Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niezwykłe zdolności Mateusza Morawieckiego
Data Autor
Dark Regis
Głowa do góry. Niedługo Robert Lewandowski skończy karierę w futbolu i będzie mógł startować na prezydenta. Z dwojga złego lepszy taki prezydent niż królik z kapelusza ;)
Dark Regis
To jest wariant pesymistyczny, ale typowy w polskim biznesie, gdzie szef szuka taniego frajera z jakąś wiedzą, żeby w ogóle móc prowadzić jakikolwiek biznes. Na przykład księgowego. Optymistyczny jest taki, że będzie dawał listę zadań do wykonania, a po jej zrealizowaniu następną. Tylko on będzie orientował się całościowo, co się konkretnie dzieje. To jest z kolei przypadek niemiecki. Niestety, ale u nas takich atomów można policzyć na palcach jednej ręki. Tacy zazwyczaj mają jeszcze dodatkowo łeb na karku i pryskają tam, gdzie proponuje się za tego rodzaju pracę wory złota. Np. USA.
Panie Darski, nie odpowiem na ten pana wpis, ponieważ nie chcę ani sobie, ani bliskim mi osobom zrobić krzywdy (Danuta Jacuk-Plichta). Myślałem, że pan jesteś mądrzejszy, ale to chyba pana ateizm faktycznie powoduje uszczerbek na zdrowiu psychicznym !  
Józef Darski
1. Wygryzie po kolei wszystkich od prezesa poczynając i na Dudusiu kończąc. Będzie następnym prezydentem zgodnie z zasadą, iż po nie sprawdzeniu się na każdym kolejnym stanowisku będzie awansował wyżej. 2. Zamiast piaru, w czym jest doskonały, gdyż ma świetny zespół piarowców, nie ekonomistów, nie widzę żadnych osiągnięć. Mówię o konkretach nie power poincie 3. Od minimum 4 lat realizuje plan osiągnięcia najwyższego stanowiska, od kiedy zrozumiał, że kontraktu w banku mu nie przedłużą. 
smieciu
@Imć Waszeć Sparaliżowanie banksterki :) Wiem że sam pan w to nie wierzy. Szczęśliwie nie musimy tego przyjmować na wiarę, myślę także że Mateusz zna los takich co próbowali... By jednak nie strzeliło mu nic do głowy są taśmy. Z których znamy tylko strzępy jednej bo najciekawsze rzeczy zostały wycięte. Ale wiemy że są inne z Morawieckim. Czyż to w sumie nie piękne? Mamy premiera o którym możemy być pewni że są na niego haki a nikt się tym nie stresuje. Ani prawicowe media. Ani nasza totalna opozycja. Choć tą drugą można zrozumieć. Też jest na taśmach :) Żyjemy w cyrku. Piszę o tym od dawna. W sumie w tym kontekście nie zdziwiłbym się jeśli koncepcja M. Morawieckiego, bankierskiego speca, który zacznie walczyć z banksterką nabrała swojego życia. W dzisiejszych czasach to właściwie im większy absurd tym większa szansa na medialne przebicie i zdobycie wyznawców. To chyba nie przypadek że mamy np. ten cały wielki szoł z teorią płaskiej Ziemi. Z tego co widzę w sieci są ludzie, którzy naprawdę w nią wierzą. Choć na jakiś sposób nie dziwię im się. To często młode dzieciaki, które widzą że są otoczone wielką siecią kłamstw, podświadomie buntują się przeciw otaczającej ich rzeczywistości. Z drugiej jednak strony są za młodzi by być zdolni do rozpoznania kłamstwa. Która to umiejętność w dzisiejszych czasach jest praktycznie w zaniku. Nie tylko u młodzieży.
Jabe
Skąd optymizm, należałoby zapytać.
Jabe
On będzie roztaczał wizje, a ministrowie będą próbować je wprowadzić w życie. Kto będzie winny, gdy to wszystko szlag trafi? Nie wizjoner, bo wizje przecież były piękne.
