok niech plują. Z drugiej jednak strony niech ludzie mają możliwość łatwej informacji o przekrętach. Możliwości nieskrępowanej rozmowy o służbach, o aparacie sędziowskim. O komuszych układach itd. Niech nie będzie możliwości łatwego przypieprzania się do takich komentarzy. Namierzania autorów itd. Bo plujące, kłamliwe trolle tak naprawdę nie są groźne. Z czasem nie zwraca się na nie uwagi. Dobra moderacja łatwo je eliminuje. Natomiast ważniejsze jest by była łatwa i nieskrępowana możliwość głoszenia prawdy.
foros
idą ciężkie czasy dla Agory jeśli ktoś zechce korzystać z tego wyroku.
Adam66
A co się stało z "Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat" - każda osoba jest niewinna wobec przedstawianych jej zarzutów, dopóki wina nie zostanie jej udowodniona przez oskarżyciela! Przecież to są kpiny z prawa i jak już wielokrotnie na tym forum sugerowano, cały aparat sądowniczy jest do wymiany. Znany podróznik zwięźle to podsumował "wszyscy won"! I tego bym się trzymał...
Krzysztof Pasierbiewicz
Jakiś czas temu zostałem pozwany przez profesora UJ Jana Woleńskiego za działalność blogerską. Z uzasadnienia pozwu dowiedziałem się, że jako właściciel blogu odpowiadam nie tylko za to, co ja piszę, ale także za to, co piszą moi komentatorzy. Oto co napisał Powód, cytuję: „na mocy art. 12 prawa prasowego na pozwanym jako dziennikarzu spoczywa obowiązek szczególnej staranności i rzetelności w wykorzystywaniu otrzymanych (zebranych) materiałów. Z kolei art. 25.4 prawa prasowego stanowi, że redaktor naczelny odpowiada za treść publikowanych materiałów, art. 38 prawa prasowego uznaje, że odpowiedzialność cywilną za naruszenie prawa spowodowane opublikowaniem materiału prasowego ponoszą autor, redaktor bądź inna osoba, którzy spowodowali opublikowanie tego materiału. Ponieważ przytoczone dalej głosy dyskutantów umieszczone w poszczególnych tekstach… są anonimowe (z wyjątkiem podpisanych przez pozwanego), powód nie ma możliwości identyfikacji ich autorów. Nie wchodzą w grę osoby trzecie w rozumieniu art. 38 prawa prasowego. W tej sytuacji odpowiedzialność cywilna za treści obecne na blogu prowadzonym przez pozwanego spoczywa na nim...", koniec cytatu. Sprawa wtedy zakończyła się ugodą. Ale do dziś się zastanawiam, co by było, gdyby ugody nie było. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Do wpisu: 13.12.2016 - dzień manifestacji w Warszawie
Data Autor
paparazzi
Jak będzie targowica odsunięta od władzy to na 100% tak.
Wojny strasznych staruszków? Chyba tak... Idziemy przez pustynię Mojżeszową. 27 lat już minęło, co będzie za 13 lat? Czy komuna wymrze?
Jabe
Upierał się nie będę.
Jeżeli "KOD-owców" było ponad 20 tys. tzn. że było ich jak ostatnio też 7 tys. a reszta to ubecja z rodzinami.
Jabe
Pawła Kukiza np. tam z nimi nie widziałem.
Adam66
@Jabe - a kto z opozycji sprzeciwiał się marszowi kodomitów? Gwiazda świetnie to podsumował: "Była to wojna wypowiedziana narodowi. Była to akcja policzona na zmęczenie ducha, długotrwała akcja. Odpowiedź społeczeństwa była zdecydowana i zdecydowanie określona. Ci, którzy byli poza wiezieniami byli represjonowani wszyscy. Była to wojna powszechnie wydana Polakom... Dlaczego ten temat jest tak aktualny. Nie tylko dlatego, że ani jeden sprawca prześladowca narodu nie został ukarany. Dlatego, że nie ma ogromnej pracy i ogromnych sukcesów. Okazało się, że nie wszystkich jesteśmy w stanie zidentyfikować. Przyszła dobra zmiana i oni się sami ujawaniają."
elig
Nie zgadzam się. Widziałam [w telewizji] z góry KOD przy Nowogrodzkiej i PiS na pl. Trzech Krzyży Tych drugich było znacznie więcej. Niewielka była ta pikieta przy Kruczej.
Jabe
Też byłem ciekaw, ile dusz się pofatyguje. Spodziewałem się, że PiS się postara i trochę luda skrzyknie. Z drugiej strony, kodowcom ostatnio brakło pary, więc oczekiwałem klapy. A jednak, wbrew temu co Pani mówi, kodowców było wyraźnie więcej. Aż tak się pisowski aktyw rozleniwił? „marsz KOD o charakterze antyrządowym, który popierała cała opozycja”. – No, tu dała Pani pokaz iście pisowskiej percepcji.
Do wpisu: Ziemkiewicz i Matka Kurka o przyczynach upadku opozycji
Data Autor
Anonymous
Ich dzieło realizuje już PiS. Mogą spać spokojnie.