|
|
Dark Regis Czy to policja ustanawia zasady korzystania albo karania za nieprawne korzystanie z sygnałów alarmowych? Chyba to robota posłów z dobrej zamiany skoro mają większość, co? Jeśli władza nic nie robi, a nawet torpeduje działania policji dla jakichś doraźnych politycznych celów, to nie dziwmy się potem, że nadmuchane przez kogoś gwiazdki przeginają pałę. Dawno to wsadzał pazury w oczy policjantom i nazywał ich ku..ami pewien pracownik telewizji? I co się mu stało? Nic. No to ma Pani teraz efekty. |
|
|
xena2012 Huzia na policję teraz zacznie wytykanie jej złych działań,niekompetencji,Taki drobny przykład-czternastoletnia gwiazdeczka wokalistka spiesząc nieco spóźniona na występ w samochodzie miała włączony sygnał dla uprzywilejowanych samochodów.Zatrzymanie przez policję na drodze i pouczenie prowadzacego pojazdem spowodowało że była wielce oburzona,iż bezczelnie utrudnia jej się występ.O tym że to jej kierowca bezprawnie używał sygnału nawet nie przyjęła ani ona ani fani którym się później pożaliła do wiadomości. |
|
|
Dark Regis Ależ ja się nie unoszę, tylko zauważam grzecznie, że w przeciwieństwie do kłamliwego lewactwa, prawicę wyróżnia poważny stosunek do przestrzegania zasad. Nie, oni nie wyciągną "męczennika Jakuba" na sztandar, tylko najczęściej usłużnego idiotę prokuratora. Ponieważ jednak prokuratorom można tu skoczyć, więc robi za niego "męczeństwo Jakuba". Taka drobna różnica. Zresztą o poziomie prokuratury i policji najlepiej świadczy maraton z Olewnikami. |
|
|
xena2012 Alez ja Broń Boże nie zamierzam czegokolwiek zakazywać opozycji,niepotrzebnie Pan sie tak unosi.Ale to nie znaczy,że nie widzę czego dotyczą i jaki mają cel .Każdy środek do walki z rządem i PiS-em się przecież liczy na wagę złota.,,Męczeństwo'' Jakuba A.też zostanie wciągnięte w tej walce na sztandary opozycji. |
|
|
Dark Regis Tak, służba więzienna ma ściśle określony regulamin. Ponieważ takie zachowania są tolerowane, więc w Polsce panuje burdel i demolka. Skąd się wzięło przyzwolenie na takie ekscesy? Prawdopodobnie pierwotnie chodziło o to, żeby "seryjny" miał swobodny dostęp do świadków w celach. Seryjny, czyli komunistyczna wojskówka i ich tewulce z różnych mafii. Czyli to ci "reformatorzy", którzy rzeczywiście dokonali transformacji systemu, do której podpięły się później mentalne dzieci Kiszczaka z różnych NZS (przypomnę może, że Marcin Meller też pozował jako zajadły antykomunista i ofiara represji: pl.wikipedia.org ). Potem to już poszło dzięki bezwładności każdego dużego systemu. PIS przerżnie wybory bardzo szybko, jeśli nie zatamuje tego przylepiania gęby krwawego reżimu, w czym sam bierze udział z uporem godnym lepszej sprawy. To ziobryści są kojarzeni z dziesięcioletnimi aresztami wydobywczymi i świadkami koronnymi zdolnymi do obciążenia każdego o cokolwiek o co tylko "poprosi" prokuratura. Takich "koronnych", którzy w życiu nie powiedzieli słowa prawdy. Raptem w celach doznają olśnienia, a nawet jasnowidzenia i słyszą głosy jak Jan Tomasz Gross. Przykładem są matactwa przy śledztwach politycznych z Papałą na czele. Dawno temu znaleziono nowego świadka w Łodzi, którzy przyznał się do wersji, której jeszcze nikt nie znał i obciążył swoich konkurentów, a dla prokuratury po prostu zadry, bo pewnie nic innego na nich nie mieli? Tak właśnie to wygląda i pisowcy powinni przestać wreszcie klepać dyrdymały i utożsamiać się z prawem i sprawiedliwością, bo chyba nie mają o tym bladego pojęcia.