Dark Regis
Jednakowoż chwyt może równie dobrze polegać na czasowym sparaliżowaniu banksterki przed finałowym meczem w lidze europejskiej. Przewidywanie czyichś strategii na podstawie wiedzy niepewnej, niepełnej, często sprzecznej, jest równie zajmujące i trafne, co układanie pasjansa ;)
Dark Regis
Nie koniecznie. Na przykład szef projektu nie musi się doskonale znać na poszczególnych jego składowych, ale dobrze jest gdy przynajmniej wie, czy zatrudnieni do ich wykonania specjaliści nie robią jego i firmy w bambuko. Podobnie sprawa ma się z integratorami systemów, gdzie jest jedna firma, która projektuje instalację elektryczną, alarmową, kanały wentylacyjne, kable telefoniczne i internetowe, aby potem weszły firmy specjalizujące się w poszczególnych zagadnieniach i wykonały plan. Tego właśnie oczekuje się po premierze rządu, a nie bycia obcykanym we wszystkich zagadnieniach funkcjonowania państwa. Od wykonania planu premier ma ministrów. Tak więc z formalnego punktu widzenia Mateusz Morawiecki ze specjalisty w gospodarce i finansach, awansował na pozycję koordynatora całości projektu naprawy państwa. To oznacza nie tylko reformy w gospodarce i wiedzę w zakresie finansów, ale także przynajmniej podstawowe umiejętności zarządzania pracą ministrów zdrowia, szkolnictwa, musi mieć jakąś wizję rozwoju turystyki, sportu, kultury, wojska, służb, planowania strategicznego, decydować o surowcach, zasobach naturalnych, wymianie międzynarodowej, a nawet o uprawach i zwierzętach hodowlanych. Stając się ze specjalisty tycoonem zaczyna grać w kompletnie innej lidze.
RinoCeronte
Skąd ten pesymizm Mistrzu?
Jabe
Tytuł sugeruje, że widziano go chodzącego po wodzie. Te jego zdolności (które mogą się sprowadzać do wciskania kitu) moim zdaniem nie przewyższają znacząco umiejętności polityków w poważnych krajach. Jeśli się przy tym uważa za zbawcę Polski, to raczej marny jego, a przede wszystkim nasz, los. Mateusz Morawiecki może się okazać efemerydą, a jego sukces tak przyszywany, jak te ciotki.
smieciu
Zbawca Polski... Jakaś logika w tym jest. Problem leży w tym na czym ma ona polegać. Według mnie, jak wspominałem od czasu do czasu, ma polegać na maksymalnej współpracy z banksterką itp. Na zasadzie że największy lizus będzie najlepiej traktowany. Myślę że wiele osób uzna to za sukces. Nikt przecież nie będzie deliberować nad filozofią posłusznego niewolnika. Ludzie będą tylko oceniać praktyczne efekty a te, kto wie, będą się mogły zdawać całkiem całkiem. Poza tym pozostanie przecież nasza narodowa drużyna piłki nożnej czy skoczkowie narciarscy. Czyli polityka chleba i igrzysk (z pieprzykiem patriotyzmu) ma szansę na sukces. Aczkolwiek sprawa na pewno będzie ździebko bardziej skomplikowana. Bo nawet sam superpremier przyznaje (na Taśmach) że ludzie powinni szykować się na nową rzeczywistość i obniżyć oczekiwania. Jeśli to zrobią to będzie ok. Taka przynajmniej jest teoria. Jednak ciągle wisi nad nami sprawa Rosji, która nie wiadomo jak się rozstrzygnie. Jeśli dojdzie do konkretnych napięć na tym terenie Morawiecki wyleci. Wyleci bo wcześniej wylecą inwestorzy i obce pieniądze a bez nich nic nie będzie w gospodarczym modelu Mateusza. Wtedy nastanie czas Macierewicza. Zobaczymy. A i jeszcze przypomnę czyjś świetny tekst (Ziemkiewicz?, Michalkiewicz?): Polska to bardzo bogaty kraj. Od setek lat go rozkradają i ciągle jest co kraść. Tak więc może nie czyńmy z Morawieckiego geniusza. Raczej spójrzmy na niego jak na praktycznego człowieka: Wie że musimy opłacać haracz, taki los nowożytnego państwa. Rolą dobrego premiera jest  uczynienie naszej pańszczyzny lżejszą. A my powinniśmy być mu wdzięczni. Mądrzy to zrozumieją. Głupców Morawiecki ma gdzieś.
Do wpisu: Przemówienia, oklaski i wrzaski lecą z głośników, czyli....
Data Autor
No, pierwsza krytakantka wyskoczyła z Now. tzw. Lubnauer (też niemieckie nazwisko) i co, i stwierdziła, że to nie było całościowe expose, a pozbierane z kawałków  (?) , a właśćiwie nic ciekawago Morawiecki w nim nie powiedział. Brakło głupkowatego Piertu, to pojawiła się przygłupawa Lubnauer.  Pytanie: Kiedy wreszcie zaczniemy ich, chodzi o totalną opozycję, ignorować ?!!! To ludzie nie warci miejsc w sejmie, a Polsce powinno być szkoda czasu na ich brednie i opóźnianie pracy w sejmie czy senacie. O ile więcej potrzebnych ustaw zostałoby wprowadzone w życie gdyby to tałatajstwo nie przeszkadzało ?!
