|
|
Dark Regis No to niestety Pana źle wychowano, albo raczej wychowano w jakiejś tradycji gromadnej, plemiennej, gdzie nie mówi się złego słowa o kuzynie, bo nie. W polskiej tradycji szlacheckiej zawsze istniała instytucja infamii i to za dużo mniejszej wagi przewinienia (rozbój, kradzież, gwałt) niż współpraca z obcym mocarstwem w celu likwidacji państwowości. Rodzina jest rodziną, kiedy każdy jej członek wie jaka na nim ciąży odpowiedzialność, a rodzina potrafi to w nim ukształtować i wyegzekwować. W przeciwnym przypadku rodzina jest tylko nosicielem pasożyta i powinna odpowiadać za współudział. |
|
|
Ten wywiad, podobnie jak przywoływane przez dyskutantów wywiady z siostrą p.Pawłowicz czy bratem p.Kornhauser-Dudy budzi we mnie niesmak. Mam w rodzinie posła PO (i to nie tuzinkowego) z którym fundamentalnie nie zgadzam się w sprawach politycznych, ale w żadnym przypadku nie zdecydowałbym się wystąpić publicznie przeciw niemu. Nie robię tego np. w mediach społecznościowych choć nie raz świerzbiła mnie ręka. Tego po prostu nie godzi się robić. Tak mnie wychowano. Rodzina to rodzina. Tygodnik "wSieci" dużo u mnie stracił. Wynurzenia siostry p.Kijowskiego niczego nie wnoszą niczego do mojej opinii o nim. |
|
|
wielkopolskizdzichu Ja znalazłem cos takiego.
se.pl
Miłe, czyż nie? |
|
|
Albo pani tylko pożytecznie udaje...
albo skleroza
wprost.pl
tak na szybko |
|
|
elig Proszę podać przykład podobnego wywiadu w piśmie mainstreamu. |
|
|
elig Ona twierdzi, że nie rozmawiała z nim o KOD. |
|
|
Dark Regis W tym przypadku trudno o jednoznaczną ocenę. Znajdujemy się pomiędzy Scyllą a Charybdą. Jeśli bez względu na wszystko potępiamy takie zachowania, to stwarzamy wygodne miejsce, gdzie można przyczepić lejce i kierować nami jak się chce. Jeżeli akceptujemy takie zachowania bez wyjątku, to po prostu stajemy się nimi. A to jest właśnie ukryty cel stosowania brudnych praktyk przez bolszewików. Ubłoć się, a będziesz łatwiejszy. Niestety, gdy w czasie burzy żegluje się pomiędzy dwiema skałami, trzeba mieć świadomość tego, że sztywne procedury mogą nie działać. |
|
|
Nie wiem czy Pani przeczytała cały wywiad i jeśli nie to zrozumiałe będzie to oburzenie.
Jego siostra powtórzyła zapewne to co i jemu mówiła i ostrzegała w co się pcha i ile za to zapłaci znając jego ciągoty od podszewki.
Ostrzegła jednocześnie przyzwoitych ludzi tak przed nim jak i jego mocodawcami z byłych służb. |
|
|
xena2012 Autor czuje niesmak,niewłaściwość zachowań obu wymienionych dziennikarzy w wywiadzie z siostą Kijowskiego.Tyle ,że opozycja nie ma takich dylematów i rozterek jeśli chodzi o wykorzystywanie konfliktów,sytuacji rodzinnych swoich przeciwników rozdmuchiwanych w mefiach nawet za granicą.I jakos to nie gorszy. |