PS: Proszę zobaczyć też jaka sanacyjna jest Kinga Rusin - bardziej od Kaczyńskiego: pl.wikipedia.org |
|
|
Dark Regis To niby co? Opozycja ma nie popełniać błędów, nie gadać i nie grzać spraw, czy może PIS ma uważać jak diabli na prowokacje z wnętrza systemu S.? |
|
|
xena2012 Byle do wyborów,byle do wyborów-już podchwycono temat by teraz grzać go codziennie.Opozycja wysłała Bodnara jako forpocztę a teraz bedzie pracować na swoją wygraną w wyborach podnoszac temat pisowskiego reżimu w postaci policji.Namnożyło się nam ekspertów,którzy wszystko wiedzą nawet jak ma pracować policja ,co ma robić a czego nie wolno,jak ma zatrzymywać podejrzanych aby nie urazic ich godności.Schetyna już pewno składa w niemieckiej ambasadzie sprawozdanie,a Thun błaga Timmermansa o interwencję w sprawie łamanej przez Polskę praworzadności.Mała zabita dziewczynka schodzi na plan dalszy a wkracza sprawa pompowania przez opozycję zbrodniczego reżimu pisowskiego. Po co to wszystko?Przecież jak policja wynosiła delikatnie jak zgniłe jajo starego zadymiarza Frasyniuka chcacego sie popisać,,odwagą'' przez młodą żoną też krzyczano,że to łamanie praw czlowieka a najwiecej Bodnar i niemieckie szmatławce. |
|
|
mjk1 Szanowny Henryku H. Pan naprawdę nie rozumie, że zła nie da się zwalczyć złem a odpowiedź przemocą na przemoc powoduje tylko eskalację przemocy? Znam wiele przykładów a kilka podałem, że zło można zwyciężyć tylko dobrem. Nie znam natomiast ani jednego przypadku, że przemoc doprowadziła do jakiejkolwiek poprawy czegokolwiek. Zawsze w tym przypadku było tylko gorzej. Jeżeli jednak słowa Papieża, czy Apostoła Pana nie przekonują, ma to oznaczać, że słowa Modlitwy Pańskiej „… i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”, są dla Pana też pustym frazesem?
|
|
|
xena2012 To za wrzaski i groźby kiciorów w więzieniach też odpowiada policja?Dopiero teraz Pan to zauważył,przedtem takich zachowań nie było?A może do wyborów potrzebny jest jakiś łakomy ksek by dokopać policji i rzadowi? |
|
|
HenrykH. Z tym ostatnim akapitem zgadzam się całkowicie ,to znaczy nie MY musimy tylko WY "że to my jesteśmy do niczego. Jesteśmy niedouczonymi nieukami i potrafimy stworzyć tylko takie państwo, jacy sami jesteśmy. Więzienia są tylko jednym z przykładów."
.Plujecie na katolików a gęby pełne cytatów z Papieża, warto przeczytać wszystkie jego encykliki ,o życiu o nawracaniu ,o karze i miłości .Jak Pan zrozumie jego nauki ,zaręczam że nigdy nie napisze Pan "Świętego Jana Pawła II, największego podobno autorytetu dla polskich katolików. Po przeczytaniu komentarzy pod wpisem, można śmiało stwierdzić: taki katolicki kraj, jacy katolicy.
Nie wie Pan ilu jest katolików w Norwegii ,czy wiedzą o Papieżu ,poważnie Pan nie wie ?
ps.Więzienia głosuja w 98% na wiadomo kogo i czegóż to niby przykład.
ps2.W Norwegii odsetek ciężkich przestępstw jest bliski naszego.