Pan prezydent wystarczy. Namieszał nielicho i nie wiem, czy to całe zamieszanie nie jest przez niego. JK wiązał z Dudą nadzieje na sukcesję, ale ten pokazał środkowy palec, chcąc wyskoczyć przed orkiestrę i się przeliczył. Mam nadzieję, że tego żałuje. Odnośnie prawdziwej konstruktywnej opozycji to tylko można pomarzyć.
smieciu
Naprawdę dziwi mnie jak jakoś łatwo tutaj ludzie przechodzą nad tym do porządku dziennego. Skoro nie ma opozycji tzn. że NIE MA opozycji. Nie wiem czy to dociera czy nie. To nie jest coś co stało się dzisiaj. Tak było od początku. Od początku nie było potrzeby i wciąż nie ma potrzeby istnienia opozycji. Obawiam się także że jeśli jej nie stworzymy to już nigdy jej nie będzie.
Do wpisu: Hipoteza Coryllusa może się potwierdzić
Data Autor
wsiowynieuk 100/100 Absolutnie sie zgadzam.  W czasie mojej prywatnej rozmowy tutaj w USA z Republikanskim kongresmanem z mojego okregu w New Jersey w USA z panem Chrisem Smith (okreg #4) pokazalem mu zdjecie pana Macierewicza i zapytalem czy zna te twarz i tego pana. Smith mi bez zastanowienia odpowiedzial ze ten gosc jest dzisiaj w rzadzie polskim PiS-u najwiekszym wrogiem komunistow i sowietow ktorzy zamordowali mu ojca w 1949 gdy mial niewiele ponad rok. Antoni z tym zyje kazdego dnia. On bylby i BEDZIE wspanialym Prezydentem RP w 2020. Ma dzisiaj wspaniale kontakty z generalem Jamesem Matttisem z Pentagonu oraz z Bialym Domem Donalda Trumpa. Antoni jest NIEZLOMNY i niesprzedajny za zadne pieniadze. Jest bardzo kulturalnym, serdecznym i cieplym czlowiekiem i potrafi sluchac w czasie rozmowy co sie rzadko zdarza u politykow. Rozmowa z nim w Amerykanskiej Czestochowie w stanie Pennsylvania byla dla mnie niezwykla przyjemnoscia ktora zapamietam na dlugo.........panie Antoni, jak pan to czyta to serdecznie pozdrawiam i sciskam prawice !!! 
I chwała Bogu jeśli tym dyktatorem miałby być on! Macierewicz. Do końca niezłomny. Pieprzyć demokrację w dzisiejszej rzeczywistości i otoczeniu.
Witam Szanowna Gospodynie i Gosci DEJA VU Przezywam deja vu patrzac na dymisje CALEGO rzadu, bo powierzenie misji sformowania rzadu nowego powierza sie pod presja Belwederu [a niby coz on jest , ten Belweder? Bo na pewno NIE JEST to wybrany w wolnych wyborach PrezAD, a jego ponaciskowa, metamorficzna pochodna] Homo novus, jakim jest Morawiecki Jr. Moje deja vus dotycza Alexisa Tsiprasa (Αλέξης Τσίπρας), takze premiera, tyle ze Grecji, takze wywodzacego sie z ugrupowania lewicowego [tak, tak, PiS to programowa lewica, co latwo nam umyka wskutek istnienia pogrobowcow PZPR  etc.], cieszacego sie bardzo silnym poparciem wsrod Grekow, jak i nalezacego do ekipy zmiany pokoleniowej [rocznik 1974]. Kolejne deja vu mam przypominajac sobie wybory `97, ktore wygrala AWS, ale rzadzila UW [resort finansow-Balcerowicz, MSZ, MON, sadownictwo] [AWS:premier, MSW(Tomaszewski, wystawiony przez panienke i zastrzelony),Skarb-Wasacz[DTC!!!]; MEN, koordynacja SS ]. Skoro AWS zdobyla 43% a UW 13%, to primo, zadna koalicja z UW nie byla potrzebna, a na pewno nie za taka cene. Bo po wyborach, ktore wygrala w cuglach AWS rzadzila UW, z wiadomym, parszywym skutkiem. Podsumowujac, nowy premier moze odegrac te sama role co grecki analog - Tsipras, realizujac polityke ktorej zrodlo jest POZA granicami kraju a efekt obliczony PRZECIWKO Narodowi Polskiemu. Bedzie sie to dziac w synergii z dzialaniami implantu belwederskiego. Trzeba nam obserwowac kto ze staro-nowych ministrow zlozy dymisje, nie ulegajac presji "wykrecania rak". Pozdrawiam MM
Proponuje także obejrzeć Sumlińskiego u Roli youtube.com  To również wydaje mi się ważną informacją. Spróbuję się pozytywnie nastawić do tych idiotycznie przeprowadzonych zmian, jeżeli min. Macierewicz nie zostanie dymisjonowany, lub pozbawiony większości swoich prerogatyw.  
No, jak zwykle elig - już jątrzy nową teorią spiskową ... P.S. A nie zajęłaby się pani gabinetem cieni w PO ?!
Art
Najgorsze w tym wszystkim jest to,że Coryllus nigdy się nie myli.No może prawie nigdy.Nieraz mu nawet tego życzę,ale On uparty i nie myli się. A tu numer Janke,który ociepla pospólstwu PMM: salon24.pl To przechodzi ludzkie pojęcie,za kogo oni nas mają.
smieciu
Mimo wszystko nie jestem taki pewien. Spójrzmy. Duda ujawnił się jako człowiek ogólnie mówiąc środowiska dawnej UW. Ma tam różne kontakty, nawet z ważnymi ludźmi ale mimo wszystko to parweniusz bez zaplecza. Jest nowym człowiekiem w polityce i dopiero musi sobie wyrobić odpowiednie zaplecze. Czytaj: znaleźć poparcie odpowiednio mocnych ludzi. Pod tym względem pozycja Morawieckiego jest mocniejsza. I to dużo. Taśmy Prawdy i cała otoczka jasno wskazują że ma wtyki na naprawdę wysokich szczeblach w dodatku w całym spektrum sceny politycznej. Ma kumpli i wśród PiSu i ważnych ludków PO, zna także takich Żydów jak Lejb Fogelman, którego sprawę osobiście pchnął do przodu inny „bankier” czyli Marcinkiewicz. To już wyższa półka. A Macierewicz? Uważam że ludzie nie doceniają jego pozycji. Fakt że przewinął się nietknięty przez tak wiele etapów PRL czy III RP mając swój udział w kluczowych momentach zwrotnych sugeruje jak dla mnie że jego zaplecze może być najsilniejsze. A to że o nim nic nie wiemy tym bardziej może ostatecznie zaskoczyć. Antonii Macierewicz jest najdłużej w polityce. Jest jak skała nie do ruszenia. I takie mogą być jego plecy. Ja stawiam na niego. Ok. Może nie zwycięży zaraz, natychmiast. Może będą jeszcze zwroty sytuacji ale tak jak napisałem. Jeśli ktoś zostanie ostatecznie dyktatorem Polski to będzie on.
OLI
Wirtualna Polska to coś dużo gorszego od magla, niemniej, jak cytuje wymianę informacji pomiędzy Wyszkowskim i Cenckiewiczem, to czytam. "Klucz do odczytania ruchu Mateusza Morawieckiego, przedstawił natomiast w rozmowie ze Sławomirem Cenckiewiczem Krzysztof Wyszkowski. To zaufany przyjaciel ministra obrony, dlatego jego słowom można dać wiarę. ”Sławku - ja widziałem POLECENIE wydane ’swojemu premierowi’ usunięcia Macierewicza w najbliższym czasie. Macierewicz został tylko na prośbę Morawieckiego, żeby nie łączyć jego powołania z dymisją Antoniego” - napisał na Twitterze były opozycjonista. Jeżeli ten wariant się potwierdzi, faktyczny skład gabinetu poznamy dopiero w styczniu, albo w lutym. I dopiero wtedy będzie można stwierdzić, jak głębokie zmiany w partii naszykował Jarosław Kaczyński. I czy prawdą jest, że wraz z Macierewiczem, pożegnamy się z ministrami: spraw zagranicznych, środowiska, cyfryzacji czy infrastruktury." opinie.wp.pl
smieciu
Problem z Macierewiczem jest wydumany. Macierewicz, Morawiecki i Duda to triumwirat, który teraz będzie rządzić Polską. I jak na mój gust, jeśli któryś z nich zostanie na koniec Cezarem to będzie to właśnie Macierewicz.
Do wpisu: Co "przykryła" zmiana premiera Polski
Data Autor
RinoCeronte
Miała być głowa Jana a nie Antoniego...