|
|
|
Jabe Dziękuję za głos umiaru i rozsądku wśród pohukiwań rozszalałej nienawiścią tłuszczy. |
|
|
xena2012 A nie sadzi Pan,że takie własnie sa procedury zatrzymania? Nie tylko zresztą u nas? Jak więc wg Pana powinna to robić policja?Wkraczać z bukietem kwiatów,uprzedzać listownie o najściu i przepraszać,że tego dokonują? Czy to policjanci są winni że pana Komendę skazano na dożywocie? Przecież to sąd a nie policja wydaje wyroki. |
|
|
Pani Anna Idiota rozumie, że szczególne środki zapobiegawcze stosowane są przez policję w stosunku do PODEJRZANEGO, a nie SKAZANEGO. Idiota rozumie, a pan i panu podobni jak widać nie. Czy łapiąc wściekłego psa hycel zachowuje się tak samo, jak wobec szczeniaczka? Gdyby coś się stało, gdyby ten osobnik chwycił za nóż, a to, że potrafi się nim posługiwać już wiadomo, za butelkę z benzyną np. lub za broń i zranił bądź policjanta lub siebie, to pan pierwszy by tu pluł na nieudolne państwo i policję, co to nie potrafi dokonać nawet zatrzymania. Procedury policyjne stosowane w czasie aresztowania wobec szczególnie niebezpiecznych podejrzanych obowiązuja w każdym kraju, a policja ma za zadanie bezpiecznie doprowadzić podejrzanego na przesłuchanie - bezpiecznie dla niego, dla otoczenia i dla policjantów. Przypomnij pan sobie co się stało w czasie aresztowania Barbary Blidy, gdyby zostały użyte wobec niej kajdanki, to żyłaby do dzisiaj. Gdyby ten cały Bodnar się nie odezwał w obronie "praw" zwyrodnialca, to nie byłoby tematu, nikomu by nie przyszło do głowy kwestionować metod policji zwłaszcza w tym przypadku. Ten sam Bodnar, którego 14syn jest JUŻ nożownikiem i terroryzował z innymi podobnymi do siebie młodsze dzieci, jak donoszą media
Jak zwykle wymądrza się pan na tematy wszelkie, na których zupełnie pan się nie zna również. Potrafi pan tylko narzekać, narzekać, narzekać, od lat i bez końca, na każdy temat.
Jak moja ciotka, 80letnia stara panna. |
|
|
Jabe Wiadomo już, że on to zrobił? |
|
|
Dark Regis Pani Xeno, trochę powagi. Proszę pod byle pozorem nie nobilitować elementu przestępczego chcącego popełnić zbrodnię. Ich GWno interesuje zabójstwo dziecka. Mają po prostu łatwe mięso, po które mogą sięgnąć z cichym przyzwoleniem władzy, i tyle. Tak samo postąpią, kiedy do więzienia trafi osiemnastolatek złapany na kradzieży smartfona. Albo wrobiony przez kogoś Pani syn. Oni (ci najgorsi) po prostu żywią się cudzym strachem i słabością jak ghoule, bo tylko to im w życiu pozostało. Dla obrony "honuru" wyrwą serce nawet własnej matce. Tak samo jak w więzieniu będą starali się robić, gdy wyjdą "na wolność", o ile nikt im nie postawi tamy. Kiedyś, ponad 20 lat temu, na Pradze zdarzył się taki "przypadek". Podczas kolejnej krótkiej odsiadki jednego recydywisty odwiedzili go "koledzy". On był recydywistą nie dlatego, że tak sobie postanowił i chciał, ale dlatego, że ten łańcuszek kiedyś się zaczął (w ogólniaku) i nie było już z tej matni wyjścia - specyficzni znajomi, koledzy załatwiający to i owo, wódka, otoczenie, zła sława, czyli smród za człowiekiem. Tak się złożyło, że pomiędzy odsiadkami Słoma poznał biedną dziewczynę z podsiedleckiej wsi i się zakochali. A więc "Słoma" siedział, a tymczasem koledzy z pierdla wpadli na pogaduszki. I co robią starzy garownicy, którym nadarza się okazja pobaraszkowania z jakimś "mięskiem", nawet nie koniecznie kobietą? To samo co zawsze. Zgwałcili kobietę Słomy, potem oderżnęli jej głowę i zostawili w miednicy. Cały pokój był skąpany we krwi, ściany a nawet sufit. Teraz najlepsze. Rozpoczęło się rutynowe śledztwo. Policja z miejsca stwierdziła, że były to "zwykłe" porachunki przestępcze, a ona była po prostu kurwą, która "znalazła się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu". Niechby Pani spróbowała popytać na jej wsi, czy ona rzeczywiście była prostytutką, to mogłaby Pani wrócić do domu bez zębów. Bo nie każda bieda musi od razu zarabiać na chleb kurwieniem, albo siedzieć żabą w stawie i wyglądać księcia. Tak samo nie każdy kiciarz musi być złamasem bez sumienia i krztyny odpowiedzialności, czy pozbawiony resztek człowieczeństwa. Skąd znam tę potworną historię? Otóż Słoma był starszym bratem nauczyciela z pewnego małego miasteczka ma wschodzie, zaś ja w tym czasie pracowałem w Warszawie i wynajmowałem mieszkanie na Pradze. To co tam widziałem, to mógłby swobodnie opisać Charles Bukowski w przerwach pomiędzy piciem trunków, bo tego po pijanemu po prostu nie idzie pojąć. Właśnie z tego powodu m.in. miałem zamiar pracować po studiach w KGP, lecz życie napisało dla mnie nieco inny scenariusz. Proszę nigdy nie oceniać ludzi po pozorach i nie poddawać się strywializowanym ocenom rzeczywistości podsuwanym przez media i manipulatorów politycznych, bo żadna realna rzecz w świecie nie jest ani czarna ani biała. |
|
|
Dark Regis Tu nie chodzi o dywagacje nad słusznością kary śmierci, tylko o podstawową zasadę prawa, która definiuje od którego momentu człowiek staje się skazany. Mianowicie w jaki sposób udowadnia mu się winę, za którą ma ponieść odpowiedzialność. W tym sado-maso teatrzyku z brutalnymi zbokami kiciorami we więźniu nie udowodniono jeszcze podejrzanemu bezsprzecznie żadnej winy (chyba, że umycie tapicerki), sąd się nie wypowiedział w sprawie skazania i za co ma siedzieć (to tylko aresztowanie), ale już podejrzany ma ponosić pełną odpowiedzialność, zaś media grzeją temat. Bo jak nie będzie chciał przyznać się do winy, albo będzie chciał być trochę mniej winny niż władza już ustaliła, to trafi do wspólnej celi a tam wiadomo - "skazani nie oglądają TVP-info" i nie dźgaja z tego powodu Adamowiczów nożami. Dlatego w tym przypadku może nastąpić wykonanie kary śmierci bez formalnego procesu i wydania wyroku. Kara śmierci staje zatem elementem prowadzonego śledztwa, mającego niby "potwierdzić" winę - jak zabity to musi i winny, bo inaczej ugodzi to (ukomenduje) w prestiż aparatu, czyli Wymiaru S.
Dlatego dobrze ludzie myślą, że polski Wymiar "S" to kompletna dzicz i głęboka Rosja. Wydaje się, że w Polsce człowiek staje się skazany już od momentu obszczekania go przez rządowe media oraz naznaczenia palcem przez władzę jako tematu grzanego 24/7 przez przekaziory rzeczywistości urojonej (zabójca psa, pijany rodzic, escape roomy, automaty, dopalacze, paczka petów z Ukrainy, Kluski itp.). Najczęściej jako temat zastępczy odwracający uwagę od błędów i zaniechań samej władzy (o ile to są tylko błędy). Czyli skazanym i osadzonym (kibic legii siedzący kilka lat jako "podejrzany", bo wskazał go świadek "koronny" - ta instytucja nadaje się natychmiast do kasacji) człowiek staje się bez formalnej rozprawy przed sądem - czyt. bez sądu. To, jak słusznie zauważają internauci, jest po prostu barbarzyństwem. Właśnie przykład Komendy pokazuje, że nie ma znaczenia kto obszczeka podejrzanego, jak bardzo władza naciska, jeżeli nie istnieje w Polsce żadna instytucja nadzoru, odwoławcza, żaden mechanizm uczciwego gromadzenia oraz traktowania dowodów (możliwość odrzucenia w sądzie dowodu w postaci nawet noża w plecach i trupa w szafie), po prostu sprawiedliwego sądzenia (tylko same "mamy Madzi").
To nie waga zbrodni jest tu kwestionowana, tylko obrzydliwe metody poczynania władz z obywatelami, a w szczególności z dopiero co podejrzanymi, albo sposoby zatrzymywania podejrzanych. Przypomnę tylko wyważenie drzwi i wybicie zębów przypadkowej kobiecie, bo się państwowym terrorystom numery mieszkań pomyliły, albo raczej nie mieli powodu, żeby się tym przejmować. Dotyczy to również podejścia do prawdy, do sądzenia obywateli, ale to jest już stary temat nadzwyczajnej kasty, którą trzeba w końcu rozbić jak zorganizowaną grupę przestępczą o charakterze zbrojnym (nomem omen z dziadkami w KBW i UB). Państwo CHDIKK z dykty i paździerza. |